sobota, 9 maja 2020

,,Pakameria''








,,Pół wieku przed wydaniem Kronik narnijskich C. S. Lewis stworzył inny wymyślony świat. Opowieści o Krainie Zwierząt, które ośmioletni Jack (bo tak nazywali go najbliżsi) pisał do spółki z Warniem, swoim starszym bratem, wkrótce przybrały postać dziejów królestwa nazwanego Pakamerią. W ciągu kolejnych kilku lat powstała seria opowiadań, w których młody Lewis szczegółowo przedstawił historię, geografię i barwne przygody obywateli tego państwa, aby ostatecznie zakończyć cały cykl w kwietniu 1928 r. dziełem zatytułowanym Encyclopedia Pacameriana [...]’’ - z blurbu.








W 2009 r. przeczytałem ,,Pakamerię’’ (ang. ,,Boxen’’) - zbiór wczesnych utworów fantasy, będący prototypem późniejszych ,,Opowieści z Narnii’’. Jego autorami było dwoje … dzieci: 8 – letni Clive Staples Lewis i jego 11 – letni brat Warren Hamilton Lewis (późniejszy autor 7 – tomowej historii Francji) – synowie Alberta i Flory Lewisów. Chłopcy przeżyli szczęśliwe dzieciństwo w Belfaście w domu zwanym Little Lea. Wpływ na ich fantazje wywarły nieustające rozmowy dorosłych o polityce (kiedy się toczyły chłopcy musieli siedzieć w tym samym pokoju i milczeć) oraz pochłanianie licznych książek z domowej biblioteczki (również tych przeznaczonych dla dorosłych). Wśród źródeł inspiracji braci Lewisów można wymienić min. ,,O czym szumią wierzby’’ Kennetha Grahame’a i powiastki o zwierzętach napisane i zilustrowane przez Beatrix Potter.
Akcja utworu rozgrywa się od XI wieku do 1909 r. w tytułowej Pakamerii obejmującej połączone unią parlamentarną Krainę Zwierząt i Indie (te ostatnie były wkładem W. H. Lewisa). Oprócz Pakamerii istniały też inne krainy jak: Delfinlandia, Bonza (odpowiednik Chin, ze stolicą w Omar – Räam), Turcja, Prusy, Wyspy Trachickie, republiki Clarendon, Devonish i Gleonarfia, Dzi – Jen – Ki (wyspa zamieszkana przez muzułmanów; sądzę, że jeden z pierwowzorów późniejszego Kalormenu) i Tararo (miały miejsce walki Pakameryjczyków z Prusakami o tę wyspę).






W tworzonym przez braci Lewisów świecie żył nie mający swojego państwa i prześladowany lud Szachmatów, czyli figur szachowych. W czasach króla Flaxmana, Szachmaci zaczęli osiadać w tzw. konszachteriach. Lud ten stanowił odpowiednik Żydów, do których porównywał ich sam małoletni C. S. Lewis.
Pakameria była lądem w kształcie sztyletu ze stolicą w Myszynie. Siedzibą króla był zamek Pypeć. Dzieliła się na 13 prowincji: Gdzieniedźwiedź (ze stolicą w Figurdied), Wilczystan (Sclarustown), Wiewiórea (Fuczy), Myszystan (Myszyn), Królikraj (Ujście), Knurcja (Marston), Ptakistan (Fru), Końdominium (Bułane Wielkie), Lisistan (Sklyton), Kraj Zwierząt Typowych (Brall), Owadonia (Butno), Szczurzystan (Szpic) i wyspę Piscię, czyli Rybi Ląd.
Indie ze stolicą w Kalkucie, były wyspę rozciągającą się od Himalajów po Cejlon.










Epoka kamienia trwała w Pakamerii aż do XI wieku. Pierwszym państwem istniejącym na jej terenach było Imperium Piscyjskie, którym władał cesarz Pau – Amma. Po jego upadku ziemie Pakamerii podbiła Bonza. Po wycofaniu się Bonzyjczyków miało miejsce osadnictwo indyjskie. Hindusi odegrali ważną rolę w przekazaniu mieszkańcom Krainy Zwierząt podstaw cywilizacji. W czasie długiego procesu jednoczenia miały miejsce walki myszy z knurami i kotami. Do pierwszych władców zaliczali się: Balo I (człowiek), Hakom, Mysz I i królik Beniamin I (mysz Jakub Łupcup ukradła mu pierścień). Pakameria powstała w wyniku unii Krainy Zwierząt z Indiami.













Na czele omawianego państwa stało jednocześnie dwóch władców – król Krainy Zwierząt i radża Indii. Obie części składowe miały wspólny parlament. Szefem rządu był Mały Mistrz łączący obowiązki premiera i wychowawcy następców tronu. Rada ministrów nosiła nazwę Kliki. W Pakamerii istniały tylko dwie partie: walterianie (konserwatyści) i diripianie (zwolennicy reform) będący odpowiednikami brytyjskich torysów i wigów.






Pakamerię zamieszkiwało wielu ciekawych bohaterów; w większości antropomorficznych zwierząt jak: psotny niedźwiedź Jakub Bar, knury Richard i Oliwer Vantowie, papuga Poloniusz Green, Sir Gąsior, sowa – wicehrabia Puddiphat (zdobył bogactwo dzięki sieci ,,alhambr’’, czyli teatrów rewiowych), koń szachowy – kapitan Samuel Mc Gullah (lubił jeść pomarańcze w teatrze), żółw Teodor (woźny), jaszczur Orring, kot perski Aleksander Cottle (marynarz), żuk Hedges, ryba Sir Karol Arabudda, a także ludzi jak: generał Fryderyk Quicksteppe i pułkownik Fortescue.






Głównym bohaterem jest żaba – lord Jan Big z Bigham. Jego pierwowzorami byli zarówno ojciec chłopców; Albert Lewis jak i Winston Churchill. Jego ród wywodził się z wyspy Piscii. Był synem lorda Roberta Biga. Prowadził hulaszczy żywot w szkole z powodu złego wpływu kolegów. Odznaczył się za to jako żołnierz w wojnie z Bonzą. W parlamencie dał się poznać jako płomienny mówca. Bronił dyskryminowanych od wieków kotów. Nie lubił za to Szachmatów, których chciał usunąć z parlamentu. Był wychowawcą i przyjacielem niesfornych i dziecinnych królika Beniamina i Hawkiego – następców tronu Krainy Zwierząt i Indii. Bywał porywczy – zbił i wrzucił do wody niedźwiedzia Jakuba Bara za napełnienie jego materaca piłkami golfowymi. Mimo to cieszył się szacunkiem nawet u przeciwników.
Książka jest momentami bardzo zabawna. Stanowi popis wyobraźni godnej przyszłego twórcy Narnii ;).

piątek, 8 maja 2020

Rosyjskie nietoperze - potwory






,,W roku 1936 na Powołżu jakaś kobieta widziała podobno wielkie, czarno ubarwione zwierzę ze skrzydłami - twierdziła, że była to samica. Z kolei na początku lat 90. XX wieku podobną istotę widział w syberyjskiej tajdze myśliwy A. I. Kurentsow. Ogromny nietoperz przeleciał nocą nad jego ogniskiem. Zwierzę wydało krzyk podobny do płaczu kobiety, zakończony donośnym, ponurym wyciem'' - Tadeusz Oszubski ,,Tajemnicze istoty''



Humor o psach







1. - Jaki tytuł nosi film o chartach chorych na wściekliznę?
- ,,Szybcy i wściekli''. 






2. - Jak nazywa się Chińczyk odżywiający się mięsem buldogów?
- Buldożer. 

Refleksja polityczna cz. 17







Dziś zobaczyłem w Internecie filmik, na którym niejaki Paweł Tanajno wraz ze swymi zwolennikami niósł ulicami Warszawy ,,trumnę dla Kaczora''. Niech za komentarz posłużą tu słowa, które niegdyś wypowiedział mój katecheta, pan Andreus ov Leovishiner do Casiyi ov Drayadovej: ,,Kto czego komu życzy, ten sam na to zasługuje''. 

Oniricon cz. 589

Śniło mi się, że:






- usłyszałem, że mimo obecności w fantastyce robotów i smoków, dinozaury wciąż są popularne, zobaczyłem triceratopsa w ciemnozielone łaty (potrafił zmieniać barwę jak kameleon) i tyranozaura, do którego tulił się kociak,





- znajdowałem się w lochu w cesarskich Chinach za bycie chrześcijaninem, gdybym się wyparł Chrystusa mógłbym zamienić łachmany na strój mandaryna, lecz odmówiłem, na moich oczach kat zabił mieczem dwóch Chińczyków,





- byłem Rosjanką i publikowałem zdjęcie legwana zielonego mówiąc, że to smok, któremu odpadły już dwie głowy, nocą nie mogąc zasnąć, hałasowałem za pomocą talerzy, a gdy moja sąsiadka skarżyła się na bezsenność, obarczyłem winą jakichś spiskowców,






- byłem kowbojem i wykradłem gangowi rewolwerowców kości prehistorycznego człowieka  z Nebraski lub Montany, potem zamieniłem się w olbrzymią, zieloną ropuchę o błoniastych skrzydłach,





- we Wrocławiu lub w Poznaniu na ulicach roiło się od jadowitych owadów i innych stawonogów, których się bałem i miałem żal do Boga, że je stworzył, w domu zaatakowała mnie 30 - centymetrowa skolopendra, której uciąłem głowę, a wówczas z rany trysnął strumień jadu,





- na małej wyspie w fantastycznym świecie zamieszkało troje dzieci, w tym jedna dziewczynka  z Japonii nosząca okulary,





- byłem w domu zmarłej Sławomiry gdzie ścinałem książki na gilotynie, znalazłem podręcznik do biologii, który Sławomira nazywała za życia ,,bajkami z mchu i paproci'', znalazłem w nim informacje o robakach pomagających w budowie świątyni Salomona w Jerozolimie, chciałem to wpisać do bibliografii dla fantastów, potem zdjąłem majtki, a jeszcze później wyszedłem na ulicę  gdzie wiał silny wiatr, a jakiś głos mówił o reklamacji drzewa przeznaczonego na meble,






- Czesław Białczyński twierdził, że dusze dzieci pomordowanych w trakcie aborcji trafiają do Wyraju lub zamieniają się w dobre duszki, dodałem, iż nie usprawiedliwia to mordowania niewinnych ludzi, mówiłem, że Białczyński jest ,,genialnym pisarzem, lecz szalonym człowiekiem'' i że w przeciwieństwie do niego nie popieram koalicji Kukiz' 15 i PSL,






- pewien Kozak w czasie II wojny światowej walczący po stronie Niemców odnalazł magiczną szablę Bohdana Chmielnickiego,
- pracowałem w supermarkecie gdzie miałem bardzo surowego szefa, błąkałem się wśród półek z książkami, aż zaszedłem do działu spożywczego gdzie kupiłem sobie czekoladę i uciąłem pogawędkę z kasjerką, potem trafiłem na stołówkę gdzie miałem ochotę na chińszczyznę, lecz zadowoliłem się inną potrawą,






- chcąc zagrać w Jednorękiego Bandytę z Donaldem Trumpem musiałem pojechać do USA, podać swoją płeć i aby wygrać, obejrzeć film ,,Szybcy i wściekli''; tego ostatniego warunku nie spełniłem, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem przeciwnikiem gier hazardowych,
- Ilja Muromiec ocalił z pożaru cara Rusi,






- śnił mi się Elon Musk, ale nie pamiętam już co robił,
- Maryja ze św. Józefem prowadziła karczmę. 

czwartek, 7 maja 2020

,,Aztecki tyranozaur''


,,Cortez Fernando, zdobywca Meksyku, (1485 – 1547), studjował prawo na uniwersytecie w Salamance, w r. 1504 wyjechał do Indyj Zach., i został sekretarzem namiestnika Kuby, Diega Velasqueza. Otrzymawszy od 1518 dowództwo wyprawy na Meksyk, wylądował C. 21. kwietnia 1519 w miejscu późniejszego Veracruz, zniszczył swoje 11 okrętów i bez większego oporu zajął miasto Meksyk, gdzie panował Montezuma. Gdy w czasie jego nieobecności wybuchł w mieście bunt tubylców, pospieszył C. załodze z odsieczą, musiał się jednak cofnąć. Zebrawszy posiłki zaatakował znów miasto, zdobył je 13. sierpnia 1521 i został wicekrólem (do r. 1526) utworzonego przezeń królestwa ‘Nowej Hiszpanji’. 1524 zdobył C. Honduras. Oskarżony przed Karolem V. o nadużycie władzy, został C. odwołany, ale potem w Hiszpanji odznaczony, powrócił do Meksyku, zbadał wybrzeże zachodnie i odkrył 1536 Kalifornję’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 3 Cauer Emil do Dewon’’






W maju 2020 r. obejrzałem amerykańsko – niemiecki film fantasy/ lost race fiction ,,Aztecki tyranozaur’’ (tytuł oryginału: ,,Aztec Rex’’) z 2007 r. w reżyserii Briana Trencharda – Smitha (ur. 1946).






Akcja rozgrywa się w 1519 r. w dolinie w środkowym Meksyku. Zamieszkiwało ją indiańskie plemię, które składało ofiary z ludzi parze ostatnich tyranozaurów, nazywanych przez nich jaszczurami (zdziwiło mnie, dlaczego żaden z bohaterów filmu nie nazwał dinozaurów smokami). Na jego czele stał stary wódz Matlal, który swoją córkę Ayacoatl zamierzał wydać wbrew jej woli za młodego szamana Xocozina, który był sadystycznym i żądnym władzy oprawcą składającym ludzi w ofierze tyranozaurom. Wśród Indian mieszkał stary, nie wylewający za kołnierz zakonnik Gria, który nauczył swych gospodarzy języka hiszpańskiego. Postać tego ostatniego może nawiązywać do dawnych teorii o chrześcijańskich misjonarzach (być może nawet samym św. Tomaszu Apostole) jako rzekomych pierwowzorach boga Quetzalcoatla. 1 W 1519 r. w owe rejony przybyli hiszpańscy konkwistadorzy dowodzeni przez Hernana Corteza (Hernan i Fernando Cortez to dwie wersje zapisu imienia tej osoby).






Głównym bohaterem jest hiszpański porucznik Rios – człowiek szlachetny i honorowy, w przeciwieństwie do innych ukazanych na filmie konkwistadorów (w tym samego Corteza), którzy byli chciwi, okrutni i zdradliwi. Rios zabił samca tyranozaura zwabiwszy go do dołu wypełnionego zaostrzonymi palami (dinozaura nie imały się broń biała, bełty z kuszy, kule z muszkietów, a nawet kula armatnia).





W prawym i odważnym Hiszpanie zakochała się piękna Ayacoatl. Nie chciała wyjść za szamana Xocizina, dla którego stanowiła jedynie przepustkę do zdobycia władzy nad plemieniem.






Tymczasem Cortez wraz innymi konkwistadorami dokonawszy grabieży indiańskiego złota, porzucił Riosa i jego przyjaciela Mendozę na pastwę losu.






Szaman Xocozin udając chęć pomocy usiłował otruć Riosa halucynogennymi grzybami wrzuconymi do napoju. Gdy oszołomienie minęło, ojciec Gria udzielił ślubu Riosowi i Ayacoatl.
Rios, ojciec Gria i Ayacoatl zabili samicę tyranozaura za pomocą skonstruowanej przez siebie bomby (możliwym źródłem inspiracji może być tu baskijska legenda o zabiciu smoka za pomocą prochu). Jako przynęta posłużyło serce Xocozina wyrwane przez Ayacoatl (szaman zginął taką śmiercią jak jego ofiary).





Ojciec Gria powrócił do Hiszpanii razem z Cortezem. Konkwistador niedługo powrócił i podbił cały Meksyk z wyjątkiem doliny gdzie zamieszkali Rios i Ayacoatl wraz z licznymi dziećmi.









Niektóre sceny są drastyczne (wyrywanie serc, ludzie pożerani przez tyranozaury). Jako katolikowi podoba mi się ukazanie wyższości chrześcijaństwa, które walczy ze złem, zamiast je obłaskawiać ;). Razić mogą natomiast ahistoryzmy. Hiszpan szacuje wielkość tyranozaura na 6 metrów (obecnie używany system metryczny pochodzi z XVIII wieku). Inny mówi o fladze włoskiej (w XVI wieku Włochy podzielone na wiele niezależnych państw, zaś włoska flaga pochodzi dopiero z czasów napoleońskich). Indianie używali do celów obrzędowych pawiego pióra (pawie żyją w Azji, a nie w Ameryce). Również wygląd Corteza odbiega od tego jaki znamy z zachowanych wizerunków (na filmie konkwistador nie ma zarostu).



1 Odsyłam do posta: ,,Św. Quetzalcoatl’’.

środa, 6 maja 2020

Bułgaria







Kiedy byłem małym dzieckiem myślałem, że Polska graniczy z … Bułgarią, a gdy usłyszałem po raz pierwszy o polskim królu Władysławie Warneńczyku (1424 – 1444) wydawało mi się, że Warna leży w Polsce (w owym czasie podobnie myślałem o … Wiedniu).






W wieku przedszkolnym miałem w domu książkę dla dzieci ,,Rzeczpospolita Pszczół’’ bułgarskiego autora Cyrila Nazyrowa. Opowiadała o codziennej pracy pszczół i ich wojnie z osami. Postacią negatywną był w niej leniwy Truteń Grubuś, który w końcu został wygnany z ula.







Jedną z ulubionych książek mojego dzieciństwa był popularnonaukowy ,,Ogród zoologiczny’’ napisany przez Bułgara, Nikołaja Rajkowa ;).







W gimnazjum czytałem ,,Słowiański rodowód’’ Pawła Jasienicy (ostatni rozdział być poświęcony Bułgarii), pracę ,,Bułgarzy od czasów pogańskich do podboju przez Turcję Osmańską’’ napisaną przez brytyjskiego kaukazologa Davida Marshalla Langa (1924 – 1991), oraz ,,Warnę 1444’’ polskiego historyka Wincentego Swobody (1934 – 2000).







W mojej mitologii Bułgaria posłużyła jako pierwowzór królestwa zwanego Puana (nazwa utworzono od Starej Płaniny):

,,Puana (Polonina, Pouonina, Puanina) była królestwem położonym nad Morzem Smoły, rzekami Erydanem, Maricą, noszącą swe imię od jednej z Wieszczyc Losu i Strumą. Graniczyła z Valkanicą i Krajem Stepów. Ziemia to była dzika, uboga w ludzkie osady. W Puanie wznosiły się pełne orłów i sępów góry noszące swe imię na cześć królowej Rodopy, oraz wielka puszcza zwana Pulcharem. Owe ziemie pełne były zwierząt: turów, żubrów, dzików, kozic, niedźwiedzi, wilków, jeleni i Boruta z Leśną Matką wiedzą jakich jeszcze! Puana należała nie tylko do ludzi i zwierząt. Była to kraina pełna satyrów, porywających niemowlęta mamun o krowich głowach, gryfów, wijących w górach gniazda ze złota i drogich kamieni, domowych skrzatów stopanów o wyglądzie zmarłego gospodarza, którym składano ‘stopanowe gozby’ – ofiary z czarnych kur, stij – wodnych nimf, których długie włosy wiły się jak węże, albo macki kraka, żmijów, czarnych karakondżuli o psich zębach, leśnych ludzi zakrywających nagość zielonymi płaszczami, Centaurów, czarownic, bazyliszków, sylenów, Trojaczków – trójgłowych ludzi z gór królowej Rodopy, Wił, rusałek, wąpierzy, których zły czar tworzył z ciał zmarłych nie godzących się z wolą Enków, wielkich wijów grobników o głowach wąpierzy, sylfid, czyli wił powietrznych, Płanetników, zagorkiń – górskich nimf o głowach kozic, żar – ptaków, albo złotych feniksów, ał połykających całe chmary ptactwa, ażdach, wielkich węży trusi, smoków, strzyg, latawców, Neurów, zwanych ‘wilkołakami’, Lynxów – Rysian i wielu innych. Ludzie [...] mieszkali w grodzie stołecznym Ukaš – Bałař i w Edeš, oraz w licznych siołach. W lasach, razem z Lynxami, Neurami i meliadami – walecznymi nimfami jesionowymi, widywało się niekiedy, zapuszczające się do puszcz Puany z Valkanicy, władające orężem niewiasty z plemienia Łowczyń. Przed ażdachami i innymi latającymi straszydłami bronili latajacy bez skrzydeł rycerze z prasterego zakonu stuha [...]. Należeli do nich nie tylko synowie Novalsa, ale również istoty z innych ras rozumnych, zwłaszcza Płanetnicy i żmijowie, niewiasty (wyjątkowo rzadko), a nawet dzieci i zwierzęta. Siedziba zakonu rycerskiego stuha w Puanie mieściła się w grodzie Synkovicach. Ziemie późniejszej Puany należały do królestwa Wiła Sławicza. Państwo nad Morzem Smoły założył Zerivan (Serivanus, Człowiek Zorzy) – wódz i witeź, herbu Ćma, czczący Dennicę [...]. On to, założyciel Zerivanów – pierwszej puańskiej dynastii, bronił swego ludu, a zwłaszcza dzieci. Raz nim został królem, w czasie wojny, gdy tułał się jako wygnaniec, zdołał słowem powstrzymać żołnierza wrogiej armii przed biciem dziecka. W bitwie pod Czernowem, Symbira (Simbira); ostatnia królowa z dynastii zerivańskiej poniosła porażkę w starciu z nadciągającymi z zachodu wojskami imperialnymi Kościeja I Nieśmiertelnego. Królowa dostała się do niewoli, gdzie była po kolei gwałcona przez samego Kościeja i jego wszystkich wojowników, a na koniec ucięto jej głowę, zaś resztę ciała pożarł [...] żmij Kąsacz [...]. Królestwo Zerivanów zostało włączone do imperium Kościeja. W III wieku ery XI na owej ziemi pojawiła się na krótko Tatra z Montanii [...]. Po utracie przez Władcę Zachodu nieśmiertelności i rozpadzie jego imperium, do ogarniętej bezkrólewiem Puany przybył Margus, król Valkanicy. Uwolnił swych sąsiadów od srogości potwora Bisurmana, zaś Puanę i Valkanicę połączyła unia. Po śmierci Margusa na tronie w Ukaš – Bałař zasiadł biegły w sztukach magicznych Barannus. Władca ów, o przydomku Uqamus (Czarny) w młodości studiował magiczne sztuki na zbudowanym z trupich kości zamku Ossoria w Biesogórach. Po objęciu tronu został pijakiem, miał trzy żony i potrafił brać na siebie postać wilka. Choć jego życie pełne było błędów, okazał się dobrym władcą, zaś pod koniec życia wyrzekł się magii. Barannus założył nową puańską dynastię – Czarnych Carów. Ostatnim królem z tejże dynastii był Astrachan IV – władca zarówno okrutny, jak i gnuśny. Odziewał lasy pali we wciąż nowe ciała, w tym niewiast i dzieci, wciąż obmyślał nowe tortury, oraz żłopał wino z oprawionych w złoto czaszek swych wrogów [...]. Nad nikim się nie litował, a gdy wody [...] potopu zalaly sąsiednią Valkanicę, ani myślał udzielić komukolwiek schronienia w swym królestwie. W końcu sam zginął w potopie, wraz ze swym ludem. W erze dwunastej na ziemiach dawnej Puany zamieszkali Słowianie, których największym władcą był Sław Stumogilen, co wzniósł sto kurhanów i Trakowie, wyznawcy baranka Traczyka [...]’’ - ,,Codex vimrothensis’’.






Śniło mi się, że:

- pewien współcześnie żyjący chan bułgarski wywodził swój ród od Mahometa i z tego powodu rościł sobie prawo do władzy nad światem,
- przemysł filmowy w Bułgarii jest zdominowany przez mafię.