czwartek, 24 sierpnia 2023

Oniricon cz. 943

     Śniło mi się, że:



- wujek Marcus ov Küjvis nosi na twarzy maskę z ludzkiej skóry,



- zmieszałem pulpety rybne w sosie musztardowym z ryżem,



- nastoletnia blondynka Emma w bikini z liści zawiesiła swój naszyjnik z czerwonym serduszkiem na płetwie delfina,




- rudy kolor włosów Donalda Tuska jest oznaką jego niepełnosprawności,



- chciałem być Scytą, wówczas nie brałbym udziału w wojnach, ale wytwarzałbym piękne przedmioty ze złota,




- w restauracji widziałem na stole ukraińskie danie narodowe jakim był surowy fenkuł włoski, lecz nie chciałem go jeść,



- katecheta, pan Andreus ov Leovishiner postawił mi szóstkę, gdy opowiadałem na religii o swojej mitologii slawianistycznej,



- w Polsce szerzy się kult złej bogini pod postacią wielkiej, białej gęsi, jej wyznawcy noszą ze sobą pluszowe gęsi maskotki,



- po studiach pojechałem do Czech, powtarzać trzecią klasę liceum i na lekcji historii zjadłem dużo słodyczy,



- w bibliotece znalazłem pracę antropologiczną o mieszkańcach Chicago (w tym Hotentotach) oraz zbiór baśni o małżeństwie, w antologii tej były utwory braci Grimm, baśń chińska i opowieść o ślubie Rumcajsa i Hanki,




- Olga Tokarczuk powiedziała w prowadzonym przez siebie programie telewizyjnym, że nie opisuje scen seksu i wystarczy jak w jej książkach bohater daje bohaterce kwiaty,




- zażartowałem, że Jaś na lekcji języka polskiego w liceum napisał, iż Polacy są jak Warionucha, a kiedy nauczycielka zapytała co miał na myśli, odparł, że Polacy nie mają krwawej natury, potem rozmawiałem ze Sławomirą o tym, że nie istnieje charakter narodowy,



- w czeskim liceum oglądałem kreskówkę o Koniku Garbusku i miałem wątpliwości czy mogę ją oglądać z powodu wojny na Ukrainie, w końcu odrzuciłem te wątpliwości, Konik Garbusek z powodu swoich dwóch garbów kojarzył mi się z baktrianem,

- na wycieczce szedłem boso po mokrym żwirze, a jacyś obcy ludzie ubrani na czarno machali do mnie,



- szary diabeł kazał mi zrobić dziury w suficie, aby mogły przejść przez nie anteny,



- 1 listopada Józef Piłsudski oprowadzał Jenę ov Blackeyovą po piekle i czyśćcu, gdzie byli sami Polacy,



- w Hiperborei tancerki pole dance są otaczane wielkim szacunkiem, prosi się je o rozstrzyganie spraw sądowych, przypisuje się im zdolności sprowadzania urodzaju, uzdrawiania i przepowiadania przyszłości,




- zobaczyłem gromadę rusałek o niebieskich włosach, odzianych w niebieskie suknie,



- starożytni Egipcjanie mieli szarą skórę. 

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 46



1. W czerwcu 2023 r. Akcja Alternatywna Naszość zamierzała zorganizować w Poznaniu Marsz Onanistów, pomyślany jako parodia parad LGBT. Uczestnicy mieli trzymać w dłoniach trzepaczki. Impreza została zakazana przez prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego z PO. Warto wiedzieć, że zarówno czyny homoseksualne jak i masturbacja są grzechami ciężkimi.



2. Według arabskiej legendy na Saharze znajduje się miasta Zerzura, zbudowane z białego kamienia i strzeżone przez olbrzymy. Pełno w nim skarbów, zaś mieszkańcami są blondyni z niebieskimi oczami. Główna brama ozdobiona jest rzeźbą ptaka z kluczem w dziobie.



3. Jezus Chrystus i Jego Apostołowie zostali ponoć pochowani w afrykańskiej wiosce Vasuta.




4. Marcin Sowiński, kandydat Konfederacji ze Szczecina promuje pseudonaukowe metody leczenia min. urządzenie biorezonansowe do leczenia autyzmu. Tymczasem nauka ani nie uznaje biorezonansu za skuteczną metodę leczenia, ani nie traktuje autyzmu jako choroby.




5. Pożary na wyspie Maui (Hawaje, USA) były rzekomo spowodowane przez lasery z nieba.



6. Do rządzącej światem sekty Iluminatów należy 13 rodzin: Rotszyldowie, Bruce’owie, Cavendish (Kennedy), Medyceusze, Hanowerczycy, Habsburgowie, Kruppowie, Plantageneci, Rockefellerowie, Romanowowie, Sinclairowie, Warburgowie (del Banco) i Windsorowie.

7. Żarow Żarecki twierdzi, że kula z krzyżem na dachu kościoła to generator eteru, powszechnie używany przed Wielkim Resetem.

8. Douglas Macgregor z USA kłamie, że Polacy i Litwini chcą zaatakować Ukrainę.



9. Pierwsza dynastia chińska została ustanowiona po powstaniu przeciwko Sarmatom.



10. Władze Peru zaprzeczają niedawnym atakom kosmitów, tłumacząc, że byli to nielegalni górnicy z plecakami odrzutowymi.



11. Richard Dawkins przypuszcza, że kosmici mogą być pająkami wielkości słoni (obce planety to nie jest dobre miejsce dla arachnofobów ;).



12. Na starożytnym Śląsku Krzaty wydobywały minerał zwany arium. Poszukując go coraz głębiej, przyczyniły się niechcący do uwolnienia Bhaalitów; wyznawców Bhaala Dzieciojada i przodków Ślązaków. Bhaalici żywili się węglem (anty – arium), a ich stolicą był Bytom (,,Tron Bhaala’’). Współcześni Ślązacy chcą mieć prawo do składania ofiar z dzieci i picia krwi dziewic. Jest to żart ze strony ,,Super Solarny Schizoposting’’ na Facebooku. Miłośnicy fantasy mogą w tej historyjce dostrzec nawiązania do ,,Władcy Pierścieni’’ J. R. R. Tolkiena (Krzaty – krasnoludy, arium – mithril, Bhaalici – Balrog i orkowie).



13. W latach 1992 – 2001 w Wielkiej Brytanii ukazywał się magazyn LGBT ,,Continuum’’. Jego redaktorzy ,,wsławili się’’ tym, że zaprzeczali istnieniu wirusa HIV. Uznawali go za wymysł homofobów, aż w końcu sami poumierali na AIDS.



14. Samoloty nie istnieją, a latanie jest iluzją. To co się za nie uważa, to jakoby szybkie pociągi z ekranami zamiast okien.


15. Klockominaci są tajnym bractwem działającym pod przykrywką firmy ,,Lego’’, jak wiadomo produkującej klocki. Stawiają sobie za cel ustanowienie NWO, zaś sprzedawane przez nich zabawki mają im pomagać w manipulowaniu ludzkością. Agenci bractwa monitorują klientów w sklepach firmowych i przekazują dane do centrali. Ta teoria spiskowa jest dziełem sztucznej inteligencji ChatGPT.

,,Ikonologia''

 


Cesare Ripa (1555 – 1622) z Perugii był włoskim badaczem sztuki żyjącym na przełomie renesansu i baroku.



W sierpniu 2023 r. przeczytałem jego pracę zatytułowana ,,Ikonologia’’ (wł. ,,Iconologia overo Descrittione dell’Imagini universali’’) w przekładzie polskim Ireneusza Kani. Jest to trzyczęściowy ilustrowany przewodnik dla artystów dotyczący alegorii pojęć abstrakcyjnych, cnót, grzechów, części świata i Włoch, istot mitologicznych etc. Ripa w swojej pracy odwoływał się do ,,Biblii’’, pism teologów (św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu), pracy Horapollona o hieroglifach egipskich, poezji Wergiliusza, Owidiusza, Petrarki i Ariosta oraz do ,,Genealogii bogów’’, podręcznika mitologii klasycznej pióra Giovanniego Boccaccia. Znał również dzieło polskiego kronikarza, Marcina Kromera, z którego zaczerpnął informację o kobiecie, która rzekomo urodziła aż 36 dzieci.



Lektura ,,Ikonologii’’ daje wgląd w wiele ówczesnych wierzeń, min. przyrodniczych. Dowiadujemy się z niej, że ryba torpedo (drętwa) była atrybutem Acedii (smutku z powodu konieczności czynienia dobra). Uważano, że ryś ma tak słabą pamięć, że szybko zapomina o upolowanej zwierzynie, porzuca ją i szuka następnej ofiary. Delfin miał jakoby być w stanie zabić krokodyla za pomocą ostrej płetwy grzbietowej. Z kolei słoń był symbolem wstrzemięźliwości i umiaru w korzystania z jedzenia i seksu. Wierzono ponadto, że zwierzę to oddaje cześć ciałom niebieskim. Myślę, że praca Ripy mogłaby inspirować również współczesnych fantastów :).

środa, 23 sierpnia 2023

Oniricon cz. 942

         Śniło mi się, że:



- opiekowała się mną kobieta, którą nazywałem jurgieltnikiem, słowo to pochodziło od niemieckiego ,,Geld'', czyli pieniądz,





- hefalumpy były podobne do orłów lub puchaczy, zaś wuzle przypominały skrzydlate łasice bez łap, oba te gatunki żywiły się miodem, pewien profesor był prześladowany za to, że nie wierzył w podobieństwo hefalumpów do słoni,



- brat Jałowiec, uczeń św. Franciszka z Asyżu prosił szlachcica o zgodę na zostanie entomologiem,

- lekarz powiedział mi, że na moim ciele utworzyły się gumieńce,



- Karl Edward Wagner krzyczał, że nie należy kupować w Auchanie, bo dyskont ten finansuje napaść Rosji na Ukrainę,



- rozmyślałem nad kuchnią pirenejską, nad serami jadanymi po stronie hiszpańskiej, francuskiej i w Andorze,



- w Alpach żyją lamy,



- byłem na wycieczce do górskiego lasu razem z Jarosławem Kaczyńskim, głaskałem jego dwa koty; czarnego Alika i biało - czarną Miri, upadłem i zraniłem się w nogę, zaś Maria Kaczyńska lub Anna ov Ohlata zrobiła mi okład z surowego kotleta schabowego,




- przeglądałem album przyrodniczy z okresu międzywojennego, w którym było o zwierzętach żyjących na pograniczu Polski i Łotwy oraz w Czechosłowacji,



- mówiłem o swojej nostalgii do lat 90 - tych XX wieku, że był to najlepszy okres w moim życiu i historii świata, choć ulice były szare, kolorowe gazety i programy telewizyjne cieszyły bardziej niż obecnie, niestety miały wówczas miejsce skandale pedofilskie w Watykanie, zaś światem rządzili rozpustnik (Bill Clinton) i pijak (Borys Jelcyn),

- na rozkaz Jarosława Kaczyńskiego jadłem łyżką mrożony, kobiecy mózg prosto z czaszki,




- Oleg upominał poddanego, że nie jest jego kniaziem, tylko carem,

- poszedłem do biblioteki po nowe książki, choć miałem jeszcze wiele do przeczytania,



- wieczorem wracałem ze sklepu Netto i przez pomyłkę zabrałem ze sobą metalowy wózek na zakupy, chciałem go zwrócić, zaszedłem do tureckiego baru, gdzie spotkałem Voytakusa ov Viernitisa, Filipusa ov Falconiusa i Tomasusa ov S., którzy domagali się ode mnie pieniędzy na kebab, odmówiłem im, a oni  obrazili się na mnie, idąc do Netto robiłem postoje na czytanie książki, powiedziałem o całym zajściu Babci, a ona nazwała ich bandytami,



- Jena ov Blackeyova obraziła się na pana Andreusa ov Leovishinera za to, że zabronił jej leczyć się indyjskimi lekarstwami, które uważał za okultystyczne,




- narysowałem herb Jeny ov Blackeyovej przedstawiający białą lilię i złotą koronę,



- poszedłem do apteki, w której pracował Łukasz Orbitowski, poprosiłem go o książkę fantasy Jakuba Ćwieka o zamachu smoleńskim, nie było jej, więc dostałem powieść nieznanego mi autora o tej samej tematyce, zdziwiłem się brakiem fachowej korekty, zapomniałem powiedzieć Orbitowskiemu, że podobały mi się jego ,,Zapisku nosorożca'' i ,,Wywiad z Borutą''. 

wtorek, 22 sierpnia 2023

,,Kwiatki św. Franciszka z Asyżu''

 

,,Św. Franciszek -

to był prawdziwy ekolog

Każde zwierzątko

było mu bratem lub siostrą.

Słuchały go ptaki i ryby

i wilk z Gubbio…

Zwierzęta rozumieją

ludzki język dobroci’’

- ks. Tymoteusz właśc. biskup Józef Zawitkowski (1938 - 2020)


,,Franciszek z Asyżu, święty, ‘ojciec seraficki’ (pater seraphicus), założyciel zakonu franciszkanów, (1182 – 1226), od 1207 poświęcił się naśladowaniu Chrystusa w odosobnieniu od świata, ubóstwie i zaparciu się siebie. Wesoły i rozrzutny syn zamożnego kupca, pozbył się dobrowolnie wszystkiego, przywdział szatę pokutnika i rozpoczął pracę apostolską. Jego przemowy znalazły żywy oddźwięk w sercach dorastającej młodzieży i z niej to utworzył św. F. rodzaj zgromadzenia, któremu nadał bardzo prostą regułę. Od 1218 do 1220 przebywał w Egipcie i Syrji, dokąd się udał, by nawracać mahometan, a kazania swe wygłaszał nawet przed sułtanem Kamilem. W dalszym rozwoju i przemienieniu swego stowarzyszenia w zakon nie brał udziału; żył dla modlitwy i obcowania z Bogiem. 1224 ujrzał na górze Alwernji (Mons Alvernus) wizję Ukrzyżowanego, na pamiątkę której pozostały mu stygmata męki Chrystusa. Żywot jego opisują: Tomasz z Celano (‘Vita prima’ i ‘Vita secudna’); ‘Legenda trium sociorum’, ‘Speculum perfectionis’, oraz ‘Vita’, św. Bonawentury. Jego ‘Hymn do słońca’, w którym św. F. wszystkie stworzenia nazywa ‘braćmi i siostrami’, jest najstarszym pomnikiem poezji włoskiej. - ‘Kwiatki św. Fr. z A.’ (‘Fioretti’) tłum. na polski Leopold Staff (1910)’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 5 Europejska równowaga do Grecka sztuka’’

 



Św. Franciszek z Asyżu należy do moich ulubionych świętych ;). 28 listopada 1979 r. papież św. Jana Paweł II ogłosił go patronem ekologów.




W 1995 r. Mama czytała mi ,,Kwiatki św. Franciszka z Asyżu’’ napisane przez brata Ugolina z Montegiorgio w XIII wieku. Z dzieła tego wyłania się obraz świętego jako wiernego naśladowcy Chrystusa. Na podobieństwo Mistrza zgromadził również zgromadził wokół siebie dwunastu uczniów. Był pokornym i łagodnym ascetą. Praktykował dobrowolne ubóstwo, pozwalające mu doświadczyć wolności. Uważał się za największego grzesznika i wierzył w to. Unikał pochwał i rozgłosu. Część ludzi go szanowała, a część uważała za dziwaka i dokuczała mu. Stanowił niejako katolicki odpowiednik prawosławnych jurodiwych. Jako dzieło Boże traktował również ludzkie ciało i kazał swym uczniom porzucił noszenie okaleczających je kolczastych pancerzy o obręczy. Objawiali mu się aniołowie i święci, a nawet sam Chrystus i Maryja. Święty lewitował i nosił na ciele bolesne stygmaty (był pierwszym stygmatykiem w historii Kościoła). Czerpał radość z cierpliwego znoszenia przykrości. Toczył walki z szatanem usiłującym zasiać w sercach rozpacz i brak wiary w Boże miłosierdzie. Nawrócił ,,sułtana Babilonu’’ i orientalną prostytutkę. Tę ostatnią skłonił do zmiany życia cud. Gdy chciała grzeszyć ze św. Franciszkiem, ten położył się w płomieniach jak w łożu, nie ponosząc przy tym żadnej szkody. Jego duchową córką a zarazem wielką miłości, nieskażoną ziemskim pożądaniem była św. Klara. Na rozkaz Papieża pobłogosławiła chleby, na których uwidocznił się znak krzyża. Święty był pełen miłosierdzia dla ówczesnych wykluczonych, w tym dla trędowatych. Jako jedyny nie uciekł od bluźniącego trędowatego, ale delikatnie obmył go. Wówczas wydarzył się cud. Trędowaty wyzdrowiał i nawrócił się.



Kochał całą przyrodę jako dzieło Boże. Głosił kazania do ptaków. Budował gniazda dla dzikich turkawek. Zaprzyjaźniony sokół co dzień budził go na jutrznię. Obłaskawił wilka – ludożercę z Gubbio i zaprowadził pokój między drapieżnikiem a miejscową ludnością. W książce opisane jest też jak św. Antoni z Padwy zawstydził heretyków z Rimini, wygłaszając kazanie do morskich ryb. Okazały się one bardziej skore słuchać Słowa Bożego niż zaślepieni ludzie. Współczesnym miłośnikom zwierząt może się natomiast nie spodobać historia, w której brat Jałowiec uciął nogę żywej świni, aby przyrządzić ją dla chorego.

Św. Franciszek cieszy się szacunkiem nie tylko katolików, choć postrzeganie go jako ekologa i pacyfisty w dzisiejszym znaczeniu tych słów, stanowi spłycenie jego przesłania. Leopold Staff pisał o tłumaczonych przez siebie ,,Kwiatkach’’: ,,Jest o jedna z najczarowniejszych, najczystszych, najradośniejszych książek, jakie zna literatura’’.