wtorek, 4 sierpnia 2020

Oniricon cz. 615

                                Śniło mi się, że:






- jako abstynent zgorszyłem się gdy Benedykt XVI pochwalał Oktoberfest, papież Franciszek zalecał picie wódki, zaś św. Jan Paweł II w Noc Sylwestrową 1999 r. napił się szampana,






- byłem na Oktoberfeście w Bawarii gdzie Niemcy zmusili mnie do wypicia ogromnego kufla piwa,






- razem ze znajomymi poszedłem na manifestację przeciwko kandydatowi na nowego prezydenta Rosji; rzekomo był on demokratą, a w rzeczywistości chciał podbić Polskę, miałem ze sobą z plecaku książkę o roli rosyjskich baśni na polską literaturę, plecak przemókł i bałem się, że książka ulegnie zniszczeniu, dowiedziałem się, że dziadek pana Lucasusa ov Santosa został zamordowany w Katyniu,






- spotkałem niemiecką nastolatkę, która zamieniła się w czarnoskórą Estonkę i użalała się nade mną mówiąc, że mój plecak jest za ciężki dla małpy, a ja odparłem, że może jestem King - Kongiem,






- czytałem książki dla dzieci napisane przez Juraja Červenaka i Neila Gaimana, ten drugi wykorzystał motyw baśni ,,Królowa śniegu'' Hansa Christiana Andersena; opowiedział o dwójce dzieci, które zamieniły się w pingwiny i umarły z dala od rodziców,





- jakiś publicysta martwił się, że czytanie książek odwodzi ludzi od opieki nad dziećmi,
- w rozmowie z Pavlasem ov Vidłarem powoływałem się na artykuł z ,,Niedzieli'', a on powiedział, że nie jest on warty papieru, na którym został wydrukowany,
- zobaczyłem oskubane z piór kruka i indyka, które smuciły się z powodu złego postępowania ludzi,






- jakaś dziewczynka spytała mnie czy wierzę w Lucyfera, a ja odpowiedziałem, że wierzę, ale nie uznaję,






- narysowałem piękną, młodą kobietę w białej sukni pochodzącą z Etywaldii - części Meksyku należącej niegdyś do Norwegii, jako ramka otaczał ją biały chiński smok, którego potem pokolorowałem na czarno,





- w przykościelnym ogrodzie ksiądz odprawiał nabożeństwo odnowienia przysięgi małżeńskiej małżeństwa niesakramentalnego, panna młoda zamiast białej sukni miała na sobie garsonkę, uznałem, że śluby cywilne tym różnią się od kościelnych, że panna młoda nie ubiera się na biało,
- młody Amerykanin świeżo po studiach został purytaninem, spalił w ofierze dwie kromki chleba, po czym zamieszkał w górskiej wiosce w Meksyku,





- byłem mężem Jeny ov Blackeyovej i kiedy proponowałem jej seks, mówiłem, że ,,będziemy odprawiać rytuał'',
- zobaczyłem nagie niemowlę wielkości paznokcia,





- podawałem się za syna artysty plastyka, na lekcji plastyki prowadzonej przez polonistkę Evę ov Vinex wykonałem olbrzymi plakat przedstawiający Noc Kupały - były na nim: rusałka w wianku z paproci, biały jednorożec o tęczowej grzywie i ,,końskich kolanach'', oraz przyklejone lalki w polskich strojach ludowych, umieściłem na nim napis: ,,Ważne nie jest to, czy żyjesz w czasach św. Jana Pawła II, ale czy wypełniasz jego naukę'',






- rozmawiałem z Witoldem Jabłońskim o św. Janie Pawle II, wspomniałem polonistę z liceum - fanatycznego antyklerykała, który jednak lubił poezje ks. Jana Twardowskiego, Witold Jabłoński powiedział, że też lubi tego poetę,





- rysując Noc Kupały zamierzałem zamieścić na rysunku również hobbita mającego owłosione nogi słonia,






- budowałem model statku pirackiego, ważnym elementem tej makiety był człowiek utopiony w morzu razem z kotwicą zawieszoną u szyi,






- w wieku przedszkolnym zwierzając wnętrze egipskiej piramidy zobaczyłem leżący na podłodze olbrzymi orzech nerkowca, który ruszał się i oddychał, było to nagie, zmumifikowane ciało ukraińskiej neopoganki Haliny Łozko zmarłej w 1965 r.,






- Halina Łozko zlała mi się w jedno z poetką Łesią Ukrainką,
- ktoś polecił mi książkę ,,na długie, zimowe wieczory'', lecz zapomniałem tytułu,
- wyszło rozporządzenie prezydenta Andrzeja Dudy, aby o godzinie 12. 00 wyrzucić wszystko z domu.

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Antyfaszyzm?








W mojej fantazji o Ordanie z Brustaborga, z naszego świata do Cudomirii przybyli radykalni, anarchizujący antyfaszyści i zaczęli terroryzować Asarmath, mimo, że nikt w nim nawet nie słyszał o faszystach. Zostali pokonani przez Ordana, zaś król Dobromir VII Rudy rozkazał wbić ich na pal.
Wracając zaś do naszego świata – składam wyrazy uznania dla prezydenta Donalda Trumpa, że wreszcie oficjalnie zaliczył siejących zamęt i urządzających burdy na ulicach bojówkarzy z Antify do terrorystów :).

niedziela, 2 sierpnia 2020

Nowenna za przyczyną św. Urszuli Ledóchowskiej






,,O Jezu Sercu Twemu polecam...Spojrzyj i uczyń to, co Ci Serce Twe wskaże. Dozwól działać Twemu Sercu. O Jezu, liczę na Ciebie, ufam Ci, oddaję Ci się zupełnie, jestem pewny(a) Ciebie.
O Serce pełne miłości, całą mą ufność pokładam w Tobie, gdyż sam(a) z siebie zdolny(a) jestem do wszystkiego złego, ale spodziewam się wszystkiego po Twojej dobroci. Amen.
...
Dla zasług Pana naszego, Jezusa Chrystusa przyjmij, o Boże, modlitwy zanoszone do Ciebie za wstawiennictwem świętej Urszuli, wiernej naśladowczyni cnót Najświętszego Serca Twego i udziel nam łask, o które z ufnością prosimy. Amen.
  Święta Urszulo, módl się za nami!''
-
z dodatku do ,,Gościa Niedzielnego''. 

100 - lecie zgromadzenia sióstr urszulanek SJK 1920 - 2020






,,Nie nędzny człowiek powołał do życia tę nową gałąź urszulańską. Bóg sam chciał aby wyrosła na starym pniu urszulańskim... Gałąź, która jest całkowitą własnością Najsłodszego Serca Jezusowego... Bogu najwyższemu jedynie należy się chwała na wieki'' - św. Urszula Ledóchowska (cyt. za dodatkiem do ,,Gościa Niedzielnego''). 

piątek, 31 lipca 2020

,,Widziadło''


,,Precz z moich oczu!… posłucham od razu,
Precz z mego serca!… i serce posłucha,
Precz z mej pamięci!… nie tego rozkazu
Moja i twoja pamięć nie posłucha’’
- Adam Mickiewicz ,,Do M...’’ (fragment)







W lipcu 2020 r. obejrzałem polski horror psychologiczny ,,Widziadło’’ z 1984 r. Zrealizował go Marek Nowicki (ur. 1935) na podstawie powieści ,,Pałuba’’ Karola Irzykowskiego z 1903 r.





Akcja rozgrywa się na ziemiach polskich na początku XX wieku.






Tytułowym Widziadłem jest Angelika (znaczenie imienia: ,,anielska’’) - pierwsza żona szlachcica Piotra Strumieńskiego; piękna, rudowłosa kobieta, z zawodu artystka. Piotr miał z nią syna Pawła. Angelika zmarła młodo w wyniku utopienia się. Przed śmiercią rzuciła klątwę, na mocy której Piotr nie będzie mógł mieć żadnej innej kobiety. Wdowiec w specjalnej kapliczce gromadził pamiątki po zmarłej Angelice. Równocześnie pojął nową żonę – Olę i miał z nią dwójkę dzieci. Wizje Angeliki prześladowały go we śnie i na jawie. Zresztą nie tylko Piotr był pod wpływem czarów ducha rudowłosej piękności. Naga Angelika galopująca przez las na koniu ukazała się również księdzu, który od początku ostrzegał Piotra przed związkiem z nią. Piotr i Ola zdradzali się nawzajem. Tymczasem Paweł zaprzyjaźnił się z obłąkaną, obdartą dziewczyną ze wsi, która nie potrafiła mówić i jako pamiątkę po niej przechowywał pieczonego w ognisku ziemniaka. Wreszcie Piotr podjął radykalne kroki. Zniszczył wszystkie pamiątki po Angelice (łącznie ze zburzeniem kapliczki), lecz i tak nie mógł o niej zapomnieć. W końcu zginął w wypadku podczas jazdy konnej. Wówczas na zawsze połączył się z Angeliką.

czwartek, 30 lipca 2020

Oniricon cz. 614

Śniło mi się, że:






- jakiś władca Grecji zarządził, aby żółte konie były nazywane hipopotamami,






- latałem maszyną podobną nieco do olbrzymiego jaja wykonanego z szarej, błyszczącej blachy, maszynę skonstruowano w Tybecie, kiedy odpadło z niej kilka śrubek, poleciałem nią do Tybetu, aby prosić buddyjskich mnichów o naprawienie jej,





- Tybetańczycy ubierali się jedynie w przepaski biodrowe ze skór irbisów i kiedy rozpoczęli powstanie przeciwko Chińczykom recytowali mit o swoim pochodzeniu od węży,






- kiedy spotkałem Lecha Wałęsę miałem ochotę go uderzyć, a on zapytał: ,,Czy uderzysz noblistę?'', UWAGA: To tylko sen, na jawie nie namawiam do bicia kogokolwiek,






- zasmuciłem się odkrywając, że czasopismo ,,Zwierzaki'' w latach 90 - tych XX wieku promowało ideologię gender,





- dwie kobiety; Polka i Czeszka przeniosły się w czasie do średniowiecznych Czech,






- spotykałem się z mężczyzną i kobietą i przez trzy dni z rzędu zamawiałem pizzę z sowieckimi pierogami i musztardą, potem odkryłem z przerażeniem, że zamordowałem jakąś kobietę i zostałem skazany na zamieszkanie w Czarnobylu razem z małymi dziećmi, końmi Przewalskiego i krasnoludkami,






- Niemcy w Namibii mordowali Murzynów poszukując złota,






- znalazłem gazetę zawierającą artykuły Stanisława Krajskiego i Jędrzeja Giertycha, miałem ochotę ich zabić, UWAGA: To tylko sen, na jawie nie namawiam do mordowania kogokolwiek,






- wimana miała silnik wypełniony stężałymi, wywołującymi ból bąbelkami,





- w dawnej Polsce oprócz jeży żyły kolczatki chodzące na tylnych łapach i noszące złote majtki,






- mieszkałem razem z Alexandrusem ov Cocelaise, naszymi sąsiadami była naga nauczycielka, po której chodziły czarne ptaszniki oraz brodaty francuski profesor posiadający oswojonego rezusa, który udzielał w swoim mieszkaniu wywiadu dla telewizji, balkon się zarwał i zginęło wielu ludzi, a ja się martwiłem, że do mieszkania dostaną się ogromne mrówki, pająki i skorpiony,






- Beskidy otrzymały swoją nazwę od księżniczki Kidagakash z Atlantydy i egipskiego boga - karła Besa, którzy wspólnie zamieszkali na ziemiach dzisiejszej Polski (wymyślone na jawie),
- śnił mi się Rovertus ov Varxix, ale nie pamiętam już co robił,






- pisałem opowiadanie o przygodach staruszka wśród Troskliwych Misiów,






- Yattaman i jego dziewczyna podróżowali i walczyli ze złem magiczną maszyną w kształcie oka, uznałem, że tylko ktoś zdeprawowany uznałby to za coś złego,
- zobaczyłem drzewo o dużych liściach pokrytych warstwą wosku, nie wiedziałem jaki to gatunek i wstydziłem się tego,






- Maria Nurowska nękała Herkulesa wysyłając mu swoje półnagie zdjęcia oraz obrazem przedstawiający kwaggę,
- nauczycielka biologii Okiena ov Milcana kazała gimnazjalistom rozbierać się do naga,
- jakiś ksiądz powiedział, że islam jest tak samo dobrą drogą do osiągnięcia zbawienia jak chrześcijaństwo,






- byłem Hiperborejczykiem i oddawałem cześć wielu bogom; czciłem księcia Czesława Białego jako boga lub proroka, za to, że napisał księgę ,,Tajemnik'' dotyczącą mitologii, Hiperborejczycy uważali encyklopedie za święte księgi, w jednym z ich miast znajdowało się muzeum bogów opisanych w ,,Tajemniku''; inne miasto nosiło nazwę Jabłońsk na cześć Witolda Jabłońskiego (napisałem mu, że kiedy nie atakuje chrześcijaństwa, pisze całkiem dobrze), w jeszcze innym mieście znajdował się pomnik boskiego koguta,







- po latach poszedłem do szkoły, w czasie porannej lekcji geografii, w czasie której nauczycielka narzekała na moskiewską gazetę miałem pójść na indywidualną lekcję języka polskiego, nie mogłem znaleźć nowego zeszytu do tego przedmiotu, a w starym była wzmianka o UFO, dokuczali mi jacyś chłopcy z innych klas, których chciałem za to bić pięścią, spotkałem Pavlasa ov Vidłara, który chciał ode mnie przeprosin, schroniłem się w szkolnej świetlicy gdzie dzieci zainteresowały się moją kolekcją książek H. P. Lovecrafta i K. E. Wagnera, a ja bałem się, że mi je ukradną,






- na szczecińskim skwerze zobaczyłem siedzące na ławce bose dziewczyny w białych giezłach, które skojarzyły mi się z rusałkami. 

środa, 29 lipca 2020

,,Wieszczy''








Artur Szrejter jest polskim pisarzem fantasy, autorem książek i artykułów popularnonaukowych i redaktorem. Parę lat temu szukając o nim informacji w Internecie natrafiłem na … antysemicką stronę ,,Polonica net.’’ - bardzo głupią i w końcu słusznie zakazaną. Redagujący ją patafian z powodu obco brzmiącego nazwiska zasłużonego dla polskiej kultury Autora, umieścił go na liście Żydów przeznaczonych do wypędzenia z Polski. Od tego czasu przeczytałem dwie książki Szrejtera: ,,Demonologię germańską. Duchy, demony i czarownice’’ oraz ,,Mitologię germańską. Opowieści o bogach mroźnej Północy’’, opowiadanie fantasy ,,Na drodze do Gotengau’’ (w: ,,Fantastyka – wydanie specjalne 4/ 2013’’) oraz szereg artykułów popularyzujących wiedzę o dawnych wierzeniach (ich wykaz znajdzie Czytelnik w poście: ,,Ilustrowana bibliografia dla fantastów cz. 4’’).
W lipcu 2020 r. przeczytałem jego opowiadanie fantasy ,,Wieszczy’’ z 1988 r. opublikowane w ,,Feniksie’’ z 1 stycznia 1991 r.
Akcja rozgrywa się na wczesnośredniowiecznym Pomorzu, we wsi Rybcowa, oraz w uroczysku Zielone Moczydłowiska. W tekście pojawiają się też wzmianki o Kołobrzegu i Wolinie.






Fabuła oscyluje wokół walki boga zmarłych Welesa z bóstwami solarnymi: Świętowitem, Swarogiem i Dadźbogiem o magiczny kocioł.






Siły dobra reprezentuje uroknica (wiedźma) Siubiela. Była to istota nadprzyrodzona; leśna panna jako dziecka przyniesiona przez żeńskiego demona siubielę i wychowana przez ludzi. Choć nie podlegała starzeniu się, ludzie, których leczyła, widzieli ją pod postacią staruszki.






Tytułowy Wieszczy był rodzajem upiora zaczerpniętego z kaszubskiego folkloru. Zamienił się w niego starzec służący Welesowi. Przepowiednia głosiła, że Wieszczy sam podpali swój stos pogrzebowy, a ci których owionie ulatujący z niego dym również staną się upiorami. Siubiela próbowała unieszkodliwić Wieszczego przygniatając jego pierś ciężkim kamieniem i dając mu rybacką sieć do rozplątania. Niestety owe środki ochronne okazały się niewystarczające i upiór zabił uroknicę.






Innym sługą Welesa był ogromny czarny dzik o żółtych oczach strzegący magicznego kotła. Pierwowzorami tego zwierza mógł być zarówno opisany w ,,Kronice’’ Thietmara dzik zamieszkujący jeziora Głomaczów jak również polski zoomorficzny diabeł Dęboróg.





Oba potwory zostały pokonane przez drużynę słowiańskich wikingów z Wolina – Jomsborga, na której czele stał Sędzisyn. Wikingowie opuszczając Rybocową zabrali ze sobą na pokład osieroconego chłopca, aby został jednym z nich.
Jest to dobre opowiadanie, które przyczyniło się do zwrócenia uwagi polskich fantastów w stronę dawnej Słowiańszczyzny ;).