czwartek, 7 lipca 2022

Charista



 ,,Charista, albo carista jest legendarnym ptakiem spokrewnionym z feniksem (...). Jedni mówią, że przelatuje on przez płomienie, aby pozyskać nowe życie, inni zaś powiadają, że nie spalając się, unosi się nad płomieniami ognia, który pali się na pewnej górze. W XV w., w którym pojawiły się różne przedziwne symbole dziewiczości Maryi, zwrócono uwagę na tego ptaka i przedstawiono go w kilku cyklach maryjnych, chociaż z trudem można go rozróżnić od feniksa; na obrazach tych przedstawia się także górę, na której płonie ogień'' - Dorothea Forstner OSB ,,Świat symboliki chrześcijańskiej. Leksykon''



 

środa, 6 lipca 2022

Czy Słowacy czytają Piekarę? (W odpowiedzi Ignasiowi)

 

,, [...] Czytałem opowiadania i powieści Piotra Witolda Lecha, Jacka Piekary, Ewy Białołęckiej i bardzo popularnego u nas Andrzeja Pilipiuka. [...]'' - ,,Wywiad z Jurajem Červenákiem, autorem powieści 'Władca wilków''' z 24 czerwca 2012 r. na stronie ,,Kącik z książką'' 


Zainteresowanych twórczością tego słowackiego Autora odsyłam do postów: ,,Kronikarz słowiańskich herosów'' i ,,Miecz Radogosta''. 

,,Król Sokołów''

 

,,Tylko mi cię żal

Sokole

Co nad nasze latasz pole.

Ponad pole, ponad niwę,

Latasz, gubisz piórka siwe

Tylko mi cię żal!’’

- Maria Konopnicka ,,Poszłabym już...’’ (fragment)




W lipcu 2022 r. obejrzałem czesko – francusko – niemiecko – polsko – słowacko – węgierski film fantasy ,,Król Sokołów’’ (tytuł oryginału: ,,Kral sokolu’’) z 2000 r. w reżyserii Vaclava Vorlička (1930 – 2019).


W XV wieku na Słowacji (?) żył 12 – letni Tomasz. Był synem koniuszego i poddanym srogiego księcia Baladora. Ten uczciwy i odważny chłopiec był wielkim przyjacielem zwierząt, których mowę rozumiał. Miał oswojoną kunę, która zrzucała szyszki na jego siostrę, Agatę. Sprawił też, że należący do Baladora, groźny pies Perun (imię słowiańskiego boga burzy) stał się łagodny jak szczeniak. Kiedy ojciec Tomasza zginął zagryziony przez wilki, chłopcem i jego siostrą zaopiekował się ich dziadek. Tomasz pokochał księżniczkę Forminę, łagodną i dobrą córkę Baladora, która była w tym samym wieku co chłopiec. Tomasz zatańczył z nią. Później uratował jej narzeczonego, księcia Cedryka, uwięzionego przez złego sokolnika, Ivera. Dzięki Tomaszowi, poprzedni sokolnik, Vagan powrócił na swój urząd.


Tytułowy Król Sokołów był majestatycznym ptakiem, który pomógł królowi Węgier, Maciejowi Korwinowi (1443 - 1490) wydostać się z bagna. W podzięce król zawiesił mu swój herb na szyi. Sokół został przyjacielem i pomocnikiem Tomasza.




Film oceniam jako bardzo dobry, choć zastrzeżenia purystów może wzbudzić południowoamerykańska papuga ara w średniowiecznej Europie.

wtorek, 5 lipca 2022

,,Magiczny kamień''

 


W lipcu 2022 r. obejrzałem słowacko – czeski film fantasy ,,Magiczny kamień’’ (tytuł oryginału: ,,Carovný kamieniok’’) z 2019 r. w reżyserii Kristíny Herczegovej.

Akcja rozgrywa się w XIX wieku na Słowacji (wówczas należącej do Austro – Węgier), w majątku ziemskim, w którym ludzie żyli w symbiozie z mieszkańcami leśnego królestwa.




Jego mieszkańcami były istoty fantastyczne takie jak driady, krasnoludki, czy wróżki. Władał nim król Archivald wraz z królową Nabbiel. Przypuszczam, że pierwowzorem Archivalda mógł być czarodziej Arivald z Wybrzeża z zbioru opowiadań Jacka Piekary (Słowacy znają i cenią polską fantastykę ;). Rozkazom Archivalda i Nabbiel były posłuszne leśne zwierzęta takie jak pszczoły i wilki, oraz krasnal Teodor, mający postać średnio rozgarniętego chłopca z dużymi uszami. Cała trójka przypomina Oberona, Tytanię i Puka ze ,,Snu nocy letniej’’ Szekspira. W filmie pojawia się również nawiązanie tolkienowskie: domek wróżki Sebeli (imię utworzone od rzymskich Sybilli, albo od słowiańskiego demona siubieli) i czarodzieje Bendeguza, jak żywo przypomina norkę hobbita.




Tytułowy magiczny kamień, wyróżniający się piękną, jasnozieloną barwą, był darem króla i królowej dla wróżki i czarodzieja. Posiadał moc spełniania życzeń. Realizował tylko te dobre. Można było z jego pomocą pomagać innym, jeśli jednak ktoś chciał zaszkodzić, wówczas moc kamienia krzywdziła jego samego. Klejnot dostał się w ręce ludzi co spowodowało sporo zamieszania.




Film ukazuje wątek złego hrabiego Heinricha, który wbrew woli ojca chciał wyciąć las i pozabijać zwierzęta, miłości jego kochającej przyrodę siostry, niemej hrabianki Julii do prostego chłopa Matuša oraz zaloty chłopki Magdalenki do dziedzica.

Podobał mi się w nim jego baśniowy klimat, ostateczne zwycięstwo dobra i to, że ludzie nie potrzebowali magicznego kamienia, aby być dobrzy.

poniedziałek, 4 lipca 2022

,,Książę i kowal''

 

,,MACIEJ KORWIN (oryg. węg. Korvin Mátyas) – postać historyczna: król Maciej Korwin Hunyadi (1459 – 1490) – syn Jana Hunyadego, a jednocześnie heros mit. węgierskiej. W niej jest synem ubogich ludzi, który dzięki cudownym znakom (m. in. wypuszczenie pędów przez drewniane części pługa i koronacja przez Anioły) zostaje wybrany królem Węgier. Dokonuje następnie bohaterskich czynów przy pomocy herosa Toldiego i […] Taltoskó. M. stanowi wzór doskonałego władcy. Kończy życie zagryziony przez swego ulubionego kota – Matana, który mści się w ten sposób za odsunięcie go od łask. W wierzeniach ludowych Węgrów M. K. jest jednym z powracających bohaterów (...)’’ - Zbigniew Pasek (red.) Bogowie, demony, herosi. Leksykon’’



W lipcu 2022 r. obejrzałem słowacką baśń filmową ,,Książę i kowal’’ (tytuł oryginału: ,,Laska na vlasku’’) z 2014 r. w reżyserii Mariany Čengel – Solčanskiej (ur. 1978). Ukazana w niej fabuła ma wiele wspólnego z powieścią Marka Twaina ,,Królewicz i żebrak’’.



Głównym bohaterem jest królewicz Maciej Korwin, przyszły król Węgier, Chorwacji i Czech, syn starego króla Jana Hunyadego (ok. 1387 – 1456). W obliczu grożącego najazdu tureckiego, król chciał wyswatać syna z księżniczką Beatrycze Aragońską (1457 – 1508) z Neapolu. Zamierzał bowiem pozyskać jej ojca jako sojusznika do obrony kraju przed Turkami. Niestety Maciej nie kochał Beatrycze i palił się do aranżowanego małżeństwa (z wzajemnością). Królewicz miał sobowtóra, Tomasza, syna kowala. Pewnej nocy postanowił zamienić się z nim ubraniami. Bohaterom pomagał stary, mądry błazen wraz ze swoją trupą, zaś nadworny astrolog spiskował z Turkami. Ostatecznie Maciej poślubił ubogą chłopkę, Hanę, zaś Tomasz stanął na ślubnym kobiercu z księżniczką Beatrycze. Obaj młodzieńcy zostali wielkimi przyjaciółmi i odtąd często zamieniali się rolami.




Film oceniam jako ciekawy i bardzo zabawny, choć trzeba przyznać, że swobodnie traktuje materię historyczną. Przykładowo królowa Beatrycze Aragońska była drugą żoną historycznego Macieja Korwina.

niedziela, 3 lipca 2022

Woda ze skały, kamyka, lub chodzącej studni



 ,,Mojżesz na rozkaz Boga dwa razy wydobył wodę ze skały na pustyni (Wj 17,6; Lb 20,11; Ps 114,8). Według pewnej legendy żydowskiej owa skała towarzyszyła ludowi podczas całej wędrówki przez pustynię. Niektórzy uważali, że nie była to skała, a mały kamyk, który nosiła Miriam, siostra Mojżesza. Także Tertulian mówi o 'comite petra'. Zdaniem innych woda, która wytrysnęła ze skały przerodziła się w rzekę i płynęła śladem Izraelitów. W późnożydowskich spekulacjach legenda przybrała wręcz groteskowe formy. Opowiadało się w niej o studni, która 'była' razem z Izraelitami na pustyni. Była ona podobna do skały, podziurawiona jak sito, a woda sączyła się z niej i wypływała jak z otworu butelki. Studnia ta wspinała się za Izraelem na wzniesienia i schodziła za nim w doliny. Św. Paweł powołuje się w 1 Kor 10,4 na tę legendę i ja prostuje: Była to skała duchowa - ten sam Chrystus, który w swojej Boskiej preegzystencji towarzyszył wybranemu ludowi na pustyni i żywił go, jest obecny w swoim Kościele w sposób sakramentalny i mistyczny'' - Dorothea Forstner OSB ,,Świat symboliki chrześcijańskiej. Leksykon''

,,Przetaina''

 


Na przełomie czerwca i lipca 2022 r. przeczytałem powieść young adult fantasy Andrzeja Pilipiuka ,,Przetaina’’. Autor ten znany był z wcześniejszego niechętnego stosunku do klasycznej fantasy, nad którą przedkłada science fiction i horror.

Akcja jego najnowszej powieści rozgrywa się w fikcyjnym świecie. Ludzie żyli w nim na ruinach dawnej, wysoko rozwiniętej cywilizacji. Przypuszczam, że Pilipiuk odmalował w ten sposób postapokaliptyczną przyszłość naszego świata…



W świecie tym rósł czarny lotos – groźna roślina narkotyczna wywołująca halucynacje, zapożyczona z utworów R. E. Howarda o Conanie 1.



W lasach żyły dzikie zwierzęta takie jak wilki, pumy i tygrysy. Dziadkowi Soterowi wszędzie towarzyszyły dwie oswojone pumy.


Oprócz ludzi, drugą rasę rozumną stanowili Oxowie 2, wywodzący się od małp, które odrzuciły wysuniętą przez bogów propozycję zamieniania ich w ludzi. Były to potężnie zbudowane małpoludy, pokryte rudą sierścią. Używały broni, ozdób, a nawet sandałów. Posługiwały się specyficzną mowę, w której słowo ,,wędrowycz’’ oznaczało wędrowca 3. Pierwowzorem Oxów mogły być zarówno jetisyny – hybrydy ludzi i yeti wymyślone przez Stanisława Szukalskiego4, jak też neandertalczycy mieszkający współcześnie w Dębince, z którymi walczył Jakub Wędrowycz.



Bohaterowie, mieszkańcy Pobrzeża wyznawali religię mającą cechy zarówno chrześcijaństwa jak też wierzeń starożytnych Egipcjan. Był to kult Ojca Stu Światów i jego krnąbrnej, lecz miłej i łaskawej córki, kociogłowej bogini Nefem, wzorowanej na egipskiej Bastet. Nefem, czczona pod 32 imionami, była boginią radości, tańca i zabawy, która wstawiała się za grzesznymi ludźmi do swojego ojca. Czci doznawali również podlegający władzy boga i jego córki Nauczyciele, będący twórcami nauk i rzemiosł. Za kult odpowiadali mądrzy kapłani i kapłanki zajmujący się ratowaniem szczątków cennej wiedzy Przodków. Wyznawcy tej religii, modląc się wiązali swoje dłonie szarfami. Używali też pierścieni pokutnych z ukrytymi ostrzami, którymi zadawali sobie rany jako zadośćuczynienie za złe myśli, słowa i czyny.

Powieść opowiada o wyprawie dyplomatycznej z miasta Tess na Wschodnim Pobrzeżu do Dofais na Zachodnim Pobrzeżu. Jej celem było znalezienie bezpiecznego miejsca do osiedlenia się (widać tu pewne analogie z podbojem Dzikiego Zachodu…). Przeżyło tylko trzech uczestników ekspedycji.


Dave, mieszkający w Tess z wujem Tokiem, był młodym człowiekiem. Zajmował się kopiowaniem ksiąg. Podczas misji okazał się odważny, odpowiedzialny, opiekuńczy, szlachetny i bardzo niechętnie uciekający się do przemocy.



Ana, osobiście kojarzy mi się z prasłowiańską kapłanką Dziwą ze ,,Starej baśni’’ Ignacego Kraszewskiego. Była osiemnastoletnią kapłanką bogini Nefem, która nie złożyła jeszcze ostatecznych ślubów, a do tego dziewczyną mądrą, wrażliwą i szukającą w ludziach dobra. Bogini Nefem wstąpiła w nią, dając nadludzką siłę do obrony przed okrutnymi wrogami. Pomogła też swojej wiernej wyznawczyni w wyborze przyszłej drogi życiowej. Powiem, że dzięki tytułowej przetainie, Ana postąpiła tak jak Dziwa ;).


Tyra była 15 – latką z Pobrzeża, która wychowała się w plemieniu Brązowych Koszul przypominającym nieco Lapończyków lub Indian. Potrafiła min. polować, poruszać się po drzewach i używać fletu jako dmuchawki. Jej największym marzeniem było mieszkać w mieście i pracować tam jako fryzjerka.


Funkcję antagonisty pełni okrutne plemię Węży zajmujące się handlem niewolnikami. Wśród jego pierwowzorów można wymienić zarówno Ludzi Węży z ,,Pana Lodowego Ogrodu’’ Jarosława Grzędowicza 5, ewangeliczne ,,plemię żmijowe’’, jak również modnych obecnie Reptilian6. Należy jednak pamiętać, że wyglądem nie przypominali gadów. Czcili za to Złego Boga Węża i jego proroka, Czarnego Nauczyciela, na których cześć odurzali się narkotycznym, czerwonym wywarem. Węże zabili Nasha, poprzedniego kierownika wyprawy, którego obowiązki przejął potem Dave. Gołębiarz Mersh i jego syn zdradzili towarzyszy wędrówki na rzecz Węży, skuszeni obietnicą bycia obsługiwanymi przez niewolników.


Autor ,,Przetainy’’ dzieli się z czytelnikami swoją wiedzą archeologiczną (gwiazdozbiór Panny z Rybą to oczywiste nawiązanie do rzeźby ze Ślęży) oraz wielką miłością do koni ;). Protagoniści są sympatyczni, zaś fabuła ciekawa. Podoba mi się również przesłanie głoszące, że prawdziwa różnica między cywilizacją a barbarią polega na stosunku do słabszych.




1 Odsyłam do posta: ,,Conan – władca wyobraźni’’.

2 Nie mylić z Oxiami, rasą ludzi z głowami fok, o których można przeczytać w moich powieściach ,,Tatra’’ (2018) i ,,Tatra. Suplement’’ (2019).

3 Odsyłam do posta: ,,Bohaterski menel, czyli rzecz o Jakubie Wędrowyczu’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Stanisław Szukalski’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Pan Lodowego Ogrodu’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Reptilianie’’.