piątek, 4 września 2026

Mitologia Siuksów (Dakotów)




Ryc. za: AAA Native Arts


,,Przywiązani do tradycji, Siuksowie wierzyli w nadprzyrodzone siły niebios, wód i ziemi. Wakan Tanka uosabiał bóstwa dobroczynne, z których najważniejsze było Wi - Słońce. Pioruny były złymi duchami niebios, węże zaś i monstrualne jaszczury - jezior oraz rzek. Nawet ptaki i zwierzęta miały być obdarzone nadnaturalnymi zdolnościami. Duchy dobra i duchy niegodziwe komunikują się z ludźmi podczas snu, wizji, majaczeń. Dusza wtedy opuszcza ciało człowieka i obcuje z nieziemskimi istotami. Ażeby uzyskać ich kontakt, Siuks był zdolny do wszelkich poświęceń [...] byle tylko w letargu lub w transie dowiedzieć się, jaki los zgotowali mu bogowie. Ze strachu przed złośliwością wodnych stworów unikali jezior, na ogół nie jadali ryb, a przekraczając nawet płytkie rzeki - modlili się o ich łaskę. Trwogę budziły pioruny. Uważano, iż wywołują je wielkie ptaki niosąc rozżarzone strzały, który gotowe są zabić człowieka czy też podpalić step. Wierzenia te pomagały Indianom żyć w zgodzie z naturą. Modlitwami starali się pozyskać przychylność sił nadprzyrodzonych oraz ich pomoc we wszelkich poczynaniach. [...]'' - Zbigniew Teplicki ,,Wielcy Indianie Ameryki Północnej'' 




Ryc. za: OutdoorHub

 

Oniricon cz. 1181

     Śniło mi się, że:



- wypożyczyłem z biblioteki książkę współczesnego, tybetańskiego mnich Padmasambhawy o religiach świata w celu wpisania jej do bibliografii dla fantastów,





Ryc. za: Deep Dream Generator


- chłopiec uciekający przed wojną na Ukrainie został w Polsce harcerzem, obserwował łabędzia pływającego po jeziorze w parku i z trudem powstrzymywał się od głaskania i skubania ptaka,




- astrofizyk powiedział, że szatan przez Słowian nazywany Welesem, zaś przez Azteków - Huitzilopochtlim, jest czarną dziurą posiadającą świadomość i wolę,




- kiedy jako gimnazjalista szukałem w szkolnej bibliotece ,,Mistrza i Małgorzaty'', ukazał mi się Michaił Bułhakow, pisarz był już bardzo stary i miał kosmyk siwych włosów na głowie, nadałem mu słowiańskie imię Bójkowan, 





- młody słowiański bohater wyruszył razem z krabem palmowym na wyprawę w celu zabicia Putina, wdarł się na Kreml i zanim dopadł dyktatora, zabił Siergieja Ławrowa w postaci zielonego trolla i czarownicę Zacharę, czyli Marię Zacharową,






- Georges Bataille zamieścił w ,,Historii erotyzmu'' listę erotomanów, na jej końcu znalazłem recenzję mojej powieści ,,Tatry'' (2018), w której zostałem nazwany czopem,

- Voytakus ov Višnic nie mieszkał początkowo w Szczecinie, ale w jakimś innym mieście na Pomorzu Zachodnim, zabrał mnie do niego i pokazał mi zieloną kamienicę, mieszkał w niej kiedyś jego przyjaciel, Jurek Dudek, który dziś kandydatem na ołtarze.