środa, 4 kwietnia 2018

Sieciarki









Sieciarki, zwane ,,siatkoskrzydłymi’’ są grupą powstałych w permie owadów, do której należy ponad 4 000 gatunków (w Polsce ok. 90). Tropikalne mrówkolwy (np. Palparces) mierzą ok. 80 mm długości i 150 mm rozpiętości skrzydeł, lecz na ogół osiągają znacznie mniejsze wymiary. Ich nazwa wywodzi się od błoniastych, gęsto użyłkowanych skrzydeł. Więcej gatunków sieciarek żyje w klimacie tropikalnym niż w umiarkowanym. Zajmiemy się dwoma przedstawicielami: mrówkolwem i złotookiem.








Nocą kiedy ważki śpią, w powietrzu unoszą się podobne do nich owady – mrówkolwy. Różnią się jednak mniejszymi oczami, dłuższymi czułkami, zaś ich dwie pary skrzydeł w czasie spoczynku zachodzą na siebie dachówkowato, a nie sterczą na boki jak u ważek. Według Jana Żabińskiego (,,Z życia zwierząt’’) mrówkolwy są wszystkożerne – zasługują tu raczej na porównanie z niedźwiedziami, lub małpami niż z mięsożernymi lwami. Właściwie nie przypominają ani lwów, ani nawet mrówek. Co w takim razie zaważyło na ich nazwie? Zwracam uwagę, że powiedzieliśmy o mrówkolwach w stadium imago. Owady te składają jaja w piaszczystym podłożu w pobliżu mrowisk. Nie przejawiają instynktu macierzyńskiego. Nawet nie mają ku temu okazji, bo po złożeniu jaj giną. Mrówkolwy przechodzą rozwój zupełny, a ich larwy są dla mrówek takim samym postrachem jak lwy dla ludzi, co zaważyło na nazwie omawianych owadów. Larwa mrówkolwa osiąga 1 cm długości. Jej szare ciało jest miękkie i kolczaste. Odwłok owalny i pękaty, zaś aparat gębowy jest wyposażony w dwie podobne do obcęgów żuwaczki. Żyją w piasku na dnie lejkowatego otworu. Zaledwie mrówka stanie na krawędzi lejka, mrówkolew obrzuca ją ziarenkami piasku, aż mrówka traci równowagę i zostaje skonsumowana. Mrówkolew wysysa zawartość mrówczego organizmu, zaś jedynym śladem jego posiłku jest pozbawiony wnętrzności chitynowy naskórek. Poczwarka jest oblepiona piaskiem, zaś przebywający w jej wnętrzu owad ma barwę biało przezroczystą. Po opuszczeniu kokonu przestanie zagrażać mrówkom, ale jego potomstwo ,,pójdzie w ślady’’ rodzica. W Europie Środkowej najpospolitszym gatunkiem tych sieciarek jest mrówkolew plamistoskrzydły.







Złotooki otrzymały swą nazwę od wypukłych, często złotawych oczu. Dzielą się na ponad 1300 gatunków, z czego ok. 30 żyje w samej Europie. Ich czułki i odwłoki są długie, zaś skrzydła przezroczyste i opalizujące. Ubarwienie zielone lub żółtozielone. Złotooki zarówno w stadium larwy jak też imago są mięsożerne – zjadają mszyce, roztocza i inne małe stawonogi. Obliczono, że łupem złotooka pada siedem mszyc dziennie. Larwy omawianych owadów wyglądają podobnie jak larwy mrówkolwów. Mają ten sam aparat gębowy, ale ich ciało jest bardziej wydłużone. Nie korzystają z pułapek jak larwy mrówkolwów. Swego czasu w Związku Sowieckim korzystano ze złotooków na potrzeby walki biologicznej z mszycami.







wtorek, 3 kwietnia 2018

Modliszki








Modliszki są rzędem owadów najbliżej spokrewnionych z … karaluchami. Ich nazwa wiąże się z budową anatomiczną – mają odnóża chwytne (podobne jak u skorupiaka – rawki modliszkowatej), które w stanie spoczynku przypominają ręce złożone do modlitwy. W Polsce reprezentowane przez modliszkę zwyczajną zasiedlają wszystkie kontynenty z wyjątkiem Antarktydy. Wyróżniamy ponad 2 000 gatunków tych owadów. Co o nich wiemy?







Modliszka zwyczajna jest zielona co pozwala jej maskować się wśród roślinności. Głowa ma kształt odwróconego trójkąta, u dołu zakończonego aparatem gębowym gryzącym, po bokach mieszczącego wyłupiaste, żółte oczy złożone, zaś na górze badaniem otoczenia zajmują się długie, nitkowate czułki. W powietrzu modliszka porusza się za pomocą skrzydeł. Pierwsza para odnóży przekształcona w składający się jak scyzoryk aparat chwytny, uzbrojony w ostre, chitynowe kolce. Odwłok jest wydłużony. Modliszka zwyczajna osiąga 50 mm długości (samiec) i 75 mm długości (samica). W stadium jaja żyje 8 – 9 miesięcy, 3 miesiące w stadium nimfy i kilka tygodni w stadium imago.








Oczywiście nie wszystkie modliszki wyglądają jednakowo. Tropikalne modliszki – kwiaty z Azji Południowo – Wschodniej ubarwieniem upodabniają się do płatków kwiatów.








Tropikalne Mantodea (łacińska nazwa omawianej grupy) z rodziny Choeradodinae są ciemnozielone, mają żółte odnóża chwytne i charakterystyczne, mocno spłaszczone tułowie, co upodabnia je do liści.
Czytając o ich odnóżach chwytnych, gryzących aparatach gębowych i maskującym ubarwieniu łatwo się domyśleć, że są to owady mięsożerne. Polują na inne owady, uprawiają kanibalizm (do tej sprawy jeszcze dojdziemy), ich łupem padają też pająki, a nawet skorpiony. Wystrzegać się tych żarłocznych insektów powinny również mniejsze od nic żaby i jaszczurki, którym grozi przepołowienie. Broniąc się przed człowiekiem, modliszka może przeciąć jego skórę, zarówno aparatem gębowym jak i przednimi kończynami. Schwytane zwierzę, nawet jeśli jest cięższe od napastnika, z chwilą złapania traci wszelkie szanse ratunku. Konsumpcja rozpoczynana jest od aparatu gębowego, następnie głowy i trwa nieprzerwanie aż do momentu kiedy ze zdobyczy zostaną się tylko jelita, skrzydła i końce odnóży. Po posiłku odwłok pęcznieje 2 -lub 3 – krotnie. Zdarza się, że modliszka może dwiema łownymi kończynami schwytać dwa owady, każdego trzymając w oddzielnym ,,potrzasku’’. Ulubionym specjałem modliszki są ćmy – owad chwyta je nawet w trakcie posiłku. To prawda, że ofiary modliszek są pożerane żywcem, ale nie potępiajmy ich za to, chociażby dlatego, że sami jesteśmy w wielu przypadkach niewiele lepsi. Wodę uzyskują spijając rosę.
Natomiast w samoobronie oprócz ,,ostrych narzędzi’’ modliszki dysponują zdolnością do imitowania syku węży, zaś modliszka zwyczajna posiada dwie biało – czarne plamy podobne do oczu co ma odstraszać potencjalnych napastników.
Modliszki są rozdzielnopłciowe i jajorodne. Występuje u nich dymorfizm płciowy przejawiający się głównie w różnicy osiąganych rozmiarów ciała (samiec modliszki zwyczajnej jest jasnobrązowy). Ich zaloty to podręcznikowy przykład formy kanibalizmu, zwanego ,,syrenizmem’’, kiedy to samica zjada samca (nazwa pochodzi od mitycznych syren wabiących żeglarzy śpiewem). Samiec podchodzi nawiązuje kontakt skinieniem głowy, na co samica odpowiada. Potem następuje zapłodnienie, a kiedy samiec przestaje być potrzebny, zapłodniona samica spożywa go. Jednakże zaobserwowano to zjawisko w terrariach (insektariach), gdzie teren, na którym przebywały owady był bardzo ograniczony, natomiast w naturalnym środowisku samiec po zakończeniu kopulacji oddala się bez przeszkód. Nawiasem mówiąc podobne zjawisko ma miejsce u pająków. Modliszki nie przejawiają instynktu macierzyńskiego. Jaja składają w kokonach, zaś rozwój przechodzą niezupełny. Z jaj wykluwają się nimfy, od imago różniące się brakiem skrzydeł (modliszki mają dwie pary skrzydeł podobnie jak ważki).







Ze względu na syrenizm, w ludzkiej kulturze (min. u Witkiewicza) modliszki symbolizują kobiety doprowadzające do zguby mężczyzn.








Omawiając ich znaczenie należy zauważyć rolę jaką odgrywają w regulowaniu ilości innych owadów. Modliszka zwyczajna jest pod całkowitą ochroną prawną, toteż nie można jej hodować w domowych insektariach, ale jest tam miejsce dla egzotycznych gatunków – modliszki różowopręgiej, gwinejskiej, szmaragdowej, rogatej, oraz storczykowej. Nie zagrożona bezpośrednim tępieniem modliszka zwyczajna ginie w naszym kraju z powodu zmian klimatycznych. Znajduje się w Polskiej Czerwonej Księdze.

Oniricon cz. 392

Śniło mi się, że:

- w sklepie spożywczym ,,Delikatesy'' w Szczecinie jakaś starsza kobieta powiedziała, że teraz PiS będzie mordował ludzi, a ja głośno wyśmiałem się z tych obaw jako bezpodstawnych, a wtedy inna starsza kobieta powiedziała, że ,,Tadeusz jest fanatykiem'',







- jakiś człowiek mówił, że był Mieszkiem I; kiedy go zapytano w jakich latach panował, odpowiedział, że wówczas nie znano rachuby czasu, a wtedy ktoś wlał mu szklankę wody za koszulę,







- Jezus Chrystus razem z przyjacielem jadł arbuza w jednym z odwiedzanych domów,







- Joxer pojechał na bal karetą ciągniętą przez słonia,
- w rodzinie Stanimirskich na Wielkanoc jedzono chińskie jaja ugotowane w chłopięcym moczu (wymyślone na jawie),
- kiedy Święty Mikołaj przyleciał do Polski, Bronisław Komorowski i Jan Szyszko wystrzelali mu wszystkie renifery, a wtedy Mikołaj zamienił w renifery pijaków o czerwonych nosach, ,,aby na coś się wreszcie przydali'' (wymyślone na jawie),







- pytałem Sławomirę co sądzi o stronie ,,Lewicowo'' na Facebooku,
- ktoś nazywał się Szymon Ejpendzich,







- zamieszkałem z rodziną z filmu ,,Big Mike'',







- słowiański król Ninos przez pewien czas żył zamieniony w jeża,
- słowiański heros Bolesta odkrył wyspę Bolesławiec (Wolin),








- C. S. Lewis pozwolił sobie prześwietlić głowę czerwonym promieniem, a potem zapisywał sny powstałe pod jego wpływem, jednak Anioł Stróż ostrzegł go, że owe sny pochodzą od diabła, w tym śnie C. S. Lewis miał dwa koty syjamskie, a ja opowiadałem dzieciom o kocie Imbirze z ,,Ostatniej bitwy'',







- pomyślałem, że Polska graniczy z Mordorem od wschodu i Isengardem od zachodu, uznałem jednak, że nie wszyscy Rosjanie i Niemcy są źli,
- zostałem prezydentem Polski i w domku letniskowym poszedłem do toalety, wtem gdy siedziałem na sedesie podeszła do mnie sekretarka i coś mówiła, a ja byłem zły,








- kiedy Jane poznała Tarzana z radością zrzuciła buty i podpaliła swą chatkę, po czym razem z Tarzanem ,,po strażacku'' skakała półnago po drzewach; Tarzan miał znajomego kanibala, lecz zapytany przez Jane odpowiedział, że nie je ludzkiego mięsa,







- na Filipinach w czasie wojny pewna kobieta zaobserwowała deszcz węży, wcześniej używanych w obrzędach przez katolickie kapłanki w białych szatach, potem widziała jak na stadionie katolicki pastor - charyzmatyk w szarym garniturze zdjął czar z człowieka porośniętego futrem szympansa; gdy mężczyzna został odczarowany, na jego ciele w miejscu futra zostało parę czerwonych szwów, lecz i one w krótkim czasie zniknęły. 

niedziela, 1 kwietnia 2018

Ranczo satanistów









Duże zaniepokojenie ekspertów budzi utrzymująca się już od kilku lat popularność, z pozoru całkowicie niewinnego serialu ,,Ranczo’’, który choć może mało kto zdaje sobie z tego sprawę – przemyca bardzo groźne, ukryte treści okultystyczne i satanistyczne, stanowiące śmiertelną truciznę dla zdrowia duchowego i psychicznego. Jakież to są owe ukryte przekazy? Otóż już sama nazwa wsi, gdzie toczy się akcja; Wilkowyje wskazuje na dawną obecność na tym terenie słowiańskich demonów wilkołaków; istot potępionych, infernalnych, niebezpiecznych i złych. Na pierwszy rzut oka mieszkańcy Wilkowyjów, sprawiają wrażenie katolików, ale to tylko pozory. Główną bohaterką jest Amerykanka Lucy. Jej imię pochodzi od demona Lucyfera – Niosącego Światło i Lucy istotnie ,,niesie światło’’, a tak naprawdę ciemność, ucząc tubylców różnych rzeczy. Takie pojmowanie Lucyfera jako nauczyciela ludzkości jest właśnie charakterystyczne dla gnozy i okultyzmu. Z kolei ojczysty kraj Lucy; USA jest realistycznym ekwiwalentem Atlantydy – mitycznego zatopionego lądu odgrywającego ważną rolę w doktrynach teozofów i antropozofów. Kusy – przezwisko ukochanego Lucy to w polskim folklorze zastępcze określenie diabła. On sam, jeśli nie pije to maluje właśnie … diabły. Przypadek? W serialu ksiądz proboszcz (postać pozytywna) i wójt (postać negatywna) są bliźniętami (gra ich nawet ten sam aktor; Cezary Żak). Jest to ewidentne promowanie manichejskiego dualizmu, mającego swe korzenie w religii pogańskich Persów, dla których Ormuzd – bóg Dobra i Aryman – bóg Zła byli właśnie bliźniętami. Ponadto obaj ci bohaterowie noszą diaboliczne nazwisko Kozieł, co nawiązuje do kozła jako symbolu szatana (przeciwieństwo Baranka). Imię Michałowej; gospodyni księdza proboszcz zdaje się nawiązywać do św. Michała Archanioła, a w rzeczywistości do archaii – żeńskich archaniołów z antropozofii Rudolfa Steinera. Wreszcie przesiadujący na ławce przed sklepem i raczący się winem pijacy są zakamuflowanymi hellenistami (neopoganami czczącymi bogów Olimpu) wtajemniczonymi w orgiastyczny kult Dionizosa – Bachusa.
Jak więc widzimy, ,,Ranczo’’ poprzez propagowanie tajemnych wierzeń jest ogromnym zagrożeniem duchowym, siejącym spustoszenie w umysłach polskich rodzin, przeto powinno być zakazane w katolickim kraju!


Oczywiście powyższy tekst był wyłącznie żartem z okazji Prima Aprilis ;).

sobota, 31 marca 2018

Christus resurrexit!

,,Boże zmartwychwstały,
udziel nam swej chwały,
wszystkim święto daj
w hiacyntach, w dzwonkach''
- Konstanty Ildefons Gałczyński







Wszystkim Czytelnikom bloga składam serdeczne życzenia zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy ;). 

piątek, 30 marca 2018

,,Pasja''


,,To nie gwoździe Cię przebiły
lecz mój grzech,
To nie ludzie Cię skrzywdzili,
lecz mój grzech
To nie gwoździe Cię trzymały,
lecz mój grzech
Choć tak dawno to się stało,
widziałeś mnie''
- ,,To nie gwoździe Cię przebiły''









W Wielki Post 2004 r. obejrzałem po raz pierwszy głośny, amerykański film religijny ,,Pasję'' (ang. ,,The Pasion of the Christ'') w reżyserii Mela Gibsona. Oglądając go porównywałem w myślach sceny z filmu ze scenami męki Jeszui Ha – Nocri z ,,Mistrza i Małgorzaty'' Michaiła Bułhakowa. Od tego czasu oglądałem ,,Pasję'' wiele razy. Mogę ją polecić jako bardzo dobry film na Wielkie Post :). Gibson tworząc swe wielkopomne dzieło, które otwiera cytat z ,,Księgi Izajasza'' inspirował się ,,Ewangelią'', objawieniami prywatnymi bł. Anny Katarzyny Emmerich (1774 – 1824); niemieckiej zakonnicy i stygmatyczki, której wizje spisał (i prawdopodobnie też zniekształcił) niemiecki pisarz Clemens Brentano (1778 – 1842), oraz katolickimi nabożeństwami Drogi Krzyżowej i Eucharystii (film jest manifestem wiary Gibsona jako katolika ;). Reżyser pokazał swe dzieło w Watykanie, gdzie sam św. Jan Paweł II pozytywnie je ocenił ( ,,Tak właśnie było'' – powiedział papież). Ocena Papieża Polaka dodatkowo zachęciła mnie do obejrzenia filmu ;). Akcja rozgrywa się w Wielki Piątek 33 r. n. e. w Jerozolimie. Dla większego autentyzmu, postaci na filmie mówią archaicznymi językami – aramejskim i łaciną co bardzo mi się spodobało ;).

Bohaterowie:








Jezus Chrystus (w roli głównej: James Caviezel) – główny bohater filmu; prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, którego zbawczą Mękę i Śmierć na krzyżu przepowiadali prorocy Starego Testamentu. Grający Go aktor ma oczy niebieskie, których barwę na potrzeby filmu zmieniono komputerowo na brązową. Gdy Caviezel grał scenę Kazania na Górze, uderzył w niego piorun, lecz na szczęście aktor przeżył. Film pokazuje zarówno ogrom cierpienia Jezusa, ukazany w sposób nie realistyczny, ale wręcz naturalistyczny, po to aby wstrząsnąć sumieniem widza, wsparcie ze strony Ducha Świętego pod postacią gołębicy, retrospekcje (wjazd do Jerozolimy, Ostatnia Wieczerza, wspomniane już Kazanie na Górze), kończy zaś się sceną Zmartwychwstania – triumfu nad śmiercią.










Maryja (w Jej roli zagrała rumuńska Żydówka, Maia Morgenstern), matka Jezusa, która boleśnie przeżywała cierpienie ukochanego Dziecka. Film pokazuje scenę z dzieciństwa Jezusa, gdy się przewrócił, a Matka biegła by Go podnieść. Gdy Jezus po raz pierwszy upadł pod ciężarem krzyża, Maryja rzuciła się Mu na pomoc, lecz została odciągnięta przez żołnierzy. Towarzyszyła Jezusowi w całej drodze na Kalwarię. Przed śmiercią Jezus powierzył Jej w opiece św. Jana a z nim całą ludzkość (,,Następnie rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Potem rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie'').








Św. Piotr w czasie Ostatniej Wieczerzy zapewniał, że nigdy nie opuści Jezusa, lecz usłyszał: ,,Nim kogut trzy razy zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz''. W czasie pojmania w Getsemani, św. Piotr uciął mieczem ucho Malchusa, lecz Jezus kazał Apostołowi schować miecz i uzdrowił sługę świątynnego. Podczas nocnego przesłuchania u arcykapłanów, św. Piotr nagle zląkł się i trzykrotnie wyparł swojego Mistrza. Potem gorzko tego żałował i nie chciał przyjąć przebaczenia Maryi.









Św. Jan Ewangelista – najmłodszy z Apostołów i umiłowany uczeń Chrystusa, który jako jedyny nie opuścił Go w czasie Męki, później zaś jako jedyny Apostoł umarł śmiercią naturalną. Umierając Jezus powierzył jego opiece Maryję.










Św. Maria Magdalena (grana przez Monicę Belluci) – piękna uczennica Jezusa, którą niegdyś ocalił przed ukamienowaniem za nierząd. Wiernie towarzyszyła swemu Mistrzowi w Jego Drodze Krzyżowej, później zaś stała się świadkiem Zmartwychwstania. Gibson w swym filmie idąc w ślad za tradycją katolicką ukazał św. Marię Magdalenę jako nawróconą prostytutkę, podczas gdy w tradycji prawosławnej św. Maria Magdalena, kobieta ocalona przed ukamienowaniem i kobieta, która namaściła nogi Jezusa to trzy różne postaci.









Szatan (grany przez Rosalindę Celentano), zły duch, zbuntowany anioł, paradoksalnie jedna z najlepszych ról w filmie. Miał postać androgynicznej istoty o śmiertelnie bladej skórze, ubranej na czarno (przypomina tym Nazgule z ,,Władcy Pierścieni'' J. R. R. Tolkiena, które też były trupio blade pod czarnymi szatami i zbrojami). W czasie modlitwy Jezusa w Ogrójcu odwodził Go od zbawczej misji, czego symbolem był wąż – nawiązanie do węża – kusiciela z rajskiego ogrodu. Jednak Jezus odrzucił pokusę i zmiażdżył głowę węża (,,Ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę''). W czasie biczowania szatan ukazał się z równie trupio bladym diablęciem na rękach, co stanowiło szyderstwo z wizerunki Maryi z Dzieciątkiem (idea diabła jako ,,małpy Boga''). Gdy Jezus doprowadził swą misję do końca, w jednej z końcowych scen zostaje ukazany wrzask pokonanego szatana w piekle.








Judasz – zdrajca wśród Apostołów, który wydał Jezusa arcykapłanom za cenę 30 srebrników (ówczesną cenę niewolnika). Zaprowadził straż świątynną do Ogrójca i wydał Mistrza pocałunkiem (w jednym z apokryfów pocałunek Judasza był złożony na kolanie, dlatego w ,,Mistrzu i Małgorzacie'' główna bohaterka w czasie balu u szatana była całowana właśnie w kolano). Gdy Jezus został pojmany, Judasz pożałował tego co uczynił. Zwrócił srebrniki, lecz było już za późno. ,,Najstraszniejsze słowo brzmi: za późno'' – pisał Cyprian Kamil Norwid. Judasza zaczęły prześladować demony, w tym w postaci dzieci. Dręczony przez nie, widząc padlinę osła, powiesił się.










Żydowscy arcykapłani: Kajfasz i Annasz doprowadzili do aresztowania i wydania na śmierć Jezusa. Z ich rozkazu Jezus został pojmany i przesłuchiwany w nocy, z pogwałceniem zasad prawa i sprawiedliwości. Oskarżali Go fałszywi świadkowie i tylko św. Nikodem próbował Go bronić. Arcykapłani zawiedli Jezusa przed Piłata i manipulując tłumem, który jeszcze niedawno wołał: ,,Hosanna!'' doprowadzili do skazania na śmierć.










Piłat (grany przez Bułgara, Hristo Shopova) – rzymski namiestnik Judei, niechętny skazaniu Jezusa. Przekonany o Jego niewinności, chciał Go uwolnić, a przynajmniej zrzucić z siebie ciężar odpowiedzialności za niewinną śmierć. Mimo to ugiął się pod presją tłumu i skazał Jezusa na śmierć, wcześniej ,,umywając ręce''. Jako jednego ze … świętych czczą Piłata Etiopczycy i Koptowie pod wpływem apokryfu ,,Akta Piłata''.









Klaudia Procula – żona Piłata, której imię znamy z apokryfów. Dręczona koszmarnym snem, nalegała na męża, aby uwolnił Jezusa. Gdy mimo to Piłat skazał Jezusa na mękę, Klaudia dała Maryi i św. Marii Magdalenie białe płótno, aby mogły wytrzeć z ziemi świętą krew Zbawiciela (jest to nawiązanie do katolickiego obrzędu, w którym ksiądz w czasie Mszy Świętej wyciera białą chustką resztki przeistoczonego wina z kielicha, aby w ten sposób okazać szacunek rzeczywistej Krwi Chrystusa).

Rzymscy żołnierze – bezpośredni wykonawcy egzekucji Jezusa. Wśród grających ich aktorów był Polak, Romuald Kłos. Rzymianie najpierw z niewymownym sadyzmem ubiczowali Skazańca (często samo biczowanie wystarczało by zabić skazanego), potem ukoronowali Go cierniem, wreszcie dali do dźwigania ciężki krzyż. Na tym krzyży Jezus został przybity. Nie łamano Mu goleni, ale przebito bok włócznią (nawiązuje to do Chrystusa jako Baranka; kości ofiar paschalnych nie mogły być łamane). Gdy Jezus umierał, rzymski setnik uznał w Nim Syna Bożego.








Herod Antypas (ok. 22 p. n. e. - 39 n. e.) - syn Heroda Wielkiego, tetrarcha Galilei i Perei, ten sam co skazał na śmierć św. Jana Chrzciciela. Piłat chcąc zrzucić z siebie odpowiedzialność, odesłał Jezusa przed sąd Heroda. Ów domagał się znaków i cudów, a gdy Jezus milczał, wyśmiał Go i nie znajdując w Nim winy, odesłał do Piłata. Od tego momentu Piłat i Herod pogodzili się, wcześniej bowiem byli wrogami.









Barabasz – w ,,Mistrzu i Małgorzacie'' zwany Bar Rawanem, wielokrotny morderca (możliwe, że rebeliant przeciwko rzymskiej władzy), który na żądanie tłumu zmanipulowanego przez arcykapłanów został uwolniony zamiast Jezusa. Był on głównym bohaterem dramatu biblijnego ,,Barabasz'' z 1961 r. w reżyserii Richarda Fleichera.










Św. Weronika w objawieniach bł. Anny Katarzyny Emmerich nosi imię Serafia (pod tym imieniem pojawia się również w moim zbiorze opowiadań ,,Legenda''). Współczując Jezusowi otarła Jego twarz z potu i krwi. Stąd jej imię jest tłumaczone jako Prawdziwy Obraz (vero icon).










Szymon Cyrenejczyk – obojętny człowiek z tłumu, wbrew swej woli (i wbrew ówczesnemu prawu) zmuszony do pomocy w dźwiganiu krzyża. Zrazu czynił to niechętnie, lecz z czasem zaczął współczuć Jezusowi i chciał Mu pomóc, lecz u szczytu Golgoty został odpędzony przez żołnierzy.










Razem z Jezusem szło na stracenie dwóch łotrów. Gdy zostali ukrzyżowani, jeden z nich, w ,,Mistrzu i Małgorzacie'' zwany Gestasem, bluźnił przeciw Jezusowi. Z kolei drugi, w tradycji nazywany Dyzmą, lub Dobrym Łotrem skarcił go słowami: ,,'Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież – sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił'. I dodał: 'Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa''. Jezus odparł: ,,Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju''. Z kolei Złemu Łotrowi kruk wydziobał oczy.

Jak zapewne Czytelnik pamięta film spotkał się z histeryczną falą ataków ze strony środowisk lewackich, wrogich Kościołowi. Zarzuty skupiały się na rzekomym epatowaniu przemocą i na równie rzekomym promowaniu antysemityzmu. Po pierwsze: ,,Pasja'' rzeczywiście pokazuje straszną przemoc i ogrom cierpienia, nie jest to jednak bezmyślne epatowanie przemocą jakie często ma miejsce w wielu tworach współczesnej popkultury (np. horror ,,Piła''), ale ukazanie tego jak wielkie cierpienia Jezus wziął na siebie, aby ocalić ludzkość (również i Ciebie, drogi Czytelniku i mnie) od należnej kary za grzechy. Podobną rolę pełni katolickie nabożeństwo ,,Gorzkich żali'', które również ukazuje Mękę Chrystusa w sposób realistyczny, a nie umowny. Jeśli zaś chodzi o zarzut rzekomego antysemityzmu to powiem, że w filmie oprócz złych Żydów pojawia się też wielu dobrych włącznie z Głównym Bohaterem i Jego Matką, notabene graną przez rumuńską Żydówkę. Co więcej sam reżyser zrezygnował ze przetłumaczenia słów tłumu: ,,Krew Jego na nas i na nasze dzieci''. W istocie nie jest to film o szukaniu zemsty za śmierć Zbawiciela , ale o przebaczeniu (sam Jezus modlił się na krzyżu: ,,Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią'') i o Miłości, która pokonała śmierć; o miłości tak wielkiej, że aż czasem trudnej do przyjęcia.
Omawiany film wpłynął też na moją twórczość, na niektóre sceny powieści fantasy o królowej Tatrze.

czwartek, 29 marca 2018

Wielki Czwartek 2018






,,Maryjo, w Wieczerniku Twój Syn po raz pierwszy przemienia chleb w swoje Ciało i wino w swoją Krew, aby dać siebie uczniom. Ty będziesz mogła przyjąć Boski Pokarm z rąk Apostołów po Jego odejściu, jednak Twoja miłość do Jezusa sprawia, że sercem już uczestniczysz w tej Tajemnicy nad tajemnicami. 
   Niewiasto Eucharystii, módl się za mną, abym ze świętą bojaźnią przyjmował Chleb Życia. Wypraszaj mi żar miłości, jakim płonęło i płonie Twoje Serce do Jezusa ukrytego w sakramencie ołtarza. Niech moje spotkania z Nim stają się źródłem odnawiającej łaski, mocy i owocują coraz głębszą więzią z moim Panem i Oblubieńcem mojej duszy'' - Bożena Hanusiak ,,Jak odmawiać Różaniec? Modlitwa pełna mocy''