piątek, 7 maja 2021

Boski Czyngis - chan





 

 ,,W dodatku badania skutecznie utrudniają sami Mongołowie, którzy wierzą w legendę głoszącą, że odkrycie grobu wielkiego władcy oznaczałoby koniec ich narodu. [...] Do dziś w Mongolii i Chinach jest on uważany za bohatera narodowego. Od lat 90. XX wieku rozwija się wręcz religia Czyngis - chana, uznawanego za półboga, proroka Wiecznego Nieba'' - Jerzy Besala, Dorota Lis, Adam Krawiec ,,Tajemnice historii. Polska, Europa, świat''




 

Śmierć Czyngis - chana





 

 ,,Późniejsze chińskie kroniki podają baśniową historię, która do dziś stanowi część mongolskiego folkloru. Winna śmierci Czyngis - chana miała być córka podbitego przez niego cesarza Tangutów. Mongolski władca pożądał jej z powodu niezwykłej urody. Kobieta po śmierci ojca zgodziła się spędzić z chanem noc i wtedy go zabiła (a przynajmniej okaleczyła) ukrytym w szatach nożem. Następnie rzuciła się do Żółtej Rzeki (Huang He), którą Mongołowie nazwali później Rzeką Księżniczki. Ta tragiczna historia ma zapewne niewiele wspólnego z faktami'' - Jerzy Besala, Dorota Lis, Adam Krawiec ,,Tajemnice historii. Polska, Europa, świat''




 

Bursztynowa Komnata

 

,,Bolszewicy nie odczuwali potrzeby, aby dbać o rezydencję w Carskim Siole i znajdujące się tam arcydzieło. Ostrzelali pałac artylerią. Bursztynową Komnatę uratowali niemieccy żołnierze’’ - artykuł z prasy nazistowskiej, cyt. za: Jerzy Besala, Dorota Lis, Adam Krawiec ,,Tajemnice historii. Polska, Europa, świat’’






O cennym zabytku zwanym Bursztynową Komnatą dowiedziałem się po raz pierwszy w gimnazjum czytając książkę ,,Sfinks. Tajemnice historii cz. 1’’ pod redakcją Hansa Christiana Hufa.

Bursztynową Komnatą nazywa się gabinet, którego ściany i meble pokryte były ozdobami z bursztynu. Została wykonana przez gdańskich rzemieślników na zlecenie króla Prus Fryderyka Wilhelma I. 13 stycznia 1717 r. król ofiarował ją carowi Piotrowi I, ponoć za cenę 55 nadzwyczaj wysokich Rosjan przeznaczonych do służby w armii pruskiej (jak wiadomo Fryderyk Wilhelm I kolekcjonował olbrzymów). Komnata została umieszczona w Carskim Siole pod Petersburgiem. W czasie II wojny światowej zrabowali ją Niemcy i przywieźli do Królewca (dziś: Kaliningrad). Krążyła fałszywa pogłoska, że tworzące ją bursztyny miały posłużyć do leczenia chorego Hitlera. W 1945 r. złożono ją do skrzyń i ewakuowano, zaś ślad po niej zaginął. Po zakończeniu wojny NKWD i Stasi poszukiwały zabytku wespół z byłymi nazistami. Obecnie w Rosji trwają pracę nad jej odtworzeniem.

Na temat Bursztynowej Komnaty wysnuto wiele hipotez. Jedni twierdzą, że uległa zniszczeniu w pożarze, inni sytuują ją na dnie Bałtyku we wraku ,,Wilhelma Gustloffa’’. Jeszcze inni głosili, iż znajduje się na zamku w Bolkowie w Polsce, lub w Złotym Pociągu w Wałbrzychu.






Jerzy Szumski poświęcił jej dylogię: ,,Pan Samochodzik i Bursztynowa Komnata’’ złożoną z tomów: ,,Wilczyca z jantaru’’ oraz ,,Krzyż i podkowa’’.

czwartek, 6 maja 2021

Oniricon cz. 713

 Śniło mi się, że:



 



- powiedziałem, że choć Wojciech Olszański jest dobrym aktorem, wykorzystuje swój talent do złych celów (na jawie też tak uważam),






- Iwan Komarenko jest homoseksualistą,





- Benito Mussolini na początku kariery miał długie szare włosy, które sobie zgolił gdy zaczęły wypadać,






- razem z Janesem ov Calcium biegłem całą noc do siedziby Krajowej Rady Narodowej w Szczecinie, gdzie ujrzeliśmy za szybą półnagą blondynkę w okularach, Janesowi było przykro i przepraszał mnie,






- zrecenzowałem dwie książki fantasy napisane przez Bronisława Geremka,






- przeczytałem po dwie powieści fantasy napisane przez Władimira Lenina i Karola Marksa, tłumaczyłem, że mówię o Władimirze, a nie Włodzimierzu Leninie, aby podkreślić jego obcość tak samo jak mówię o Josifie i Josefie, a nie Józefie Stalinie i Józefie Goebbelsie,





- minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski jest prześladowany przez PiS,






- Viktor Orban ukarał ministra spraw zagranicznych za współpracę z muzułmańskimi terrorystami z Bośni i Hercegowiny, zaś sami Bośniacy zostali odesłani do swojego kraju, rozmawiałem z premierem Węgier po angielsku i miałem ochotę powiedzieć, że uwielbiam gulasz,






- w XX wieku Wisznu objawił się jako Karol Marks, Kriszna i Wisznupati,






- Joe Biden najechał Brazylię, aby obalić jej prezydenta Jaira Bolsonero (wymyślone na jawie),






- słowo yeti pochodzi z języka hebrajskiego,






- Anastazja Megre bawiła się na śniegu razem ze swoim małym synkiem odziana w samą białą sukienkę,






- wykładałem na uniwersytecie literaturę celtycką,






- chciałem obejrzeć w telewizji film fantasy ,,Eiron'' o Amazonkach, lecz Mama i Babcia nie pozwoliły mi, zły poszedłem na rynek, do którego przylegały slumsy zamieszkane przez Murzynów i Cyganów, nie było tam toalet (odchody leżały na piasku) oraz wznosiły się termitiery, zdziwiłem się, że termity żyją w Szczecinie, po czym dałem im do zjedzenia swoje papierowe bandaże, po powrocie z rynku oglądałem książki u ulicznego sprzedawcy, lecz żadnej nie kupiłem,






- oglądałem komedię romantyczną, której akcja rozgrywała się w Szczecinie, zakochana para podróżowała windą na ostatnie piętro hotelu ,,Radisson'',






- na ulicy siedziałem za stołem i pisałem w zeszycie, Murzynka kazała mi abym wykreślił część notatek, bowiem zmusiła swoją 15 - letnią córkę do porzucenia wiary w księżniczki Disneya, wytłumaczyłem jej, że chociaż dzieci muszą dorosnąć, jako dorośli mają prawo pamiętać swoje dzieciństwo, potem podeszła do mnie satanistka i pytała mnie o in vitro,





- padał deszcz kiedy szedłem ulicą Szczecina, parę razy ukazywał się na niej chłopak o długich blond włosach i dziewczyna, a inny chłopak mówił na ich widok: ,,Parasolęta, parosolowe dzieci'' lub ,,Kolejęta, kolejowe dzieci'', kiedy usiadłem na ulicy za stołem do pisania, powiedziałem mu aby nie cytował Stefana Grabińskiego, wywiązała się między nami rozmowa, w której powiedziałem, że ,,Grabiński jest nieśmiertelny'',






- całowałem stopy Anastazji Megre i Małgorzaty Nikołajewnej,






- wysadziłem w powietrze pomniki Ramzesa II w Abu Simbel w Egipcie,






- otrzymałem szczepionkę z RNA słonia, która z wolna zamieniała mnie w to zwierzę,

- narysowałem żyrafę i słonia chodzące po centrum handlowym i pokazałem to dyrektorowi tej placówki, który się uśmiechnął,






- na próżno szukałem na blogu zdjęcia malgaskiej dziewczyny siedzącej na plaży z sifaką białą,





- indris skojarzył mi się z diabłem. 

Asasyni w Europie





 

 ,,O związki z asasynami, a nawet korzystanie z ich usług, oskarżano cesarza Fryderyka II, będącego w konflikcie z papiestwem i zafascynowanego Wschodem. Kiedy jeden z jego przeciwników politycznych, książę bawarski Ludwik, został zabity na moście w Kehlheim w Niemczech, zaczęto mówić, że cesarz 'wypożyczył' morderców od Starca z Gór. Wersja ta nie ma nic wspólnego z prawdą począwszy od rzekomej przyjaźni cesarza i władcy asasynów.

 




 

    Innym władcą oskarżonym o wynajmowanie asasynów był król Anglii Ryszard Lwie Serce, rzekomy inicjator zabicia w 1192 roku przez fedainów wybranego na władcę Królestwa Jerozolimskiego Konrada z Montferrat. Z kolei król Francji Ludwik IX Święty podczas VII krucjaty prowadził rozmowy z wysłannikami nizarytów, chociaż twierdzono, że chcieli go zabić'' - Jerzy Besala, Dorota Lis, Adam Krawiec ,,Tajemnice historii. Polska, Europa, świat''




 


Saladyn i asasyni



 

 ,,Legenda głosi, że Saladyn pewnego razu obudził się w swoim namiocie z leżącym obok poduszki zatrutym sztyletem i kartką z groźbami. Zrozumiał, że asasyni mogą w każdej chwili dostać się do niego, pozbawić go życia i niepostrzeżenie zniknąć. Przerażony władca przeprosił as - Sinana i zawarł z nim pokój. Trudno jednak uwierzyć, aby fedaini nie skorzystali z okazji, by w trzeciej próbie dokończyć dzieła.





 

    Według innej opowieści posłaniec as - Sinana chciał się spotkać z Saladynem w cztery oczy. Sułtan zgodził się odesłać strażników, z wyjątkiem dwóch, którym ufał jak synom. Tymczasem właśnie oni okazali się asasynami. Saladyn, pod wrażeniem tego wydarzenia, zaproponował as - Sinanowi pokój. Historia ta jest zapewne fikcyjna, a faktyczne powody pogodzenia się Saladyna ze Starcem z Gór były prawdopodobnie czysto polityczne'' - Jerzy Besala, Dorota Lis, Adam Krawiec ,,Tajemnice historii. Polska, Europa, świat''


Wernyhora

 

,,Trzy postronne sępy trzy razy ciebie rozszarpią’’; ,,Nadejdzie czas gdy Anglik sypnie złotem, Francuz wspomoże, Muzułmanin konia napoi w Horyniu’’ - proroctwa Wernyhory.






 

Mosij Wernyhora był półlegendarnym ukraińskim Kozakiem; wielkim przyjacielem Polski i Polaków. Jego historyczność jest kwestią sporną. Pochodził ze wsi Makiedony lub Dymitrowki. Przemierzał Kresy grając na lirze korbowej. Odznaczał się siłą fizyczną (jego przydomek znaczy: ,,obalający góry’’) i potrafił walczyć różnymi rodzajami broni białej i palnej. W 1768 r. w czasie koliwszczyzny – krwawego powstania ukraińskiego pod wodzą Maksyma Żeleźniaka i Iwana Gonty, chodził od dworu do dworu i ostrzegał Polaków przed nadciągającą rzezią. Prześladowany za to przez hajdamaków, schronił się na wyspie na rzece Roś. Cieszył się wielkim autorytetem u prostego ludu, który po śmierci spontanicznie usypał u kurhan. Nim umarł miał wygłosić ostatnią przepowiednię: ,,Po mojej śmierci zwłoki me po całym świecie się rozproszą’’. Istotnie; po trzech latach jego kurhan zniszczyła ulewa.






Joachim Lelewel wierzył w historyczność Wernyhory i autentyczność jego przepowiedni. Opatrzył je wstępem w numerze ,,Patrioty’’ z 12 grudnia 1830 roku. Przepowiednie te zostały rzekomo spisane w 1805 r. przez starostę kaniowskiego Nikodema Suchodolskiego obecnego przy śmierci Kozaka. Mówiły o rozbiorach Polski, wojnach Napoleona Bonapartego, Królestwie Polskim rządzonym przez cara Rosji, powstaniu listopadowym, Wielkiej Emigracji. Dawały nadzieję na zwycięstwo Polski nad Rosją, zdobycie Kijowa, pojednanie Polaków i Rosjan (,,Moskale powitają Polaków jak braci’’) oraz nastanie niepodległej Polski.







W 1838 r. Michał Czajkowski opublikował powieść ,,Wernyhora. Wieszcz ukraiński’’. Tajemniczy lirnik – wizjoner pojawia się również w dramacie ,,Sen srebrny Salomei’’ Juliusz Słowackiego (jest w nim nazywany z szacunkiem: ,,Panem – Dziadem z lirą’’ i ,,Królem Lir’’) oraz w ,,Weselu’’ Stanisława Wyspiańskiego (duch Wernyhory przyjechał konno, jego wierzchowiec zgubił złotą podkowę , którą Gospodyni schowała do skrzyni). Zainteresowanych jego rolę w mojej mitologii, odsyłam do posta: ,,Żmij Ognisty Wilk i Wernyhora’’.