niedziela, 27 października 2024

Serbo Makeridov

 


Serbo Makeridov postacią fikcyjną, rzekomym starożytnym władcą – eponimem Serbów ze współczesnych narracji pseudohistorycznych 1. Urodził się w Tebach. Żył przed Aleksandrem Wielkim, czyli rzekomym serbskim królem Aleksandrem III Karanowiciem 2. Imię Serbo pochodzi od boga Serbona (utożsamianego z egipsko - hellenistycznym Serapisem), obrońcy porządku i cywilizacji. Utożsamiany jest z asyryjskim bogiem wojny, Aszurem (pod tym imieniem pojawia się w ,,Biblii’’), greckim Heraklesem i rzymskim Herkulesem. Istnieją starożytne rzeźby, przedstawiające Serbona – Heraklesa jak dusi lwa. Objął władzę po śmierci Nino Biełowa – założyciela Babilonu, męża Semiramidy i eponima rzeki Nilu i rozpadzie jego słowiańskiego imperium. Był największym zdobywca w dziejach, w czym pomogło mu wprowadzenie formacji zbrojnej, zwanej falangą (w rzeczywistości wywodzącej się ze starożytnej Grecji). Władał imperium, rozciągającym się od Atlantyku po Ocean Indyjski. Około 1330 r. p . n. er. stanął na czele drugiej wyprawy Ariów do Azji. Założył Asyrię. Podróżował po Azji, Krecie, Egipcie, ziemiach późniejszych Hiszpanii, Francji i Włoch. W miejscu gdzie Morze Śródziemne łączy się z Atlantykiem, postawił dwie kolumny, nazwane później Słupami Herkulesa.



Jednym z twórców mitu Serbona Makeridova był serbski pseudohistoryk, Jovan I. Deretić (1939 – 2021). Należał do Serbskiej Cerkwi Prawosławnej i głosił poglądy antykatolickie. Twierdził, że wszyscy Indoeuropejczycy (prócz Albańczyków) są Serbami. ,,Fakt’’ ten został jakoby zatajony po Kongresie Berlińskim w 1878 r. w wyniku machinacji papiestwa. Starożytni Serbami byli biblijni Filistyni oraz Pelazgowie, zamieszkujący ziemie greckie przed przybyciem Hellenów. Do narodu serbskiego należała Maryja, a także rzymscy cesarze (nigdy nie zdołali podbić Serbii), Vlad Dracula i car Iwan Groźny, nazywający się w ,,rzeczywistości’’ Jovan. Stefan Nemanja był prawnukiem rzymskiego cesarza Licyniusza. Dekalog został spisany po serbsku, ponieważ Izraelici nie posiadali własnego pisma. Serbowie podbijali Indie wraz z Aleksandrem Wielkim. Język aramejski, używany przez Jezusa był jednym z dialektów serbskiego. Jezus spędził młodość w Serbii, zaś chrześcijaństwo jest kalką religii jej pogańskich mieszkańców. Starożytni Serbowie wsławili się też wynalezieniem symbolu swastyki. Jak ściemniać, to z rozmachem!



1Odsyłam do posta: ,,Turbo Serbowie’’.

2 Największą niesławą z powodu zaliczania Aleksandra Wielkiego do Słowian okryli się jednak współcześni Macedończycy.

Refleksja polityczna cz. 85



,,Make russia small again'' (W. Zełeński). Popieram!  

sobota, 26 października 2024

Pizzagate

 



,, [...] pomniejszy działacz alt - prawicy o pseudonimie Pizza Party Ben zamieścił na swojej stronie na Twitterze mnóstwo filmów i zdjęć z waszyngtońskiej pizzerii Comet Ping Pong. Obsesyjnie skupiał się na jej menu i wystroju. [...]. Kilka dni wcześniej na forach Reddit i 4chan pojawiły się anonimowe wpisy na temat zhakowanych maili Johna Podesty kierującego kampanią Hillary Clinton, które upublicznił portal WikiLeaks. W dyskusji wspominano kilka razy o lokalu Comet Ping Pong, ulokowanym w bogatej dzielnicy Waszyngtonu, popularnej wśród polityków. 




    Domorośli internetowi detektywi uczepili się maili z zamówieniami na pizzę. Twierdzili, że w slangu pedofilów 'pizza z serem' oznacza 'dziecięcą pornografię'. Szybko wysunęli stąd ponury wniosek - gdy Podesta i jego znajomi zamawiają pizzę, w rzeczywistości zamawiają dziecko, żeby w restauracji uprawiać z nim seks. Teoria, którą nazwano 'Pizzagate', choć tak kuriozalna, pod koniec kampanii prezydenckiej zyskała popularność w skrajnie prawicowym internecie. [...] klienci i personel uchodzili za uosobienie niewyobrażalnego zła. Grożono im śmiercią, wokół restauracji kręcili się detektywi amatorzy, transmitujący na żywo swoje śledztwo dla widzów chętnych zajrzeć do przybytku diabła. Wyznawcy teorii spiskowej nękali też okoliczne sklepy i firmy, przekonani, że są połączone z pizzerią podziemnymi tunelami, w których grasują działacze Partii Demokratycznej handlujący żywym towarem. 




    W grudniu 2016 roku do Comet Ping Pong wdarł się przekonany o prawdziwości Pizzagate niejaki Edgar Maddison Welch uzbrojony w karabin AR - 15, by ratować dzieci wykorzystywane seksualnie w piwnicy lokalu. Goście uciekli w popłochu, a Welch strzelał w drzwi, żeby się wedrzeć do lochu. Przeszukał restaurację, ale nie znalazł żadnych torturowanych dzieci. Nie znalazł nawet piwnicy, ponieważ w Comecie jej nie było. Niepocieszony, wyszedł z rękami za głową i został aresztowany.

- Sytuacja nie została należycie rozpoznana - powiedział później.



    Po strzelaninie Pizzagate przestała interesować opinię publiczną. Brutalny postępek Welcha skompromitował tę teorię, a [James] Alefantis [właściciel restauracji - przyp. T. K.] groził pozwami o zniesławienie. W internecie nigdy jednak nie przycichła, zeszła tylko do podziemia'' - Will Sommer ,,Uwierz w Plan. Skąd się wziął QAnon i jak namieszał w Ameryce''


,,Duchowy przewodnik po Polsce''

 

,,Siedzi baba na cmentarzu

trzyma nogi w kałamarzu

Przyszedł duch

babę w brzuch

baba fik, a duch znikł!’’

- wyliczanka




W październiku 2024 r. przeczytałem ,,Duchowy przewodnik po Polsce czyli 101 wycieczek z dreszczykiem’’ Martyny Skibińskiej z ilustracjami Dominiki Czerniak – Chojnackiej. Tematem książki są dawne i nowsze legendy o polskich duchach 1, diabłach, czarownicach, słowiańskich demonach, kosmitach i miejscach mocy. Spośród bytów spoza kręgu słowiańskich wierzeń wspomniany został skandynawski bóg Thor, ukazany jako sprawca zniszczenia kościoła w Trzęsaczu przez fale Bałtyku (to chyba jakaś współczesna wersja legendy) i dybuk, w wierzeniach żydowskich będący duchem zmarłego, który opętuje żywych.



Autorka jest anglistką, scenarzystką, copywriterką i doradczynią firm odpowiedzialnych społecznie. Pisze też książki dla dzieci: ,,Wyjaśnij to, Lotko!’’, ,,Kazio i Nocny Potwór’’, ,,Tronik’’ oraz ,,Nieobliczalne owieczki’’.


Każde województwa ma swoją ,,duchologiczną ‘’ specyfikę, wynikającą z historii i kultury poszczególnych regionów Polski. Na Śląsku, Warmii i Mazurach straszą duchy niemieckich arystokratów. Dla Łodzi charakterystyczni są bezwzględni fabrykanci jak: Karol Scheibler (podejrzewany za życia o posiadanie czarciego kopyta), Izrael Poznański i Ludwik Geyer. Wawel zamieszkują duchy królów, a wśród nich Bolesław Chrobry, uzbrojony w świetlisty miecz. Obfitujące w jeziora warmińsko – mazurskie zamieszkują liczne demony wodne, takie jak charakterystyczne tylko dla tego regionu, topniki. Podlasie jest ostoją demonów leśnych i bagiennych np. bagiennika. Wielkopolskę zamieszkuje najwięcej duchów kobiecych, w tym Biała Dama z Kórnika, będąca za życia Teofilą Działyńską. Opolszczyzna może poszczycić się aż 202 psimi duchami. Krainą diabła Boruty jest Łęczyca i jej okolice w województwie łódzkim. Oprócz słynnej Łysej Góry w województwie świętokrzyskim miejscem sabatów czarownic jest również Wilcza Góra na Podlasiu. Kaszuby zamieszkują endemiczne demony słowiańskie takie jak: stolimy (odmiana olbrzymów), Borówc i Borowa Ciotka (surowi, lecz sprawiedliwi władcy lasów), Mumacz (podobny do olbrzymiej ropuchy) oraz Hermus, złośliwy władca trucizn. W wierzeniach współczesnych okultystów miejscami mocy są min. czakram wawelski i kamienne kręgi Gotów w Węsiorach. Opuszczone sztetle (żydowskie miasteczka) można napotkać na Podlasiu i Podkarpaciu.



Wśród polskich duchów jest wiele postaci historycznych jak: Sydonia von Borck (Szczecin), skandynawski król Eryk Pomorski (Darłowo), cesarz Napoleon Bonaparte 2 (Kamieniec), kompozytor Ludwig van Beethoven (zamek Oppensdorfów w Głogówku), Barbara Zdunk (podpalaczka, błędnie uważana za przedostatnią ofiarę procesów o czary na ziemiach polskich 3), Krystyna Ceynowina, król Zygmunt August i Janusz Radziwiłł (obaj ukazują się w Knyszynie), królowa Bona, pułkownik Kazimierz Ścibor – Rylski, okrutny biskup Jakub Zadzik (zmusił uwięzionego arianina do zjedzenia heretyckiego księgozbioru), warchoły: Mikołaj Wenecki (Diabeł Wenecki), Stanisław Stadnicki (Diabeł Łańcucki) i Stanisław Warszycki (pokutujący pośmiertnie jako czarny pies z zamku w Ogrodzieńcu) oraz alchemik Michał Sędziwój, rozrzucający widmowe monety 4.

W tym barwnym korowodzie zjaw można też napotkać całkiem nietypowe okazy, jak np. jeździec na dwugłowym koniu. W ojcowskiej jaskini Raj mieszka duch neandertalczyka 5. W oknie jednego z warszawskich domów ukazuje się otyły Chińczyk, palący nargilę, podczas gdy w gdańskiej kamienicy Ferberów widziano biblijnych Adama i Ewę. W łódzkiej wersji popularnej legendy miejskiej o duchu – autostopowiczu 6 występuje rosyjski chłopiec, Nikita Łopuchin, nagabujący kierowców z kaczką, trzymaną pod pachą. W Radomiu widuje się złote, skrzydlate koty, zaś w Toruniu stadko widmowych kóz. W podlaskich Patrykozach można się natknąć na kozy z kogucimi głowami; hybrydy, wyhodowane przez czarownika Twardowskiego, zaś na Dolnym Śląsku lepiej nie wchodzić w drogę strażnikom niemieckiego kompleksu Riese z czasów II wojny światowej 7.



Omówione zostały też rzekome spotkania z UFO w Emilcinie 8, Przyrownicy i Golinie (wszystkie trzy miały miejsce w 1978 roku).

Książka jest napisana z humorem i zawiera wiele ciekawych informacji. Od siebie dodam, że jako katolik NIE nie namawiam do spirytyzmu, ani innych praktyk okultystycznych.



1 Odsyłam do postów: ,,Duchy polskich miast i zamków’’ oraz ,,Tajemnice miejsce niezwykłych w Polsce’’.

2 Odsyłam do postów: ,,Napoleon Bonaparte’’ i ,,Napoleon Bonaparte jako postać mityczna’’.

3 Z mitem Barbary Zdunk rozprawił się prof. Jacek Wijaczka w książce ,,Czarownicom żyć nie dopuścisz’’, której recenzję można przeczytać na tym blogu.

4 Michał Sędziwój jest bohaterem cyklu fantasy Andrzeja Pilipiuka ,,Kuzynki Kruszewskie’’, który serdecznie polecam :).

5 Odsyłam do posta: ,,Jaskiniowcy’’.

6 Odsyłam do posta: ,,Widmowi autostopowicze’’.

7 Odsyłam do posta: ,,Dariusz Kwiecień’’.

8 Odsyłam do posta: ,,Emilcin’’.

piątek, 25 października 2024

Niegrzeczne wyrażenia nauczycieli



1. Do jasnej małpy! Do grzyba pana! (Tych zwrotów używam w swojej twórczości ;P).

2. W pale się nie mieści.

3. Pies by nie wziął, gdyby suka nie dała.



4. Chromolę.

 



5. Gnoić (o Kubie Wojewódzkim jako jurorze ,,Idola''). 

6. Fiu - bziu (poznane na studiach).

7. Ja pierdziu!



8. Przechlapane.

9. Dzieciary.

10. Są lepsze ścierki.

11. Przegiąłeś pałę.

12. Srutu - tutu, majtki z drutu (słowa polonisty o sztuce sakralnej). 



Zastrzegam solennie, że poniższych zwrotów nauczyłem się od swoich nauczycieli, a nie kolegów.

Obserwacje przyrodnicze



 W tym miesiącu widziałem w Szczecinie gołębia jedzącego pączka i trójnogiego psa na spacerze. Choć brzmi to może jak kolejne opisy moich snów, wymienione zwierzęta widziałem na jawie. ,,Nawet najbardziej szara rzeczywistość może przerosnąć fikcję'' - mawiał ks. Marcin Burak, jeden z bohaterów mojej powieści ,,Pawlaczyca''. 

Emilcin

 

,,Ludzie lubią sensacje. Szare życie mają na co dzień’’  
- Tytus de Zoo



Emilcin, nazywany ,,polskim Roswell’’ 1 jest wsią w województwie lubelskim w Polsce. Zdobyła rozgłos w maju 1978 roku dzięki rzekomemu spotkaniu 71 – letniego rolnika, Jana Wolskiego ( 1907 – 1990) z dwoma kosmitami 2. Ubrani w czarne kombinezony mieli zieloną skórę, płaskie twarze ze skośnymi oczami i palce spięte błoną. Porozumiewali się piskliwym głosem. Najpierw wskoczyli na furmankę Wolskiego, a następnie zabrali go na pokład srebrnego statku kosmicznego, unoszącego się nad łąką. Wewnątrz pojazdu znajdowały się kawki i wrony. Kosmici poddali Ziemianina nieszkodliwym badaniom za pomocą przyrządów przypominających talerzyki. Wolski grzecznie odmówił, gdy przybysze z Kosmosu poczęstowali go swym przysmakiem, przypominającym sople lodu.



Bliskie spotkanie trzeciego stopnia stało się światową sensacją. Jan Wolski był powszechnie uważany za człowieka prawdomównego. O swojej przygodzie opowiedział synom, którzy opowiedzieli o niej następnym osobom. Sprawę badała MO, lekarz psychiatra (dr Ryszard Krasilewicz zaprzeczył skłonności Wolski ego do konfabulacji) oraz dwóch rywalizujących ze sobą ufologów: Zbigniewa Blanię – Bolnara (1948 – 2003), późniejszego autora książki ,,Zdarzenie w Emilcinie’’ i Witolda Wawrzonka (zmarłego z 2002 roku). W 1978 r. powstał film dokumentalny ,,Odwiedziny, czyli u progu tajemnicy’’. Wydarzeniom w Emilcinie został również poświęcony komiks ,,Przybysze’’ Grzegorza Rosińskiego, opublikowanie w 27 numerze kultowego czasopisma ,,Relax’’ 3.



Dziś w Emilcinie stoi jedyny pomnik UFO w Polsce. Został odsłonięty 15 października 2005 roku przez ufologiczną Fundację Nautilius. Napis na monumencie głosi:


,,10 maja 1978 r. w EMILCINIE wylądował obiekt UFO. Prawda nas jeszcze zadziwi… FUNDACJA NAUTILIUS 2005’’.



W 2012 r. publicysta Bartosz Rdułtowski w książce ,,Tajne operacje. PRL i UFO’’ (powyżej: zdjęcie z jego bloga) wysunął zarzut oszustwa. Jego zdaniem Wawrzonek mszcząc się na Blani, zahipnotyzował Jana Wolskiego, przekazując mu urojenia o UFO. Rdułtowski powiedział w wywiadzie dla Onetu:


,,odkupiłem je [archiwum Blani] od rodziny. Tam były min. kasety z nagraniami tego, co robił w Emilcinie. Słuchając ich, włos na głowie mi się jeżył. Okazało się, że to nie było żadne śledztwo, tylko na siłę uwiarygadnianie z góry przyjętej tezy. To była farsa’’.


Jak wyjaśnia Rdułtowski:


,,Rzekomy drugi świadek, 6 – letni Adaś Popiołek był tak przesłuchiwany przez Blanię, żeby wymóc na nim właściwe reakcje. Mama chłopca co jest na tych nagraniach, że jej syn o wszystkim opowiedział jej już po tym, jak o zdarzeniu było głośno na wsi. Blania to zignorował i dalej tak przepytywał Adasia, żeby ten zmienił zeznania i uwiarygodnił relację Wolskiego’’.


Oba powyższe cytaty znajdują się na stronie ,,Noizz’’.



Z kolei Krzysztof Drozd twierdzi, że całe wydarzenie było żartem lotników, spłatanych niepiśmiennemu chłopu, który nawet nie posiadał telewizora.



W latach 70 – tych pisarz science fiction Stanisław Lem (1921 – 2006) 4 sceptycznie odnosił się do relacji z Emilcina, podobnie jak i do innych przekazów o UFO.



Istnieją też przesłanki, że cała sprawa była operacją SB, mającą odciągnąć uwagę społeczeństwa od poważnych tematów.


,, … 3 tygodnie przed pierwszą pielgrzymką Jana Pawła II do Polski w 1979 roku komuchy przeprali mózg jakiemuś niepiśmiennemu chłopu ze wsi Emilcin i ten rozpowiadał później, że widział UFO i zielone ludziki. Przez cały PRL komuna tuszowała wszelkie obserwacje latających obiektów jako potencjalne wrogie statki szpiegowskie ‘kapitalistów’. A wtedy po raz pierwszy nie tylko nie wyciszyła sprawy, ale reżimowe rozgłośnie jeszcze ją nagłośniły. Wnioski wyciągnij sam’’ - wpis użytkownika borsukzlasu z 6 marca 2017 r. na forum ,,Wykop’’ pod tematem: ,,Kim jest Janusz BIESZK? Guru Lechitów to agent wojskowych służb PRL i ‘ufolog’’.


W tym kontekście niepokojąco brzmi artykuł z ówczesnej prasy, wspierającej ateistyczny reżim: ,,Boga nie ma, UFO jest. Rozmowa z dr. Zbigniewem Blanią – Bolnarem, ufologiem’’. Jan Wolski do śmierci wierzył, że naprawdę spotkał kosmitów…



1 Odsyłam do posta: ,,Roswell’’.

2 Odsyłam do posta: ,,UFO i cywilizacje pozaziemskie’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Relax. Antologia opowieści rysunkowych’’ i ,,’Relax’ po raz drugi’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Stanisław Lem’’.