środa, 16 września 2015

Fidelma




,,Miała jasne włosy, a odziana była w plamisty płaszcz spięty złotą broszą, tunikę haftowaną czerwono i sandały ze złotymi sprzączkami. Czoło jej było szerokie, twarz szczupła, brwi czarne, a jej policzki ocieniały długie rzęsy. Usta jej niby partyjska purpura. Zęby jako klejnoty siedzące w oprawie warg. Włosy splecione w trzy warkocze. Dwa upięte na głowie, a trzeci, który zwisał jej na plecy, był tak długi, że dotykał ud. W ręce trzymała złociste ozdobne wrzeciono. W oczach jej widać było podwójną tęczę. Rydwan, na którym jechała, wiodły dwa czarne konie'' - ,,Tain, czyli uprowadzenie stad z Cuailnge''

Św. Kolumba o druidach




,,To nie przez kichnięcie spełnia się nasz los
Ani przez ptaka na czubku gałązki,
Nie pniem sękatego drzewa
I nie w szeleście liści.

Nie wielbię głosu ptaków,
Kichnięcia i przeznaczenia w ziemskim świecie
Ani syna, łutu szczęścia czy kobiety;
Moim druidem jest Chrystus, Syn Boży'' - Peter Berresford Ellis ,,Druidzi''

Amairgen o Irlandii




,,Przyzywam ląd Eire:
Otoczony falami szczodrego morza.
Szczodre są wzgórza usiane owocami,
Usiane owocami rześkie lasy,
Rześka jest woda płynąca wodospadami,
Wodospadami przy głębokich jeziorach,
Głęboka jest studnia na wzgórzach,
Studnią plemion jest zgromadzenie,
Zgromadzenie królów to Tara.
Tara wzgórz i plemion,
plemiona synów Mila,
okręty Mila.
Jak dumny okręt jest ląd Eire,
dumny ląd Eire w pieśniach sławiony,
Ja, Amairgen, pieśnią sławię Eire.
Przyzywam ląd Eire'' - Peter Berresford Ellis ,,Druidzi''



Pieśń Taliesina




,,Byłem niebieskim łososiem,
Byłem dzikim psem,
Byłem ostrożnym jeleniem,
Byłem sarną na wzgórzu
i pniakiem drzewa pod łopatą,
byłem siekierą w dłoniach
i sworzniem w szczypcach,
ogierem w stadninie,
bykiem rozjuszonym,
ziarnem kiełkującym,
byłem martwy, byłem żywy.
Tworzę pieśni,
ja jestem Taliesin'' - Peter Berresford Ellis ,,Druidzi''



Ptaki Cliodny




,,Irlandzka bogini Cliodna miała dwa ptaki z Zaświatów, czerwone, o zielonych głowach, które składały niebieskie  i karmazynowe jaja. Gdy takie jaja zjadł zwykły człowiek, zmieniał się w ptaka i porastał piórami'' - Peter Berresford Ellis ,,Druidzi''

wtorek, 15 września 2015

Pieśń Amairgena




,,Jestem Wiatrem, który dmie ponad Morzem,
Jestem Falą Oceanu,
Jestem Szumem morskich Bałwanów,
Jestem Bykiem, który stoczył Siedem Walk,
Jestem Sępem na Skale,
Jestem Promieniem Słońca,
Jestem najjaśniejszym z Kwiatów,
Jestem walecznym Odyńcem,
Jestem Łososiem w Stawie,
Jestem Jeziorem na Równinie,
Jestem Kunsztem Rzemieślnika,
Jestem Słowem Nauki,
Jestem Grotem Włóczni w Walce,
Jestem bogiem, który stwarza w głowie człowieka Ogień Myśli.
Kto jeśli nie ja, oświeca Zebranych w górach?
Kto jeśli nie ja, znak wiek księżyca?
Kto, jeśli nie ja, wskazuje miejsce, gdzie słońce udaje się na spoczynek?
Kto prowadzi trzodę z domu boga Tethra?
Do kogo uśmiecha się trzoda boga Tethra?
Kto jest bogiem czyniącym zaklęcia - 
- zaklinającym bitwy i wiatr?'' - ,,Pieśń Amairgena'' zapisana w irlandzkiej ,,Księdze Podbojów'' (,,Leabhar Gabhala'') [w]: Peter Berresford Ellis ,,Druidzi''



poniedziałek, 14 września 2015

Oniricon cz. 148

Śniło mi się, że:


- w powieściach E. R. Burroughsa fantasy miesza się ze science fiction i wszystko jest możliwe,




- w Estonii pewna Amerykanka widziała na plaży czarny, gumowy but, a potem zobaczyła jego właścicielkę; pół - kobietę, pół - rybę o szarej skórze; nie była to syrena, bardziej jedna z Istot z Głębin z horrorów Lovecrafta, owa istota siedziała na olbrzymim, kolorowym węgorzu,



- ktoś powiedział, że mówienie Niebo zamiast Raj jest grzechem,



- w przyszłości papuascy wojownicy będą walczyć na grzbietach olbrzymich, latających pingwinów,
- jakiś młodzieniec obracał kierownicę samochodu stopami, mimo, że miał ręce,



- Janusz Korczak miał węgierskie korzenie, a jakiś historyk podważał jego zasługi,



- zebrałem kolekcję kolorowych muszelek i czyściłem je z piasku, aż w końcu jakaś dziewczyna; blondynka w okularach chciała mi je zdmuchnąć ze stołu,
- po przeczytaniu ,,Harry'ego Pottera'' powiedziałem polonistce, pani Evie ov Tomas, że wolę ,,Mistrza i Małgorzatę'',



- katolicki samuraj przeciął kataną dwa kawałki papieru fruwające w powietrzu; początkowo bałem się, że jeden z nich to gołąb,
- w jakiejś katolickiej telewizji atakowano Sapkowskiego za to, że powiedział publicznie ,,Szczęść Boże'',



- Conan wszedł na podwórko, gdzie czarownica Marique siedziała na kołku,



- polecałem na blogu książkę Centkiewiczów ,,Tumbo nigdy nie zazna spokoju'',
- do Polski przyjechał z Białorusi śląski ksiądz, którego  śląski akcent kojarzył się z językiem arabskim, albo z odgłosami wydawanymi przez małpę,
- kupowałem pomarańczową farbę, zaś sprzedawczyni radziła mi, abym pomalował ścianę, żebym ,,stał się Rychem, że hej''!



- jakiejś kobiecie eksperymentujący na niej kosmici zamordowali jej nienarodzone dziecko,
- Janes ov Calcium kręcił filmy, zaś na jednym ze szczecińskich podwórek zbudowano bramy prowadzące do świata jego filmów,
- w szkolnej świetlicy pokazywałem kobiecie z wydawnictwa swój rękopis ,,Tajemnice genetyki'', lecz nie spodobało jej się, że w zamieszczonych na końcu artykułach prasowych były zdjęcia; uznała to za łamanie praw autorskich,



- bronią przeciwko wilkołakom jest srebrna bomba wypełniona roztopionym srebrem,



- na ulicy widziałem trzy dziewczyny przebrane za straszydła z Monster High, ludzi przebranych za wampiry, prawdziwe wilkołaki i ogromne psy pitbule i dogi, których się bałem.