,,Dokąd
idą psy, gdy odchodzą?
No
bo jeśli nie idą do nieba,
to
przepraszam Cię, Panie Boże,
mnie
tam także iść nie potrzeba’’
-
Barbara Borzymowska ,,Moje psie niebo’’ (fragment)
W
lipcu
2024 r. przeczytałem pracę norweskiego pisarza Tora Åge
Bringsvædra
,,Hau.
Psy,
pieski i bestie w baśniach, mitach i wierzeniach ludowych z całego
świata’’
(norw. ,,Vov’’).
Autor,
urodzony w 1939 r. jest miłośnikiem psów. Jego ukochany czworonóg
nazywał się Sheba.

Pies,
wywodzący się od wilka, jest najstarszym zwierzęciem udomowionym.
Jego wizerunki widnieją już na prehistorycznych malowidłach
naskalnych. W książce można znaleźć wzruszające, rzymskie
epitafium Margarity (Perły), białej, myśliwskiej suki. Pies jest
uniwersalnym symbolem wierności jak Argos, który jako jedyny
rozpoznał powracającego z długiej tułaczki Odyseusza ,
walijski Gelert
czy francuski św. Guinefort .
Legenda z Jamajki opowiada o psie, ostrzegającym kobietę, przed
zalecającym się do niej mordercą. Wierne zwierzę szczekało nawet
wtedy gdy właścicielka spaliła je na popiół. Zlekceważenie
ostrzeżenia skończyło się dla niej śmiercią z rąk mordercy. W
indiańskim micie z Ameryki Północnej pies towarzyszył najwyższemu
bóstwu jeszcze przed stworzeniem świata. W indyjskim eposie
,,Mahabharacie’’,
Judisztira, wódz Pandawów poległych pod Kurukszetrą, odmówił
Indrze pójścia do nieba, jeśli nie będzie tam miejsca dla jego
psa (por. motto posta).
Na
przestrzeni tysiącleci wiele bóstw miało związek z psami.
Już
w starożytnym Egipcie bóg śmierci i mumifikacji, Anubis był
przedstawiany z głową padlinożernego szakala. Niektóre źródła
mówią tu jednak o psiej głowie.
Hadesowi
służył groźny, trójgłowy Cerber, strażnik świata zmarłych.
Jego uprowadzenie było jedną z prac Heraklesa. Również Eneasz
napotkał w zaświatach Cerbera, którego Sybilla obłaskawiła
miodowymi ciastkami .
Hekate,
grecka bogini magii włóczyła się nocami w towarzystwie psów i
sama potrafiła przybierać psią postać.
Asklepios,
grecki bóg medycyny posiadał psa, leczącego choroby lizaniem.
Również w jego świątyniach przebywały psy, pomagające pacjentom
w powrocie do zdrowia (jak widać początki dogoterapii sięgają już
starożytności!).
W
syryjskiej legendzie Jezus i Judasz znali się już w dzieciństwie.
Judasz był opętany i uderzył Jezusa w bok, po latach przebity
włócznią. Wówczas szatan wyszedł z Judasza pod postacią
czarnego psa. Czarne psy często mają konotacje demoniczne, choć w
Rosji większy lek budzą psy białe.
W
mitologii skandynawskiej bogini Hel, córce Lokiego służył
straszliwy Garm, germański odpowiednik Cerbera .
Pilnował wrót Nilfheimu, świata zmarłych śmiercią
nieheroiczną.
W
mitologii perskiej pies był stworzeniem Ahura Mazdy (Ormzuda).
Jednoznacznie należał do sił Dobra.
Bairawa
(gniewny aspekt indyjskiego boga Śiwy) dosiadał psa jako swojej
wahany (wierzchowca).
Bogini
Parwati (żona Śiwy) dotknęła dłoni wybrudzonymi sadzą psiego
pyska, czyniąc go czarnym. W ten sam sposób powstały pręgi
tygrysa .
Jama, indyjski bóg zmarłych miał na swoje usługi dwa czterookie psy, Szarwarę i Szjamę, które wcześniej należały do Indry.
Gluskap,
bóg Indian z Kanady miał dwa pieski, mieszczące się w dłoni.
Błyskawicznie rosły i stawały się groźne, kiedy ich pan
potrzebował ich pomocy.
Psy
należące do eskimoskiej bogini Sedny
odgryzły stopy jej ojcu, Angucie. Ukarały go w ten sposób za to,
że pozbawił córkę palców, zamienionych później w morskie ssaki
i ryby.
Xolotl
był azteckim bogiem Gwiazdy Wieczornej, bratem Quetzalcoatl i strażnikiem krainy zmarłych (Mictlanu) przedstawianym w psiej postaci.
Związki
z psami posiadali również prorocy i święci różnych religii.
W
jednym ze swoich poprzednich wcieleń Budda był wodzem stada
bezpańskich psów. Znając ludzką mowę obronił zdziczałe psy
przed gniewem króla. Władca chciał bowiem ukarać je śmiercią za
zniszczeniem uprzęży. Tymczasem winne szkody były psy mieszkające
w pałacu.
Dwa
charty afgańskie zabrane przez Noego na arkę, uratowały wszystkich
jej pasażerów, zatykając długimi pyskami szczeliny, przez które
wlewała się woda. Legenda ta pochodzi z Afganistanu.
Biblijnemu
Tobiaszowi oprócz Archanioła Rafała, towarzyszył w wędrówce
również pies. Epizod ten został zapożyczony z kultury greckiej,
bowiem dla starożytnych Izraelitów, zdziczałe psy były
niebezpiecznymi szkodnikami, a nie przyjaciółmi.
Chrześcijańska
legenda o siedmiu śpiących z Efezu została zaadoptowana przez
muzułmanów. W tradycji islamu śpiących (niekoniecznie siedmiu)
strzegł pies Katmir. Należał do zwierząt, które zostały
umieszczone w muzułmańskim raju.
Mahomet
nakazał zabijać psy (zwłaszcza czarne) oprócz hodowanych w celach
użytkowych np. do polowań.
Narodziny
św. Dominika zwiastował sen jego matki o białym psie w czarne
łaty, trzymającym w psyku pochodnię, od której zajął się cały
świat. Stąd miała się wziąć etymologia zakonu dominikanów od
,,Domini
canes’’,
czyli psy Pańskie.
Św.
Roch posiadał wiernego psa, który nie opuścił go nawet, gdy
zachorował na dżumę.
W
wierzeniach ludowych z Ameryki Łacińskiej patronem psów jest św.
Łazarz, ewangeliczny żebrak, któremu psy lizały wrzody.
W
książce opisana jest cała galeria fantastycznych psów oraz istot
posiadających psie części ciała.
Olbrzymi pies Tiangou z mitologii chińskiej powodował zaćmienia Słońca, pożerając to ciało niebieskie.
W
wierzeniach ormiańskich aralezy były dobrymi duchami, które pod
postacią wielkich psów (niekiedy skrzydlatych) liżąc przywracały
siły rannym herosom.
Pesanta
była demonicznym, czarnym psem z Katalonii, wyróżniającym się
posiadaniem stalowych łap.
Na
Hebrydach zwiastunem śmierci było ujrzenie Białego Psa.
Na
wyspie Man straszył czarny pies nazywający się Moddey Dhoo.
W
Irlandii opowiadano o Cu Sith, czarnym (a niekiedy też zielonym )
psie, który porywał ludzi o królestwa wróżek (sidhe).
W
czasie angielskiej wojny domowej w XVII wieku sławę zdobył Boy, biały
pudel, należący do księcia Ruperta. Pies towarzyszył mu w bitwach
ze stronnikami parlamentu. Przesądni purytanie widzieli w pudlu
diabła lub lapońską czarownicę i przypisywali mu chwytanie kul
zębami. W legendzie o Fauście postać czarnego pudla przybrał diabeł Mefistofeles.
W
baśni Andersena ,,Krzesiwo’’
żołnierz zyskał pomoc trzech straszliwych psów o olbrzymich
oczach. Strzegły skarbów i można je było wzywać za pomocą
tytułowego krzesiwa. Psy zabiły wrogów żołnierza i umożliwiły
mu ślub z królewną.
Scylla
(piękna kobieta, ukarana przez czarodziejkę Kirke przemianą w
morskiego potwora) posiadała wiele psich głów wokół pasa.
W
średniowieczu ogromną popularnością cieszyły się legendy o
kynokefalach, ludziach z psimi głowami (znane już w starożytności).
Mówiły o nich relacje Adama z Bremy, Marca Polo
i Johna de Mandeville’a ,
a także etiopski apokryf o apostołach Bartłomieju i Andrzeju oraz
legenda o św. Krzysztofie.
Wierzenia te wpłynęły na powstanie potwornego Psoglava z wierzeń
serbskich.
W
mitologii perskiej władca ptaków Senmurw (Simurg) był hybrydą
wielobarwnego ptaka i psa. Zaopiekował się porzuconym w
dzieciństwie, albinosem Zalem, który później wyrósł na herosa.
W
wierzeniach eskimoskich adlety były hybrydami ludzi i psów.
Z
psami wiąże się wiele legend ajtiologicznych (wyjaśniających
pochodzenie różnych zjawisk).
W
dawnych wierzeniach chińskich pekińczyki były potomkami lwa i
małej małpki, lub nawet … lwa i motyla (!).
W
rumuńskiej legendzie przyczyną wrogości między psem a kotem były
myszy, które zjadły dokument o podziale obowiązków. Na Filipinach
kot zgubił pierścień podczas wspólnej przeprawy przez rzekę, zaś
w wersji koreańskiej kot zgubił drogi kamień.
W
Rumunii opowiadano również o stworzeniu kobiety z psiego ogona
(podobny przekaz jest znany również polskim góralom).
Indyjska
legenda tłumaczy długotrwałą kopulację psów tym, że kobieta i
suka wymieniły się pochwami. Suka otrzymała zębatą waginę.
Istnieją
też przekazy o miłosnych związkach psów i ludzi. W irlandzkiej
baśni kobieta pokochała księcia zaklętego w białego psa, w
szwedzkiej zaś – w psa z kulawą nogą. Biali ludzie byli
potomkami Eskimoski i psa. W Japonii mówiący pies wprowadził
mężczyznę w zasadzkę, aby zdobyć jego żonę. Kobieta pozbawiła
jednak zalotnika mowy, sypiąc na niego popiół.
Autor
przytacza również przykłady popkulturowe takie jak: Pluto, 101
dalmatyńczyków, Beethoven, Lassie, Rin – Tin – Tin i inne. Pisze również
o Peritasie, psie Aleksandra Wielkiego oraz o Łajce.
Szczerze
podziwiam erudycję Autora :). Jedyne zastrzeżenia dotyczą
niewłaściwych nazw niektórych zwierząt jak pantery zamiast pum w
Ameryce Północnej i mrówkojad zamiast pangolina na Bali.