sobota, 4 marca 2023

Oniricon cz. 895

         Śniło mi się, że:



- wróciłem do liceum, podczas gdy Polską rządzili hiszpańscy faszyści, na korytarzu rozmawiałem z jednym z nich o hajlowaniu (nazywałem ten gest ,,swingiem hiszpańskim'') i miałem ochotę go pobić,




- w Pacynowie żyje oxyaena,

- chłopak i dziewczyna zamienili się połówkami skorupy orzecha włoskiego i pili z niej wodę,



- Niemcy wsadzili Gretę Thunberg do więzienia bez sądu,



- w czasie wycieczki po Szczecinie młoda przewodniczka pokazała obelisk z XIX wieku wzniesiony ku czci św. Michała Archanioła i kupców hanzeatyckich, którzy mordowali Polaków podczas II wojny światowej, obelisk został poświęcony przez księdza, aby zniechęcić Polaków do walki o niepodległość,



- wydawnictwo ,,Replika'' wznowiło powieść Leonarda J. Pełki, jej bohater uprawiał seks z japońską księżniczką, która zaraz potem urodziła mu całą stertę czereśni, spotkał też serbskie demony; kerny i whihty (te ostatnie żyły również w Czechach), ciocia Ursula ov Sienitica pożyczyła ode mnie tę książkę, a ja martwiłem się, że nie będę mógł jej przeczytać i zrecenzować,



- nastolatka przeniosła się do równoległego świata, gdzie ocaliła przed zamachem chińskiego cesarza, w świecie tym Pavlas ov Vidłar zgwałcił w lochu młodą Chinkę,



- internauci oburzyli się gdy aktor grający Dartha Vadera wygłosił publicznie bzdurę o szczepionkach,



- wbrew postanowieniu wielkopostnemu wchodziłem na takie strony internetowe jak ,,FoilWave'' i ,,Antyfoliarz'',



- słowiański wojownik walczył czerwonym mieczem świetlnym z ażdachą i niedźwiedziem,



- ukraiński Kozak krzesał iskry, walcząc szablą z rosyjskim niedźwiedziem,



- zastanawiałem się czy zostanę nazwany ,,Ralphem Kaminskim polskiej fantastyki'',



- poszedłem do pani dietetyk, aby przekonać się ile przytyłem, w gabinecie zastałem dwie kobiety w niebieskich trykotach, które siedziały na białej desce nad basenem i zastanawiałem się kiedy wpadną do wody,



- w II RP istniały dyskoteki,



- wilk z baśni o Czerwonym Kapturku przybrał ludzką postać, rozebrał się do naga i zjadł dwoje dzieci,

- Voytakus ov Viernitis chodził o kulach i powiedział mi, że był polskim oficerem podlegającym rozkazom Baracka Obamy, wyraziłem obawę, że Rosjanie schwytają polskich oficerów i zrobią im ,,powtórkę z Katynia'',




- w kreskówce o rodzinie Zelmanów, Wisznu posłał na świat boga Rathę pod postacią kozła, syna byka, Ratha zamienił się w człowieka o niebieskiej skórze i tańczył, aby pokonać zło, w ten sposób ustanowił skrajną prawicę, a potem ubolewał, że skrajna prawica stała się foliarska,

- w szkolnej świetlicy niechcący zepsułem telefon komórkowy, a potem wyciągałem religijne obrazki z książeczki do nabożeństwa, część z nich oddałem zakonnicy wyruszającej w daleką podróż,



- bułgarski polityk Aleksandyr Stambolijski został skazany na śmierć za to, że zjadł pomarańczę z oranżerii cara Bułgarii,



- Julius Evola głosił, że czasem wola większości sama staje się większością,



- Zbigniew Herbert poparł najazd Rosji na Ukrainę,



- brzuch pewnego mężczyzny pocił się sokiem z mchu, który przywabiał stonogi,



- Stanisław Szur powiedział, że piłka czuje ból, kiedy piłkarze ją kopią (wymyślone na jawie). 

Czy Dania leży w piekle?

 


,,W Prusach Królewskich popularne były opowieści o budzącej trwogę Północy. Czarownicy szwedzcy powszechnie znani byli z tego, że kupczą wiatrami i burzami, w zależności od zapotrzebowania, pomyślnymi lub zgubnymi. Niesamowite wieści o Skandynawii krążyły również na terenach sąsiadujących z Koroną - na Śląsku np. utrzymywano, że Dania jest częścią piekła'' - Małgorzata Pilaszek ,,Procesy o czary w Polsce w wiekach XV - XVIII''



 

Warszawa

 

,,Są różne piękne wielkie stolice

A ja Warszawą tylko się szczycę

Tu mi jest dobrze, tu mi radośnie,

Gdy ona rośnie, serce mi rośnie

I sam do siebie nieraz się śmieję

Że tak spełniła nasze nadzieje

Że tak młodzieje i tak pięknieje’’

- Jan Brzechwa ,,Nasza Warszawa’’



Pamiętam jak w szkole wielokrotnie uczyłem się o Warszawie (starokrasne: Sirenopolis, runwirskie: Varsograd), stolicy Polski, o jej herbie, zabytkach, legendach, historii. Miasto stołeczne odcisnęła swoje piętno również na polskiej fantastyce; na twórczości takich autorów jak Michał Studniarek czy Andrzej Pilipiuk. Istnieje nawet praca Pawła Dunina – Wąsowicza ,,Warszawa fantastyczna’’ (2011).



W kwietniu 2004 r. pojechałem do Warszawy razem z Mamą i panem Andreusem ov Leovishinerem na konkurs filozoficzny. Było dla mnie niezwykłym przeżyciem zobaczyć na własne oczy zabytki takie jak Kolumna Zygmunta, Pomnik Syrenki czy Nike, o których wcześniej jedynie czytałem w książkach. Miasto bardzo mi się spodobało (zwłaszcza z powodu licznych pamiątek historycznych), choć początkowo przytłaczało swym ogromem. Żałuję jedynie, że nie byłem w ogrodzie zoologicznym i Muzeum Ziemi.


Warszawa odgrywa ważną rolę w mojej powieści ,,Pawlaczyca’’ (niedawno przesłałem ją do wydawnictwa ,,Odesfa’’ ;). W opowiadaniu fantasy ,,Pieśń o Sowim’’, dostępnym na tym blogu, Sowi i rusałka Marycha bawili min. w Sirenopolis, czy współczesnej Warszawie. Wykorzystałem w nim legendy o Warsie i Sawie, Syrenie, bazyliszku i Złotej Kaczce.

Śniło mi się, że Warszawa leży nad Bałtykiem.

piątek, 3 marca 2023

Wolin

 

,,Stara legenda głosi, że dawno temu nad Zalewem Odrzańskim leżało piękne i bogate miasto Wineta, które założył Wenta – przybysz z dalekich nadbałtyckich puszcz. To właśnie imieniem jednego z jego synów nazwano wyspę Wolin. Bogactwa Winety skusiły wrogów do napaści. Jednak mieszkańcy, którzy woleli zginąć, niż żyć w niewoli, przywołali falę sztormową i zatopili miasto. Podobno piękna przyroda i malowniczy krajobraz wyspy są pozostałościami dawnej świetności Winety’’ - ,,Pod skrzydłami bielika’’ [w]: ,,Zwierzaki nr 1 (85), styczeń 1999’’


,,Jomsborg (Jóm) – wikingowie z Jómu. Nazwa Jóm pojawia się na określenie wyspy i grodu Wolin u ujścia Odry u Adama z Bremy oraz w wierszach skaldów i sagach skandynawskich, jest zapewne germańska bądź, jak przypuszcza G. Labuda, bałtyjska; niektórzy wywodzili ją także ze słowiańskiego. Forma Jomsborg pojawia się dopiero pod koniec XII wieku. Sagi skandynawskie XII i XIII w. lokalizują w Jomsborgu osadę (‘kosz’) wikingów skandynawskich, ‘wikingów z Jómu’ (Jómswikingowie). [...]’’ - Jerzy Strzelczyk ,,Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian’’




Wielokrotnie odwiedzałem zachodniopomorską wyspę Wolin (starokrasne: Jumme, runwirskie: Volin). Byłem w Międzyzdrojach (starokrasne: Intercrinix, runwirskie: Mida Krinica), w Wolińskim Parku Narodowym (widziałem żubry, dziki, jelenie, sarny i ślepego bielika Juranda), w Wisełce (starokrasne: Visanka, runwirskie: Visełka), oraz dwukrotnie na Festiwalu Słowian i Wikingów 1.



W gimnazjum czytałem książkę popularnonaukową Kazimierza Błahija ,,Ostatnia tajemnica zatopionych bogów’’. Opowiadała ona o związanych z dawnym Wolinem, legendach Winety i Jomsborga, w tym min. o ich wykorzystywaniu przez propagandę nazistowską.




Wyspa Wolin odgrywa również ważną rolę w tworzonej przeze mnie mitologii slawianistycznej. W erze dziesiątej na Wolinie, Jarowit ulepił ze strzałki pioruna Novalsa i Aivalsę, pierwszą parę ludzi (odpowiednik Adama i Ewy). W erze jedenastej Wolin należał do Królestwa Aplanu. Mieściły się na nim siedziby chąsiebników (piratów) walczących przeciwko królowej Tatrze. W erze dwunastej wyspą władał król Barnim Maczuga, przez Arabów nazywany Madżakiem. Posiadał okręt ,,Dar Juraty’’, którym zabrał sierotkę Aredvi Milovanę w podróż na Szetlandy. Istniała wówczas również Vineta, wspaniały gród wzniesiony przez słowiańskiego bohatera Wentę na grzbiecie Wyspożółwia. Po zatonięciu Vinety, Wolin znalazł się w granicach pierwszego imperium sarmackiego, Państwa Samona, jego następcy Kilitina – Celta i jego córki Silen Rydómiel. W erze trzynastej Wolin wszedł w skład Królestwa Analapii, założonego przez Lecha I Dalmackiego.



                            Śniło mi się, że:


- na wyspie Wolin spotkałem leśniczego, który zamienił się w potwora podobnego do wyraka; obudziłem się z krzykiem, a Mama myślała, że czytam za dużo fantastyki (było to na studiach, w noc po tym jak zaliczyłem kolejny rok i uczciłem to zjedzeniem masy przysmaków; chińszczyzny i słodyczy),

- spędzałem wakacje na wyspie Wolin, będącej duchową stolicą całej współczesnej Słowiańszczyzny, do przebywających tam ludzi mówiłem po starokrasnemu, że jestem zimorodkiem, a jakaś dziewczyna powiedziała mi, że ks. Posacki oprócz demonologii, zajmuje się też ogrodnictwem i twierdzi, że należy łączyć lasy z ogrodami, aby jedne i drugie były piękniejsze.



1 Odsyłam do posta: ,,Festiwal Słowian i Wikingów’’.

czwartek, 2 marca 2023

Austriacki Faust



 ,,Midelfort na nowo zinterpretował dobrze znany w literaturze światowej przypadek austriackiego malarza Johanna Christopha Haizmanna z XVII wieku, który dwukrotnie zawierał pakt z diabłem i dwukrotnie egzorcyzmowany doświadczył dobroczynnych efektów kościelnej terapii. Freud uważał, że dla Haizmanna diabeł był substytutem zmarłego ojca. Midelfort zwraca jednak uwagę, że Haizmann niesłusznie jest przez nas postrzegany jako neurotyk, karykaturalna figura Fausta i schizofrenik. Twierdzi, że te etykiety więcej zaciemniają niż wyjaśniają. Dlatego sugeruje spojrzeć na Haizmanna i jemu podobnych oczami ich współczesnych'' - Małgorzata Pilaszek ,,Procesy o czary w Polsce w wiekach XV - XVIII''

Czarny humor o lwie



 - Jak nazywa się lew wykonujący wyroki śmierci?

- Katolew. 

Wulgaryzmy

 

,,- Urwał, urwał, urwał? - Usłyszałem tuż nad głową.

- Urwał, urwał!

[…] Swoją drogą, to nasz język w zadziwiający sposób zmienia się z fleksyjnego na aglutynacyjny pomyślałem, analizując toczący się obok mnie dialog.

- Urwał! - zadecydował ich przywódca i oddalili się’’ - Andrzej Pilipiuk ,,Vlana’’ [w]: Andrzej Pilipiuk ,,2586 kroków’’



 

Nie lubię ,,rzucania mięsem’’ i wystrzegam się go. Przeraża mnie chamstwo panoszące się w przestrzeni publicznej, te wszystkie j...ć, wyp…., czy d…piarz. W liceum zapytałem na lekcji religii o. Markusa ov Cosiara czy można stosować wulgaryzmy do celów literackich (konkretnie miałem na myśli te, które pojawiały się w niewielkich ilościach w ,,Mistrzu i Małgorzacie’’ Michaiła Bułhakowa). Katecheta odpowiedział, że można, pod warunkiem, że nie składa się z nich cały utwór. Podobnie jak cytowany wyżej Pilipiuk, wprowadziłem na potrzeby swojej twórczości całą gamę zamienników wulgaryzmów. Należy tu wymienić takie zwroty jak: wtapczanić się, sukincórki (słowa pijanego Pana Sołtysa z Pawlaczycy skierowane do sów), rybiciotki, kocia limfa, zkotkicórka, zakręt (po łac. curvus), do jasnej małpy i do grzyba pana (nauczyłem się nich od nauczycielki matematyki w trzeciej klasie gimnazjum), zniedźwiedzimamut, zropuchyżmija i zburaczać. Wyjątek uczyniłem (przez solidarność z napadniętą Ukrainą) w dostępnym na tym blogu opowiadaniu fantasy ,,Radygoja z Biliny’’, gdzie padły słowa: ,,Idi nachuj’’.