wtorek, 1 września 2026

,,Kostnica''

 



W sierpniu 2026 r. horror ,,Kostnicę’’ (ang. ,,Charnel House’’) Grahama Mastertona z 1990 r. w polskim przekładzie Elżbiety Krajewskiej z 1991 r.



W San Francisco w Kalifornii za kadencji Jimmy’ego Cartera (prezydenta w latach 1977 – 1981) mieszkał pracownik stacji sanitarno – epidemiologicznej, John Hyatt. Samego siebie określał jako człowieka ,,bardziej przesądnego niż religijnego’’. Był rozwodnikiem i weteranem wojny w Wietnamie (1955 - 1975). Przyszło walczyć mu z pradawnym złem u boku przyjaciela, Dana Muchina, kochanki Jane Torresino, pracownicy księgarni o tematyce New Age, lekarza dr Jamesa T. Jervisa i starego, mądrego indiańskiego szamana George’a Tysiąc Mian.




Ryc. za: BellonaAhillia


Obecność tego ostatniego jest nieprzypadkowa, bowiem Masterton inspirował się mitologią Indian Navajo.




Ryc. za: A Book of Creatures 


Przed tysiącami lat postrachem Mount Taylor był olbrzym zwany Wielkim Potworem. (,,Miał twarz w niebieskie i czarne pasy oraz zbroję z krzemieni, przetykaną wnętrznościami wszystkich zaszlachtowanych przez niego ludzi i zwierząt’’ - ,,Kostnica’’). Zabiły go piorunem Bliźnięta; bogowie Naayee’neizghani i Tobajishchini. Ucięta głowa Wielkiego Potwora zamieniła się w górę Cabezon Peak.



Kujot (Kojot), zwany Pierwszym, Który Użył Słów dla Siły był potężnym i złośliwym tricksterem 1, duchem niezgody i okrucieństwa. Symbolizowała go apokaliptyczna liczba 666, dzielona z szatanem z demonologii chrześcijańskiej. Uwodził i gwałcił kobiety. Poddawał je okrutnej Próbie Trzech. Zaszywał w ciele kobiety jaszczurkę, a następnie kobietę umieszczał wewnątrz konia, uwięzionego w ciele krowy. Próba wypadała pomyślnie, jeśli wszystkie trzy zwierzęta przeżywały. Przybierał postaci zwierząt (np. kojotów), ludzi i hybryd (np. kobiety – tarantuli lub potwora złożonego z dwóch mężczyzn). Bogowie pokonali Kujota. Odebrali mu oddech, krew i bicie serca po czym staranni je ukryli. W miejscu tym został zbudowany stary, nawiedzony dom Seymoura Wallisa w San Francisco. U jego drzwi wisiała zaczarowana kołatka z brązu w kształcie głowy kojota. W XX wieku Kujot powrócił. Zamierzał odzyskać odebrane mu oddech, krew i bicie serca a także włosy Wielkiego Potwora. To właśnie Kujot oskalpował przerażającego olbrzyma zabitego przez Bliźnięta. Odzyskanie skalpu miało mu teraz umożliwić osiągnięcie nieśmiertelności i podbój świata. Na marginesie: w mitach Indiach innych niż Navajo, Kojot jest postacią nie tyle negatywną co ambiwalentną.



Świtę Kujota stanowiły szare ptaki nieznanego gatunku, ucieleśniające smutek. Były nieme i nie dawały się spłoszyć.



Niedźwiedzia Panna, potworna oblubienica Kujota była uwiedzioną przez niego kobietą. Przypominała niedźwiedzicę z kobiecą głową. Równie okrutna jak Kujot, pożerała ludzi. Jane Terrasino, zamieniona w Niedźwiedzią Pannę zaatakowała Johna Hyatta. Nawiasem mówiąc, Autor zdaje się mylić grizzly z baribalem, opisując futro tego pierwszego jako czarne.



Masterton nawiązał także w wątkach pobocznych do legendy miejskiej o aligatorach w kanalizacji oraz tradycyjnych opowieści o duchach. Ciotka Dana Michina spotkała kiedyś ducha Buffalo Billa Cody’ego (1846 – 1907).

Nastrój grozy potęguje dodatkowo osobiste wyznanie Autora zamieszczone na samym wstępie.


,, […] podczas mojej pracy nad książką o złowrogich mocach trapił mnie pech, który na co dzień stał się prawdziwą zmorą. To, co w owym czasie przydarzyło się mnie i mojej rodzinie, trudno nazwać zbiegiem okoliczności. Oto tylko niektóre wydarzenia: śmierć mojego ojczyma, wypadek samochodowy podczas jazdy z prędkością siedemdziesięciu mil na godzinę, gdy mój nowy mustang uderzył w betonowy mur, następny wypadek samochodowy, który spotkał moją żonę, oraz niezliczone zguby i straty osobistych drobiazgów, takich jak: książeczki czekowe i liczne pamiątki. Jeszcze dziwniejsze było wrażenie, że książka czasami wymykała mi się spod kontroli i odchodziła od pierwotnego wątku na manowce – jak gdyby usiłowała pisać się sama albo nie dopuścić do napisania’’.


1 Odsyłam do posta: ,,Wymyślony trickster?’

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz