,,Żabiński
Jan –
ur. 8 II 1897 r. zm. 26 VII 1974 r.; zoolog i hodowca, długoletni
dyrektor warszawskiego Ogrodu Zoologicznego (1929 – 1950). Był
wspaniałym popularyzatorem nauk biologicznych, autorem ok. 1,5 tys.
pogadanek radiowych, a także wielu artykułów i książek
popularnonaukowych, m.in. ‘Walka o żubra’ (1947), ‘Przekrój
przez zoo’ (1953), ‘Z życia zwierząt’ (seria 5 – tomowa,
1964 – 1967). [J. Sch.]’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom XII
Ws - Ż’’

Z
nazwiskiem Jana Żabińskiego
zetknąłem się po raz pierwszy w dzieciństwie czytając książkę
Andrzeja Trepki ,,Co
kaszalot je na obiad?’’
Z lektury przyrodniczego czasopisma ,,Zwierzaki’’
wydawanego w latach 1992 – 1999, dowiedziałem się, że Jan
Żabiński uważał dzikiego kota wobo z powieści Henryka
Sienkiewicza ,,W pustyni
i w puszczy’’ za
geparda. Tymczasem Andrzej
Trepka w książce ,,Zwierzęta,
zwierzęta...’’
pisał, że gepard nie atakuje człowieka nawet wtedy gdy jest ranny,
co odróżnia go od innych dzikich kotów (przypominam, że wobo
chciał pożreć Nel Rawilson).
W
gimnazjum przeczytałem dwa tomy ,,Z
życia zwierząt’’,
,,Zagadkę
ewolucjonizmu’’ i
przedmowy do dwóch książek innych autorów.
Jan
Żabiński był polskim patriotą. Walczył w wojnie polsko –
bolszewickiej (1920 r.) i w powstaniu warszawskim (1944 r.). W
czasie okupacji hitlerowskiej razem z żoną Antoniną (1908 –
1971) udzielał Żydom schronienia w warszawskim zoo, za co został
odznaczony orderem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Na
podstawie opowiadających o tych zdarzeniach książki Antoniny
Żabińskiej ,,Ludzie i
zwierzęta’’ (1968
r.) został nakręcony amerykański film ,,Azyl’’
(2017 r.). Choć Żabiński nie miał łaski wiary, postąpił tak
jak powinien postąpić prawdziwy katolik. Swoją drogą, ciekawe co
na to kreacjoniści, którzy chętnie oskarżają ewolucjonistów o
rasizm i ludobójcze zapędy? (Żabiński propagował teorię
Darwina). Po wojnie został zwolniony z posady dyrektora zoo w ramach
stalinowskich represji za akowską przeszłość.

W
moim poemacie dygresyjnym ,,Milenium,
czyli Nowe Triumfy’’
nastoletnia Jena ov Blackeyova spotkała Jana Żabińskiego w
Armagedonie.
Wzmianka o nim pojawia się również w zbiorze opowiadań ,,Dom’’
w opowiadaniu ,,Młotek
Wujka Alosia’’.
(Napisałem w nim, że zdaniem Żabińskiego hipopotam nie był
pierwowzorem biblijnego Behemota).
Śniło
mi się, że Jan Żabiński napisał książkę o Tatrach.