sobota, 26 października 2024

,,Duchowy przewodnik po Polsce''

 

,,Siedzi baba na cmentarzu

trzyma nogi w kałamarzu

Przyszedł duch

babę w brzuch

baba fik, a duch znikł!’’

- wyliczanka




W październiku 2024 r. przeczytałem ,,Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem’’ Martyny Skibińskiej z ilustracjami Dominiki Czerniak – Chojnackiej. Tematem książki są dawne i nowsze legendy o polskich duchach 1, diabłach, czarownicach, słowiańskich demonach, kosmitach i miejscach mocy. Spośród bytów spoza kręgu słowiańskich wierzeń wspomniany został skandynawski bóg Thor, ukazany jako sprawca zniszczenia kościoła w Trzęsaczu przez fale Bałtyku (to chyba jakaś współczesna wersja legendy) i dybuk, w wierzeniach żydowskich będący duchem zmarłego, który opętuje żywych.



Autorka jest anglistką, scenarzystką, copywriterką i doradczynią firm odpowiedzialnych społecznie. Pisze też książki dla dzieci: ,,Wyjaśnij to, Lotko!’’, ,,Kazio i Nocny Potwór’’, ,,Tronik’’ oraz ,,Nieobliczalne owieczki’’.


Każde województwa ma swoją ,,duchologiczną ‘’ specyfikę, wynikającą z historii i kultury poszczególnych regionów Polski. Na Śląsku, Warmii i Mazurach straszą duchy niemieckich arystokratów. Dla Łodzi charakterystyczni są bezwzględni fabrykanci jak: Karol Scheibler (podejrzewany za życia o posiadanie czarciego kopyta), Izrael Poznański i Ludwik Geyer. Wawel zamieszkują duchy królów, a wśród nich Bolesław Chrobry, uzbrojony w świetlisty miecz. Obfitujące w jeziora warmińsko – mazurskie zamieszkują liczne demony wodne, takie jak charakterystyczne tylko dla tego regionu, topniki. Podlasie jest ostoją demonów leśnych i bagiennych np. bagiennika. Wielkopolskę zamieszkuje najwięcej duchów kobiecych, w tym Biała Dama z Kórnika, będąca za życia Teofilą Działyńską. Opolszczyzna może poszczycić się aż 202 psimi duchami. Krainą diabła Boruty jest Łęczyca i jej okolice w województwie łódzkim. Oprócz słynnej Łysej Góry w województwie świętokrzyskim miejscem sabatów czarownic jest również Wilcza Góra na Podlasiu. Kaszuby zamieszkują endemiczne demony słowiańskie takie jak: stolimy (odmiana olbrzymów), Borówc i Borowa Ciotka (surowi, lecz sprawiedliwi władcy lasów), Mumacz (podobny do olbrzymiej ropuchy) oraz Hermus, złośliwy władca trucizn. W wierzeniach współczesnych okultystów miejscami mocy są min. czakram wawelski i kamienne kręgi Gotów w Węsiorach. Opuszczone sztetle (żydowskie miasteczka) można napotkać na Podlasiu i Podkarpaciu.



Wśród polskich duchów jest wiele postaci historycznych jak: Sydonia von Borck (Szczecin), skandynawski król Eryk Pomorski (Darłowo), cesarz Napoleon Bonaparte 2 (Kamieniec), kompozytor Ludwig van Beethoven (zamek Oppensdorfów w Głogówku), Barbara Zdunk (podpalaczka, błędnie uważana za przedostatnią ofiarę procesów o czary na ziemiach polskich 3), Krystyna Ceynowina, król Zygmunt August i Janusz Radziwiłł (obaj ukazują się w Knyszynie), królowa Bona, pułkownik Kazimierz Ścibor – Rylski, okrutny biskup Jakub Zadzik (zmusił uwięzionego arianina do zjedzenia heretyckiego księgozbioru), warchoły: Mikołaj Wenecki (Diabeł Wenecki), Stanisław Stadnicki (Diabeł Łańcucki) i Stanisław Warszycki (pokutujący pośmiertnie jako czarny pies z zamku w Ogrodzieńcu) oraz alchemik Michał Sędziwój, rozrzucający widmowe monety 4.

W tym barwnym korowodzie zjaw można też napotkać całkiem nietypowe okazy, jak np. jeździec na dwugłowym koniu. W ojcowskiej jaskini Raj mieszka duch neandertalczyka 5. W oknie jednego z warszawskich domów ukazuje się otyły Chińczyk, palący nargilę, podczas gdy w gdańskiej kamienicy Ferberów widziano biblijnych Adama i Ewę. W łódzkiej wersji popularnej legendy miejskiej o duchu – autostopowiczu 6 występuje rosyjski chłopiec, Nikita Łopuchin, nagabujący kierowców z kaczką, trzymaną pod pachą. W Radomiu widuje się złote, skrzydlate koty, zaś w Toruniu stadko widmowych kóz. W podlaskich Patrykozach można się natknąć na kozy z kogucimi głowami; hybrydy, wyhodowane przez czarownika Twardowskiego, zaś na Dolnym Śląsku lepiej nie wchodzić w drogę strażnikom niemieckiego kompleksu Riese z czasów II wojny światowej 7.



Omówione zostały też rzekome spotkania z UFO w Emilcinie 8, Przyrownicy i Golinie (wszystkie trzy miały miejsce w 1978 roku).

Książka jest napisana z humorem i zawiera wiele ciekawych informacji. Od siebie dodam, że jako katolik NIE nie namawiam do spirytyzmu, ani innych praktyk okultystycznych.



1 Odsyłam do postów: ,,Duchy polskich miast i zamków’’ oraz ,,Tajemnice miejsce niezwykłych w Polsce’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Napoleon Bonaparte’’ i ,,Napoleon Bonaparte jako postać mityczna’’.

3 Z mitem Barbary Zdunk rozprawił się prof. Jacek Wijaczka w książce ,,Czarownicom żyć nie dopuścisz’’, której recenzję można przeczytać na tym blogu.

4 Michał Sędziwój jest bohaterem cyklu fantasy Andrzeja Pilipiuka ,,Kuzynki Kruszewskie’’, który serdecznie polecam :).

5 Odsyłam do posta: ,,Jaskiniowcy’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Widmowi autostopowicze’’.

7 Odsyłam do posta: ,,Dariusz Kwiecień’’.

8 Odsyłam do posta: ,,Emilcin’’.

piątek, 25 października 2024

Niegrzeczne wyrażenia nauczycieli



1. Do jasnej małpy! Do grzyba pana! (Tych zwrotów używam w swojej twórczości ;P).

2. W pale się nie mieści.

3. Pies by nie wziął, gdyby suka nie dała.



4. Chromolę.

 



5. Gnoić (o Kubie Wojewódzkim jako jurorze ,,Idola''). 

6. Fiu - bziu (poznane na studiach).

7. Ja pierdziu!



8. Przechlapane.

9. Dzieciary.

10. Są lepsze ścierki.

11. Przegiąłeś pałę.

12. Srutu - tutu, majtki z drutu (słowa polonisty o sztuce sakralnej). 



Zastrzegam solennie, że poniższych zwrotów nauczyłem się od swoich nauczycieli, a nie kolegów.

Obserwacje przyrodnicze



 W tym miesiącu widziałem w Szczecinie gołębia jedzącego pączka i trójnogiego psa na spacerze. Choć brzmi to może jak kolejne opisy moich snów, wymienione zwierzęta widziałem na jawie. ,,Nawet najbardziej szara rzeczywistość może przerosnąć fikcję'' - mawiał ks. Marcin Burak, jeden z bohaterów mojej powieści ,,Pawlaczyca''. 

Emilcin

 

,,Ludzie lubią sensacje. Szare życie mają na co dzień’’  
- Tytus de Zoo



Emilcin, nazywany ,,polskim Roswell’’ 1 jest wsią w województwie lubelskim w Polsce. Zdobyła rozgłos w maju 1978 roku dzięki rzekomemu spotkaniu 71 – letniego rolnika, Jana Wolskiego ( 1907 – 1990) z dwoma kosmitami 2. Ubrani w czarne kombinezony mieli zieloną skórę, płaskie twarze ze skośnymi oczami i palce spięte błoną. Porozumiewali się piskliwym głosem. Najpierw wskoczyli na furmankę Wolskiego, a następnie zabrali go na pokład srebrnego statku kosmicznego, unoszącego się nad łąką. Wewnątrz pojazdu znajdowały się kawki i wrony. Kosmici poddali Ziemianina nieszkodliwym badaniom za pomocą przyrządów przypominających talerzyki. Wolski grzecznie odmówił, gdy przybysze z Kosmosu poczęstowali go swym przysmakiem, przypominającym sople lodu.



Bliskie spotkanie trzeciego stopnia stało się światową sensacją. Jan Wolski był powszechnie uważany za człowieka prawdomównego. O swojej przygodzie opowiedział synom, którzy opowiedzieli o niej następnym osobom. Sprawę badała MO, lekarz psychiatra (dr Ryszard Krasilewicz zaprzeczył skłonności Wolski ego do konfabulacji) oraz dwóch rywalizujących ze sobą ufologów: Zbigniewa Blanię – Bolnara (1948 – 2003), późniejszego autora książki ,,Zdarzenie w Emilcinie’’ i Witolda Wawrzonka (zmarłego z 2002 roku). W 1978 r. powstał film dokumentalny ,,Odwiedziny, czyli u progu tajemnicy’’. Wydarzeniom w Emilcinie został również poświęcony komiks ,,Przybysze’’ Grzegorza Rosińskiego, opublikowanie w 27 numerze kultowego czasopisma ,,Relax’’ 3.



Dziś w Emilcinie stoi jedyny pomnik UFO w Polsce. Został odsłonięty 15 października 2005 roku przez ufologiczną Fundację Nautilius. Napis na monumencie głosi:


,,10 maja 1978 r. w EMILCINIE wylądował obiekt UFO. Prawda nas jeszcze zadziwi… FUNDACJA NAUTILIUS 2005’’.



W 2012 r. publicysta Bartosz Rdułtowski w książce ,,Tajne operacje. PRL i UFO’’ (powyżej: zdjęcie z jego bloga) wysunął zarzut oszustwa. Jego zdaniem Wawrzonek mszcząc się na Blani, zahipnotyzował Jana Wolskiego, przekazując mu urojenia o UFO. Rdułtowski powiedział w wywiadzie dla Onetu:


,,odkupiłem je [archiwum Blani] od rodziny. Tam były min. kasety z nagraniami tego, co robił w Emilcinie. Słuchając ich, włos na głowie mi się jeżył. Okazało się, że to nie było żadne śledztwo, tylko na siłę uwiarygadnianie z góry przyjętej tezy. To była farsa’’.


Jak wyjaśnia Rdułtowski:


,,Rzekomy drugi świadek, 6 – letni Adaś Popiołek był tak przesłuchiwany przez Blanię, żeby wymóc na nim właściwe reakcje. Mama chłopca co jest na tych nagraniach, że jej syn o wszystkim opowiedział jej już po tym, jak o zdarzeniu było głośno na wsi. Blania to zignorował i dalej tak przepytywał Adasia, żeby ten zmienił zeznania i uwiarygodnił relację Wolskiego’’.


Oba powyższe cytaty znajdują się na stronie ,,Noizz’’.



Z kolei Krzysztof Drozd twierdzi, że całe wydarzenie było żartem lotników, spłatanych niepiśmiennemu chłopu, który nawet nie posiadał telewizora.



W latach 70 – tych pisarz science fiction Stanisław Lem (1921 – 2006) 4 sceptycznie odnosił się do relacji z Emilcina, podobnie jak i do innych przekazów o UFO.



Istnieją też przesłanki, że cała sprawa była operacją SB, mającą odciągnąć uwagę społeczeństwa od poważnych tematów.


,, … 3 tygodnie przed pierwszą pielgrzymką Jana Pawła II do Polski w 1979 roku komuchy przeprali mózg jakiemuś niepiśmiennemu chłopu ze wsi Emilcin i ten rozpowiadał później, że widział UFO i zielone ludziki. Przez cały PRL komuna tuszowała wszelkie obserwacje latających obiektów jako potencjalne wrogie statki szpiegowskie ‘kapitalistów’. A wtedy po raz pierwszy nie tylko nie wyciszyła sprawy, ale reżimowe rozgłośnie jeszcze ją nagłośniły. Wnioski wyciągnij sam’’ - wpis użytkownika borsukzlasu z 6 marca 2017 r. na forum ,,Wykop’’ pod tematem: ,,Kim jest Janusz BIESZK? Guru Lechitów to agent wojskowych służb PRL i ‘ufolog’’.


W tym kontekście niepokojąco brzmi artykuł z ówczesnej prasy, wspierającej ateistyczny reżim: ,,Boga nie ma, UFO jest. Rozmowa z dr. Zbigniewem Blanią – Bolnarem, ufologiem’’. Jan Wolski do śmierci wierzył, że naprawdę spotkał kosmitów…



1 Odsyłam do posta: ,,Roswell’’.

2 Odsyłam do posta: ,,UFO i cywilizacje pozaziemskie’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Relax. Antologia opowieści rysunkowych’’ i ,,’Relax’ po raz drugi’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Stanisław Lem’’.

czwartek, 24 października 2024

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 88

 



1. ,,Pamiętam jak pytałem się w lesie muchomora dlaczego jest trujący. To był rok 2019. Niedługo potem znalazłem ten kanał. Jest on rzeczywiście inspirujący’’ - patrykpatrix6059.



2. W starożytności w górach obecnej Tunezji żyły niedźwiedzie berberyjskie (z Atlasu), podgatunek niedźwiedzia brunatnego. Uważa się, że wymarły w czasach imperium rzymskiego. Istnieją jednak współczesne relacje tunezyjskich pasterzy, mówiące o spotkaniach z tymi zwierzętami. Niestety dowód filmowy w rzeczywistości przedstawia psa.



3. Endecka propaganda kłamała, że Józef Piłsudski (1867 – 1935) próbował ukraść insygnia koronacyjne, aby koronować się na króla Polski. W rzeczywistości insygnia koronacyjne z Wawelu, zostały zniszczone przez Austriaków wkrótce po trzecim rozbiorze Polski.



4. ,,Atlas Obscura’’ podaje, że w kościele w Skrzyńsku zagnieździł się pająk, ważący pół kilograma. Jego jad kapał proboszczowi do talerza i zatruwał jego posiłki. Groźnego pajęczaka zabili parafianie. Jego ciało zaginęło podczas I wojny światowej.

5. Kościół w Gnojowie i rów w Gliwicach zostały zbudowane ponad 4500 laty z neolitycznego betonu.



6. W XVI wieku zrodziła się legenda o bitwie na Grobničkim Polu w 1242 r. Wówczas to rzekomo Chorwaci zadali klęskę Mongołom, dowodzonym przez samego Batu – chana. W 1842 r. Dimitrij Demeter wydał poświęcony temu wydarzeniu epos ,,Grobničko polje’’.

7. Fikcyjna była również bitwa pod Bellymahooney z 14 października 1923 r. Odbyła się jedynie w balladzie śpiewanej przez dwóch pijanych, irlandzkich żołnierzy.



8. Smok wawelski mógł być krokodylem, przywiezionym przez arabskich kupców lub posłów, który uciekł do Wisły.

9. Mieszkańcy Taszbułatowa w Baszkirii (Rosja) zniszczyli maszt 5G, bo rzekomo szkodził ich zdrowiu. Upadający maszt zniszczył linię energetyczną, co uniemożliwiło niszczycielom rozmowy przez telefon.



10. Na Madagaskarze żyją krokodyle jaskiniowe, mogące być podgatunkiem krokodyla nilowego. Z kolei w Gabonie spotyka się jaskiniowe krokodyle karłowate.



11. W 2008 r. ukazał się zwiastun filmu BBC ,,Miracles of Evolution’’, na którym pingwiny Adeli z antarktycznej Wyspy Króla Jerzego latały do lasów tropikalnych Ameryki Południowej. Był to żart primaaprilisowy.



12. Ompax spatuloides był fikcyjną rybą dwudyszną z Australii, odkryto rzekomo w 1872 roku. Była to hybryda ryb mugilowatych i belonowatych z głową dziobaka (ssaka) i ogonem węgorza, której organizm zawierał silną truciznę. Można było o niej przeczytać w książkach przyrodniczych jeszcze w latach 30 – tych XX wieku.




13.Czaszka z Calaveras w Kalifornii (USA) była fałszerstwem z 1866 roku. Rzekomo odkryto wówczas ludzką czaszkę z pliocenu. W rzeczywistości należała do współczesnego Indianina. Oszustwo zdemaskowano w latach 1869 – 1992. Dziś jest używana przez kreacjonistów jako ,,argument’’ przeciwko teorii ewolucji.



14. Hipopotam domowy (ang. house hippo) został wymyślony w 1999 r. na potrzeby kampanii społecznej w kanadyjskiej telewizji, mającej na celu pobudzać krytycyzm widzów. Było to małe zwierzątko, zamieszkujące cały obszar Kanady i USA. Żywiło się rodzynkami, chipsami i masłem orzechowym.



15. San Serriffe było fikcyjnym państwem na Oceanie Indyjskim. Zajmowało ruchomą wyspę, która zderzyła się ze Sri Lanką. Artykuł o San Serriffe został opublikowany 1 kwietnia 1977 roku w ,,Guardianie’’.



16. Bananadyna była fikcyjnym narkotykiem ze skórek bananów, wywołującym halucynacje. Artykuł o niej ukazał się w ,,Berkeley Barb’’ w marcu 1967 roku.



17. Protestanccy fundamentaliści z USA, literalnie odczytujący ,,Biblię’’, próbują określić datę tzw. zaginionego dnia. W dniu, mającym miejsce kiedyś w starożytności, planety zatrzymały się na 24 godziny, ponieważ Bóg wydłużył dzień dla Jozuego.



18. W 1784 r. narodziła się legenda o potworze z jeziora Fagua w prowincji Santa Fe w Chile (wówczas hiszpańskiej kolonii). Stworzenie, mierzące 6,1 m długości, posiadało ludzką twarz, rogi, ośle uszy, zęby lwa, skrzydła nietoperza, przednią część ciała – kobiety, a tylną – smoka. Schwytano je i pokazywano w Europie, lecz okazało się fałszerstwem.



19. W latach 1971 – 1972 w Australii zaobserwowana tzw. nimfę z Nullarbor; półnagą blondynkę, żyjąca wśród kangurów. Okazało się, że była to 17 – letnia modelka, Janice Beeby, występująca w filmie reklamowym.



20. Sally, czarownica z Dunstable w Wielkiej Brytanii była starą kobietą, mieszkającą z kotem. Za uprawianie czarnej magii została spalona na stosie. Umierając, przeklinała swych oprawców. Jej duch straszył po śmierci, aż potrzebne stały się egzorcyzmy. Całą historię wymyślił Alfred Philip Wire w 1875 roku, aby skłonić wikarego do sprzątania cmentarza.



21. W czerwcu 2023 r. seks został uznany w Szwecji za dyscyplinę sportową i odbyła się rywalizacja w tej dziedzinie. Na szczęście okazało się to fejkiem.

22. W 2024 r. w Moskwie mężczyzna dwukrotnie dzwonił na policję, bo zaplatał się we własne ubranie.



23. Pewien tiktoker stworzył ,,dla pokrzepienia serc’’ teorię spiskową o twarzy Putina na XIV – wiecznym fresku ,,Pochówek szatana’’ w katedrze Weronie. Oprócz postaci przypominającej Putina, widnieje na nim kołdra w czarne i pomarańczowe pasy (elementy rosyjskiego orderu św. Jerzego) i czarny orzeł, podobny do carskiego godła.

środa, 23 października 2024

Oniricon cz. 1065

     Śniło mi się, że:



- księżniczka z Atlantydy zaprzyjaźniła się podczas wakacji w Afryce z olbrzymim ssakiem drapieżnym, zwanym simbakubwa,



- w irlandzkiej legendzie św. Brendan pływał na grzbiecie zielonego archelona, żółw odmówił, gdy opat chciał dopłynąć na nim do pogańskich krajów, aby głosić w nich Ewangelię, sam zamarzyłem o tym, by pływać na archelonie,



- widziałem w Afryce czerwone żyrafy,



- mówiłem per ,,pan'' do wujka (nieistniejącego w rzeczywistości), który całował mnie w usta, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,

- zaniepokoiłem się na myśl, że po niedzieli nastąpi środa i będę musiał spotkać się z kobietą, poznaną na studiach, której imienia zapomniałem,



- jednym z byłych mężów Maryli Rodowicz był bł. Karol Nawrocki,



- dominikanin, o. Marcus ov Cosiar był moim sąsiadem i ofiarował mi swoją pomoc psychologiczną, zgorszyłem się, przeczytawszy na trzymanej przez zakonnika kartce o jego przyjaźni z Januszem Palikotem,



- pisałem dla gazety opowiadanie o włoskim profesorze, kryptozoologu, porwanym przez mafię i porzuconym w zamkniętym samochodzie na plaży, uczony badał tanzańskie gepardy bez cętek i próbował dowieść, że wilk workowaty przetrwał do naszych czasów,



- w średniowiecznej Polsce panowała królowa Tuda z Danii, będąca żoną jednego z Piastów,



- w jakimś rosyjskim mieście spotkałem kikimorę pod postacią niskiej, bladej kobiety ze spiczastym nosem i długimi, pofalowanymi, blond włosami, kikimora wyrażała piskliwym głosem poparcie dla Putina,


- dołączyłem do ,,Tatry'' słownik, w którym wyjaśniałem kim byli Agej i Enkowie,



- Andrzej Pilipiuk pisząc o latach 90 - tych XX wieku, porównał ówczesnych pisarzy fantastów do żar - ptaków, cierpiących z powodu przepisów, nie chroniących własności intelektualnej i wydrukowanych na żółtych, wariackich papierach, polską fantastykę symbolizowała naga dziewczyna, czekająca na audiencję u cara Wyrozumiałości - Zrozumienia,



- pisałem powieść o latach 90 - tych XX wieku, wzorowaną na ,,Pawlaczycy'', w której Roman Giertych potrafił rozmawiać z koniem, jednym z bohaterów mojego utworu był Rafał Dębski,



- obraziłem się gdy na wycieczce zabroniono mi jedzenia łososia i nie chciałem jeść nic innego,



- pomyliłem Abrahama Merrita z Adamem Machenem, niosłem w kieszeni kurtki ,,Hanrachana Rudego i inne opowiadania'' Williama Butlera Yeatsa i uznałem tę książkę za swój skarb, na ulicy słyszałem w głowie głos zmarłego Adama Machena, mówiący, że wielu młodych Polaków nie wie jakie ma szczęście, że umie czytać i pisać.