poniedziałek, 26 stycznia 2015

Skandynawska Atlantyda




,,Mocarstwowa Szwecja Karola XII była dla Europy krajem 'gotyckim', a panującą ideologią stał się skutecznie wylansowany przez fanatyka i fantastę nacjonalizmu Olofa Rudbecka (1630 - 1703) 'gotycyzm' (utożsamienie Szwecji z Atlantydą i uznanie jej za kolebkę kultury europejskiej), swą prymitywną megalomanią przypominający nasz sarmatyzm'' - Emanuel Rostworowski ,,Historia powszechna. Wiek XVIII''. 

Oniricon cz. 93

Śniło mi się, że:


- grałem w RPG razem z Pavlasem ov Vidłarem,



- grając w RPG wcieliłem się w rolę Szweda, który w XVII wieku sam jeden zdobył Moskwę, dokonując rzezi wśród jej obrońców (w tym potworów) i mieszkańców (w tym kobiet i dzieci),



- grałem w RPG razem z jakimś małym dzieckiem w szkolnej świetlicy, fantazjowałem wówczas o cyklopie Polifemowiczu (synu Polifema) i zielonej wołdze (w przeciwieństwie do czarnej wołgi, służyła siłom dobra),



- jakiś wędkarz łowił atlantyckie mureny na przynętę z kiełbasy, powiedział, że mają one ,,twarde serca'',



- na języku polskim omawiałem ,,Opisanie świata'' Marko Polo i miałem wynotować wiadomości o dawnych Chinach,



- jako dorosły człowiek poszedłem do szkoły na lekcję języka polskiego do pani Anny ov Scareyovej i rozmawiałem z nią o literaturze fantasy; mówiłem, że dzieła Howarda, Burroughsa i Normana o planecie Gor to nie jest pornografia, a także powiedziałem dlaczego cenię Tolkiena i Lewisa,
- chciałem wyjść z kościoła przez salkę katechetyczną, gdzie spotkałem panią Annę ov Scareyovą,
- byłem na spotkaniu z o. Posackim, który pytał słuchaczy o powody do radości, zaś z daleka dochodziły mnie wrzaski egzorcyzmowanych,



- jakaś dziewczynka została przeklęta przez matkę i wstąpił w nią diabeł; ujrzała czarną, dwugłową żyrafę o płonących głowach,



- pojechałem na wycieczkę do Oświęcimia i ujrzałem komin krematorium,



- Maria Teresa unikała jedzenia pizzy i czytała dużo książek,



- razem ze mną chodził do liceum kolega udający wampira,



- w przyszłości w mansyjskich górach Arkan - goł będą żyły wielkie, białe koty, odpowiednik dzisiejszych irbisów, zobaczyłem Irba, czyli irbisołaka,
- latem w górach USA młodzież chodziła do szkoły prowadzonej przez agresywną feministkę; młodzież zbuntowała się przeciwko niej, a jakiś chłopak rzucił głazem,



- widziałem jak wampir reklamował materac ,,Morgenthal'' i żałował, że zamiast spać na nim w nocy, musi pić krew,



- w ,,Niekończącej się historii'' są wzmianki o homoseksualizmie (min. o homoseksualnym kocie, który przyjaźnił się z prześladowanym przez kolegów Bastianem), w tym śnie nazwałem Michaela Ende ,,chrześcijaninem wśród okultystów'',
- jakiś Żyd i mason o nazwisku Kotwa modlił się z odwróconym krzyżem na szyi i został za to ukarany przez Boga. 

niedziela, 25 stycznia 2015

Chanat Mansów




Jak podaje ,,Bursztynowa Księga'', Mansowie – syberyjskie plemię zamieszkujące dziś obszary między Uralem, a rzeką Ob, po podboju Rosji przez Chińczyków, prowadzeni przez szamana Ołuna Bajana, udadzą się w wielką wędrówkę na Zachód. Na wielkim wiecu plemiennym w Białymstoku, przywódca duchowy Mansów ogłosi dożywotnim prezydentem nieustraszonego żołnierza – Piotra Fadiejewicza Chalibowa. Ów następca Ołuna Bajana, poprowadzi zbrojne hufce Mansów na szwedzkie miasto Landsort, zbudowane w miejscu, gdzie obecnie znajduje się Głębia Landsort – najgłębsza część Bałtyku (upadek zaczarowanego meteorytu w 2012 r. miał spowodować natychmiastowe wyschnięcie Bałtyku, Morza Czarnego, Śródziemnego i Czerwonego). Mansowie część Szwedów wymordują, część wypędzą, a część obrócą w niewolników, zaś Landsort stanie się ich nową stolicą. Prezydent Piotr Chalibow, po zdobyciu tego miasta koronuje się na cara, zaś jego syn Wołod – Ergis I przybierze tytuł chana Mansów. Takie będą początki dynastii Chalibowów. Młody Chanat Mansów stoczy liczne walki z Mongołami, Finami, Lapończykami, Palestyńczykami, Ujgurami, Turkami, Marokańczykami, Rosjanami, Polakami i Białorusinami.




Oprócz stołecznego Landsort największymi miastami będą Mangazja i Arkan – goł; wielki port nad Morzem Sinym. Od wschodu, zachodu i południa, Chanat Mansów będzie graniczyć z ziemiami Runwirów. Językiem urzędowym i literackim będzie język mansyjski. Walutą Chanatu będzie złoty firlik (1 firlik = 100 rombów) z wybitym wizerunkiem niedźwiedzia trzymającego topór. Mansowie porzucą prawosławie, aby wrócić do szamanizmu. Na czele ich panteonu będę stać Bóg – Niedźwiedź i jego żona – Księżycowa Wojowniczka Kaltasz. Ponadto w wierzeniach Chanatu będą występować liczne skrzaty, wodniki, nimfy, olbrzymy, ludzie z głowami zwierząt, oraz zapożyczone z porzuconego prawosławia – anioły i diabły. Mansowie będą zajmować się wypasem reniferów, łowiectwem, zbieractwem, uprawą jęczmienia i żyta, rybołówstwem, handlem, górnictwem, metalurgią i alchemią.




W Chanacie będzie panował klimat subpolarny. Będzie to kraina gór Altar – kazarat (z najwyższym szczytem Pik Porana – 88 m n. p. m.), nieprzebytych lasów, bagien i tundry. Będą tam żyły liczne stada wskrzeszonych przez magię meteorytu mamutów, nosorożców włochatych, lwów, hien i niedźwiedzi jaskiniowych, tygrysów szablozębnych, megacerosów, a także reniferów i piżmowołów. Nie zabraknie też zionących ogniem, wielogłowych smoków.  

sobota, 24 stycznia 2015

Państwo Chińczyków Nadniemeńskich

,,CZEPIEC:
Cóż tam, panie, w polityce
Chińcyki trzymają się mocno !?'' - Stanisław Wyspiański ,,Wesele''.




Jak podaje ,,Bursztynowa Księga'', po upadku zaczarowanego meteorytu, Chiny zostaną zniszczone przez katastrofalną suszę. Pozbawieni swego kraju Chińczycy zaatakują i podbiją Rosję, co zainicjuje nowe Wędrówki Ludów. Naród chiński przetrwa serię globalnych kataklizmów przyrodniczo – magicznych i w zmienionej formie będzie istniał również w erze runwirskiej, która nastanie po upadku naszej dotychczasowej cywilizacji.



Pozostałości narodu chińskiego założą niewielkie cesarstwo wśród porosłych olchami bagien i rozlewisk wielkiej rzeki Niemna, zewsząd otoczonych ziemiami Runwirów; bez dostępu do morza. W owym Państwie Chińczyków Nadniemeńskich (po runwirsku: ,,Panostvo Kutajcov Nadnemen'skich''), osiągającym powierzchnię dzisiejszej Białorusi, będzie panował klimat umiarkowany. Rosnąć będą tam wierzby, olchy i brzozy, ze zwierząt zaś żyć – łosie, bobry, wydry, wodne smoki i jaszczury bokrugi, zaskrońce wielkości pytonów, północne krokodyle, norki, brontozaury, ogromne pająki, polujące na ludzi, diatrymy błotne, tygrysy szablozębne, czarne niedźwiedzie, żółte niedźwiedzie wodne, zwane kun, słonie leśne, czarne, szablozębne pantery, wodne ptactwo, w tym olbrzymie koguty żyjące w jeziorach, nadrzewne pijawki i małe, nadrzewne rekiny, hipopotamy gorgonookie, dzikie koty krydmoryki, podobne do współczesnych tarajów, ryjczaki, nietoperze – wampiry, olbrzymie traszki, żółwie błotne, zmutowane, zielone wilki, piżamki, nutrie i rzęsorki, oraz kilka gatunków małpoludów, żywiących się ludzkim mięsem. Z istot rozumnych nie będących ludźmi, nie zabraknie rusałek, wodników, wił, centaurów, nagów, entów, czarownic, skrzatów, wilkołaków, kotołaków, wampirów, strzyg i kikimor.



Stolicą owych nowych Chin będzie drewniany gród Majbaj. Inne miasta, również zbudowane z drewna to: Urku, Lompong, i Pop – tsu. Jako pierwszy cesarz na tronie w Majbaju zasiądzie Kin – Kirin, założyciel dynastii Kirinaga. Język chiński przetrwa, ale będzie prawie nie do poznania z powodu licznych naleciałości: jakuckich, ewenkijskich, japońskich, rosyjskich, polskich, białoruskich i litewskich.



Chińczcy Nadmiemeńscy będą czcić wiele bóstw, herosów i duchów, jak : Sun – szanga; boga nieba i jego synów – demiurgów: Mao i Czanga (ich pierwowzorami będą deifikowani Sun Jat – Sen, komunistyczny zbrodniarz Mao Zedong i Czang Kai – Szek), Juana – boga handlu i bogactwa, bogini wegetacji Bao – Bab, boga podróżników Tao (jego synem i prorokiem ma być Laozi), boga smoka Kung – Lunga (jego synem i prorokiem ma być Konfucjusz), boga – małpy Yerena, bogini śmieci i zimy Gobi, bogini Czi (żony Sun – szanga), Jena – posłańca bogów jeżdżącego na smoku, Bogini Lisicy (odpowiednik Afrodyty), zoomorficznej bogini Księżyca Usagi (będzie miała postać białego królika, a jej posłańcami będą dwa koty – biały i czarny), Hor – Gora – tygrysiego boga dzikich zwierząt, demony Shitz – Apsu (dwa zielone pekińczyki strzegące zaświatów), oraz boga sztuk walki Pandao – człowieka z głową pandy wielkiej.



Chińczycy Nadniemeńscy będą uprawiać głównie zmutowany ryż przystosowany do zimnego klimatu, a także hodować jedwabniki. Chińscy alchemicy jako jedyni w erze runwirskiej będą znali sekret wytwarzania porcelany. Walutą będzie srebrny juan, rolę pieniędzy będą pełniły również muszelki kauri i kość słoniowa mamutów żyjących w Chanacie Mansów. Chińczycy Nadniemeńscy będą prowadzić handel z Runwirami (potomkami dzisiejszych Słowian), Cyganami z Bergitki, Chanatem Mansów i Kalifatem Czeczenii. Ich kuchnia będzie przypominać karkołomne połączenie kuchni chińskiej, polskiej i litewskiej (jedną z potraw będą smażone na głębokim oleju świńskie uszy w cieście, podane z ryżem, sosem sojowym i surówką z białej kapusty).



piątek, 23 stycznia 2015

Ordan w Grinlandii




W fantazji o Ordanie z Brustaborga, główny bohater pożeglował do tajemnego grodu Lissa, gdzie uprawiano tytoń. Bronił mieszkańców Lissy przed potworem Nikotem, czyli ogromnym kotem – ludożercą o ciele utkanym z papierosowego dymu. Wraz ze śmiercią Nikota przepadły uprawy tytoniu.  



Oniricon cz. 92

Śniło mi się, że:


- Anton Szandor La Vey w dzieciństwie dużo czytał na tematy religijne,



- w czasie letnich wakacji pojechałem z Mamą nad Morze Złote blisko Szczecina gdzie rozmawiałem z jakąś dziewczynką,
- w Szczecinie zorganizowano komunę dla pisarzy, do której też trafiłem, byli tam Jarosław Grzędowicz i Maja Lidia Kossakowska, ta ostatnia mówiła mężowi, że jestem źle wychowany, potem pani Maja razem z dwiema innymi kobietami mówiła mi o śmierci jakiegoś mężczyzny i płakała, a ja nie potrafiłem rzewnie zapłakać i wstydziłem się tego, potem jechałem razem z Kossakowską samochodem,
- w szczecińskiej komunie dla pisarzy było w planie wyjście do teatru, zdejmowałem spodnie na oczach innych pisarzy i wstydziłem się ich spojrzeń,
- oglądałem film fantasy łączący elementy ,,Hobbita'', ,,Opowieści z Narnii'' i ,,Eerie Indiana'', w którym młody książę chciał zaprowadzić autorytaryzm,
- jako dziecko byłem na jakiejś wycieczce, na której rodzice dzieci, w tym moja Mama ciężko zachorowali i mieli czerwone krosty,



- powiedziałem coś złego o Voytakusie ov Viernitisie, a jakiś chłopak chciał mnie za to pobić i skopać, potem się z nim pogodziłem i nawet pomagał mi wpełznąć po ruchomych schodach w centrum handlowym, w czasie bójki zgubiłem książkę ,,Świat przyrody'', potem dostałem jej drugie wydanie, chciałem wrócić do domu, lecz na klatce schodowej był remont i nie można było wejść po schodach, długo szukałem swojego mieszkania, aż robotnicy szydząc, wskazali mi właściwe drzwi,



- poszedłem na niewielkie targowisko w Szczecinie, gdzie zobaczyłem wypchanego borzoja i olbrzymiego, również wypchanego tchórza, rozmawiałem o nich ze sprzedawcą,



- w czasie Nocy Kupały młodzieńcy i dziewczyny bawili się w wodzie razem z ogromnymi gadami,



- we ,,Frondzie'' był artykuł o snach, w którym twierdzono, że sny są wyrazem marzeń o lepszej rzeczywistości, w której dobro zwycięża, w której np. Żołnierze Wyklęci zabijają hitlerowskich i komunistycznych oprawców, redaktorem ,,Gazety Wyborczej'' nie jest Michnik, ale jakiś konserwatysta, że czasopismo ,,Do Rzeczy'' kosztuje 5 groszy i 3 franki, a homoseksualiści  są zamykani w ogrodach zoologicznych i pilnowani przez zwierzęta,



- Robert Biedroń w trakcie gejowskiej parady w Pacynowie został zamieniony w biedronkę przez czarodzieja z Atlantydy, przyleciała do niego Biedronka Anulka i prosiła, aby ją zapłodnił, lecz zaczarowany Biedroń jako homoseksualista odmówił, potem przyszła ubrana aktywistka ,,Femenu'' i wypominała Biedronce Anulce, że zamiast atakować Biedronia, powinna atakować Ewę Kopacz, jednak Biedronka Anulka powiedziała, że Biedroń jest większym złem,



- nagle zawisłem w powietrzu i zacząłem wysoko latać; byłem szczęśliwy z tego powodu i wołałem na cały głos, że jestem Aleksandrem Grinem, jednak gdy zszedłem na ziemię, Mama nie była zadowolona, z tego, że latałem. 

czwartek, 22 stycznia 2015

Życzenia na Dzień Dziadka - Vinsuyen alden Diedoken





Z okazji dzisiejszego święta, w imieniu Pana Tadeusza Klarowskiego, innych tworów jego wyobraźni i swoim, chciałbym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim Dziadkom. Życzę Wam zdrowia, pociechy z wnuków i wyższych rent i emerytur. 

Pozdrawiam ciepło - Znachor - Władca Chorób; mąż Złotej Baby.