Legenda o Wolfgangu Paulim
,,Wśród przyjaciół nazwisko Pauliego kojarzono żartobliwie z tajemniczym zjawiskiem zwanym 'efektem Pauliego'. [...] legenda głosiła, iż sama jego obecność w laboratorium wystarczała, by przyrządy ulegały zniszczeniu, nawet bez ich dotykania. Pewnego razu w laboratorium Jamesa Francka w Getyndze bez widocznego powodu wybuchł i rozleciał się w drobne kawałki drogi przyrząd pomiarowy. Okazało się potem, że nastąpiło to dokładnie w chwili, gdy na stacji w Getyndze zatrzymał się na parę minut pociąg, którym Pauli jechał z Zurychu do Kopenhagi'' - Andrzej K. Wróblewski ,,Uczeni w anegdocie''
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz