niedziela, 25 listopada 2018

Zapamiętane z przedszkola cz. 3

1. Beksa - lala pojechała do szpitala
A w szpitalu były dzieci
I kopnęły ją do śmieci!

2. Tygrys to by d... wygryzł.








3. Siedzi Piter na dachu i pierdzi ze strachu. 

Zapamiętane z przedszkola cz. 2








Poszła Ola do doktora,
Doktor był pijany,
Przykleił się do ściany,
Ściana była mokra,
Przylepił się do okna,
Okno było duże,
Wyleciał na podwórze,
Na podwórzu były dzieci
I kopnęły go do śmieci,
W śmieciach były koty
I podarły mu galoty,
Ale kupił sobie nowe,
Tyle, że papierowe!

Zapamiętane z przedszkola cz. 1

1. Jacek i Barbara
To dobrana para!

2. Krzyczę aż do pasa
Zabić na golasa!








3. Jedziemy na wycieczkę,
Bierzemy misia w teczkę,
A misiu fiku - miku
Zrobił w teczkę siku!

Pieśń do Chrystusa Króla







,,1. Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie,
To nasze rycerskie hasło,
Ono nas zawsze prowadzić będzie
I świecić jak słońce jasno.

2. Naprzód przebojem, młodzi rycerze,
Do walki z grzechem w swej duszy!
Wodzem nam Jezus w Hostii ukryty,
Z Nim w bój nasz zastęp wyruszy.

3. Pójdziemy naprzód, naprzód radośnie,
Podnosząc w górę swe czoła,
Przed nami życie rozkwita w wiośnie,
Odważnie, bo Jezus woła''
- cyt. za: ks. dr. Roman Harmaciński ,,Idę do Ojca. Modlitewnik''

,,Złota legenda żydowska''


,,Jesteście naszymi braćmi umiłowanymi i – można powiedzieć – w pewien sposób naszymi starszymi braćmi’’ - św. Jan Paweł II







W listopadzie 2018 r. przeczytałem ,,Złotą legendę żydowską’’ Szem – Toba (pseudonim prof. S. Sens – Taubera) wydaną po raz pierwszy we Lwowie w 1910 r. Jest to zbiór 23 legend zaczerpniętych z ,,Talmudu’’, ,,Midraszu’’ i ,,Jalkutu’’, którego tytuł nawiązuje do ,,Złotej legendy’’ bł. Jakuba de Voragine. Akcja tych opowieści rozgrywa się w starożytności w Niebie, w Ziemi Świętej (Jerozolima, Hebron, Betlejem), w Egipcie (Aleksandria), w Rzymie, Germanii i Partii.







Kiedy Bóg postanowił stworzyć człowieka, przeraziły się anioły Emet (Prawda), Szalom (Pokój) i Cedaka – Jaszer (Sprawiedliwość). Wiedziały, że ludzie będą grzeszyć przeciwko utożsamianym przez nie wartością i prosiły Boga, o to by nie stwarzał ludzi. Jedynie najmłodszy anioł, Rachmin (Miłosierdzie) chciał, by ludzkość pojawiła się na ziemi i obiecał nad nią czuwać, by mogła postępować w dobrym.






Innym bohaterem fantastycznym jest biblijny Og przedstawiany w legendach żydowskich jako olbrzym z rodu Anaka. Gdy był jeszcze młody jego pobratymcy zginęli w potopie, on sam zaś uratował się siedząc na dachu arki Noego. Po potopie przeżył jeszcze wiele wieków. Został królem krainy zwanej Basanem. Stał się wrogiem Narodu Wybranego zmierzającego do Kanaanu i chciał ich zmiażdżyć skałą. Jednak góra, którą wyrwał, unieruchomiła jego głowę jak kołnierz, potem zaś Og zginął zabity przez Izraelitów.
W antologii Szem – Toba znajdujemy wiele innych postaci występujących w Starym Testamencie ukazanych w sposób apokryficzny.







Noe nie tylko ocalił ludzi i zwierzęta w czasie potopu, ale też po jego zakończeniu wynalazł wino. Szatan chcąc zepsuć jego dobre w swych początkach dzieło, ukradkiem podlał winorośl krwią jagnięcia, lwa, tygrysa, małpy i świni. W wyniku tego magicznego zabiegu człowiek w miarę picia upodabnia się po kolei do każdego z tych zwierząt.







Abraham był bardzo gościnny (święte prawo gościnności, o którym pisze Konrad T. Lewandowski było honorowane nie tylko u Słowian ;). Gdy przyjmował pod swoim namiotem starego poganina, próbował go przekonać za pomocą argumentów do przyjęcia wiary w jednego Boga, jednak starzec nie dał się przekonać. Wówczas Abraham rozgniewał się i przepędził go. Późnej jednak pouczony przez miłosiernego Boga, odszukał swego gościa, przeprosił go i okazał mu wszelką życzliwość mimo wyznawanej przez niego innej religii. Dopiero widząc dobroć Abrahama poganin przekonał się do monoteizmu. Inna legenda pokazuje Abrahama i jego syna Izaaka idących na stromy szczyt góry Moria w celu złożenia ofiary Bogu. Obaj byli zdecydowani wypełnić wolę Bożą, od czego próbował ich odwieść szatan. Gdy dotarli na szczyt okazało się, że żądanie złożenia Izaaka w ofierze było jedynie próbą wiary Abrahama, którą ten przebył pomyślnie.








Mojżesz nazywany jest w tych legendach ,,mistrzem’’ i ,,herosem izraelickim’’. Bóg widząc jego troskliwą opiekę nad stadami owiec Jetry w nagrodę dla dobroć dla zwierząt powierzył mu władzę nad Narodem Wybranym. Suchy, ciernisty krzew, który na oczach Mojżesza zazielenił się i zapłonął był zapowiedzią wybawienia z niewoli Izraelitów. Z Bożego rozkazu Mojżesz jako domokrążca nawiedzał wszystkie narody Ziemi proponując im przyjęcie Tory. Jednak zawsze spotykał się z odmową przestrzegania takiego czy innego przykazania Dekalogu. Dopiero Żydzi zgodzili się wypełniać Boże prawo i nauczał jego swoje dzieci. Mojżesz nie wszedł do Ziemi Obiecanej, za to widział ją ze wzgórza Abarim, na którym zmarł. Aniołowie Michael i Gabriel nie chcieli go zabijać, zaś demon Samael został odpędzony przez Mojżesza. W końcu Bóg osobiście zabrał duszę Mojżesza.







Saul był pierwszym królem Izraela, rolnikiem, który przebywając wśród uczniów proroka Samuela sam otrzymał dar proroctwa i został namaszczony na króla. Legenda nie opisuje jego późniejszej utraty łaski Bożej i upadku, o których można przeczytać w ,,Biblii’’.








Krew proroka Zachariasza, którą przelał w świątyni jerozolimskiej bezbożny król Joasz nie dawała się usunąć. Chciał ją pomścić okrutny wódz babiloński Nebuzradon, czyli Nabuchodonozor.








Pewien zubożały Żyd wielkim nabożeństwem darzył proroka Eliasza. Na jego cześć w czasie uczty szabatowej zawsze trzymał na stole srebrny puchar pełen wina, na wypadek gdyby prorok chciał go osobiście odwiedzić. Dzięki Eliaszowi Żyd odzyskał utracone bogactwo. W innej legendzie Eliasz przybrał postać rzymskiego senatora i obronił pobożnego Nahuma Ganzu przed gniewem cesarza rzymskiego.

Książka propaguje tradycyjne wartości, pod którymi również chrześcijanin mógłby się podpisać jak: pobożność, bezgraniczne zaufanie Bogu, pokora, miłość do rodziców, współczucie, dzielenie się swoimi dobrami z potrzebującymi i patriotyzm. Jako złe zostały ukazane chciwość i nieuczciwość. Podkreślono miłosierdzie Jahwe i to, że kocha również gojów (np. zabronił swoim aniołom cieszyć się ze śmierci Egipcjan potopionych w Morzu Czerwonym). Zabawnym ahistoryzmem jest … złotówka używana zamiast szekla w starożytnym Izraelu ;).

Limeryk woliński







,,Jacek - placek,
Juliusz Cezar na Wolinie
Krzyczy: Stój kretynie!''

Pierwowzór, który poznałem w przedszkolu brzmiał:

,,Jacek - placek,
Mama na oleju
Krzyczy: Stój złodzieju!'' ;). 

środa, 21 listopada 2018

,,Kosmologia dawnych Słowian''


,,Książka jest efektem przedsięwzięcia zaprojektowanego precyzyjnie i z ogromnym rozmachem. Posiada imponującą bazę materiałową, znakomicie operuje danymi słowiańskimi i dobrze zestawionymi informacjami komparatystycznymi. Wzbogacają one wykład, nie wprowadzając jednak zbytecznych, erudycyjnych wyłącznie partii, ale układają się w wątki o praktycznym, heurystycznym walorze. Na uznanie zasługuje też precyzja i dyscyplina, z jaką autor wykorzystuje materiały etnograficzne’’ - prof. dr. hab. Piotr Kowalski (1952 - 2011)

,,Praca ma charakter monumentalny, zarówno pod względem objętości, jak i treści usiłującej objąć ogromną część uniwersum symbolicznego Słowian, nie uciekającej od analogii i porównań z innymi kulturami indoeuropejskimi, a także analiz ogólnoreligioznawczych’’ - dr. hab. Andrzej Szyjewski








W 2006 r. przeczytałem pracę Artura Kowalika ,,Kosmologia dawnych Słowian. Prolegomena do teologii politycznej dawnych Słowian’’. W książce tej Autor łączy z rozmachem ogrom wiedzy historycznej, religioznawczej, folklorystycznej i językoznawczej. Zawiera ona też bardzo obszerną bibliografię.








,,Kosmologia...’’ wywarła duży wpływ na moją twórczość. To z niej pochodzą takie pomysły jak: świat Bujan istniejący przed stworzeniem naszego świata (w rosyjskim folklorze Bujan był wyspą na morzu – oceanie, na której żyła żmija Garafena i leżał biały kamień), postaci Jerzego Zielonego i Marii Ognistej żyjących w erze dwunastej (pochodzą z obrzędów folkloru chorwackiego i bułgarskiego), rajce – jajce (w wierzeniach ukraińskich było to magiczne jajo, z którego wychodziły stada bydła; nawiązanie do pierwotnego mitu o kosmicznym jaju i ognistym zarodku ukrytym w morzu), Indrika - ,,matkę wszystkich zwierząt’’ czy najcenniejszy z wszystkich kamieni – alatyr (w rosyjskim folklorze była to ,,matka kamieni’’; drogocenny, biały kamień znajdujący się w środku świata, na którym zasiadał sam Jezus Chrystus).








Ponadto Autor rehabilituje panteon opisany przez Jana Długosza, zwłaszcza boginie Dziewannę i Marzannę (tę ostatnią wiąże z symboliką Syriusza), pokazuje jak w procesie inkulturacji św. Jerzy na Rusi i na Bałkanach, a św. Wojciech w Polsce zajęli miejsce gromowładnego Peruna, oraz przypisuje Swarogowi rolę niebiańskiego deus otiosus.
Oceny książki są podzielone. Podczas gdy Piotr Kowalski i Andrzej Szyjewski oceniają ją pozytywnie, historyk prof. Jerzy Strzelczyk zachowuje wobec niej sceptycyzm. Moim zdaniem, nawet jeśli Kowalik nie ma racji, to i tak jego książka jest kopalnią ciekawych inspiracji dla twórców fantasy ;). Dodać należy, że Autor nie propaguje w niej neopogaństwa: ,,Niemożność rekonstrukcji światopoglądu przodków skazuje na niepowodzenie wszelkie próby jego restauracji według neopogańskich projektów, nie wykraczających w istocie rzeczy poza współczesność i doczesność’’ (ze Wstępu).