wtorek, 28 lutego 2023

,,Złodziej z Bagdadu''

 




W lutym 2023 r. obejrzałem brytyjsko – amerykański film fantasy ,,Złodziej z Bagdadu’’ (ang. ,,The Thief of Bagdad’’) z 1940 r. w reżyserii Ludwiga Bergera (1892 – 1969) i Williama Camerona Menziesa (1896 – 1957). Podstawę literacką stanowiły ,,Baśnie 1001 nocy’’.

Akcja rozgrywała się we wczesnym średniowieczu w Bagdadzie, Basrze i w baśniowych krainach na końcu świata.


Młody król Ahmad z Bagdadu był synem Abkara i wnukiem Haruna ar – Raszida. Pozwalał, aby rządził za niego wezyr Dżaffar. Poddani nienawidzili swego króla, obwiniając go o swoją nędzę i okrutne wyroki wezyra. Dżaffar pozbawił podstępem władzy Ahmada i wtrącił go do lochu. Sam natomiast ogłosił się sułtanem Bagdadu. Ahmad uciekł z więzienia dzięki pomocy młodocianego złodzieja imieniem Abu. Pokochał piękną księżniczkę, córkę sułtana Basry. Dżaffar usiłował zmusić ją, aby go poślubiła.


Abu był synem i wnukiem złodziejów noszących to samo imię co on. Kradł z nędzy. Był to chłopiec odważny, współczujący (dzielił się z głodującymi) i żądny przygód. Jego marzenie stanowiła podróż po nieznanych morzach i lądach razem z Sindbadem Żeglarzem. Okazał się wiernym przyjacielem Ahmada. Przeżył liczne przygody. Na bezludnej wyspie odnalazł butelkę z zamkniętym w niej niebezpiecznym dżinem, który dybał na jego życie, nawet wtedy gdy musiał spełniać rozkazy. W świątyni na Dachu Świata (Czomolungma?) ukradł oko Bogini Światła strzeżone przez olbrzymie pająki i ludzi o niebieskiej skórze. Oko było czerwonym klejnotem umożliwiającym widzenie na odległość. Porzucony przez dżina, zrezygnował z zostania następcą króla odczarowanych ludzi, pamiętających jeszcze Złoty Wiek. Powrócił do Bagdadu latającym dywanem.




Wezyr Dżaffar był czarnoksiężnikiem. Posiadał niebieskie oczy (w wyobrażeniach muzułmańskich czarownicy często mają oczy o tym kolorze) i zdolność do hipnotyzowania. Za pomocą czarów oślepił Ahmada i zamienił Abu w psa (w islamie jest to zwierzę nieczyste). Służyły mu automaty. Jednym z nich był biały, latający koń podarowany sułtanowi Basry. Zdziecinniały władca w zamian za podarek dał Dżaffarowi zgodę na poślubienie jego córki. Innym automatem była Srebrna Dama; tancerka w srebrnym kostiumie, mająca niebieską cerę i wiele rąk (wygląd upodabnia ją go bogiń indyjskich). Na rozkaz Dżaffara zabiła sułtana Basry. Ostatecznie Abu zastrzelił Dżaffara z kuszy, gdy uzurpator mknął po niebie na latającym koniu.



,,Złodziej z Bagdadu’’ to bardzo dobry (także pod względem efektów specjalnych) film o sile przyjaźni i miłości. Uspokajam, że chociaż jego protagonista był złodziejem, tak naprawdę produkcja nie pochwala kradzieży. Świadczy o tym scena, w której Abu ślubował Allahowi, że nie będzie więcej kradł.

poniedziałek, 27 lutego 2023

,,Szatan i demony. Wyobrażenia starożytnych Żydów i chrześcijan''

 

,,Z boku, z pewnej odległości od reszty, leciał pobłyskując stalową zbroją Asasello. Znikł bez śladu nieprzystojny kieł i zez również okazał się kamuflażem. Oczy Asasella nie różniły się już teraz od siebie, były jednakowo puste i czarne, twarz zaś była blada i zimna. Teraz, lecąc, Asasello przybrał swą prawdziwą postać demona bezwodnej pustyni, demona – mordercy’’ - Michaił Bułhakow ,,Mistrz i Małgorzata’’



W lutym 2023 r. przeczytałem pracę popularnonaukową Aleksandra R. Michalaka ,,Szatan i demony. Wyobrażenia starożytnych Żydów i chrześcijan’’, która ukazała się nakładem wydawnictwa ,,Replika’’.



Autor, historyk z Uniwersytetu w Dublinie oparł się w swojej publikacji na takich źródłach jak: ,,Biblia’’ (oba Testamenty), apokryfy (np. ,,Księga Jubileuszy’’, ,,1 Księga Henocha’’, ,,Testament Hioba’’, ,,Arabska Ewangelia Dzieciństwa’’, ,,Dzieje Jana Pióra Prochora’’), oba Talmudy (Jerozolimski i Babiloński), greckie, koptyjskie i etiopskie teksty magiczne etc.



Bohaterami książki są takie demony jak: Belial, Mastema, Samael, Lucyfer (imię to, zanim na dobre przylgnęło do prowodyra zbuntowanych aniołów nosił także pewien … katolicki święty), wąż z Edenu, Lilith (pierwsza żona Adama, matka licznych demonów i morderczyni ludzkich dzieci), Lewiatan (wyobrażany jako potwór morski pokonany przez samego Jahwe), Behemot (olbrzymi zwierz lądowy), Czuwający (upadłe anioły, które spłodziły olbrzymów ze śmiertelnymi kobietami), Rabisu (skusił Kaina do zabicia Abla), Azazel (przeznaczony był dlań kozioł ofiarny wypędzany na pustynię), Ketaw Meriri, Agrat, seirim (podobne do kozłów, tajemnicze istoty mieszkające na pustyni), Belzebub (zdegradowany bóg pogański czczony w Ekronie), Asmodeusz (jego pierwowzorem był perski Aeszma), Gilgamesz (jeden z gigantów spłodzonych przez Czuwających i nazwany imieniem mitycznego króla Uruk), Asztar (zmaskulinizowana postać bogini Asztarte) i inne, których ,,imię jest Legion’’.


Złe duchy mogły (choć nie musiały) mieć rogi i aż dwanaście skrzydeł. Nie posiadały natomiast kolan, przez co nie mogły klęczeć przed Bogiem. Straszliwie cuchnęły, co mógł wykorzystać H. P. Lovecraft przy opisach Wielkich Przedwiecznych. Czasem przybierały postać zwierząt (węże, smoki, żaby, kozły, wielbłądy, psy, lwy, ptaki wydziobujące zasiane ziarno), a nawet roślin (palmy). Dawni Żydzi wierzyli, że hieny po upływie określonego czasu zamieniają się w demony. Czasem ukazywały się jako Murzyni lub Egipcjanie, bóstwa pogańskie (np. Asklepios, Minerwa) a także jako hybrydy ludzko – zwierzęce (centaur widziany przez św. Antoniego Pustelnika, kobieta z oślimi nogami, przywołana przez króla Salomona, czy istota z głową żaby i nogami wilka).



Zamieszkiwały pustynie, ruiny, pogańskie miejsca kultu, a nawet … latryny i łaźnie.



Sposobem na kontaktowanie się ludzi z demonami była magia. Praktykowały ją liczne czarownice żydowskie (istnieją legendy o ich ukrzyżowaniu), Jannes i Jambres (czarownicy egipscy, którzy rywalizowali z Mojżeszem przed obliczem faraona), król Salomon (za pomocą magicznego pierścienia zmuszał Asmodeusza i inne demony do budowania świątyni w Jerozolimie), Szymon Mag (pierwszy heretyk, który chciał odkupić od Ducha Świętego od Apostołów, zaś według legendy potrafił nawet latać), oraz Kynops (walcząc z nim św. Piotr wskrzesił śledzia). Chrześcijanie widzieli popleczników szatana również w poganach i heretykach.



Po stronie Boga, przeciwko demonom działały takie postaci jak: archaniołowie Michał, Gabriel i Rafał (legendy żydowskie dopisują do ich grona również Uriela), Abraham (imię tego patriarchy pojawia się również w pogańskich egzorcyzmach egipskich jako przejaw synkretyzmu religijnego), Dawid (grą na cytrze odpędzał złego ducha od króla Saula), Hiob (według apokryfu, nieszczęścia, które nań spadły, były zemstą szatana za zburzenie pogańskiej świątyni), Jezus Chrystus (w przeciwieństwie do sobie współczesnych nie potrzebował do egzorcyzmów magicznych akcesoriów), Maryja, Apostołowie (Piotr, Andrzej, Tomasz, Filip, Jan), oraz pustelnicy (np. święci Paweł, Antoni czy Makary). Demony lękały się znaku krzyża nawet gdy używał go nie – chrześcijanin, np. w przypadku cesarza Juliana Apostaty, którego szatan zaatakował podczas obrzędów ku czci bogini Hekate.



Demonologia judeochrześcijańska wywarła i wywiera do dzisiaj, ogromny wpływ na wierzenia i postępowanie ludzi na całym świecie (np. na rosyjskich starowierców, którzy uważali ziemniaki za owoc zakazany), a także na literaturę fantasy (np. na takich autorów jak cytowany powyżej Bułhakow czy Maja Lidia Kossakowska).

niedziela, 26 lutego 2023

Perkun



 ,,Perkūnas, Perkun, bóg gromu i sprawiedliwości, reprezentuje męski pierwiastek w przyrodzie, uważany jest za dawcę życia; w mitologii litewskiej naczelne bóstwo, władca nieba, walczy on z władcą podziemi Velinasem (Welinem); diabeł na różne sposoby Perkūnasa, a ten nie może go porazić; drzewem poświęconym Perkūnasowi jest dąb, w nim się kryje ogień tego boga. Pod świętym dębem ciągle się palił ogień na cześć Perkūnasa. Poprzez kapłanów, którzy ognia pilnowali, Perkūnas wieścił ludziom swoją wolę. [...] Perkūnasa wyobrażano jako potężnego mężczyznę z miedzianą brodą, toporem w ręku, jeżdżącego brukowaną drogą po niebie na ognistym wozie. [...] Perkūnas karze nieuczciwych ludzi, lecz najczęściej miota błyskawice na swego odwiecznego wroga Diabła. Perkūnasowi zwykle towarzyszy byk i kozioł, a ptaka - bekasa - Perkūnas zwykle wysyła na ziemię, by zwiastował ludziom nadciągającą burzę. Przedmiotem dyskusji w nauce jest stosunek Perkūnasa do słowiańskiego Peruna [...]'' - Mieczysław Jackiewicz ,,Leksykon kultury litewskiej''



 

Hillary Clinton i duchy





 ,,O wpływie szarlatanów umysłu na współczesny świat niech zaświadczy Hillary Clinton, która dopuściła niejaką Jean Houston  do rozmów z duchami przeszłości na ganku Białego Domu, aby pomóc w 'samouzdrowieniu'. Kiedy jednak Houston zaproponowała, by porozmawiać także z Jezusem Chrystusem, pani Clinton stwierdziła, że 'byłoby to zbyt osobiste''' - Wojciech Roszkowski ,,Bunt barbarzyńców''



 

Podkowa jednorożca




 ,,W fińskiej miejscowości Tuuri stoi wielka złota podkowa. Podobno zgubił ją jednorożec miejscowej boginki szczęścia'' - Wojciech Roszkowski ,,Bunt barbarzyńców''



 

Julius Evola

 

,,Jednakże najpiękniejszym, najczystszym i najwznioślejszym aktem buntu, kwintesencją rewolty przeciw Systemowi, będzie zawsze dla mnie czyn szaleńca, który rozrywa się bombą w przepełnionym supermarkecie, pociągając wraz z sobą w otchłań śmierci trzy tysiące bezmyślnych dzieci Systemu’’ - Bogdan Herburt Kozieł ,,Manifest nihilizmu mistycznego’’



W 2004 r. czytając pracę Wojciecha Czaplewskiego ,,Filozofia z przyległościami. Skrypcik szkolny dla użytkowników mózgu’’ dowiedziałem się po raz pierwszy o włoskim filozofie Juliusie Evoli (nazywał się Giulio, lecz preferował formę Julius). Baron Evola wywarł wówczas na mnie złe wrażenie, ponieważ jak pisał Czaplewski – nie stawiał żadnych ograniczeń w stosowaniu przemocy. Na studiach przeczytałem poświęcone Evoli hasło w ,,Encyklopedii ‘Białych Plam’’ napisane przez Jacka Bartyzela, który ocenił go znacznie przychylniej. Wreszcie w lutym 2023 r. sięgnąłem po antologię tekstów Evoli zatytułowaną ,,Na antypodach modernizmu’’. Kim był ten mało znany filozof?



,,EVOLA, GIULIO (1898 – 1974)


Artysta, pisarz i teoretyk włoskiego faszyzmu. Pierwotnie dadaista, zerwał z ruchem w 1922 r., poświęcił się alpinizmowi i studiowaniu filozofii oraz ezoteryki, zwłaszcza w wydaniu René Guénona i Aleistera Crowleya. U podstaw jego antysemityzmu legło dzieło Ottona Weiningera. Liczne i różnorodne lektury Evoli pozwoliły mu rozwinąć filozofię idealizmu magicznego, co z kolei doprowadziło go do założenia w 1925 r. w Rzymie Grupy UR, stowarzyszenia zajmującego się studiami nad tekstami ezoterycznymi i wiedzą o ‘ja’. Po rozwiązaniu Grupy UR w 1929 r. Evola, który świętował już dojście faszystów do władzy w 1924 r., poświęcił się polityce, czerpiąc inspiracje ze starożytnego Rzymu, i stał się jednym z teoretyków faszyzmu, a jego gloryfikacja pierwotnej tradycji nordycko – słonecznej zapewniły mu także podziw nazistów. W 1930 r. założył faszystowskie pismo ‘Wieża’. W swoim głównym dziele Bunt przeciw nowoczesnemu światu (1934) Evola, zwolennik tortur i niewolnictwa, broni przyszłego ostatecznego zwycięstwa arystokratycznego patriarchatu nad zniewieściałą, degenerującą zasadą demokracji. W latach 1934 – 1942 Evola spędzał wiele czasu w nazistowskich Niemczech, gdzie sporo publikował, nawiązał także kontakty z podziwianą przez siebie formacją SS. Jego germanofilia i poglądy antychrześcijańskie ściągnęły na niego podejrzliwość faszystów. Z kolei rywalizacja z Karlem Marią Wiligutem, który oskarżał go o ‘ignorancję w sprawie prehistorycznych instytucji germańskich’, kosztowała go utratę nazistowskich względów w 1941 r. Niemniej, trzy z jego tekstów opublikowano po niemiecku w okresie Trzeciej Rzeszy: Pogański imperializm (1928) w 1933 r., Bunt przeciw nowoczesnemu światu w 1935 r. i Aryjską doktrynę walki i zwycięstwa w 1941 r. Sparaliżowany od 1945 r. w wyniku bombardowana Evola nie zaprzestał publikowania. W 1951 r. został aresztowany i osądzony za gloryfikację faszyzmu, ale udało mu się pozostać na wolności. Ostatecznie w 1964 r., rozczarowany, odciął się od faszystów i ogłosił apolityczność. Jeszcze dzisiaj jego prace są cenione zarówno przez grupy neonazistowskie, jak i przez organizacje anarchistyczne’’ - Rosa Sala Rose ,,Krytyczny słownik mitów i symboli nazizmu’’


Evola ilustrował swoje tezy licznymi odniesieniami do mitów i legend. Cywilizacje dzielił na uraniczne – solarne – męskie – wartościowe i telluryczne – lunarne – kobiecie – zdegenerowane, w czym pobrzmiewa echo pierwiastków jing – jang z kosmologii chińskiej. Odrzucał ewolucję na rzecz cyklicznego biegu dziejów. Wierzył, że Złoty Wiek już dawno przeminął, zaś obecne czasy to mroczna Epoka Wilka; Kalijuga, Ragnarök i Wiek Żelazny w jednym. Wykorzystywał też popularny w jego czasach mit aryjski, zaś symbolicznym ośrodkiem nieskażonej Tradycji Pierwotnej miała być mityczna Hiperborea mieszcząca się na Północy. Wzorcem postępowania był dla niego Ardżuna, bohater indyjskiego eposu ,,Mahabharaty’’. Tenże Ardżuna, podjudzony przez Krisznę, wyzbył się moralnych wątpliwości i przystąpił do krwawej rozprawy ze swymi krewnymi na polach Kurukszetry.

Mimo, że sam jestem prawakiem i nie wstydzę się tego, poglądy głoszone przez Evolę nie znajdują mojego uznania. Powodem tego jest chociażby to, iż Evola krytykował chrześcijaństwo (pod koniec życia złagodził swoje stanowisko). Z jego książką ,,Pogański imperializm’’ z 1928 r. polemizował sam kardynał Giovanni Battista Enrico Antonio Maria Montini, czyli późniejszy papież bł. Paweł VI. Nie spodobało mi się również negowanie przez Evolę praw człowieka. Prawdziwy autorytet, jakim był św. Jan Paweł II uznawał prawa człowieka i uczył jak właściwie należy je interpretować. Popierał za to faszyzm, indyjski system kastowy, tzw. rasizm duchowy (np. twierdził, że twórcy włoskiego renesansu byli nieczyści rasowo), antysemityzm i wojny jako takie. Argumentem na rzecz odrzucenia filozofii Evoli jest dla mnie już to, że stanowi inspirację dla niejakiego Aleksandra Dugina, niebezpiecznego szaleńca, podżegającego do napaści Rosji na Ukrainę.



Kiedy pisałem ,,Tatrę’’, Julius Evola stał się pierwowzorem szalonego filozofa, Evoliusza z Apapu. Postać ta pojawia się również w moim tekstach fantasy ,,Mistrzowie prawdziwi i fałszywi’’ oraz ,,Prawda Skibka Owłosionego’’ dostępnych na tym blogu.

sobota, 25 lutego 2023

Oniricon cz. 893

             Śniło mi się, że:



- ucieszyłem się, że książka wydawnictwa ,,Arkady'' o dinozaurach będzie istniała jeszcze długo po mojej śmierci,



- zaproponowałem dla hobbitów polską nazwę ,,łokietki'' (wymyślone na jawie),



- na lotnisku zakonnice prowadziły za ręce dorosłego orangutana,



- w Szczecinie otwarto mauzoleum Caroliniany ov Dirdovej przypominające piramidę schodkową, w której mieściła się trumna w kształcie rozgwiazdy,



- Stanisław Szur powiedział, że Lechici założyli Ostendę w Belgii, a jej nazwa wywodzi się od oszczędzania (wymyślone na jawie),



- spacerowałem po nocnym Szczecinie, szukając zanzibarskiej pizzerii prowadzonej przez rodowitego Tanzańczyka i spotkałem białą, świecącą pumę,



- poszedłem na dworzec kolejowy i wsiadając do pociągu przeniosłem się w czasie na Kresy II RP, dziś należące do Ukrainy,



- faraon Hatichor miał dwóch niewolników, Pigmejów, których trzymał w klatce, Pigmeje zostali porwani przez murzyńskiego króla, który chciał zamienić ich w cyborgi, faraon próbował ich odzyskać, władcy Egiptu pomagał goryl, zaś król Nubii miał na swoje usługi czepiaka czarnego z czerwonymi oczami.