czwartek, 10 lutego 2022

,,Słońcem pisane. Mała antologia poezji rodzimowierczej''

 

,,Wymyślanie bożków to źródło wiarołomstwa, wynalezienie ich to zatrata życia. Nie było ich na początku i nie będą istniały na wieki: zjawiły się na świecie przez ludzką głupotę, dlatego sądzony im rychły koniec’’ - Mdr 14, 12 – 14.




Choć wolę czytać prozę niż poezję, w 2007 r. sięgnąłem po ,,Słońcem pisane. Małą antologię poezji rodzimowierczej’’ zawierającą utwory młodych debiutantów z Grupy ,,Knieja’’: Alethei, Rodmira Dębińskiego, Joanny Gacparskiej, Ginii, Gorii, Bronisława Karpowicza, Lędziana i Wilczyna Warszyca.

Można w nich przeczytać min.

- o młodym człowieku, który wracając do domu uznał, że będzie politeistą,



- o erotycznej miłości dziewczyny do morskiego boga Baltisa,

- o chrzcie Mieszka I, który wybrał dla swojego kraju ,,ładną’’ nazwę Polonia,

- o dwóch kłócących się poganach, których pogodził mnich niosący nalewkę itd.

Wiersze te są bardzo piękne i nastrojowe. Pobudzają wyobraźnię i nie zawierają agresywnych ataków na chrześcijaństwo. Zastrzegam, że NIE jestem rodzimowiercą, ani nikogo do tego nie namawiam. Jako katolik uznaję Jezusa Chrystusa za jedynego Zbawiciela człowieka. Wobec tego mógłby ktoś zapytać, czy wolno mi czytać takie książki? Św. Ambroży (ok. 339 – 397) widział w pogańskiej poezji zagrożenie dla młodych umysłów i tworzył własną, chrześcijańską. Z drugiej strony św. Paweł – jak każdy wykształcony człowiek w jego czasach – czytał pogańskich poetów, a nawet potrafił wykorzystać ich utwory do głoszenia Ewangelii (słowa ,,Jesteśmy bowiem z Jego rodu’’ - Dz 17, 28, św. Paweł zaczerpnął z hymnu Kleantosa do Zeusa i z poematu Aratosa z Soloi).

środa, 9 lutego 2022

Oniricon cz. 792

             Śniło mi się, że:



- w latach 90 - tych XX wieku Ravialus ov Rikłocic zagrał chłopca z dżungli w amerykańsko - australijsko - niemieckim serialu ,,Jeździec znikąd'',

- pan Martinus ov Simcass chciał mi przeszkodzić w zjedzeniu drugiego orzeszka, lecz i tak go sobie wziąłem,



- w moim zbiorze opowiadań ,,Dom'' opisałem zalanie mieszkania, w którym leżały tory tramwajowe, zaś jedna z bohaterek była burdelmamą,



- mówiłem, że teorie spiskowe i ufologia początkowo były tylko w USA, lecz teraz są w każdym kraju, również w Polsce,



- wspominałem, że dawniej służba wojskowa była wielką przygodą, że w dawnej Rosji opłakiwano rekrutów jak zmarłych i wierzono, że ich dusze wcielają się w żurawie, zaś obecnie zniewieściali Amerykanie mają do pomocy równie bojaźliwych Hindusów,



- byłem na Tahiti, wyspie należącej do USA, gdzie w basenie pływał aligator, uciekałem przed bardzo szybkim, mówiącym żółwiem jaszczurowatym i widziałem karmienie surowym mięsem olbrzymich, kolorowych ryb trzonopłetwych z wielkimi zębami,



- podobało mi się, że Achaja była szermierzem natchnionym i uznałem ją za dobry wzór dla kobiet,



- w ,,Sadze o zbóju Twardokęsku'' Anny Brzezińskiej wyznawano chrześcijaństwo i występował w niej mężczyzna o jakby końskiej twarzy, który palił kobiety na stosie,



- kąpałem się na ulicy w wannie, czułem wstyd gdy widziały mnie dzieci i myślałem o Lwie Sapiesze, założycielu rodu Sapiehów z Białorusi i o rodzie Wiśniowieckich z Ukrainy,




- w bibliotece parafialnej znalazłem starą książkę czeskiego lub szwedzkiego historyka o magii w starożytnym Egipcie, bibliotekarka wrzuciła ją do kosza na śmieci, lecz za zgodą proboszcza dostałem ją na własność, choć była częściowo nieczytelna, zamierzałem wpisać ją do bibliografii dla fantastów, uznałem, że mogę ją czytać, bo nie mam inklinacji do okultyzmu,

- przeraziłem się gdy z muszli klozetowej zaczęła się wylewać czerwona woda,




- napisałem na blogu, że Białczyński pochwala Bławatską, Steinera i Gurdżijewa, a potem zapytałem go czy też zwolennikiem La Veya,




- w TVP 1 wyemitowano film dokumentalny o Czesławie Białczyńskim, w którym wystąpiły jego dwie wnuczki (jedna z nich miała fioletowe włosy), dowiedziałem się z niego, że Białczyński jest nie tylko pisarzem, ale też rzeźbiarzem, którego rzeźby są ogromne i kolorowe,




- odpowiednikiem królowej Wiktorii w równoległym świecie była Gloriana Nike, królowa Albionu,




- wierzyłem, że kosmici istnieją naprawdę, choć nic nie wiemy o zamieszkiwanych przez nich planetach,


- byłem rodzimowiercą i chciałem praktykować egipską magię w celu poprawy swego życia seksualnego, UWAGA: To tylko sen, na jawie jestem katolikiem,



- w XV i XVI wieku do Polski przybyli Kałmucy wyznający buddyzm i mieli zapewnioną całkowitą wolność wyznania,




- w erze dziewiątej rusałki skonstruowały bojowego kratta złożonego z szabli,




- grupa młodych ludzi weszła do lasu, wypiła eliksir zamieniający ich w dzikusów, po czym zdjęła ubrania i zamieszkała w lesie ze zwierzętami,




- powiedziałem Włodzimierzowi Czarzastemu, że wolę, aby wydawał książki niż zajmował się polityką (na jawie też tak uważam),




- Jerzy Szmajdziński pochodzi od Simajdiona, przodka Żmudzinów,



- Weles był czczony w Afryce od imieniem Senge i ukazywał się Murzynom tylko z jedną głową zamiast z trzema, aby się go nie bali. 

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. XIX

 



1. W 1970 r. Sowieci robiąc odwiert na Półwyspie Kolskim dotarli do piekła gdzie nagrali krzyki potępionych.


2. W 2003 r. w serbskiej wsi Tometino Polje napotkano drekavaca; stwora z miejscowych wierzeń, który przypominał psa i zabił 200 owiec.

3. Niektórzy wierzą, że człowieka ma dwie wątroby.



4. Dariusz Kwiecień powiedział, że Josef Goebbels (1892 – 1945) był karłem. W rzeczywistości niemiecki minister propagandy mierzył 1, 65 cm wzrostu, a więc nie był karłem. Za karłów uważa się mężczyzn nie przekraczających 130 cm wzrostu.



5. Andrzej Lepper (1954 – 2011) został zamordowany za to, że znał prawdę o Wielkiej Lechii.



6. Lewacy ze Słownika Neutratywów Językowych wymyślili, że 23 stycznia przypada Dzień Dziabka, czyli niebinarnego odpowiednika babci lub dziadka.



7. Niemiecka modelka Jessica Leidolph w czasie sesji zdjęć promujących ochronę przyrody weszła na wybieg lamparta wierząc w zapewnienia ekipy, że zwierzę jest łagodne. Skończyło się na tym, że lampart trwale poharatał jej twarz.



8. W sowieckiej legendzie miejskiej (tzw. ,,stanie Zoi’’) 31 grudnia 1955 r. w Kujbyszewie, 18 – letnia Zoja Karnauchowa tańczyła z ikoną św. Mikołaja i rzuciła wyzwanie Bogu, za co została ukarana zamianą w kamień. Cerkiew prawosławna zaprzecza prawdziwości tej pogłoski.



9. Gerbilling (ang. ,,gerbil’’ - myszoskoczka) to fikcyjna, zboczona praktyka polegająca na wsadzaniu sobie do odbytu lub pochwy małych gryzoni (myszy, chomików, myszoskoczek) w celu podniecenia się. W 2019 r. prof. Marek Chodakiewicz z IPN – u miał opowiadać o tym, że 30 lat temu coś takiego spotkało jego dziewczynę, pracującą jako pielęgniarka.



10. Św. Jan Paweł II (1920 – 2005) chciał odtajnić dokumenty o UFO.



11. Grzegorz Braun w debacie z Konradem T. Lewandowskim powiedział, że powstanie styczniowe było spiskiem żydowsko – prusko – brytyjsko – rosyjskim.



12. ,,Stonoga w swoim bezkresnym cyklu życia przepoczwarza się w kosmiczną formę Jaszczura. Jest to nieskończenie zapętlający się mit odrodzenia i umierania. [...]’’ - cytat z fanpejdża ,,Foil Wave’’.




13. Ptaki mają nogi, po angielsku: ,,legs’’, wspak: ,,sgel’’, czyli ,,Government Drones Are Real’’ (po polsku: ,,Rządowe drony są realne’’).



14. ,,Każdy wie, że Lepper żyje i czeka aż oczyścimy Polskę’’ - napisał Jakub Mucha w komentarzu na fanpejdżu ,,Za Lecha III były niższe podatki’’.



15. Polacy powinni pić alkohol 1 lutego, ponieważ jest to ,,dzień upamiętniający bohaterską śmierć Lecha III’’ (fanpejdż ,,Za Lecha III były niższe podatki’’).



16. Murzyni posiadali kiedyś skrzydła owadów, na których potrafili latać. Utracili tę zdolność z powodu zachodniej diety. Pamięć o skrzydlatych Murzynach przetrwała jednak w mitach białych ludzi o upadłych aniołach i bogach.

17. Istnieje zdjęcie lechickiego króla Ferymira III Grubego pijącego żur. Wygląda na nim jak mongolski kuzyn Ferdynanda Kiepskiego pijący piwo ,,Mocny Ful’’.



18. Adam wraz z innymi ludźmi żył pod ziemią 900 lat. Przez 850 lat poszukiwał kontaktu z Bogiem i wyprosił u Niego deszcz meteorytów zabijający dinozaury. Gdy ludzie wyszli na powierzchnię, Bóg skrócił im długość życia.



19. Amerykańska aktorka Miley Cyrus jest aligatorem, co widać po jej oczach.



20. Moreo (ang. ,,more’’ - więcej) to dostępna tylko nielicznym wersja ciasteczek Oreo, zawierającą olbrzymią ilość kremu.

21. Ludzie podróżują w czasie od 2003 r. Pewien podróżnik ostrzegał przed takimi podróżami i prosił o pieniądze.


22. KGB poszukiwało w Egipcie grobowca boga z Kosmosu.



23. Andrzej Sapkowski żyje już milion lat (żart z you tube’a).



24. W amerykańskiej legendzie miejskiej Dog Boy był chłopcem z Arkansas. Torturował psy i koty, oraz posiadał nadprzyrodzone moce. Jego pierwowzorem był młodociany sadysta Gerald Floyd Bettis.



25. ,,Piekło Tomino’’ to to tytuł japońskiego wiersza, który sprowadza śmierć na każdego kto przeczyta go na głos.


26. W peruwiańskiej legendzie wampiry napadały na podróżnych, aby wysysać z nich tłuszcz.



27. ,,Według miejskiej legendy mały Neil Armstrong usłyszał sąsiada, pana Górskiego, proszącego żonę o miłość francuską. Kobieta stwierdziła, że zrobi to kiedy dzieciak sąsiadów przejdzie się po Księżycu. Stojąc na Srebrnym Globie, astronauta rzekomo powiedział: ‘Powodzenia, panie Górski’’ - znalezione w memach.


wtorek, 8 lutego 2022

,,Demokrator''

 

,,Władimir, Władimir, Władimir,

Władimir, Władimir, Władimir

Oj, Władimir, Władimir, Władimir

Władimir, Krwawy pokój’’

- Maciej Maleńczuk ,,Władimir’’ (fragment)

 


W 2013 r. przeczytałem debiutancką powieść dziennikarza Piotra Goćka ,,Demokrator’’. Jest to satyra wymierzona w reżim Putina, łącząca elementy science fiction, fantasy i groteski.


Jej akcja rozgrywa się w XXI wieku w Gorodopolis (odpowiedniku Rosji). Państwo to miało w godle dwugłową jaszczurkę (jak wiadomo Rosja na herbie dwugłowego orła). Wyznawano w nim kult Szczwanego Jerzego, co stanowi gorzką aluzję do kolaboracji Cerkwi prawosławnej z reżimem Putina. Podstawę wyżywienia stanowiły kartofelki (ziemniaki). Dzięki odkryciom Pierwszego Obywatela Szajdy, Gorodopolis osiągnęło wysoki stopień rozwoju technicznego. Przejawiał się w tym, że sterowce odpowiednika Gazpromu latały nad obcymi państwami i kradły spaliny, aby z nich odzyskiwać paliwa, zaś na przeciwników władzy polowały maszyny podobne do chatek Baby Jagi na kurzych nóżkach. Równocześnie to aspirujące do podboju świata i Kosmosu mocarstwo pełne było absurdów i okrucieństwo. Przykładowo ,,atrakcją’’ w centrach handlowych była możliwość rozjechania bezdomnego dziecka pługiem śnieżnym. Telewizja emitowała reality show ,,Ploteczki cioteczki’’, w którym pokazywano ludzi nagranych w intymnych sytuacjach z ukrytej kamery, zaś. Pogodynka powiedziała zaś o nadchodzących upałach, że ,,czacha dymi’’. Tak jak w pierwszych latach po rewolucji bolszewickiej, wielu żołnierzy było analfabetami. Przeznaczony był dla nich program edukacyjny ,,Literki i cyferki sztabskapitan Wierki’’. Uprzywilejowaną, opływającą w luksusy elitą była kasta ,,mnogomarchów’’ (oligarchów). Istniała również sieć łagrów (we współczesnej Rosji nazywanych ,,koloniami karnymi’’) gdzie nieszczęśni więźniowie musieli ryć w skale poematy reżimowego poety Chudoja (przeciwieństwa Tołstoja, którego nazwisko znaczyło ,,tłusty’’).



Pod postacią tytułowego Demokratora skrywa się prezydent Władimir Putin. Początkowo pełnił urząd Gubernatora Gorodopolis, zaś tytuł Demokratora (połączenie słów ,,demokracja’’ i ,,dyktator’’) przyjął pod koniec powieści. Tak jak prawdziwy Putin pocałował publicznie małego chłopca w obnażony brzuch (Gociek nadał temu dziecku imię Pietia Nagi Brzuszek, zaś w jednej ze scen bezdomne dzieci obaliły jego pomnik). Uwięził również oligarchę Mordowija Mordorkowskiego, odpowiednik Michaiła Chodorkowskiego.



Powieść zawiera również typowy dla fantasy motyw quest (wyprawy) głównych bohaterów. Marynarz Matros Man, kosmonauta Mistok Man, Baba Girl, zbiegły z łagru Dziad Morowy oraz utylizujący robot ,,POKUTA” wyruszyli przedstawić skargę Gubernatorowi, choć nie zdawali sobie sprawy, że to on odpowiada za ich nieszczęścia. Również w prawdziwej Rosji od dawna zakorzenione jest myślenie typu ,,car jest dobry, tylko ma złych bojarów’’.

Ważną rolę odgrywa również specyficzny język powieści, w którym przeplatają się ze sobą elementy sowieckiej propagandy, rusycyzmy, anglicyzmy i neologizmy. Przykładowo stosunek płciowy określany w nim jest jako ,,ruchando accelardo’’, zaś penis to ,,wypustka ruchandowa’’.



Oprócz wielu innych zawarte zostały nawiązania do twórczości Bułhakowa (postać podobna do Wolanda), Neila Gaimana nazywanego Nilem Gajmanowem (atak Czeczeńców został porównany do jego opowiadania ,,Wilki w ścianach’’), Andrzeja Ziemiańskiego (w powieści wystąpił jako telewizyjny ekspert od broni palnej), Lady Gagi (Lady Baba), do duetu ukraińskich bokserów, braci Kliczko (bracia Tłuczko), a nawet do ,,Katechizmu dziecka polskiego’’ Władysława Bełzy:


,,- Kto ty jesteś?

- Mała Tania.

- Jaki znak twój?

- Ta litania.

- Gdzie ty mieszkasz?

- W Łanie Jasnym.

- W jakim kraju?

- Oj, przekrasnym [...]’’


,,Demokrator’’ to książka bardzo odważna i potrzebna, a do tego zabawna, chociaż jest to śmiech przez łzy. Zainteresowanych innymi satyrami na putinowską Rosję odsyłam do postów: ,,Diaboliada XXI wieku, czyli ‘Witajcie w Rosji!’’, ,,Batman Apollo’’ i ,,Kyś’’.

Śniło mi się, że Janes ov Calcium powiedział prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu, że nazwałem go Demokratorem.