Śniło mi się, że:
- kiedy Mama przysiadła zmęczona na murku w parku, spotkała ciocię Marjolenę ov Küjvis z szarymi włosami, tymczasem ciocia Ursula ov Sienitica zerwała z nią kontakty,
- zdziwiłem się gdy spotkałem ciocię Jolenę ov Küjvis, na której pogrzebie byłem w 2025 r., dowiedziałem się, że została pochowana żywce przez pomyłkę, a następnie wydobyta z grobu,
- w Dumie na zaproszenie Putina stawili się separatyści z Donbasu, niosący ukraińskie flagi, usptrzone czarnymi napisami, stwierdziłem, że Putin, zaliczający Ukraińców do Rosjan, przyznaje się do ludobójstwa na własnym narodzie,
- szukając ciekawych książek i czasopism w pojemniku na makulaturę, pozdrowiłem księdza, który udawał, że mnie nie znał,
- w sierpniu do Szczecina przyleciały jerzyki czubate z Indonezji, jeden z nich zapytał mnie o moją Mamę czy chodzi do kościoła,
- pojechałem na wycieczkę do Tybetu, pomyślałem, że moim Dalajlamą jest Jezus Chrystus, zaś każdy święty jest chrześcijańskim lamą, zszedłem do podziemnej toalety, spotkałem tam starszą panią w moherowym berecie, przybyłą z Polski i pozdrowiłem ją,
- miałem koszmary po przeczytaniu książki zachwalającej okultystyczną medycynę alternatywną i chciałem z ich powodu pójść do egzorcysty,
- zasmuciłem się gdy redaktor ,,Pawlaczycy'', mojej powieści, wyciął ze środka wiele stron i napisał na nich słowo SELKER,
- spotkałem Pavlasa ov Vidłara w czarnej koszuli, który wbrew mojej woli chciał mnie publicznie pocałować w usta, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło.





