poniedziałek, 23 października 2023

Modlitwa poranna

 



,,Panie, w ciszy wschodzącego dnia, przychodzę Cię błagać o pokój, mądrość i siłę. Chcę patrzeć dziś na świat oczami przepełnionymi miłością. Chcę być cierpliwy, wyrozumiały, cichy i mądry. Nie ulegać pozorom, widzieć Twoje dzieci tak, jak Ty sam je widzisz i dostrzegać w nich to, co dobre. 

    Daj mi taką życzliwość i radość, aby wszyscy, z którymi się dzisiaj spotkam, odczuli Twoją obecność. I niech będę dla innych chlebem, jak Ty jesteś dla mnie każdego dnia'' - kardynał Léon - Joseph Suenens (1904 - 1996)


Oniricon cz. 964

         Śniło  mi się, że:



- pan Latar był jeleniem,



- w gimnazjum w Janikowie - Łżawie nauczycielka rozebrała się do białej bielizny i weszła na ławkę na oczach uczniów, jednym z nauczycieli był Konrad T. Lewandowski, który w gniewie wyrzucił niegrzecznemu uczniowi zupę przez okno,



- idąc z Babcią ulicą zobaczyliśmy dwie roześmiane szesnastolatki z obnażonymi piersiami i uznaliśmy je za bezwstydnice,



- na ulicy Babcia i ja widzieliśmy pochód hybryd z Indii takich jak humanoidalny bawół dźwigający na barkach wielopiętrowy palankin oraz centaur, istoty te były aktorami z Bollywood,



- powiedziałem, że Siergiej Łukjanienko piszący o walce dobra ze złem sam nie odróżnia dobra od zła, skoro poparł agresję Rosji na Ukrainę,



- powiedziałem Siergiejowi Łukjanience, że obecni Rosjanie nie są lepsi od Tatarów, z którymi walczyli ich przodkowie,



- pewien Ukrainiec napisał epos o lisach walczących z najazdem niedźwiedzi,

- Wołodymyr Zełeński był sprytnym lisem wychodzącym cało z zasadzek Putina, lecz kiedy okazał niewdzięczność Polsce, zamienił się w świnię,








- po latach spotkałem polonistkę z liceum, panią Evę ov Tomas, która przeczytała ,,Tatrę'' i wyraziła nadzieję na publikację moich pozostałych dziewięciu książek,



- Siergiej Łukjanienko i Jelena Chajeckaja przyjechali do Szczecina, gdzie nie chcieli jeść obiadu w ,,Bistro Portowym'', mówiąc że pracują w nim ,,ukraińscy terroryści'', jacyś starsi ludzie powiedzieli im wówczas, że to nie Ukraińcy, ale Rosjanie są terrorystami,



- wujkowi Markusowi ov Küjvisowi nie podobało się, że czytałem książkę Jeleny Chajeckiej, rosyjskiej pisarki popierającej wojnę na Ukrainie, tłumaczyłem, że przecież Jan Brzechwa, autor pięknych wierszy dla dzieci, pisał też na cześć zbrodniarza Stalina, lecz wujek mówił, że socrealistyczne wiersze Brzechwy tak naprawdę ośmieszały Stalina, jego syn, Daruć ov Küjvis powiedział, że ,,nie należy wszystkiego mieszać z Biblią, Belzebubem i Majdańskim'',



- młody indiański książę z Teksasu przybył do kraju Azteków, którzy mieszkali w osadzie na jeziorze i malowali się na czerwono, nie spodobało mu się w Meksyku i powrócił do domu,

- Mama nazwała starszego pana Zbigniewa, noszącego na głowie kulkę brązowego papieru ,,śmieciem'', tłumacząc mi, że był ,,dekoracyjny jak śmieć''. 

Żarty o szkieletach




 1. Przychodzi szkielet do baru i mówi:

- Proszę pół litra i szmatę.

2. Przychodzi szkielet do dentysty i pyta o stan zębów. Dentysta odpowiada:

- Zęby ma pan w porządku, ale nie widzę dziąseł... (zasłyszane). 




środa, 18 października 2023

Nagowie w Kambodży




 ,,W Angkorze naga mają po siedem głów w układzie symetrycznym: jedna w środku, po trzy z każdej strony. Kambodżańska legenda mówi o naga jako nadprzyrodzonych wężach, której (!) królestwo znajdowało się gdzieś na Oceanie Spokojnym; ich siedem głów odpowiada siedmiu różnym rasom, mitycznie powiązanym z siedmioma kolorami tęczy'' - Terry Pratchett, Ian Stewart, Jack Cohen ,,Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu''



 

Oniricon cz. 963

         Śniło mi się, że:



- odwiedzając ciocię Jolenę i wujka Marcusa ov Küjvis widziałem w ich mieszkaniu świnkę morską Szczerbatka, dwa kundle i adoptowaną dziewczynkę w okularach,



- komputer lub Neil Gaiman upomniał zadufanego w sobie poetę, że jeśli nie opublikuje swojego utworu, będą się nim interesowali tylko badacze apokryfów,



- Tomasz J. Kosiński został wykładowcą historii na Uniwersytecie Szczecińskim, co nie spodobało się politykowi PiS - u, Kosiński zarzucał mi, że nazwałem go pijakiem, lecz ja nic takiego nie napisałem,



- zamierzałem napisać na blogu: ,,Donaldzie Tusku i Marto Lempart, wyp..., tak jak kazaliście to zrobić innym'',



- przekonałem w rozmowie Emmanuela Macrona, aby przestał tolerować islamskich ekstremistów,



- anioły przybierały postaci smerfów,




- Hades był słabszy fizycznie od swych braci, Zeusa i Posejdona oraz nosił krótką, czarną tunikę odsłaniającą gołe, trupio blade nogi,



- kiedy umarłem, półnaga dziewczyna, Hina z Nowej Zelandii wycięła mi nożem powieki i je zjadła,

- niektórzy ludzie wierzą, że ich choroby powodują kamienie uderzające ich w głowę,



- gonił mnie niedźwiedź polarny z głową sowy śnieżnej,




- marzyłem o tym, aby Boris Vallejo zobaczył i docenił moje rysunki,



- narysowałem dwugłowego gryfa, a także Miss Kaszub w bikini, której towarzyszył na plaży czarny gryf,




- przygarnąłem pisklę czerwonego gryfa z Łotwy, gdy zwierz podrósł, zaczął mnie atakować,



- w czasie rodzinnego zjazdu głaskałem dwie świnki morskie; biało - czarnego Szczerbatka i długowłosą, biało - brązową Tosię oraz dwa koty,

- zdziwiłem się i ucieszyłem, gdy ciocia Ursula ov Sienitica, która w tym roku zmarła i została skremowana, przyszła do mnie żywa i odmłodzona,



- w fantastycznym świecie spotkałem półnagiego Stanisława Szukalskiego, razem zabijaliśmy jetisynów, czyli hybrydy ludzi i yeti, a jakaś blondynka nie widziała w tym sensu,



- na Litwie spłonął dąb noszący imię Ołeksy Dowbusza, co uznano za karę za to, że walczył z Polakami,



- zgorszyłem się gdy papież Franciszek publicznie pochwalił rosyjski imperializm, zapytałem z goryczą, czy gdyby zgwałcił dziecko też musiałbym go słuchać,



- w fantastycznym świecie odwiedziłem Nikolę Teslę w jego pałacu, na honorowym miejscu wisiał obraz przedstawiający Peruna będącego ojcem wynalazcy,

- czytałem przekład ,,Mistrza i Małgorzaty'', w którym ostatnie słowa brzmiały: ,,bul, bul, bul'' zamiast ,,Poncjusz Piłat'',




- byłem na balu gdzie Nikołaj Gogol surowo mnie upominał, abym nie przedstawiał diabła w dobrym świetle,



- w jakimś muzeum spotkałem Igora Górewicza i jego syna, Czcibora, Górewicz uczył syna o znajdującym się na dachu szczecińskiego banku pomniku gryfa dosiadającego pegaza, moje długopisy szybko się wypisywały, w końcu dałem piszący długopis w prezencie Górewiczowi w nagrodę za pisanie dobrych książek.

wtorek, 17 października 2023

Koresh

 



,, [Cyrus] Teed, lekarz, był zafascynowany alchemią. Przeprowadzał liczne doświadczenia, często z użyciem prądu o wysokim napięciu. W efekcie w 1869 roku doznał silnego porażenia. Twierdził, że kiedy był nieprzytomny, skontaktował się z nim duch i oznajmił, że jest mesjaszem. Teed zmienił imię na Koresh - hebrajską wersję Cyrusa - i wziął się do dzieła zbawiania ducha człowieczeństwa. Przeformułowanie przez Teeda kształtu naszej planety także wynikało z tych przeżyć. Jego teoria sięgała o wiele dalej niż tylko założenie pustego wnętrza Ziemi. Według jego 'kosmogonii komórkowej' żyjemy we wnętrzu Ziemi, wydrążonej kuli ze Słońcem pośrodku. Grawitacja nie istnieje, a do powierzchni planety przyciska nas siła odśrodkowa. Słońce działa na akumulatorach, gwiazdy są zaś jego zniekształconymi odbiciami.



    Koreshanizm przyciągał wyznawców. Teed głosił celibat, reinkarnację i komunizm, a także wszelkiego rodzaju dziwaczne teorie. Próba kariery politycznej sprowokowała fizyczny atak jego przeciwników, a odniesione rany doprowadziły go do śmierci w 1908 roku. Kiedy brakło lidera, kult powoli zanikł'' - Terry Pratchett, Ian Stewart, Jack Cohen ,,Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu''


Żółwie w mitach Indian



 ,, [...] mit Lenape o żółwiu świata [...]. Na początku wszystko było wodą. Potem wyłonił się Wielki Żółw, muł z jego boków stał się Ziemią i wyrosło ogromne drzewo. Kiedy wznosiło się ku górze, jedna jego gałąź stała się mężczyzną; potem pochyliło się i dotknęło ziemi, i druga gałąź stała się kobietą. Wszyscy ludzie pochodzą od tych dwojga. [...]. 



    Opowieść o stworzeniu według Irokezów mówi o nieśmiertelnych Ludziach Nieba, którzy żyli na pływającej wyspie na długo przed powstaniem Ziemi. Kiedy jedna z kobiet odkryła, że będzie miała bliźnięta, jej mąż rozgniewał się i wyrwał drzewo rosnące pośrodku wyspy, będące dla nich źródłem światła, jako że nie istniało Słońce. Kobieta zajrzała do powstałego otworu i zaczęła spadać. Pochwyciły ją dwa ptaki i próbowały zdobyć muł z dna oceanu, żeby utworzyć dla niej ląd, na którym by zamieszkała. W końcu Mała Ropucha przyniosła ten muł, rozsmarowany potem na grzbiecie Wielkiego Żółwia. Muł się rozrastał, aż stał się Ameryką Północną. Wtedy kobieta urodziła. Pierwszy syn, Pęd, był łagodny i napełnił świat samym dobrem. Drugi, Krzemień, zniszczył dużą część dzieła brata i stworzył wszystko, co złe. Walczyli z sobą, w końcu Krzemień został wygnany i musiał zamieszkać w wulkanie na grzbiecie żółwia. Niekiedy gniewa się i czujemy to, bo trzęsie się ziemia'' - Terry Pratchett, Ian Stewart, Jack Cohen ,,Nauka Świata Dysku IV Dzień Sądu''