poniedziałek, 9 września 2024

Oniricon cz. 1054

             Śniło mi się, że:



- piękna blondynka w białej sukni rozmawiała w lesie z lwem lub niedźwiedziem,



- spotkałem w Tatrach drozda obrożnego, który nazywał się Thurdis,



- nazwisko Marsjanki, Dejah Thoris pochodzi od łacińskiego słowa ,,thurdis'', czyli drozd,



- w Polsce w Świecie Dziesięciu Kontynentów istnieje gród Smoczliwtoruń, którego nazwa znaczy ,,smok Thora'',



- Akaina jest imieniem szwedzkiej księżniczki, bardzo popularnym w Szwecji, lecz zakazanym w Polsce,

- mały chłopiec ubrany na czarno szedł boso przez las,



- razem z Monthym Pythonem przekonałem w rozmowie dwóch członków Jasnej Strony Mocy do opuszczenia tej sekty, opowiadałem, że na działce Sanjai wszyscy oddają kał do jednego wiadra, przez co grozi im zarażenie przez muchy, wówczas wieczorem przyszedł do naszego domu ubrany na brązowo Sanjaya z Lechii wraz z Miłarem i jeszcze jednym poplecznikiem i chcieli nas zastrzelić z broni palnej,



- we wrześniu po raz ostatni poszedłem do psychiatry, dr. Jakopasa ov Misharta, który stracił pracę w sierpniu 2024 r., chciałem porozmawiać z nim min. o modelkach erotycznych,



- Stanisław Szur powiedział, że Indianie są Słowianami, nazwa Czejenów pochodzi od czajenia się, Apaczów od patrzenia (,,ja patrzę''), Szoszonów od suszenia, zaś Siuksów od sikania (wymyślone na jawie),



- rozmawiałem z Krzysztofem Łukszą o Lidze Polskich Rodzin,



- w bibliotece chciałem wypożyczyć i wpisać do bibliografii dla fantastów komiks edukacyjny o grzybach halucynogennych w kulturach świata oraz książkę Karola Darwina o podróży na okręcie ,,Beagle'', zainteresowała mnie również inna praca Darwina o udomowieniu zwierząt, ponieważ była to pierwsza książka zilustrowana fotografiami, zastanawiałem się czy sięgnąłbym po książkę pornograficzną, gdyby jako pierwsza w dziejach zawierała zdjęcia,



- w bibliotece wyobrażałem sobie, że jestem nazistą, wyważającym drzwi kopniakiem i cieszył mnie strach w oczach prześladowanych przeze mnie Żydów, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem przeciwnikiem nazizmu i faszyzmu,



- zjadłem ogromną ilość czekolady,



- we ,,Frondzie'' ukazał się artykuł o Kasi Babis, naśladującej Maję Staśko i Maję Heban,



- Luthien była córką Vardy i matką Galadrieli,



- postaciami pozytywnymi we ,,Władcy Pierścieni'' byli dwaj królowie wilków pokryci białym futrem,

- Marocco był pierwszym królem Arnoru i Gondoru, który jeździł samochodem, ubierał się na czerwono, miał białe, kręcone włosy i wystający kieł. 

niedziela, 8 września 2024

,,Paladyn. Świt zabójcy smoków''

 

,,Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba’’ 
- ks. Benedykt Chmielowski ,,Nowe Ateny’’



We wrześniu 2024 r. obejrzałem amerykański film fantasy ,,Paladyn. Świt zabójcy smoków’’ (ang. ,,The Dawn of Dragonslayer’’) z 2011 r. w reżyserii Anny K. Black.



W kraju króla Owena (przypominającym średniowieczne Wyspy Brytyjskie) żył młody Will Shepherd, syn pasterza owiec, młodzieniec krnąbrny, lecz kochający ojca. Kiedy ten został zabity przez smoka, Will wstąpił na służbę do porywczego barona, Roberta Sterlinga. Zamierzał zostać rycerzem, aby pomścić ojca. Tymczasem spotkały go liczne upokorzenia ze względny na niskie pochodzenie ze strony barona, jego służby oraz arystokraty, Rogana ap Cynana.



Baron Sterling miał córkę Kate, która była piękna, mądra, niezależna i obdarzona magiczną mocą. Ojciec zamierzał wydać ją za Rogana, jednak Kate pokochała Willa. W tajemnicy przed ojcem uczyła go walki mieczem. Dzięki niej Will został paladynem, a jego ciało zyskało odporność na ogień. Zabił smoka i posiadł jego jajo, za które wyznaczona była wysoka nagroda w złocie.



Film opowiada o prawdziwej miłości. Pokazuje też, że wartość człowieka nie zależy od jego urodzenia czy bogactwa.

sobota, 7 września 2024

Refleksja polityczna cz. 81




 Nie bać Tuska !!!

Kocenie



 ,,My jesteśmy 1 a,

Co na nerwach wciąż wam gra,

Każdy chłopak wciąż żartuje,

Lub dziewczynom humor psuje,

Lecz nie gorsze są dziewczyny,

Kiedy robią głupie miny,

Na fizyce się nie znamy,

Za to w sporcie wygrywamy.

Dziś kocenie przez was mamy,

Ale my się nie poddamy!''



Piosenka jest autorstwa moich kolegów z liceum i został ułożona ok. 2002 r. Liceum wspominam znacznie lepiej niż gimnazjum :). 

piątek, 6 września 2024

Biszkopt, wata cukrowa i mięsożerny łoś

 


Do dziś śmieszy mnie jak w klasie czwartej w podręczniku języka polskiego znalazłem przypis wyjaśniający co to jest biszkopt. W podręczniku do biologii, również w klasie czwartej znalazłem bałamutną informację, że łosie zaliczają się do zwierząt … mięsożernych. Zapewne był to chochlik drukarski i w rzeczywistości chodziło o łasice… Z kolei w gimnazjum miałem podręcznik do języka angielskiego (napisany poza granicami Polski), w którym młody Polak, imieniem Stefan, przebywający w Wielkiej Brytanii, nie widział co to jest wata cukrowa. Czy Czytelnik zna podobne kurioza w podręcznikach szkolnych?




czwartek, 5 września 2024

Marryzm

 

,,Synowie Jafeta: Gomer, Magog, Madaj, Jawan, Tubal, Meszek i Tires’’ - Rdz 10,2





Józef Stalin (1878 – 1953) był nazywany Wielkim Językoznawcą. Kiedy powiedział, że język azerbejdżański wywodzi się z mowy starożytnych Medów, zastraszeni uczeni sowieccy rzucili się gorączkowo do udowadniania tej tezy (Michaił Heller, Aleksander Niekricz ,,Utopia u władzy. Historia Związku Sowieckiego tom I’’). Za jego rządów odpowiednik łysenkizmu 1 i substancji żywej 2 w naukach humanistycznych stanowił marryzm, który omal nie doprowadził do zniszczenia językoznawstwa w ZSRR.



Nikołaj Jakowlewicz Marr (1865 – 1934) był sowieckim archeologiem i językoznawcą, badającym języki kaukaskie, synem Gruzinki i Szkota (ojciec nie zadbał o nauczenie syna języka angielskiego). Opowieść o tym, że Marr był w stanie nauczyć się mówić biegle w każdym języku w jeden dzień (!) jest jedynie legendą. Choć dziś znany jest jako komunistyczny pseudonaukowiec, zaczynał karierę jako ceniony, carski filolog, utrzymujący bliskie kontakty z Cerkwią prawosławną i kręgami prawicowymi. W tym wczesnym okresie już zdążył wzbudzić kontrowersje. Twierdząc mianowicie, że średniowieczny epos Szoty Rustawelego ,,Witeź w tygrysiej skórze’’ zawiera nawiązania do literatury perskiej, zaś gruzińska ,,Biblia’’ jest przekładem z języka ormiańskiego.

Późniejszy zwrot Marra w stronę pseudonauki wiązał się z jego postępującą chorobą psychiczną, a także źle pojętym patriotyzmem kaukaskim i chęcią przypodobania się nowej władzy.



W 1920 r. wysunął hipotezę języków jafetyckich, której nazwa pochodzi od biblijnego Jafeta, syna Noego, brata Sema i Chama. Miały to być stare języki Europy i Bliskiego Wschodu, nie należące ani do grupy indoeuropejskiej, ani semickiej. Dziś nazywa się je językami azjanickimi. Należy zaznaczyć, że termin ,,jafetycki’’ był używany na długo przed Marrem. Jako pierwszy użył go włoski encyklopedysta, Brunetto Latini (1228 – 1294). Holenderski humanista, Jan van Gorp (1519 – 1572) przypuszczał, że język flamandzki najbardziej przypomina mowę synów Jafeta. Niemiecki filozof Gottfried Wilhelm Leibniz (1646 – 1716) za jafetyckie języki Europy Północnej (w tym polszczyznę), a także język perski i sanskryt. Friedrich Wilhelm Bergmann (1812 – 1887) utożsamił rasę jafetycką z Indoeuropejczykami.

Marryzm został opracowany w latach 1920 – 1926. Marr uznawał język za nadbudowę bazy ekonomicznej (wpływ marksizmu) i zanegował istnienie rodzin językowych. Twierdził, że język gestów (niemy) poprzedzał język mówiony. Prajęzyk ludzkości składał się z czterech sylab: ber, jon, raš i sal. Ewolucja języków nastąpiła poprzez ich mieszanie oraz … walkę klasową. Rozwój ten przebiegał w czterech etapach:

- języki izolujące wspólnoty rodowej (tymczasem do języków izolujących należy min. język chiński, którego użytkownicy bynajmniej nie stanowią wspólnoty rodowej),

- języki aglutynacyjne nomadów,

- języki jafetyckie,

- języki fleksyjne i alteracyjne, wyodrębnione przez podział klasowy.

Oczekiwane w przyszłości zwycięstwo komunizmu miało znieść różnorodność języków świata i zachować w użyciu tylko jeden z nich.

Według Marra spokrewnione ze sobą były języki gruziński i baskijski, czego dowodzić miały starożytne krainy o nazwie Iberia, z których jedna znajdowała się na Półwyspie Iberyjskim, a druga na Kaukazie. Pomysł ten jest rozpatrywany również przez poważnych uczonych, jednak z czasem poglądy Marra stawały się coraz bardziej dziwaczne. Uznał, że język rosyjski jest bliższy gruzińskiemu niż ukraińskiemu. Język niemiecki powstał w wyniku rewolucji kaukaskiego ludu Swanów. Słowo ,,pies’’ (niem. Hund) ma jakoby związek z liczebnikiem ,,sto’’ (niem. hundert), ponieważ pies był totemem symbolizującym cały lud.

Przez wiele lat marryzm był obowiązującą wykładnią językoznawstwa w ZSRR, zaś jego przeciwników spotykały represje jak zesłania do łagrów i kara śmierci. Co ciekawe, w przeciwieństwie do łysenkizmu, nie był narzucany w krajach satelickich (w tym w PRL – u). Dopiero w 1950 r. gruziński uczony, Arnołd Czikabawa (1899 – 1985) opublikował w ,,Prawdzie’’ artykuł ,,Marksizm a zagadnienia językoznawstwa’’, obalający założenia marryzmu. Artykuł został jednak opublikowany pod nazwiskiem samego Stalina. W totalitarnym państwie tylko sam dyktator mógł sobie pozwolić na krytykę pseudonauki, którą wcześniej sam popierał.



1 Odsyłam do posta: ,,Łysenkizm’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Olga Lepieszynska i substancja żywa’’.

środa, 4 września 2024

,,Paladyn 2: Korona i smok''

 



We wrześniu 2024 r. obejrzałem amerykański film fantasy ,,Paladyn 2: Korona i smok’’ (ang. ,,The Crown and the Dragon’’) z 2013 r. w reżyserii Anny K. Black.



Quasi – średniowieczne królestwo Dairy zostało odbite przez cesarza Vitalionów, którego armię wspomagał ziejący ogniem smok. Namiestnikiem podbitego królestwa został kolaborujący z najeźdźcą, czarnoksiężnik Corvus. Dairańscy powstańcy zamierzali ukoronować na swego króla Garricka. Potrzebowali do tego złamanego rogu jednorożca, zwanego Falaricą. Widać tu ciekawe nawiązania. Vitalianowie przypominają nieco Rzymian; sama nazwa tego ludu nasuwa na myśl Italię. Corvus (łac. wrona) budzi we mnie jako Polaku skojarzenia z niesławnym dyktatorem, Wojciechem Jaruzelskim (1923 – 2014); swoją drogą ciekawe na ile to nawiązanie było zamierzone. Złamany róg może nawiązywać do Narsila, złamanego miecza z ,,Władcy Pierścieni’’, który został przekuty w miecz, zwany Andurilem (motyw ten Tolkien zaczerpnął z legendy o Gramie, mieczu Zygfryda z legendy o Nibelungach). Wreszcie w średniowiecznej symbolice jednorożec oznaczał Chrystusa lub Matkę Boską, zaś smok – szatana.



Główna bohaterka, piękna szlachcianka Ellen z Dairy była powierniczką Falariki. Po śmierci ciotki podróżowała z szorstkim przemytnikiem Aidenem. Był jej obrońcą, z czasem zaś ją pokochał. Ellen okazała się tytułowym paladynem (właściwie: paladynką) i pokonała smoka mocą scalonego rogu.



Film promuje pozytywne wartości jak patriotyzm i rycerskość wobec kobiet. Pokazuje, że możliwa jest przemiana na lepsze. Aiden z przestępcy stał się bohaterem, zaś Corvus żałował zdrady i próbował naprawić swój błąd. Obiekcje budzi natomiast dziura logiczna w scenie, w mocno ubłocona suknia Ellen staje się błyskawicznie czysta.