piątek, 17 grudnia 2021

Oniricon cz. 777

      Śniło mi się, że:




- w języku starokrasnym słowo ,,šmula'' zaczerpnięte z języka toropieckiego oznacza damę, zaś szmulka to po polsku sukienka, słowa tego używano tylko w Sedinum,




- gołymi rękami złapałem w jeziorze minoga, który miał żółte wnętrze otworu gębowego,



- Frank Belknap Long, który zlał się w jedno z Augustem Derlethem, opublikował po śmierci H. P. Lovecrafta jego utwory na blogu, po śmierci Longa, jego wnuk opublikował horrory Lovecrafta w wersji książkowej,



- publicznie lżyłem Adama Michnika, a potem przepraszałem go, że zniżyłem się do jego poziomu, w odpowiedzi Michnik przeprosił, że zniżył się do mojego poziomu,

- po latach znów spotkałem o. Markusa ov Cosiara, przysłuchiwałem się jak prowadził lekcję religii i ucieszyłem się, że nie odszedł z zakonu,



- w ,,Bestiariuszu słowiańskim'' Witolda Vargasa przeczytałem o kiczarze - demonie podobnym do ważki; na rysunku kiczara miała wydłużoną głowę zakończoną okrągłym lusterkiem, duże, okrągłe oczy, skrzydła ważki oraz drewniany tułów, w mojej mitologii Kiczara była siostrą Kościeja, nagą czarownicą o łysej, wydłużonej głowie,

- grałem w grę komputerową i bałem się, że się uzależnię, pomyślałem wówczas o Tomaszu Żbikowatym grającym w gry komputerowe,




- byłem Tarzanem i pojechałem do Australii gdzie złapałem diprodona, wyglądał jak zwykły wombat pokryty białymi łatami i mający ostre kły, w basenie diprodon zamienił się w żyrafę mówiącą ludzkim głosem,



- oglądałem nagranie z soboru w Konstancji, w czasie którego dziennikarze i dziennikarki kłócili się o Polskę i wyzywali Andrzeja Pilipiuka od Polaczków, oglądając to nagranie, bałem się, że moje książki spadną z mostu do Odry,



- w szczecińskiej Różance dwie feministki ucieszyły się gdy im powiedziałem, że Conan kochał poezję, zaś Tarzan znał się na filozofii,




- w mojej mitologii Toruń nazywa się Thorunium (Tarnograd) podobnie jak w powieściach Anety Jadowskiej,

- pani Alexandra ov Pecunova powiedziała, że współczesne książki o psychologii są tak głupie, że szkoda na nie papieru,

- podczas gdy Mama chciała bym sobie kupił prażoną cebulę, kupiłem sobie lody ,,Romero'' z gruszkową galaretką,



- w Pacynowie w Polsce mieszkali burchaniści pomagający katolikom w walce ze złem,



- gdyby św. Patryk nie spalił ksiąg druidów, mielibyśmy dzisiaj pewność czy Celtowie rzeczywiście składali ofiary z ludzi,



- stary rabin miał córkę; piękną i młodą grecką pasterkę w niebieskiej sukience, która goniąc uciekające koźlę spadła na występ skalny, jej ojciec zaczął wówczas tasować karty z kabalistycznymi symbolami mówiąc, że ,,kabała się ściele'',



- ks. Aleksander Posacki powiedział, że sefira Malkut służy kabalistom do stwarzania światów równoległych,



- w czasie rekolekcji z ks. Markiem Dziewieckim przyniosłem do stołówki worek mrożonek przeznaczonych na obiad i wypadł z niego żywy ślimak w muszli, darowałem mu życie, schowałem do kieszeni i wyrzuciłem za okno, a on pełzał po podłodze stołówki,

- Rafał Dębski pisał o ptakach, zwanych skowrończycami, które brały udział w powstaniu Chmielnickiego,



- poddałem autocenzurze swoją książkę, która miała być wydrukowana w Fabryce Słów. 

czwartek, 16 grudnia 2021

Żarty moich kolegów z liceum




 1. Maruć ov Apapiner (nauczyciel języka angielskiego): Czy są jakieś pytania?

Kristoferianus ov Musteliani: Skąd się biorą dzieci?




2. Anna ov Scayapakova (nauczycielka historii): Co to były pacta conventa

Camilus ov Edlin: Pakt z diabłem.

W rzeczywistości były to zobowiązania podejmowane przez polskich królów elekcyjnych wobec wybierającej ich szlachty. 

środa, 15 grudnia 2021

Adamici




 ,, [...] Ci, którzy przeżyli, znaleźli nowego przywódcę. Został nim chłop, być może kowal, którego nazywano zarazem Adamem i Mojżeszem. Uważano, że została mu powierzona władza nad światem. Wydaje się też, że była wśród nich kobieta podająca się za Matkę Boską. O adamitach powiadano, że [...] żyli w stanie tak radykalnej wspólnoty, że nie tylko nikt nie posiadał niczego na własność, lecz także małżonkowie pozostający sobie wierni uważani byli za grzeszników. [...] u adamitów - jak się zdaje - wolna miłość stanowiła regułę. Opierając się na uwadze Chrystusa na temat celników i nierządnic (Mt 21, 31), adamici twierdzili, że osoby żyjące w czystości nie są godne wejść do mesjańskiego królestwa. Z drugiej zaś strony żadna para nie mogła odbyć stosunku seksualnego bez zezwolenia 'Adama - Mojżesza', który błogosławił kochanków, mówiąc: 'Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię'. Członkowie sekty oddawali się tańcom rytualnym, podczas których obnażeni krążyli wokół ognia przy akompaniamencie śpiewów. W istocie wydaje się, że ludzie ci większość czasu spędzali nago, nie zważając na gorąco ani na zimno, sądząc, że żyją w stanie niewinności, jaką przed upadkiem cieszyli się Adam i Ewa. [...]'' podpalali wioski, wycinali lub palili żywcem wszystkich mężczyzn, kobiety i dzieci, jakie znaleźli. [...]'' - Norman Cohn ,,W pogoni za milenium. Milenarystyczni buntownicy i mistyczni anarchiści średniowiecza''



 

wtorek, 14 grudnia 2021

Heliopolitanie

 



,, [...] Heliopolitanie, czyli ludzie słoneczni, zamieszkują siedem wysp poświęconych słońcu. Każdego dnia w ciągu roku słońce przechodzi nad wyspami, więc dni są tam dokładnie tak długie, jak noce, a klimat wyróżnia się niezmienną dokładnością. Na wyspach zawsze trwa lato; obfitują one w owoce i kwiaty. Ludność każdej z nich dzieli się na cztery plemiona, liczące po 400 osób. Mieszkańcy cieszą się wyśmienitym zdrowiem i odznaczają się doskonałą pięknością. Kolejno każdy z nich podejmuje się niezbędnych obowiązków, polując, łowiąc ryby czy służąc państwu. Ziemia, narzędzia i cały inwentarz służą wszystkim obywatelom, dlatego nikt nie posiada niczego na własność. Mieszkańcy wysp nie wiedzą, co to małżeństwo. Panuje tam całkowita swoboda obyczajów seksualnych. Plemiona są odpowiedzialne za wychowanie potomstwa, a odbywa się to w taki sposób, że matki nie mogą poznać własnych dzieci. Wynikający z tego brak dziedziczenia usuwa wszelkie powody do współzawodnictwa czy rywalizacji. Prawo natury, działając w niespaczonych duszach, sprawia, że ludzie ci żyją w całkowitej, niczym niezakłóconej zgodzie i jedności. Zaiste, w tak sprawiedliwym, egalitarnym porządku niezgoda byłaby nie do pomyślenia. Nawet w kwestii długości życia Heliopolitanie przestrzegają zasady równości, wszyscy bowiem w pokoju i dobrowolnie umierają u szczytu sił, w wieku 150 lat'' - Norman Cohn ,,W pogoni za milenium. Milenarystyczni buntownicy i mistyczni anarchiści średniowiecza''



 

Oniricon cz. 776

      Śniło mi się, że:




- napisałem, że Vana i Nessa były bardziej zmysłowe niż dziewicza Varda,



- w sklepie spożywczym kasjerka namawiała mnie, abym czcił boginię Bastet,




- na plaży w Estonii widziałem zawszelę; skorupiaka pasożytującego na wielorybie,




- po deszczu chciałem wyjść na ulicę w samych kąpielówkach, lecz Mama kazała mi założyć kurtkę, wcześniej miałem zamiar onanizować się na plaży, lecz na szczęście wstydziłem się to uczynić,

- dożyłem początku XXII wieku,



- wolałem pochodzić od pantery niż od małpy, bowiem wówczas mógłbym mieć inny kolor skóry niż moja Mama i byłbym Murzynem,




- pod wpływem powieści Johna Crowleya ,,Małe, duże'', próbowałem rzucić kamieniem w duży telewizor na ścianie, lecz trafiłem w obraz Jezusa i żałowałem tego,



- najnowszy film o Batmanie był oskarżany o promowanie satanizmu z powodu motywów z mitologii Cthulhu zdobiących fasadę budynku w Gotham City,



- przyszła do mnie pracownica Pana Wydawcy na rozmowę o ,,Wymroczu'', nie wiedziała kim był Dante i przekonałem ją do zaniechania cenzury opowiadań ,,Kretoludki'' i ,,Vanita'', w jednym z nich królowa rusałek Goplana III była nazywana ,,magnificencją'', choć nigdy nie studiowała, potrafiła za to czytać i pisać, oraz tworzyła opowiadania erotyczne,



- porównywałem Turbinów, bohaterów ,,Białej Gwardii'' Michaiła Bułhakowa do Żołnierzy Wyklętych oraz twierdziłem, że Bułhakow nie był monarchistą tylko zwolennikiem Rządu Tymczasowego,



- znalazłem w bibliotece książkę francuskiego autora o zwierzętach plejstocenu, którą zamierzałem wpisać do bibliografii dla fantastów,

- powiedziałem rodzimowiercy, że Jezus nikogo nie zmuszał do pójścia za Nim i że ja nie powinienem do tego zmuszać,



- chwaliłem św. Bonifacego za to, że zwalczał wiarę w czarownice jako przeżytek pogaństwa, choć wycinanie przezeń świętych drzew nie spodobałoby się współczesnym ludziom,



- napisałem, że łacińska nazwa mandryla; Mandrillus sphinx nawiązuje do średniowiecznych wierzeń, w których sfinksy były małpami,

- po latach znów zacząłem przygotowywać się do Pierwszej Komunii razem z chłopcem Adamem Oksrzelą mającym długie blond włosy,

- Veronicana ov Calisova powiedziała, że na Jasnej Górze mówi się bzdury o zagrożeniach duchowych, odparłem, że przykro mi tego słuchać, ona zaś rzekła, iż taka jest prawda, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- tłumaczyłem, że nie każdy proces Inkwizycji kończył się wyrokiem śmierci,



- Pavlas ov Vidłar nie rozumiał mnie gdy chciałem odwiedzić Muzeum Zoologiczne w niemieckim mieście łączącym cechy Drezna, Berlina i Moskwy,



- pod jednym z postów otrzymałem bardzo dużo komentarzy, wiele z nich było głupich lub nieprzyzwoitych np. zawierały pornograficzne kreskówki o trollach,



- kiedy byłem na basenie, Polska podpisała pakt o nieagresji z Węgrami, a potem kazano mi zabrać do domu ,,Leśny ludek i smoki'' Tony'ego Wolfa i inne książki,

- Lech Kaczyński przeżył zamach smoleński i wygrał wybory prezydenckie w 2020 r.,



- Aleister Crowley napisał ,,Kubusia Puchatka'',





- zdenerwowałem się gdy w wieku 20 lat musiałem wrócić do swojej dawnej szkoły gdzie lekturami były ,,Czerwona gorączka'' Andrzeja Plipiuka i ,,Niekończąca się historia'' Michaela Ende, po latach spotkałem świetliczankę, której chciałem powiedzieć o swoich trzech wydanych książkach, musiałem przebierać się na ulicy, moja Mama była krawcową, a jakiś cieć ją obraził. 

poniedziałek, 13 grudnia 2021

Anioł biczowników




 ,,Ludzie ci wierzyli, że podczas biczowania czuwa nad nimi anioł, którego imię brzmiało - dość nieoczekiwanie - Wenus. Ich czerwona od krwi skóra zdawała im się ozdobną szatą weselną, zaś spódnice noszone podczas biczowania nazywali sukniami niewinności. [...] Król Dawid przewidział nadejście tej szczęsnej epoki, a świadomość, że nie dożyje możliwości przyłączenia się do sekty, doprowadzała go do szaleństwa. Mimo to jednak wraz z żoną biczowali się w nocy potajemnie, uczestnicząc w ten sposób w owych dziełach, które nade wszystko podobały się Bogu'' - Norman Cohn ,,W pogoni za milenium. Milenarystyczni buntownicy i mistyczni anarchiści średniowiecza''



 

Imperium Trewirskie





 

 ,, [...] Od chwili stworzenia świata bowiem to nie Żydzi, lecz Niemcy byli narodem wybranym. Adam i wszyscy jego potomkowie włącznie z Jafetem i wszystkimi patriarchami byli Niemcami i mówili po niemiecku. Inne języki - z hebrajskim włącznie - pojawiły się dopiero w wieży Babel. To właśnie Jafet i jego synowie pierwsi przybyli do Europy, przynosząc ze sobą swój język. Na miejsce osiedlenia wybrali leżącą w sercu Europy Alzację, zaś stolicą imperium, które założyli, był Trewir. To starożytne imperium niemieckie było bardzo rozległe, obejmowało bowiem całą Europę. Aleksandra Wielkiego można zatem uznać za niemieckiego bohatera narodowego. Było to też najdoskonalsze z imperiów, prawdziwy raj na ziemi. Rządziło się prawami pochodzącymi z kodeksu zwanego Statutami Trewirskimi, których niezłomną podstawą były zasady braterstwa, równości i wspólnej własności. To właśnie przez owe Statuty, nie zaś w Dekalogu, wymyślonym przez szarlatana Mojżesza, Bóg objawił ludzkości swe przykazania. Dlatego właśnie Buntownik przezornie dołączył do swego dzieła ich kopię.



    Zupełnie inna była natomiast historia ludów, posługujących się językiem łacińskim. Te nędzne nacje nie pochodziły od Jafeta, nie było ich też wśród pierwotnych mieszkańców Europy. Ich ojczyzną była Azja Mniejsza, gdzie zostali pokonani w bitwie przez wojowników z Trewiru, więc musieli służyć swym zdobywcom. Francuzi - szczególnie nienawistne plemię - mają zatem z mocy prawa stać się narodem poddanym, rządzonym przez Niemców. Włosi są potomkami sług, wygnanych za Alpy za łamanie Statutów Trewirskich. [...] historia Rzymian była nieomal nieprzerwanym pasmem klęsk. [...]



     Według Buntownika pierwsi chrześcijanie byli obywatelami imperium trewirskiego, zaś Bóg, którego czcili, był tożsamy z Jowiszem. Jego świętym dniem był czwartek, a nie sobota; jako posłańców posyłał  do Niemców nie anioły, lecz duchy zamieszkujące góry alzackie. Nauki historycznego Chrystusa skierowane były jedynie do Żydów, nie zaś do Niemców. Właściwą religią Niemców pozostawała zatem ta, którą wyznawali w czasach złotego wieku trewirskiego; ją właśnie miał przywrócić cesarz'' - Norman Cohn ,,W pogoni za milenium. Milenarystyczni buntownicy i mistyczni anarchiści średniowiecza''


Nasi turbolechici mogliby XVI - wiecznemu Buntownikowi z Nadrenii czyścić czapkami buty...