W sierpniu 2026 r. horror ,,Kostnicę’’ (ang. ,,Charnel House’’) Grahama Mastertona z 1990 r. w polskim przekładzie Elżbiety Krajewskiej z 1991 r.
W San Francisco w Kalifornii za kadencji Jimmy’ego Cartera (prezydenta w latach 1977 – 1981) mieszkał pracownik stacji sanitarno – epidemiologicznej, John Hyatt. Samego siebie określał jako człowieka ,,bardziej przesądnego niż religijnego’’. Był rozwodnikiem i weteranem wojny w Wietnamie (1955 - 1975). Przyszło walczyć mu z pradawnym złem u boku przyjaciela, Dana Muchina, kochanki Jane Torresino, pracownicy księgarni o tematyce New Age, lekarza dr Jamesa T. Jervisa i starego, mądrego indiańskiego szamana George’a Tysiąc Mian.
Obecność tego ostatniego jest nieprzypadkowa, bowiem Masterton inspirował się mitologią Indian Navajo.
Przed tysiącami lat postrachem Mount Taylor był olbrzym zwany Wielkim Potworem. (,,Miał twarz w niebieskie i czarne pasy oraz zbroję z krzemieni, przetykaną wnętrznościami wszystkich zaszlachtowanych przez niego ludzi i zwierząt’’ - ,,Kostnica’’). Zabiły go piorunem Bliźnięta; bogowie Naayee’neizghani i Tobajishchini. Ucięta głowa Wielkiego Potwora zamieniła się w górę Cabezon Peak.
Kujot (Kojot), zwany Pierwszym, Który Użył Słów dla Siły był potężnym i złośliwym tricksterem 1, duchem niezgody i okrucieństwa. Symbolizowała go apokaliptyczna liczba 666, dzielona z szatanem z demonologii chrześcijańskiej. Uwodził i gwałcił kobiety. Poddawał je okrutnej Próbie Trzech. Zaszywał w ciele kobiety jaszczurkę, a następnie kobietę umieszczał wewnątrz konia, uwięzionego w ciele krowy. Próba wypadała pomyślnie, jeśli wszystkie trzy zwierzęta przeżywały. Przybierał postaci zwierząt (np. kojotów), ludzi i hybryd (np. kobiety – tarantuli lub potwora złożonego z dwóch mężczyzn). Bogowie pokonali Kujota. Odebrali mu oddech, krew i bicie serca po czym staranni je ukryli. W miejscu tym został zbudowany stary, nawiedzony dom Seymoura Wallisa w San Francisco. U jego drzwi wisiała zaczarowana kołatka z brązu w kształcie głowy kojota. W XX wieku Kujot powrócił. Zamierzał odzyskać odebrane mu oddech, krew i bicie serca a także włosy Wielkiego Potwora. To właśnie Kujot oskalpował przerażającego olbrzyma zabitego przez Bliźnięta. Odzyskanie skalpu miało mu teraz umożliwić osiągnięcie nieśmiertelności i podbój świata. Na marginesie: w mitach Indiach innych niż Navajo, Kojot jest postacią nie tyle negatywną co ambiwalentną.
Świtę Kujota stanowiły szare ptaki nieznanego gatunku, ucieleśniające smutek. Były nieme i nie dawały się spłoszyć.
Niedźwiedzia Panna, potworna oblubienica Kujota była uwiedzioną przez niego kobietą. Przypominała niedźwiedzicę z kobiecą głową. Równie okrutna jak Kujot, pożerała ludzi. Jane Terrasino, zamieniona w Niedźwiedzią Pannę zaatakowała Johna Hyatta. Nawiasem mówiąc, Autor zdaje się mylić grizzly z baribalem, opisując futro tego pierwszego jako czarne.
Masterton nawiązał także w wątkach pobocznych do legendy miejskiej o aligatorach w kanalizacji oraz tradycyjnych opowieści o duchach. Ciotka Dana Michina spotkała kiedyś ducha Buffalo Billa Cody’ego (1846 – 1907).
Nastrój grozy potęguje dodatkowo osobiste wyznanie Autora zamieszczone na samym wstępie.
,, […] podczas mojej pracy nad książką o złowrogich mocach trapił mnie pech, który na co dzień stał się prawdziwą zmorą. To, co w owym czasie przydarzyło się mnie i mojej rodzinie, trudno nazwać zbiegiem okoliczności. Oto tylko niektóre wydarzenia: śmierć mojego ojczyma, wypadek samochodowy podczas jazdy z prędkością siedemdziesięciu mil na godzinę, gdy mój nowy mustang uderzył w betonowy mur, następny wypadek samochodowy, który spotkał moją żonę, oraz niezliczone zguby i straty osobistych drobiazgów, takich jak: książeczki czekowe i liczne pamiątki. Jeszcze dziwniejsze było wrażenie, że książka czasami wymykała mi się spod kontroli i odchodziła od pierwotnego wątku na manowce – jak gdyby usiłowała pisać się sama albo nie dopuścić do napisania’’.
1 Odsyłam do posta: ,,Wymyślony trickster?’’








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz