,, [...] baśń koriacka (...), w której młoda dziewczyna daje się połknąć potworowi pożerającemu ludzi, aby móc dosyć szybko zejść do Piekieł i powrócić na ziemię, zanim 'droga umarłych' nie zamknie się za wszystkimi pozostałymi ofiarami kanibala. Baśń ta ze zdumiewającą spójnością zachowuje kilka motywów inicjacyjnych: przejście do Piekieł przez żołądek potwora; poszukiwanie i uratowanie niewinnych ofiar; przejście w zaświaty, które otwiera się i zamyka w ciągu kilku chwil'' - Mircea Eliade ,,Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy'' (przypis 43 na str. 253).
sobota, 25 stycznia 2020
Bohaterska Koriaczka
Taniec Ducha
,,Założyciel 'Ghost - Dance religion', podobnie jak wszyscy główni prorocy tego ruchu mistycznego, mieli ekstatyczne doświadczenie, które zdecydowało o karierze każdego z nich. Założyciel np. wszedł w transie na górę, gdzie spotkał piękną kobietę ubraną na biało, która objawiła mu, że na szczycie znajduje się 'Mistrz Życia'. Zgodnie z radami kobiety, prorok porzucił swe ubranie, zanurzył się w rzece i, w stanie rytualnej nagości, stanął przed 'Mistrzem Życia', który przekazał mu wszelkiego rodzaju nakazy: nie tolerować dłużej białych na terytorium, walczyć z pijaństwem, odrzucać wojnę i poligamię itp., a następnie dał mu modlitwę, aby przekazał ją ludziom.
Woworka, najbardziej godny uwagi prorok 'Ghost - Dance religion', miał objawienie w wieku 18 lat: zasnął w środku dnia i czuł, że został zaniesiony w zaświaty. Ujrzał Boga i umarłych - wszyscy byli szczęśliwi i wiecznie młodzi. Bóg dał mu posłanie do ludzi, nakazując w nim uczciwość, pracowitość, miłosierdzie itd. (...). Inny prorok, John Slocum z Pudget Sound, 'umarł' i widział swą duszę, jak opuszczała jego ciało. [...]'' - Mircea Eliade ,,Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy''
O tej indiańskiej religii wiedziałem już w piątej klasie szkoły podstawowej dzięki lekturze ,,Tomka na wojennej ścieżce'' Alfreda Szklarskiego :).
Szamanka Niszan
,,O podobnym zstąpieniu do 'świata zmarłych' opowiada mandżurski poemat Niszan saman, który Szyrokogorow uważa za jedyny pisany dokument dotyczący szamanizmu mandżurskiego. Historia jest następująca: za czasów dynastii Ming pewien młodzieniec, syn bogatych rodziców, wyrusza na polowanie w góry i znajduje śmierć w wypadku. Szamanka Niszan postanawia sprowadzić jego duszę i zstępuje do 'świata zmarłych'. Spotyka wiele duchów, między innymi ducha swego zmarłego męża, i, po wielu perypetiach, udaje się jej powrócić na ziemię z duszą młodzieńca, który zmartwychwstaje. [...]'' - Mircea Eliade ,,Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy''
Oniricon cz. 557
Śniło mi się, że:
- na spotkaniu katolickiej wspólnoty pewien Żyd martwił się, że po przyjęciu chrztu nie będzie mógł dłużej praktykować żydowskich obyczajów, lecz katolicy przekonali go, że dopiero po przyjęciu ich wiary obyczaje te nabiorą sensu,
- pewien król Szwecji nienawidził węgorzy, mówił, że Japończycy słusznie obawiają się tych ryb i miał im za złe, że odciągają uwagę wikingów od seksu,
- wziąłem udział w rozprawie sądowej jako widz, wiedziałem, że sędzia jest niesprawiedliwy, lecz mówiłem sobie, iż mam być dronem tj. biernie obserwować cały proces,
- Papa Smerf zlał się w jedno z Rafałem Dębskim, został uwięziony przez czarownicę i pomógł młodzieńcowi i dziewczynie w zachowaniu wierności,
- przypomniały mi się słowa J. R. R. Tolkiena: ,,Nie wszystko encyklopedia co się świeci'' i dodałem: ,,Nie każda encyklopedia jasno świeci'',
- pewna blondynka śmiała się, że w więzieniach mało ludzi umiera na gorączkę okopową,
- kardynał Richelieu utrzymywał we Francji więzienie dla angielskich królów i arystokratów; więźniowie byli w nim upokarzani, a na ścianach wisiały ich realistyczne portrety, chwaliłem kardynała mówiąc, że gdyby rządził w Polsce nie doszłoby do rozbiorów, że chociaż Aleksander Dumas ukazał go w złym świetle, był dobrym politykiem, a jego okrucieństwo nie było większe niż jemu współczesnych (podobnie było z Kozakami), w naszych czasach tytuł Richelieu nosił kardynał Lustiger,
- Cygan wraz z żoną spoza społeczności cygańskiej uciekał przed gniewem reżysera,
- poszedłem do kościoła, lecz nie mogłem go znaleźć, tylko błąkałem się po Wałach Chrobrego w Szczecinie,
- napisałem opowiadanie fantasy o żyjącym w XX wieku katolickim misjonarzu pracującym na Kiribati, który bronił mieszkańców archipelagu przed japońskimi żołnierzami i słowiańskimi potworami, w tym śnie Jezus Chrystus urodził się na Kiribati i stąd w czasie Eucharystii zamiast wino używa się mleka orzechów kokosowych,
- dowiedziałem się z książki ,,Kim oni byli?'', że najstarszy na świecie tekst pisany znaleziono w Beninie,
- dwóch chłopców wróciło z podróży w czasie do przeszłości,
- Konrad T. Lewandowski opublikował w ,,Gościu Niedzielnym'' artykuł o plemieniu Kabanago z Ugandy i Filipin,
- poszedłem z Mamą do kina na końcówkę filmu ,,Iron Sky 2: Inwazja'', widziałem jak Adolf Hitler zamienił się w tyranozaura i pomstował na lewaków, Idi Amin był porównywany do antylopy, pojawił się również prezydent Finlandii Urho Kaleva Kekonem.
piątek, 24 stycznia 2020
,,Miłość bogów''
,,Władysław 2. W. II., najstarszy syn Bolesława Krzywoustego, książę krakowski i śląski, (1105 – 1159). Jako senjor miał zwierzchnią władzę nad państwem i rodem. Pod wpływem uchwał wiecu dynastyczno – państwowego w Łęczycy, wymierzonych przeciw W., rozpoczęła się walka senjora z junjorami, w czasie której W. korzystał z pomocy ruskiej, przesłanej mu przez Wszewołoda, na stronę zaś junjorów przeszedł otwarcie arcybiskup Jakób ze Żnina i wojewoda Wszebor. W. pod wpływem szerzącego się odstępstwa zaczął o to podejrzewać oddanego mu magnata Piotra Własta i wygnał go z kraju. Ta sprawa ostatecznie zachwiała pozycją W., który pokonany przez junjorów uszedł z kraju do swego szwagra króla niemieckiego Konrada III’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 18 Victor do Żyżmory’’
W
styczniu
2020 r. przeczytałem ,,Miłość
bogów’’
Rafała Dębskiego. Jest to ostatni tom jego trylogii fantasy o
Piastach.
Akcja
rozgrywa się w XII – wiecznej Saksonii w okolicach zamku
Altenburg.
Głównym
bohaterem jest postać historyczna – były polski książę
Władysław Wygnaniec. Został pozbawiony władzy senioralnej w
wyniku buntu młodszych braci i nomen omen przebywał na wygnaniu w
Niemczech. Był mężny i rycerski, a jednocześnie ciążyły na nim
winy popełnione w przeszłości; okrucieństwa, krzywoprzysięstwa,
zbrodnia popełniona na wiernym mu Piotrze Właście… Dosiadał
narowistej klaczy Ważki (zwanej po niemiecku Libelle). Usługiwał
mu szlachetnie urodzony giermek Rudolf von Thier, dla którego polski
książę był autorytetem.
Inną
występującą w powieści postacią historyczną była księżna
Agnieszka Babenberg (1111 – 1163); żona Władysława Wygnańca.
Była kochającą żoną stanowiącą oparcie dla męża, choć oboje
nie zawsze byli sobie wierni :(. Dla ciekawostki: jeden z bohaterów
wywodził imię Agnieszka od łacińskiego ,,ignis’’
- ogień (stąd ,,ognisty’’, zmysłowy charakter tej postaci)
podczas gdy tradycyjne etymologie wskazują tu na łacińskie
,,agnus’’
- baranek, lub greckie ,,hagne’’
- czysta (tą drugą teorię lansował prof. Aleksander Krawczuk).
Z
istot fantastycznych tak jak w poprzednich tomach pojawia się piękna
słowiańska bogini Wiłła (wzorowana na słowiańskich demonach
żeńskich zwanych wiłami). Miała postać nadludzko pięknej
kobiety lekko unoszącej się nad ziemią i wyposażonej w
przejrzyste skrzydła. Ludzie, którym chciała świadczyć dobro, co
nie zawsze spotykało się z wdzięcznością, nieustannie ją
zadziwiali. Jej wiernym towarzyszem był srebrny basior, który
dwukrotnie oddał życie za ludzi.
Siły
chtoniczne (choć nie infernalne) reprezentuje para zakochanych
upiorów: Matyldy – córki grafa Ernesta von Dielle i jego
nieznanej z imienia żony parającej się czarami oraz spalonego na
stosie trubadura Tybalda z Aragonii. Kaplica rodu von Dielle, w
której pojawiły się magiczne znaki stała się rozsadnikiem złych
mocy. Saksonii groził masowy atak strzyg i ożywieńców, a jedną z
osób, które próbowały temu przeszkodzić był właśnie Władysław
Wygnaniec…
W
powieści ważną rolę odgrywa miłość ludzi i istot
fantastycznych, platoniczna i erotyczna. Pokazana została przemiana
Władysława Wygnańca z okrutnego i zdradliwego księcia w
prawdziwego
bohatera.
Ostatecznie tchórzliwy i nieudolny baron Ludo de Brienne,
bezskutecznie smalący cholewki do Ludgardy, córki grafa Arnulfa de
Riede oddał życie za swych towarzyszy i poddanych wystawiając się
na żer ducha spalonego Tybalda. Chrześcijaństwo
(reprezentowane przez ojca Gilberta) zostało ukazane pozytywnie.
Ponadto Autor poświęcił uwagę różnicom między honorem a
przyzwoitością ze wskazaniem na wyższość tej drugiej.
Zainteresowanych
piastowską trylogią Rafała Dębskiego odsyłam do postów: ,,Kiedy
Bóg zasypia’’
i ,,Jadowity
Miecz’’.
czwartek, 23 stycznia 2020
Indiański zielony człowieczek
,, [...] W Wielkiej Kotlinie mówi się o 'małym zielonym człowieczku', który ma tylko dwie stopy wysokości i nosi łuk i strzały. Żyje w górach, a tych, którzy mówią o nim źle, rani swymi strzałami. 'Mały zielony człowieczek' jest duchem - strażnikiem znachorów - tych, którzy zostali magami wyłącznie przy nadprzyrodzonym wsparciu (...). Temat karła, który nadaje moc lub służy za ducha strażnika jest bardzo rozpowszechniony na zachodzie Gór Skalistych u plemion z równin (Thompson, Szuswap itd.) i w północnej Kalifornii (Szasta, Atsugewi, północni Maidu i Yuki)'' - Mircea Eliade ,,Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy''
środa, 22 stycznia 2020
Oniricon cz. 556
Śniło mi się, że:
- w czasie I wojny światowej Brytyjczycy walczący z Turkami na półwyspie Gallipoli nagle wyparowali,
- Mama powiedziała, że jest ,,czarnym kłukiem'',
- hodowałem w domu miniaturowe ryjoskoczki,
- byłem młodym Mordimerem Madderdinem i wychowywała mnie ciotka, zraniłem ją cyrklem w ramię krzycząc, że nie będę mordował ludzi i wolę wolność od bezpieczeństwa polegającego na terrorze,
- przebiłem cyrklem książkę Jacka Piekary o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie i zastanawiałem się co by się stało gdyby ksiądz z ambony zaczął opowiadać, że Chrystus zszedł z krzyża i wymordował swych wrogów, a także gdyby w Polsce działała sekta naśladująca czyny Mordimera,
- terroryści zaatakowali Chorwację, miałem nadzieję, że Chorwaci obronią się i latem będę mógł przyjechać do ich kraju, chorwaccy turyści kupowali coś w szczecińskim sklepie, a kasjerka powiedziała, że nie różnią się niczym od Polaków,
- współczułem ciężko choremu Jerzemu Urbanowi,
- szedłem ulicą razem z prawosławną nauczycielką, która narzekała na 500 +, że jakoby uczy lenistwa i chamstwa, powiedziała też, że czeskie dzieci zachowują się ciszej niż polskie,
- istnieją kraje Panama, Paloma i USA,
- mówiący i zsyłający koszmary kot Wargin zagrał kota Behemota w ekranizacji ,,Mistrza i Małgorzaty'',
- kot Wargin ukarał koszmarami człowieka znęcającego się nad zwierzętami,
- Ania z Zielonego Wzgórza rozmawiała ze starą Amerykanką, która narzekała na upadek konserwatyzmu; obie kobiety były ubrane na biało,
- dowiedziałem się z Facebooka o śmierci Konrada T. Lewandowskiego, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,
- po śmierci Edgara Allana Poe jego agentka literacka wydała napisane przezeń horrory: ,,Frankenstein i groszek'', oraz ,,Złota rybka i gołąb'',
- Andrzej Sapkowski wymyślił olbrzymiego czarnego kaczora mającego tylko jedną nogę zakończoną wielką ludzką stopą, ów kaczor pełzał na brzuchu i podróżował razem z człowiekiem mającym zamiast nosa trąbę słonia, zwykłym człowiekiem i z demonem Winterem mówiącym po angielsku, cała czwórka ukradła worek, z którego wyszły kozy, owce, konie i śmiejący się Murzyni,
- pewien polski rycerz miał w herbie trzy koła, które namalowane obracały się, potrafił przywołać wiatr i burze przez co uznałem go za płanetnika,
- zmartwiłem się gdy ważne dla mnie książki lub czasopisma wypadły z balkonu,
- zobaczyłem ukrzyżowaną Pszczółkę Maję i dowiedziałem się, że jest to motyw okultystyczny,
- spotkałem Amerykanina i Amerykankę, którzy chcieli się pobrać, zamiast na ich ślubie wolałem być na plaży znajdującej się w środku Szczecina, lecz Mama nie chciała pozwolić,
- pewien chłopiec dostał naturalnych rozmiarów bakterię i barana do składania, które ożyły po złożeniu,
- Zdenek Burian narysował walkę ludzi pierwotnych z niedźwiedziem jaskiniowym stojącym na tylnych łapach,
- ojcem Maryi był Egipcjanin Galahotep,
- na Ukrainie żył koroner Witof, na którego dom napadli bandyci z ateistycznej organizacji przestępczej IKEA (nie mylić ze szwedzką firmą meblową),
- Maja Lidia Kossakowska opisała w dwóch książkach jak Lars Bergerson przeniósł się w daleką przyszłość i walczył z przestępcami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































