środa, 23 października 2019

Oniricon cz. 532

Śniło mi się, że:





- Andrzej Pilipiuk napisał na blogu, że zmarły niedawno autor ,,Ognistej kuli'' był Rosjaninem,






- w podtopionym Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie spotkałem Włodzimierza Cimoszewicza,






- idąc szczecińską ulicą trafiłem na wieś gdzie w jeziorze kąpały się piękne dziewczyny i dołączyłem do nich,
- nad Jeziorem Głębokim w Szczecinie walczyli Żołnierze Wyklęci; jeden z nich razem ze swą dziewczyną zdemaskował Blankę Krammer kolaborującą z komunistami,
- w XVIII - wiecznej Polsce wąsaty anioł z szarym warkoczem odziany w granatowy mundur brał udział w nielegalnych walkach na ringu,






- prawosławni czczą hienę, która zlitowała się nad cierpiącym Jezusem,





- Alexandrus ov Cocelaise powrócił z Filipin, zabawił tam tylko trzy dni, a potem wrócił, bo jego matka wzywała go do Polski, zapytany przeze mnie o filipińskie jedzenie powiedział, że nie było smaczne, zwłaszcza sałatka z owoców,






- razem ze znajomymi obchodziłem w listopadzie spotkanie opłatkowe, zwane ,,choinką'', mieliśmy zaopiekować się dziećmi, chciałem uczyć je języka angielskiego, lecz zrezygnowałem, bo nie wiedziałem jak jest po angielsku ,,łyżka'' (wiedziałem tylko, że po niemiecku ,,łyżka'' to ,,Löffel''), kiedyś oglądałem horror o hienach, a teraz bałem się pójść późnym wieczorem na balkon, aby sprawdzić czy dzieci się tam nie boją,






- pojechałem do Nigerii, gdzie we wspólnym przedpokoju byłem świadkiem ataku terrorystów z klanu Bufasa, jeden z członków klanu był biały i groził mi śmiercią, kiedy z wielkim trudem wydostałem się ze wspólnego przedpokoju obiecywałem sobie, że już nigdy więcej nie odwiedzę Nigerii, w drodze do Szczecina miałem za przewodników hienę pręgowaną i mówiącego serwala imieniem Otocjano,





- jadłem ciasto z przezroczystą galaretką, w której zanurzone były owoce,





- hiena jaskiniowa osiągała rozmiary żubra,






- nazwisko Tołstoj znaczy Wielki,
- na blogu Sławomiry wiele miesięcy po jej śmierci ukazują się nowe posty,
- na wycieczce nie chciałem brać udziału w profanacji kościoła, w którym służył ksiądz oskarżony o pedofilię,
- jakiś starszy pan dotknął moich pleców, a ja zdenerwowany powaliłem go na ziemię, a potem długo przepraszałem,






- Włodzimierz Stanimirski pod postacią czarnej pantery pilnował w nocy kościoła, aby nikt go nie sprofanował,





- ktoś zarzucał Małgorzacie Nawrockiej, że jest brzydka, a ja odparłem, że Cassandra Clare również nie grzeszy urodą i dodałem, że ,,kobieta nie musi wyglądać jak Miss Czegoś Tam, aby zasługiwać na szacunek'',






- w jednym z moich utworów bohaterem był G. K. Chesterton,






- trzy prawosławne zakonnice przeszły na katolicyzm, a wtedy ich szaty z czarnych stały się białe,
- w Czechach żyje owad zwany garbonosem,
- pojechałem na szkolną wycieczkę w Tatry razem z Konradem T. Lewandowskim jako nauczycielem, pisarz razem z żoną opuścił nas i udał się na Słowację gdzie szukał pomarańczowego mchu, po powrocie do Polski dostał apopleksji, wówczas Avrilius ov Janusaitis i Evcelma ov Taurayakova samowolnie zabrali mnie czerwonym samochodem do Zieleniewa, marzyłem o wyjeździe do Japonii, lecz tam grasowali terroryści,
- dałem Voytakusowi ov Višnicowi dużą czekoladę z orzechami,






- po latach odwiedziłem na działce Jenę ov Blackeyovą, zamieniłem się w Herkulesa i naprawiłem jej dach, Jena powiedziała, że nie lubi lesbijek i Sowietów, a ja chciałem ją poślubić,





- w II RP żył sowiecki chłopiec, który napisał sztukę o Wolandzie i Behemocie. 

wtorek, 22 października 2019

Upadek Lucyfera i podziemny raj






,, [...] leciał książę ciemności z nieba, z nim 9 zastępów aniołów od lewicy, którzy się odtąd z woli Boga Ojca stali ciemnymi duchami, czyli diabłami. Przez 9 nocy, 9 godzin, 9 kwadransy, 9 minut i 9 sekund spadały chóry strąconych aniołów, wraz z księciem ciemności w postaci najdrobniejszego deszczu. Ponieważ ziemia pływająca wśród wód morskich była na drodze do miejsca kędy dolecieć mieli, przeto dużo kropel diabelskiego deszczu spadło na ziemię i podsiąkało wszędy gęsto  po różnych miejscach, nawet dostało się do Rajskiego ogrodu [...]. Wówczas to w Raju pojawiły się obok czystych istot brzyćkie gady, węże dotąd niewidziane'' - Oskar Kolberg cyt. za: Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''


Białoruska bajka o Bogu i diable






,,Jakże mnie ubijesz, jeśli się skryję'. - 'Gdzie?' - 'Pod człowieka'. 'Ubiję człowieka, i ciebie ubiję'. - 'Skryję się pod koniem'. - 'Ubiję wtedy i konia, i ciebie ubiję'. - 'A ja skryję się pod kamień'. - 'I kamień rozbiję, i ciebie ubiję'. - 'To ja się skryję do wody'. - 'Tam dla ciebie miejsce, tam się znajdziesz'' - Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''




Tekst został zapisany w XIX wieku.




Huculska baśń o smoku






,,Gdy się dużo ludzi namnożyło, wzniósł się Bóg na niebiosa pozostawiając na ziemi powiernika swego w postaci smoka [żertwu], który żył na wysokiej górze pomiędzy niebem a ziemią i tam żywił się czernicami; był więc czysty, jak Bóg. Pewnego razu zjadł jednak ścierwo i od tego czasu stał się nieczystym. Strzegł on źródła czystej wody, którą Bóg za karę dla ludzi pozwalał tylko wtedy puszczać, jeżeli przyniosą smokowi żywego człowieka na pożarcie. To trwało tak długo, aż zjawił się taki święty, który smoka ubił i od tego czasu jest na ziemi pod dostatkiem wody'' - Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''


poniedziałek, 21 października 2019

Złote jajo ze Żnina







,,Jajko [...] jest równoznaczne z Pierwszą Ziemią utożsamianą z mitycznym Gajem (...). Śladem takiego mitu może być XIX - wieczna legenda z okolic Żnina, która wydaje się być dalekim echem takiej waloryzacji jaja: 'W okolicy Żnina syn miotlarza znalazł w świętym gaju złote jajo i sprzedał je złotnikowi we Żninie, mieście wielkim i bogatym''' - Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''


Kogut w mitologii słowiańskiej






,,O związku jaja, węża - jako wcielenia Welesa - i złocie, doskonale opowiada wierzenie istniejące na Rusi według którego: 'kogut mający ponad siedem lat może znieść jajo, a z niego wylęgnie się ognisty Wąż, który w określonych warunkach przynosi srebro i złoto'. Podobnych sensów kosmologicznych możemy również doszukiwać się w ukraińskim podaniu:
'dawnymi czasy gdy ziemia była jeszcze pusta, zesłał Bóg na ziemię koguta, aby ją ożywił. Kogut zniósł jajko, z którego wypłynęło siedem rzek, te zrosiły doliny i wkrótce wszystko pokryło się zielonością, ożywiło kwiatami, napełniło owocami''' -
Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''


Słowiańskie jaja




,,Ziemia została stworzona z wielkiego jaja, które leżało na niebotyczném drzewie'' - XIX - wieczny przekaz z Ziemi Dobrzyńskiej zanotowany przez Aleksandra Petrowa.

,, [...] jeśli zginą pisanki i 'koladka', to będzie koniec świata'' - przekaz z Łówczy.






,, [...] malują jaja ażeby antychryst (...) nie nabrał sił i nie zerwał 'łanciw', które nań nałożono - zapewne w piekle'' - przekaz z powiatu żywieckiego.

,,Świeć się, świeć słoneczko!
Dam ci jajeczko,
Jak kurka zniesie,
Na dębowym lesie.
Weźmij jajo do raju,
Niech się dusze radują''
- pieśń zanotowana przez Henryka Biegeleisena.






Opracowane na podstawie: Paweł Szczepanik ,,Słowiańskie Zaświaty. Wierzenia, wizje i mity''