poniedziałek, 18 marca 2019

,,Korgoth z Barbarii''


,,I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski’’ - Ap 20,8






W marcu 2019 r. obejrzałem po raz drugi amerykańską kreskówkę ,,Korgoth of Barbaria’’ z 2006 r. autorstwa Aarona Springera (ur. 1973) stanowiącą parodię opowiadań heroic fantasy R. E. Howarda o Conanie. Był to pierwszy i zarazem ostatni odcinek planowanego serialu.







Jego akcja rozgrywa się w odległej przyszłości po globalnym kataklizmie (wskazuje na to upadek Statuy Wolności) w realiach przypominających zwulgaryzowaną erę hyboryjską z elementami współczesnymi takimi jak: radio, cygaro, czy gazeta.







Tytułowy bohater jest wzorowanym na Conanie, zabójcą licznych potworów (min. yeti). Wyruszył na wyprawę w celu zdobycia potrafiącej tańczyć statuetki Złotego Goblina 1 razem drużyną złodziei przysłanych przez Gogamagoga o zielonej skórze. Król złodziei Gogmagog zmusił Korgotha do udziału wyprawie infekując jego pożywienie pasożytem i obiecując dać lekarstwo jedynie gdy barbarzyńca przyniesie posążek. W czasie przeprawy przez bagna Korgoth zabił drzewo – ludojada i uwolnił przywiązaną doń piękną, skąpo ubraną kobietę, która zdawała się nie mieć imienia (w kreskówce kobiety są piękne, podczas gdy mężczyźni szpetni jak potwory). Złoty Goblin znajdował się w Latającej Wieży i należał do czarownika Speculesa – starca noszącego hipnotyzujące, fioletowe okulary. Bohaterowie dostali się do Latającej Wieży na grzbietach gigantycznych gołębi (w tym celu musieli wymazać się ich odchodami). Specules nie chcąc oddać Złotego Goblina, tworzył potwory z gumy do żucia (podobne do świni, ośmiornicy i olbrzymki) pokonane przez Korgotha. Czarownik już miał zahipnotyzować barbarzyńcę, gdy uratowała mu życie bezimienna piękność z bagien. Kobieta ta poświęciła życie, by uratować Korgotha, a ten zapłakał po jej śmierci. Później Korgoth dostał w nagrodę cały wóz lekarstwa na pasożyty lęgnące się w żołądku.
Film wręcz epatuje brzydotą i czarnym humorem, nie jest dla dzieci. Zainteresowanych podobnymi wariacjami na temat heroic fantasy odsyłam do posta: ,,Roman Barbarzyńca’’.






1 W twórczości R. E. Howarda ,,Golden Goblin Press’’ to nazwa wydawnictwa, które wydało księgę ,,Unauspreschlisien Kulten’’ von Juntzta (odsyłam do książki Howarda: ,,Królestwo cieni i inne opowiadania z mitologii Cthulhu’’).

niedziela, 17 marca 2019

Na tropie stygijskiejgo mroku cz. 2






,,Lecz trzeba też zauważyć, że biblijna wizja Egiptu jako kraju ucisku i odraza do typowej dla Egipcjan zoolatrii bardzo mocna zaważyła na wyobrażeniach o tej cywilizacji aż do dwudziestego wieku i że wciąż trudno nam się z nich wyzwolić'' - Wiesław Bator ,,Religia starożytnego Egiptu''






Mogło to być jednym z powodów, dla których R. E. Howard w utworach o Conanie przedstawił Stygię jako złowrogą krainę złego boga - węża Seta i czarnej magii. 

Oniricon cz. 478

Śniło mi się, że:






- Krzysztof Kolumb zbudował pierwszy samolot i odkrył wiele fantastycznych wysp między Starym, a Nowym Światem takich jak Es,






- spotkałem historyka, który ostrzegał przed kabałą i jej zwodniczym pięknem, pytałem go czy zna Alana Untermana i jego ,,Encyklopedię tradycji i legend żydowskich'', lecz on mówił, że Unterman jako Żyd nie jest wiarygodny,







- opisywałem jak Małgorzata Nikołajewna smarowała się maścią zrobioną z tłuszczu nieochrzczonego dziecka,






- chiński alchemik nazywał się Pan - Go - Lin,
- nagrałem na wideo film pornograficzny, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,







- Anaruk miał siostrę Taritet, którą ugryzła śnieżna hiena,







- Małgorzata Nawrocka pisała w artykule o ,,Mistrzu i Małgorzacie'', oraz o polskim horrorze o wilkołaku, zaciekawiłem się tym filmem i chciałem go obejrzeć, zrecenzować  i polecić Alexandrusowi ov Cocelaise, który lubi horrory,
-Ferdynand Kiepski przyznał się, że ma krewnego w Mongolii,







- Hanns Hörbiger napisał książkę demaskującą okultystyczne korzenie nazizmu, a ja uznałem, że ,,tego Niemca lubię, chociaż był Austriakiem'',






- pewien ojciec skarżył się, że jakiś młodzieniec uwiódł jego córkę Manię Kozę, od której pochodzili Kozacy,







- Andrzej Pilipiuk napisał opowiadanie, w którym ludzie, psy i rekiny chcąc być postępowe zamieniały się w potwory,
- Pavlas ov Vidłar przyszedł do przedszkola, gdzie dzieci oglądały gruzińską kreskówkę, potem pytałem Pavlasa czy wchodził na mojego bloga, gdzie dostałem nowe komentarze,







- Bartłomiej Grzegorz Sala opowiadał o biegnących przez dawną Polskę szlakach pierogowym, jedwabnym i bursztynowym, a ja tymczasem degustowałem pierogi z różnym nadzieniem,







- mówiłem, że chociaż Frida Kahlo była brzydulą, miała bogatą wyobraźnię i potrafiła ładnie malować,
- słowo ,,svagatura'' znaczy po scytyjsku: ,,swastyka'',






- na szkolnym korytarzu widziałem wystawę gadów i płazów min. miniaturowych krokodyli w terrariach, dowiedziałem się też, że PiS zamierza zwiększyć wymagania na uczelniach, zniszczyć Niemcy i odbudować militarną supremację Japonii na Dalekim Wschodzie,







- przeniosłem się w czasie do okresu międzywojennego, w niepodległej Chorwacji spotkałem Pavlasa ov Vidłara, który zrezygnował z przeglądania Internetu, aby się nie uzależnić, rozmawiałem z aktorką - siostrą dyktatora Chorwacji, była to piękna kobieta o czarnych włosach, ubrana na czarno, dałem jej swoje majtki, a ona się obraziła, potem pojechałem na Węgry, gdzie admirał Miklos Horthy we wszystkim radził się swojej starej matki,







- w szkole wszedłem do szkoły pełnej przedszkolaków, gdzie przeglądałem książkę o średniowiecznej Anglii, w której tłumaczono co znaczy słowo ,,kara'', a ja uznałem to za zbędne,







- pomyślałem, że jestem zbyt kulturalny, aby obrażać tych, którzy nie chcieli wydać mojej książki,







- spotkałem Magdalenę Ogórek, która znów chciała wystartować z listy SLD i powiedziałem jej, że wystąpiłem w jej obronie na blogu po tym jak została zaatakowana,







- w przyszłości będzie można czytać książki wyłącznie z napisem ,,Prawolubni'',







- ktoś chciał pozabijać wszystkie gołębie gnieżdżące się na dachu katedry w Esztergomie,
- poczułem się szczęśliwy, że mogę pisać książki w kraju, gdzie drobni przedsiębiorcy tworzą nową elitę,
- przeniosłem się w czasie do Rosji w 1917 r.,
- miałem rozmowę o pracę, mówiłem na niej, że pracowałem już jako psychiatra, a mój przyszły pracodawca śmiał się ze mnie. 

sobota, 16 marca 2019

Mity o egipskich kapłanach







,,Wokół instytucji egipskiego kapłaństwa narosło wiele antycznych i nowożytnych legend i fantastycznych mniemań. W ich świetle mieli być oni zamkniętą kastą, która dzięki swej nadludzkiej wiedzy posiadała prawdziwą władzę w Egipcie i była istotną twórczynią jego zadziwiającej cywilizacji. Ludzie ci, którym starożytni autorzy greccy i rzymscy przypisywali szczególne wtajemniczenie w naturę bytu, a nowocześni fantaści przypisują im kontakt z kosmitami, mieli celowo utrzymywać w ciemnocie i psychicznym terrorze masy ludowe i okrutnie karać śmiałków, którzy usiłowali poznać ich tajemnice. Od XVIII wieku podejrzewano też egipskich kapłanów o taką znajomość astrofizyki, medycyny i chemii, która nie tylko przewyższała wiedzę swoich czasów, ale i nowoczesną naukę, np. mieli znać dokładną odległość Ziemi od Słońca i nie odkryte jeszcze przez najnowszą astronomię ciała niebieskie. Oni też mieli zbudować piramidy posługując się 'czystą energią kosmiczną' i zaszyfrować w nich całą wiedzę dla potomnych. Do mędrców i do tajemnic egipskich odwoływały się niektóre stowarzyszenia i ruchy nowożytnej Europy, w tym głównie adepci różnego typu 'wiedzy tajemnej''' - Wiesław Bator ,,Religia starożytnego Egiptu''



Crossover potterowski







1. Harry Potter i powrót Wolanda
2. Harry Potter i Diaboliada
3. Harry Potter i Bursztynowa Komnata
4. Harry Potter i Czara Goryczy
5. Harry Potter i Młot na Czarownice
6. Harry Potter i Inquisitor
7. Harry Potter i Igrzyska Śmierci

Humor o władcach Polski







- Który z władców Polski wprowadził uprawę warzyw?
- Coleslaw Chrobry!

Święte rośliny Egipcjan








,,Wobec spektakularnej zoolatrii zapomina się często, że Egipcjanie czcili także rośliny, a zwłaszcza drzewa, których  w nadnilowym kraju było niezwykle mało. I one mogły być postaciami lub atrybutami bogów. Szczególnie dotyczyło to drzew, które dawały w gorącym klimacie Egiptu ożywczy cień. Na licznych zabytkach odnajdujemy boginię Nut w postaci sykomory, dającą wody spragnionym zmarłym. Grób Ozyrysa ocieniają wierzby, wśród których siedzi jego dusza w postaci czapli. Również popularna bogini Hathor pozostaje w związku z dwoma drzewami: w trzecim nomie Dolnego Egiptu nazywana jest Panią Palmy Daktylowej, w Memfis zaś - Panią Południowej Sykomory. Zdaje się to łączyć jej dwie funkcje: opiekunki zmarłych, gdyż wina palmowego z daktyli używano do przemywania wnętrzności, i opiekunki zakochanych, którzy często chronią się w cieniu rozłożystej sykomory. Szczególnym przejawem kultu roślin jest tajemnicze drzewo Iszed, na którego liściach bogini Szeszat zapisuje w Junu imioma i lata panowania królów Egiptu.
   Poza drzewami kultem otaczano trzcinę papirusu i lotos. Papirus jest desygnatem bogini Uto i godłem Dolnego Egiptu. Wśród zarośli papirusowych schroniła się Izyda i one też ukryły dorastającego Horusa. Boginie Uto, Hathor i Bastet są wyposażone w papirusowe berła, jako znak wzbierającego życia. Lotos jest nierozerwalnie związany z egipską kosmogonią. To w pąku rozwiniętego kwiatu lotosu, ukazał się bóg Nefertum, będący jedną z postaci słońca. Z kolei sałata, uważana przez Egipcjan za eliksir potencji seksualnej, była niezbędnym atrybutem Mina, a niekiedy ukazywano ją nawet jako roślinę z ludzką głową. Była ona również pośrednikiem w zapłodnieniu Setha nasieniem Horusa w znanym micie o walce obu boskich rywali (...). Rolę takiego pośrednika odgrywało też w jednej z wersji mitu ozyriańskiego wino, które zastąpiło Izydzie nasienie Ozyrysa i umożliwiło poczęcie Horusa. Natomiast w demotycznym opowiadaniu Si - Usire podobną rolę spełnia melon. Wszystkie drzewa w Egipcie znajdowały się pod ochroną i ich ścięcie uważano za grzech i przestępstwo. [...]'' -
Wiesław Bator ,,Religia starożytnego Egiptu''