piątek, 26 czerwca 2026

,,Wampiry w średniowiecznej Polsce''

 

,,Olbrzymie ciało wiedźmy kopało jeszcze ziemię nogami, konwulsja wykrzywiła jej straszliwie twarz, na wyszczerzonych zębach osiadła krwawa piana, a z gardła wychodziło głuche chrapanie.

Tymczasem pachołek dobył z zanadrza kawałek kredy święconej, naznaczył nią krzyż na kamieniu i rzekł:

- Teraz nie wstanie’’

- Henryk Sienkiewicz ,,Ogniem i mieczem’’




W czerwcu 2026 r. przeczytałem ,,Wampiry w średniowiecznej Polsce’’ Łukasza Maurycego Stanaszka z 2016 r. z ilustracjami Wojciecha Marchlewskiego i posłowiem dr Leszka Gardeły. Książka stanowi rozwinięcie pracy magisterskiej ,,Wampiryzm we wczesnym średniowieczu. Próba całościowej analizy problemu ze szczególnym uwzględnienie obszaru Polski’’ z 2000 r. napisanej pod prof. Andrzeja Wiercińskiego (1930 – 2003). Wydatnej pomocy udzielił również prof. Karol Piasecki (1952 – 2023) 1. Autor jest archeologiem i antropologiem. W latach 1998 – 2007 publikował artykuły o wampirach w ,,Archeologii Żywej’’, ,,Wiedzy i Życiu’’ oraz ,,Funeraliach Lednickich’’.



Z wierzeń prasłowiańskich pochodzą wyobrażenia upiorów, wampirów i strzyg. Były to istoty demoniczne, powstające ze zmarłych ludzi i wysysające krew żyjących. Zostały przez naszych przodków zaczerpnięte z bardzo archaicznej wizji świata, starszej niż Słowiańszczyzna. Prawdopodobnie już w paleolicie (pod nieznanymi nam nazwami) stanowiły formę pośmiertnej egzystencji szamanów i wiedźm. W późniejszych wiekach jako upiory powracały po śmierci czarownice, guślarze, zielarze, znachorzy, owczarze i im podobni ludzie, którym przypisywano zdolności magiczne. Paradoksalnie do kształtowania się ludowego wizerunku wampira przyczyniło się również … chrześcijaństwo. Proces chrystianizacji następował stopniowo, zaś zasady nowej religii (ukrzyżowanie, zmartwychwstanie, eucharystia, istnienie szatana) często były rozumiane opacznie przez nowo ochrzczonych. Zdarzały się nawet przypadki księży uczestniczących w pochówkach antywampirycznych, zapewne pod silną presją ciemnych parafian. Nazewnictwo istot demonicznych było zróżnicowane w zależności od regionu. Upiór dominował na Kresach Wschodnich (zwłaszcza na Ukrainie), strzyga na Śląsku i w Małopolsce, zaś wieszczy w Wielkopolsce i na Pomorzu. Zdaniem Autora powiązanie wampirów z nietoperzami nastąpiło dopiero w XVI wieku pod wpływem relacji konkwistadorów o południowoamerykańskich nietoperzach, żywiących się krwią 2. Relikty wierzeń wampirycznych przetrwały w Polsce do XX wieku. Niektórzy chłopi prosili dentystów o usuwanie sobie wystających zębów, aby otoczenie nie uznawało ich za strzygi.




                                                            Ryc. za: Annatomy 


Autor wykorzystał w książce klasyczne prace polskich etnografów: Oskara Kolberga (1814 – 1890), Adama Fischera (1889 – 1943), Henryka Biegeleisena (1855 – 1934) 3, Kazimierza Moszyńskiego (1887 – 1959), Bohdana Baranowskiego (1915 – 1993) 4 i Leonarda Pełki (1929 – 2020) 5. Niestety bardzo skąpe źródła pisane ze średniowiecznej Polski skazują badaczy na snucie domysłów i szukanie podobieństw w piśmiennictwie innych krajów.




                                                        Za: Karol na szlaku 


Z pomocą przychodzi onomastyka. Uwagę zwracają takie nazwy miejscowości jak: Strzydzawek, Strzyganiec, Strzygi, Strzygowska Kolonia, Strzyżki, Wampierzów, Wąpielsk, Wąpiersk oraz kresowe: Upierowice, Upierowskie, Upierzyniec, Upirów, Upiorówka i Upiory. Dodam od siebie, że w tworzonej przeze mnie mitologii slawianistycznej z dobrami panów Błyszczyńskich graniczyły fikcyjne osady o nazwach Vompiersk i Strzygi 6. Autor przytoczył również wampiryczne przydomki ludzi: Nicolai Strziga (1382), Petrus dictus Strziga (1394), Nicolaus gener Stregen (1401), Bartholomeus Strzyga (1448), śląski Steffan Striga (1457), Martino et Strzyga (1466), Mathie, filio Striga (1495) oraz kresowe (białoruskie i ukraińskie): Upir Lichyj, Makarenko Upir i Klim Upir.




                                                    Fot. za: Fakty są takie 


Naszym przodkom łatwo było uznawać za wampiry ludzi, cierpiących na choroby o nieznanej wówczas etiologii. Należy tu wymienić porfirie, zespół Tourette’a, choroby psychiczne, zboczenia seksualne (nekrofagia, nekrosadyzm i nekrofilia), wady wrodzone (np. gigantyzm i karłowatość), kiłę (syfilis) 7, akromegalię i inne. Przerażenie budziły też przypadki pochówku żywej osoby, pogrążonej w letargu, blizny po trepanacjach czaszki i naturalna odporność niektórych zwłok na rozkład.




                                            Ryc. za: Muzeum Historii Medycyny WUM


W XXI wieku sensację w mediach powodowały tzw. pochówki antywampiryczne (atypowe). Zmarły był chowany na uboczu. Często miał czaszkę przekłutą gwoździem, głowę ucięta i położoną między nogami lub sierp ułożony na szyi. Autor gasi nadmierny entuzjazm miłośników grozy i wskazuje na prawdopodobieństwo innych wyjaśnień np. chęci pośmiertnego napiętnowania zmarłego, trudności wykopania dość głębokiego grobu w zmarzniętej ziemi, lokalnych tradycji pochówku (argument dr. Gardeły) itd. Dawanie zmarłym monety wywodzi się prawdopodobnie z południa Europy i nasuwa skojarzenia z obolem jako ofiarą dla Charona (w trakcie chrystianizacji zastąpionego przez św. Piotra).



Praca jest bardzo ciekawa. Poszerza wiedzę i daje do myślenia. Na uznanie zasługują również drzeworyty Marchlewskiego wykonane w stylu retro (powyżej).




1 Osobiście słuchałem wykładów prof. Piaseckiego z antropologii, studiując na Uniwersytecie Szczecińskim.

2 Odsyłam do posta: ,,Desmodontinae – wampiry z wścieklizną’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Śmierć w obrzędach, zwyczajach i wierzeniach ludu polskiego’’ oraz ,,Lecznictwo ludu polskiego’’.

4 Odsyłam do posta: ,,W kręgu upiorów i wilkołaków. Demonologia słowiańska’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Polska demonologia ludowa’’.

6 Polecam wpis: ,,Wymrocze i Błyszczydła – opisanie dóbr panów Błyszczyńskich’’.

7 Odsyłam do postów: ,,Elfy i choroby weneryczne’’, ,,Kiła w kąpieli’’, ,,Mit o syfilisie’’ oraz ,,Św. Jan Chrzciciel i kiła’’.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz