czwartek, 22 grudnia 2016

Oniricon cz. 269

Śniło mi się, że:

- spałem u Babci w łóżku, a potem pisałem jej po tapecie; zawstydziłem się tego i zmazałem napisy; potem chciałem nad ranem iść boso do parku,







- czytałem książkę, w której było czarno - białe zdjęcie, na którym postaci i samochody się ruszały; jadąc pociągiem dojechałem do Krakowa, gdzie odwiedziłem Andrzeja Pilipiuka w jego mieszkaniu, którego większą część stanowiło Muzeum III RP,
- spotkałem Pavlasa ov Vidłara pracującego na budowie,







- u Kuby Wojewódzkiego zgromadzili się Janusz Palikot, Maciej Orłoś, Maciej Kuroń i jacyś przebierańcy, którzy dyskutowali o Maryjnej symbolice godziny 12. 00,
- do mojego mieszkania przez balkon wjeżdżali robotnicy prowadzący pojazdy podobne do traktorów, których się przestraszyłem, a potem jakaś staruszka dała mi jajko przepiórcze na miękko,
- we Francji sprzedawano pasztet z kota,








- latem byłem na jakiejś wycieczce i w rękach poplamionych jakimś tłuszczem trzymałem czasopismo o fantastyce i czytałem o wiedźminie Geralcie; znalazłem tam wypowiedzi antysemickie, a jakaś kobieta wyrzuciła mi gazetę do śmietnika; powiedziałem wtedy, że Pan Kleks był Żydem,







- po latach wróciłem do LO gdzie nauczyciel kazał przygotować informacje o kompleksie Riese; dałem koleżance wydruki z bloga Dariusza Kwietnia, lecz nauczycielowi to się nie spodobało i zostałem nazwany mistykiem, moja klasa była wyjątkowo rozwydrzona; dziewczyny zajęły mi ławkę, a jakiś kolega próbował ziać ogniem wzorując się na Xenie; byłem zły na nich, a nauczyciel powiedział, że nie pojadę na klasową wycieczkę na Jasną Górę, gdy to usłyszałem zacząłem rozmyślać o Geralcie,







- byłem Conanem, a dwóch złośliwych karłów szczuło na mnie czarne koty i psy; w tym śnie wystąpił ponadto cyniczny Herakles o wystających z ust kłach,







- Liroy powiedział do pięknych kobiet: ,,Skaczcie do góry jak kangury'', co miało podtekst seksualny,







- pewną krainą władali bóg i bogini, którzy mieli mnóstwo dzieci, które walczyły między sobą i się nawzajem pożerały,
- szedłem boso po mieście,







- mówiłem księdzu, że kiedyś biskupi zasiadali w Senacie i że nie miałbym nic przeciwko temu, ale wspomniałem też o zbrodniach księdza Tiso przeciwko Żydom i Polakom,







- rozmawiałem z Pavlasem ov Vidłarem o argentawisie, Pavlas nie dowierzał, że ptak większy od niektórych dinozaurów istniał naprawdę i wyobraziliśmy sobie jak argentawis atakuje diplodoka. 

środa, 21 grudnia 2016

Antylopy








Antylopy są grupą ssaków parzystokopytnych, spokrewnionych z kozami i jeleniowatymi. Żyją w Eurazji i Afryce, z czego więcej gatunków żyje w tej ostatniej.







2 mln lat temu na stepach Europy i Azji aż po Alaskę żył suhak. Ta reliktowa antylopa nazywana bywa sajgą. Obecnie przetrwała na stepach Rosji, Mongolii i Chin. Dawniej żyła również na Ukrainie. Jej areał zmniejszył się w wyniku niekontrolowanych polowań. Jak suhak wygląda? Ciało krępe, pokryte płowym maskującym futrem. Głowa gruba i niekształtna, rogi proste. Nos wydłużony w ,,trąbkę'' stanowi rodzaj filtra. Jest pod ochroną.








Inną azjatycką antylopą jest nilgau. Sylwetką przypomina nieco krowy zebu i jest największą z antylop Azji. Skóra jasnobrązowa (ubarwienie samca jest ciemniejsze niż samicy). Samiec posiada ponadto krótkie i proste, czarne rogi, a także kępkę włosów na podgardlu. Żyje w Indiach.








W Afryce żyje gnu, które dzielimy na kilka gatunków: gnu brunatne, białobrode i pręgowane. Od XVII – XVIII wieku sprowadzano je do Europy i w cyrkach jak i wędrownych menażeriach pokazywano te antylopy publiczności i zbierano za to pieniądze. Nikt jednak nie zastanawiał się nad klasyfikacją tej antylopy. A wygląda cudacznie! Przypomina wychudzonego konia z głową krowy. Do bydła jest podobne ponoć także w smaku mięsa. Oto jak określił te dziwolągi brytyjski myśliwy Pringle:


,,Chociaż gnu posiada charakterystyczne cechy antylopy, to jednak w zewnętrznym swym składzie, w całej postaci, w ruchach, nawet w smaku mięsa wyraźnie posiada oznaki bliskiego powinowactwa z bydłem rogatym. Obok innych właściwości spostrzegłem, że gnu podobnie jak bawół i byk są wrażliwe na widok czerwonego koloru; czasem zbliżając się do nich zawieszaliśmy na drągu czerwoną chustkę; zabawne było patrzeć na ich dziwaczne zachowanie się; biły się po bokach ogonami, szarpały ziemię racicami w największym rozdrażnieniu jakby chciały się rzucić na nas, lecz gdy chcieliśmy dać do nich ognia, wtedy uciekały, ale w pewnej odległości powtarzały znowu to samo.
Jak powierzchowność tak i charakter ich jest dziwny. Z ponurym i dzikim spojrzeniem w razie niebezpieczeństwa rzucają się ze spuszczonym łbem na przeciwnika i nagle w stanowczej chwili zatrzymują się, zwracają w nazad i w największym pędzie uciekają. Czasami całymi godzinami stoją w jednym miejscu, patrząc nieruchomo przed siebie i nagle bez żadnego widocznego powodu uciekają. Ponieważ jednak nie można z góry obrachować tych wybryków ich humoru, przeto polowanie na te zwierzęta nie jest wolne od niebezpieczeństwa i nieszczęśliwe wypadki nie są rzadkością''.


Rogi występują u przedstawicieli obydwu płci. W XIX wieku z ogonów gnu wytwarzano packi na muchy. Żyją w stadach o silnie rozbudowanym życiu społecznym, razem z innymi antylopami, zebrami i strusiami. Samce są bardzo agresywne, zajmują przylegające do siebie terytoria, na których tolerują wyłącznie samice. Walczą ze sobą codziennie, aby uniknąć walk z samicą. Podczas walki klęczą i bodą się głowami, nie robią sobie nawzajem krzywdy. Ciężarne samice gromadzą się w niewielkie stadka. Noworodki gnu są bardzo szybkie, mogą biegać kilka sekund po urodzeniu. Podczas ucieczki matka gnu broniąc swoje młode wydala łożysko, aby odwrócić uwagę drapieżnika. Początkowo rogi gnu są proste, później sukcesywnie rozchylają się na boki.








Są też inne ,,krowiaste'' antylopy. Antylopa krowia zwana bawolcem różni się od imienniczki bardziej smukłym (jak na krowę) korpusem. Rogi krzywe, zagięte do tyłu. Ubarwienie brązowe.
Jednym z podgatunków bawolca był bawolec krowi. Żył w Afryce Północnej i Środkowej. Wyginął na skutek zmasowanych polowań już w 1925 r. (w Algierii). Ostatni osobnik zginął w berlińskim zoo w 1945 r.







Tymczasem w wieku XIX wytępiono inną antylopę – antylopę modrą żyjącą w Afryce Południowej. Miała smukłą budowę ciała i długie rogi zagięte do tyłu. Sierść koloru szaro – niebieskiego. Po antylopie modrej zostało kilka skór.







Antylopa szabloroga natomiast ma długie, grube rogi. Sierść samca jest czarna, a samicy jasnobrązowa. U obu płci występuje grzywa.







Pokrewieństwo z kozami uwydatniło się w nazwie jednej antylopy; angielskie ,,water buck'' – kozioł wodny to synonim koba liczi czującego się jednakowo dobrze zarówno na lądzie jak i na bagnach. Sierść brązowa, na ramionach i udach jaśniejsza, brzuch i zad (wyposażony w lustro) – białe. Zakończenia nóg są czarne, podobnie jak rogi. Ogon puszysty. Racice są szerokie i elastyczne, chronią przed zapadaniem się w błoto. Rogi długie, wygięte do tyłu i ostrymi końcami skierowane do przodu.







Niala grzywiasta ma sierść jasno lub ciemno ubarwioną, zdobną w piękne, białe pasy. Samce posiadają bujną grzywę i jasno – szare, grube, skrzyżowane rogi. W odróżnieniu od innych antylop, niala grzywiasta zamieszkuje lasy tropikalne zamiast sawann.







Nieco podobnie wyglądają kudu, które dzielimy na kudu wielkie i kudu małe. Sierść ciemnobrązowa z białymi paskami. U samców wyszczerbiona grzywa na grzbiecie i długie, szare rogi wyglądające jak korkociąg. Owe rogi są ich zgubą, ponieważ zdradzają je drapieżnikom i należą do cenionych trofeów łowieckich.







Adaks jest typową antylopą pustynną. Ma piaskowe, niekiedy nawet białe ubarwienie ochronne maskujące wśród piasków,  na pysku czarno – białe. Rogi długi i rozłożyste.







Największą antylopą świata jest eland żyjący w Afryce. Osiąga 2 m wysokości w kłębie (warto sobie uzmysłowić, że 10 – letnie dziecko osiąga przeciętnie 1,2 m wysokości). Rogi długie i proste. Skóra jasnobrązowa, na przednich nogach czarne łatki. Podgardle zwieńczone worem skóry z czarnym kosmykiem. Ogon krótki zakończony czarnym, okrągłym chwostem. Nazwa eland utworzona przez Burów oznacza łosia.







Podobnie jak adaks, również oryks był hodowany przez starożytnych Egipcjan w zagrodach. Ta piękna antylopa ma pysk wydłużony w kolorze czarno – białym, rogi długie i proste, koloru czarnego, ciało szare lub beżowe. Żyje w Afryce i w Azji Południowo – Zachodniej. Rasa arabska tej antylopy od wieków była otaczana nimbem tajemnicy i zabobonów. Części jej ciała były bardzo poszukiwane jako panaceum na wszelkie dolegliwości. Te absurdalne wierzenia stały się dla oryksów groźne w XX wieku, kiedy to nowocześnie wyposażeni szejkowie arabscy mordowali te antylopy całymi stadami. Jednak udało się je uratować z pomocą majora Iana Grimwoode'a. Ostatnie kilka sztuk umieszczono w zoo w Phoenix w Arizonie (USA). Udało się rozmnożyć te kilka antylop, po czym sprowadzić na dawne tereny, gdzie uzyskały ochronę prawną.
A wie Czytelnik czym różni się gazela od antylopy? Gazele nie stanowią jednostki systematycznej. Jest to tylko grupka smukłych, jasno ubarwionych antylop, charakteryzujących się swoistym wdziękiem.







Należy do nich impala. Sierść płowo – brązowa, brzuch biały. Rogi poskręcane, długie i ostro zakończone.







Innym przykładem jest gazela Thompsona. Ma rogi krótsze niż u impali. Sierść jasnoruda, boki czarne, podbrzusze białe.







Podobnie ubarwiony jest dorkas, ale z większą przewagą koloru rdzawego. Rogi czarne i cienkie. Oprócz Afryki, dorkas zamieszkuje również Arabię Saudyjską. Jest gatunkiem ginącym z powodu licznych polowań.







Zajmijmy się teraz liliputami w antylopim rodzie. Należy do nich koziołek skalny. Ma krępe ciało niewielkich rozmiarów. Sierść koloru brązowo – szarego. Oczy duże i czarne. Rogi krótkie i czarne. Żyje w górach Afryki.








Słowo ,,dujker'' pochodzi od afrykanerskiego określenia nurka. Nazwa ta pasuje do małej, afrykańskiej antylopy, dujkera zebrowatego, który chroni się przed drapieżnikami kryjąc się w wysokiej trawie. Ubarwienie brązowe, na grzbiecie występują czarne i białe pasy. Rogi krótkie i czarne, występują u obu płci. 1






Najmniejszą antylopą świata jest antylopa karłowata (26 cm długości). Ubarwienie brązowo – szare. Rogi małe i czarne. Żyje w Afryce.





1 Obecnie dujkerów nie zalicza się już do antylopa, ale uznaje się je za odrębny rząd ssaków parzystokopytnych.   

wtorek, 20 grudnia 2016

Siostra Śmierć

,,Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą śmierć cielesną, której żaden człowiek żywy uniknąć nie może. Biada tym, którzy umierają w grzechach śmiertelnych; Błogosławieni ci, których śmierć zastanie w Twej najświętszej woli'' – św. Franciszek z Asyżu ,,Pieśń słoneczna''

,,Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień ?'' - 1 Kor 15. 55







W grudniu 2016 r. sięgnąłem po rozszerzone wydanie komiksu fantasy ,,Śmierć'' Neila Gaimana. Jest to spin – off jego mitopoeicznej serii komiksowej ,,Sandman'' o bogu snów Morfeuszu (Czytelników zainteresowanych twórczością Neila Gaimana odsyłam do postów: ,,Sny zainspirowane twórczością Neila Gaimana'' i ,,Księga cmentarna''). Akcja prezentowanych w jednym tomie historii rozgrywa się w XXI wieku w USA (Nowy Jork, Los Angeles), a także w XVIII – wiecznej Wenecji.







Główną bohaterką jest Śmierć – młodsza siostra Snu, której pierwowzorem była rzymska bogini Mors. Miała postać pięknej, młodej kobiety o długich, czarnych włosach i trupio bladej cerze, ubierającej się jak przedstawicielka subkultury gotyckiej. Na szyi nosiła srebrny krzyża anch – egipski znak życia (jak by to powiedziała Ursula Le Guin: ,,Tylko w milczeniu słowo, tylko w ciemności światło, tylko w umieraniu życie: na pustym niebie jasny jest lot sokoła''). Była znacznie starsza niż ludzkość i posiadała zdolność bilokacji. Chcąc lepiej zrozumieć ludzi, których pozbawiała życia, co jakiś czas przybierała ludzką postać i przeżywała przygody w ich świecie. Raz jako sympatyczna dziewczyna, sierota o imieniu Didi spotkała na wysypisku śmieci zniechęconego do życia nastolatka Sextona Furnivala. Dzięki takim przygodom nauczyła się empatii. W każdym człowieku znajdowała coś dobrego.








Oprócz niej w komiksie pojawiają się też inne postaci fantastyczne jak: jej brat Morfeusz – władcy krainy snów, egipski solarny bóg Re – człowiek z głową sokoła, który unieszczęśliwił pewną współczesną kobietę zamieniając ją w nieśmiertelną Elemental Girl, niezwykle długowieczna wiedźma Szalona Hettie (swoją długowieczność zawdzięczała ukryciu swego serca w matrioszce), oraz pozbawiony oczu czarownik Eremita, który chciał zdobyć władzę nad Śmiercią.
W komiksie najbardziej spodobała mi się przemiana samolubnego i dziecinnego nastolatka Sextona, który po spotkaniu z ucieleśnioną Śmiercią – Didi porzucił zamiar samobójstwa, to, że tylko bóg Re, który stworzył Elemental Girl mógł uwolnić ją od cierpień (przypomina to zachętę do szukania pociechy w Bogu) oraz postać wiernego ochroniarza i menadżera Borisa (właściwie: Endymiona), który dobrowolnie oddał życie, aby ożyło dziecko Hazel.
Zastrzeżenia natury religijno – etycznej dotyczą natomiast: przedstawienia związku pary lesbijek Foxglove i Hazel jako czegoś dobrego (zarówno ,,Biblia'' jak i Magisterium Kościoła uważają praktykowanie homoseksualizmu za grzech ciężki), wątek proaborcyjny (Hazel miała na ubraniu znaczek z napisem: ,,Zdecydowałam się na dziecko, ale cieszę się, że miałam wybór''), oraz Śmierć zachwalającą korzystanie z prezerwatyw zamiast czystości przedmałżeńskiej. Ogólnie jednak elementy pozytywne przeważają nad negatywnymi ;). 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Ryby








Ryby są pierwszymi w historii świata kręgowcami. Nauka im poświęcona nazywa się ,,ichtiologia'' od greckiego słowa ,,ichtios'' – ryba.







Najstarsze ryby wywodzące się z ordowiku były jeszcze bezkręgowcami. Dopiero kiedy powstały zbiorniki wody słodkiej i dawne ryby morskie rozpoczęły ich kolonizację, musiały zapewnić sobie zbiornik wapna. I tu dotarliśmy do sedna sprawy, czyli do genezy kręgowców. Kości są bowiem zbudowane z wapna. Z czasem niektóre z tych ,,nowoczesnych'' ryb powróciły do mórz i oceanów i wyparły z nich przodków. Niektóre były wyposażone w pancerz. Oto przykłady:







- klimatius: ciało obłe, łeb zaokrąglony, oczodoły duże z inkrustowanymi brzegami, płetwy brzuszne i piersiowe w kształcie ostrych kolców,







- anglaspis: okryty pancerzem, pysk wydłużony, ostro zakończony, część ogonowa gruba i silnie umięśniona, pokryta dużymi łuskami,








- hemycylaspis – wyglądem przypominał płastugi, pysk szeroki, zęby zaokrąglone, grzbiet kryty rzędami pancerza, ogon skierowany do góry, płetwa ogonowa w kształcie chorągiewki.
Ryby sukcesywnie rozwijały się.
W karbonie pojawili się przodkowie rekinów; prażarłacze. Ich przedstawicielem był pleurokant. Głowa jak u typowego rekina, zakończona prostopadłym wyrostkiem. Ciało pękate. W przeciwieństwie do współczesnych rekinów, prażarłacze były słodkowodne. Rekiny są bardzo starożytną grupą ryb.







W miocenie doczekały się olbrzyma w swoim rodzie. Był to Carcharodon megalodon osiągający 15 m długości (dawniej uważana, że mierzył 30 m!). Jego straszliwe zęby mierzyły 15 cm długości. Najsłynniejsze szczęki tego prarekina znajdują się w British Museum.







Powróćmy do paleozoiku. W dewonie w związku z ociepleniem klimatu wysychało wiele płytkich zbiorników wodnych. Żyjące w nich ryby ginęły. Z czasem niektóre z nich nauczyły się na modłę naszego piskorza wkręcać się w wilgotny muł i czekać do najbliższego deszczu. Później ryby z grupy Rhipidisti wykształciły płuca i kończyny przednie wzmocnione zbiorem kości – nadające się do pełzania. Rhipidisti mogły przechodzić do pełnych zbiorników wodnych. Po drodze pilnowały coraz bujniejszych roślinnych i zwierzęcych źródeł pokarmu na lądzie.







Jeden z gatunków tej grupy ryb, to żyjąca do dzisiaj głównie u wybrzeży Komorów i Madagaskaru latimeria. Ryba ta ,,zrezygnowała'' i wróciła w odmęty oceanu. Był to jednak odosobniony przypadek, bowiem ryby trzonopłetwe dobrze się rozwijały i już w dewonie dały początek płazom. Ale to już całkiem inna historia...
Ryby współczesne dzielimy na:
A: podgromada chrzęstnoszkieletowych:
- rekiny,
- płaszczki,
- chimery
B: podgromada kostnoszkieletowych:
- węgorze,
- płastugi,
- karpiokształtne,
- śledziokształtne,
- wstęgorokształtne,
- dorszokształtne,
- okoniokształtne
- łososiokształtne
- igliczniokształtne,
- jesiotrokształtne,
- dwudyszne,
- trzonopłetwe (latimeria).
Niektórzy ichtiolodzy uważają, że ryby chrzęstnoszkieletowe i kostnoszkieletowe do dwie odrębne gromady. Obok tego podziału ogólnego, ichtiologia przewiduje jeszcze dwa kolejne, podawane w podręcznikach szkolnych: podział ekologiczny (na ryby morskie, słodkowodne i wędrowne), oraz podział ekonomiczny, stosowany wobec ryb słodkowodnych hodowanych przez człowieka (na ryby szlachetne i chwast rybny). Najliczniejsze są okoniokształtne, a najmniej liczne – trzonopłetwe.







Największą rybą świata jest rekin wielorybi (15 m długości, długość rekordowa: 20 metrów). Drugi w kolejności jest wstęgor królewski (14 m długości) i samogłów (4 m długości). Dwie najmniejsze ryby to neonek i babka Pandaka pygmaea (1 cm długości).
Ryby są znakomicie przystosowane do wodnego trybu życia. Większość z nich ma wrzecionowaty, opływowy kształt ciała, u węgorzy, piskorza, dobijaka, wstęgora królewskiego – wydłużony. Wprawdzie konik morski ma ,,nierybi'' kształt ciała, ale nie umie pływać, toteż musi czepiać się glonów ogonem, aby go prąd nie porwał. Płaszczki i płastugi mają ciała spłaszczone, idealne do chowania się w piasku.








Pomaga im także ubarwienie ochronne: góra ciemna, dół – jasny, sprawiające, że ryba roztapia się w światłocieniach. Natomiast ryby mórz tropikalnych są niezwykle barwne, aby maskować się wśród gąbek i korali. Natomiast ryba sargassowa – endemit Morza Sargassowego jest barwy żółtych wodorostów, wśród których żeruje, a jej ciało jest pokryte skórnymi wyrostkami. Dzięki temu jest niewidoczna dla wrogów. Przeźroczka indyjska ma przezroczystą skórę, dzięki czemu może być niezauważalna w wodzie. Jeszcze dalej posunęły się igliczniokształtne. Iglicznia, od której otrzymały nazwę, stoi pionowo na podgiętym ogonie czym przypomina glon lub ,,gałązkę'' korala. Koniki morskie mają zdolność błyskawicznej zmiany koloru skóry, zaś ich krewny – pławikonik australijski przypomina kępkę glonów.








Naczelnym zmysłem wszystkich ryb jest narząd linii bocznej – zbiór wklęsłych punktów na skórze, które służą do rejestrowania wibracji w wodzie. Dobrze rozwiniętym zmysłem ryb jest węch. Właśnie węchem łososie rozpoznają zapach wody z akwenu, w którym się wykluły z ikry, zaś rekiny i piranie węchem wyczuwają krew w wodzie. Niektóre rekiny mają ciekawy sposób ochrony oczu przed uszkodzeniami mechanicznymi podczas łowów; oczy cofają się w głąb czaszki. U tych ostatnich rolę linii bocznej uzupełniają ampułki Lorenziniego. Dotyk jest silnie rozwinięty u sumów, kiełbi, karpi, jesiotrokształtnych, piskorza – za pomocą mięsnych wyrostków. Najliczniejsze są u rekina brodatka – mają kształt grubych frędzelków usytuowanych na żuchwie.
Skóra jest pokryta łuską, która chroni ją przed uszkodzeniami mechanicznymi i przed oporem wody. Wyróżniamy następujące typy łusek:
- plakoidalne (np. rekiny)
- cykloidalne (łososie),
- ganoidalne (niszczuka),
- ktenoidalne (okoń).
Najtwardszą skórę mają ryby obdarzone łuską plakoidalną. W takim obrocie sprawy, skóry manakant używano jako papieru ściernego. Plakoidalne łuski rekinów występujące w szczękach przekształciły się w zęby. Niektóre ryby np. włócznik nie mają łusek. Nadymka ma skórę pokrytą wapiennymi kolcami, ,,na co dzień'' leżącymi poziomo, podczas obrony ,,stojącymi dęba'', mogą przewiercić brzuch rekina na wylot. Opancerzona skóra konika morskiego sprawia, że jest łatwy do preparacji, wystarczy wystawić go na działanie promieni słonecznych.
Niebagatelną rolę w pływaniu odgrywają płetwy. Wyróżniamy następujące rodzaje płetw: brzuszne, piersiowe, grzbietowe, odbytowe i ogonowe. Omówimy najciekawsze z nich.







Płetwa grzbietowa u ciernika i okonia jest kolczasta, z czego u ciernika kolce (promienie) są grubsze. U okonia są ułożone poziomo, w razie ataku ryba stawia je na sztorc, stąd wzięło się przysłowie: ,,stanąć okoniem w gardle''. Żaglica ma podobną strukturę płetwy grzbietowej, pomagającej w pływaniu. U ciernika płetwa grzbietowa jest wzmocniona grubymi kolcami obronnymi. Narybek jest ich pozbawiony, toteż ukrywa się w gnieździe aż kolce urosną. U żmijowca, płetwa grzbietowa pomaga w łowach. Ryba ta wabi swą ofiarę końcem długiego kolca. Ostrosz i ryba – kamień mają kolce płetwy grzbietowej wypełnione jadem wstrzykiwanym do rany podczas nadepnięcia.








Płetwy piersiowe służą podczas pływania jako siła napędowa, ale nie tylko... Ptaszor używa ich do lotu ślizgowego nad wodą, zaś skrzydlica do zatruwania ofiar w postaci ryb i skorupiaków. Prapłetwiec ma płetwy piersiowe i odbytowe w postaci długich, mięsnych wyrostków w liczbie czterech.







U większości ryb płetwa ogonowa jest poziomo rozwidlona, wzmocniona elementami kośćca, służy jako napęd. U jesiotrokształtnych i rekinów, górny płat tej płetwy jest dłuższy od dolnego. Lis morski, nazwany tak z racji długiego ogona, używa go podczas łowów. Gdy spostrzeże ławicę ryb, zamyka ją w ,,ogrodzeniu'' ze swego ogona i wyżera do czysta.







Innym ważnym przystosowaniem do wodnego trybu życia jest pęcherz pławny. Jest to kruchy po wysuszeniu, biały balon wypełniony powietrzem, służący do celów regulacji głębokości zanurzenia. Gdy ryba chce podpłynąć wyżej, napełnia pęcherz powietrzem. Pęcherza pławnego pozbawionych jest większość rekinów, które z tej przyczyny muszą być w ciągłym ruchu, aby nie runąć na dno głową w dół.
Śluz podobnie jak łuski, pomaga pokonać opór wody.







Cechą anatomiczną, która przywiązuje ryby do wody są skrzela – narząd wymiany gazowej. Są zbiorem mięsnych płyt – silnie ukrwionych, wychwytujących z wody tlen, a wydalających dwutlenek węgla. Jednak niektóre ryby umieją radzić sobie z brakiem wody np. piskorz zagrzebuje się w wilgotnym mule, a skoczek mułowy i sumik afrykański oddychają jelitem i poprzez skórę. Ryby dwudyszne wykształciły już płuca, co ułatwia im przetrwanie okresu suszy. Do ryb dwudysznych należą: prapłetwiec, prapłaziec, węgorz elektryczny i rogoząb. Również nasz węgorz, gdy żyje w jeziorach, w wielkim pośpiechu pełznie po ziemi do najbliższej rzeki, chociaż jest rybą skrzelodyszną.







Ryby w większości są jajorodne. Niektóre rekiny np. lamna śledziowa są jajożyworodne i posiadając macicę i łożysko rodzą w wodach przybrzeżnych. Potomstwo kluje się w odstępach czasowych przez co wyklute larwy zjadają jaja i młodsze, słabsze rodzeństwo.
Inne ryby składają jaja (ikrę) do wody. Ikra łososi i jesiotrów jest zwana kawiorem. Kawior może być czarny lub czerwony.






Natomiast ikra brzan jest trująca, podobnie jak ich mięso w okresie godowym (tarło).
Rozmnażanie determinuje genezę i kierunek wędrówek ryb wędrownych; łososi i węgorzy (aby być ścisłym co do rybich wędrówek, to niektóre ryby morskie zapuszczają się w górne partie wody w związku z ruchami planktonu). W trakcie lub po zakończeniu tej życiowej misji ryby giną z wyczerpania lub w żołądkach drapieżników.







Nie lepiej też u matronic. Samiec jest u samicy mniejszy i wcale niepodobny. Przyczepia się do niej i … przyrasta na stałe, przez pewien czas zapłodnienie jest jedyną oznaką jego życia.
Większość ryb nie opiekuje się ikrą, a nawet ją zjada. Są jednak wyjątki. Należą do nich: konik morski, ciernik, mieczyk i pielęgnica Meeka, których metody opiekuńcze zostały opisane w artykule o rozmnażaniu zwierząt.








Znaczenie przyrodnicze i gospodarcze ryb jest ogromne. Wiele gatunków stanowi pokarm ludzki i zwierzęcy, podobnie jak kawior. Wędkarstwo stanowi ważny dział rekreacji. Niektóre małe ryby są używane jako przynęta. Duże ryby drapieżne np. rekiny, szczupaki utrzymują równowagę ekologiczną w populacjach małych ryb, a te z kolei niszczą larwy komarów. Niektóre ryby są hodowane w akwariach, z czego u Rzymian taką rolę odgrywały mureny. Wargatki czyściciele zjadają pasożyty i chore tkanki z ciał innych ryb. Zdarza się, że te ustawiają się w kolejce! Na Karaibach remora jest używana do połowów.









Obecnie wiele ryb jest zagrożonych z powodu nadmiernych połowów i zanieczyszczenia wód. Dodatkowo rybom wędrownym zagrażają zapory wodne grodzące drogę na tarło, zaś rekiny duszą się w siatkach grodzących plaże. W trosce o ratowanie ryb wprowadzono skalę wymiarów ochronnych, oraz moratoria, czyli czasowe zakazy połowów morskich określonych gatunków. W Polskiej Czerwonej Księdze znajdują się: koza złotawa, strzelba przekopna, łosoś, kiełb Kesslera itd.