środa, 6 listopada 2019

,,Zadońszczyzna''


,,Kulikowe Pole, równina w gub. Tuła (Rosja) przy ujściu rz. Niepriadwy, sławna ze zwycięstwa wielkiego księcia moskiewskiego Dymitra Dońskiego nad chanem mongolskim Mamajem, 15 września 1380 r.’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 8 Kolejowe sądy rozjemcze do Laud William’’






W 2008 r. czytając powieść fantasy ,,Tajemna historia Moskwy’’ Ekateriny Sedii 1 dowiedziałem się po raz pierwszy o walecznym mnichu Pereswiecie, który stał się pierwowzorem jednego z bohaterów mojej mitologii. 2






W listopadzie 2019 r. na neopogańskiej stronie ,,Słowianolubia’’ przeczytałem po raz drugi ruski epos ,,Zadońszczyzna’’ napisany przez mnicha Sofoniusza z Riazania (XIV – XV wiek) w przekładzie Ryszarda Łużnego (1927 - 1998). W 1852 r. rosyjski historyk Wukoł Undelski (1816 – 1864) odnalazł epos zapisany w XVII – wiecznym manuskrypcie. Opowiada on o bitwie na Kulikowym Polu stoczonej 8 września 1380 r.






Rolę protagonistów odgrywają: wielki książę moskiewski Dymitr Doński (1350 – 1389); notabene przez prawosławnych czczony jako święty i inni książęta ruscy w eposie porównywani do sokołów. Ukazane zostało zarówno ich bohaterstwo, jak i lament żon po stracie mężów. Przeciw Tatarom walczyli z bronią w ręku również mnisi Pereswiet i Osłabia.






Ich antagonistą był Mamaj (1335? - 1380) nieformalny władca Złotej Ordy i podlegli jego rozkazom Tatarzy porównywani do wilków, gęsi i łabędzi.






W eposie pojawiają się nieliczne elementy mitologiczne występujące również w ,,Słowie o wyprawie Igora’’ 3 mianowicie: pradawny pieśniarz Bojan i demon Dziw.
Utwór kończy się zwycięstwem Rusinów nad Tatarami i wzięciem obfitych łupów min. cukru.



1 Odsyłam do posta: ,,Tajemna historia Moskwy’’
2 Odsyłam do posta: ,,Pereswiet’’
3 Odsyłam do posta: ,,Słowo o wyprawie Igora’

wtorek, 5 listopada 2019

Dziadowski skarb







,,Żył raz dziad co zbierał pieniądze, lecz nigdy pacierzy nie odmawiał. Raz przyszedł on do zamożnego gospodarza i prosił o nocleg. Gospodarz go przyjął, bo dziada taki każdy przyjmie. Ale w nocy dziad zaczął stękać i umarł.
   Gospodarz kazał go według zwyczaju chrześcijańskiego obmyć i dał mu swoje czyste szmatie, a dziadowską opończę rzucił gdzieś w stodole do kąta.
   Raz baba potrzebowała komin zatkać i przypomniała sobie dziadowską opończę. Wzięła ją do ręki i poczuła, że ona bardzo ciężka i coś w niej dźwięczy. Zawołała gospodarza, zaczęli oboje szukać i znaleźli sto talarów. Zanieśli pieniądze do księdza i pytali, co z tem zrobić. Ale ksiądz mówi: 'Kto wie, jakim sposobem dziad przyszedł do tych pieniędzy, tem bardziej, że nikt nie wie, skąd on był i czy ma jaką rodzinę. Za te pieniądze kup świń i rozpocznij handel - jeśli będzie ci się wiodło, będzie to znakiem, że pieniądze uczciwie nabyte, wtedy dasz na mszę za jego duszę'. Gospodarz tak zrobił, jak mu ksiądz kazał, poszedł na jarmark i kupił prosię, a resztę pieniędzy schował do kieszeni, lecz nim się oglądnął, już ktoś mu te pieniądze wyciągnął czy sam zgubił. Z prosięcia wyrósł ogromny wieprz, lecz był on tak dziki, że nie można było do niego przystąpić.
  Raz wyrwał się on z kuczy i rozhukany pognał prosto na cmentarz i zaczął ryć na grobie dziada. Gospodarz pobiegł za nim aż na cmentarz, lecz tu omal nie zginął ze strachu. Oto z grobu wyskoczył dziad cały płomieniem i gorejącą smołą otoczony, rzucił się na wieprza i zawołał: 'Chodź tu, ty przeklęta jałmużno moja!' Zaczęli się żreć i obaj wpadli do jamy, z której płomienie buchały'' -
Antoni Siewiński, 1906 r. cyt. za: Piotr Grochowski ,,Dziady. Rzecz o wędrownych żebrakach i ich pieśniach''



Humor o wodzie






Małemu chłopcu nie podobało się, że mama kazała mu pić wodę mineralną zamiast coli jako zdrowszą. 
- Dlaczego mam pić wodę jak zwierzę? - pyta chłopiec.
- Bo zwierzęta wiedzą co dobre - odpowiedziała jego matka.



Humor o Magdzie Gessler





Rodzice martwią się, że ich córka grymasi przy jedzeniu.
- Co z ciebie wyrośnie? - pyta się mama.
- Magda Gessler - odpowiada dziewczynka. 

Humor o Wędrowyczu i tasiemcu





- Co robi Jakub Wędrowycz gdy zarazi się tasiemcem?
- Zalewa robaka!



poniedziałek, 4 listopada 2019

,,O Morzu Tyberiadzkim''


,,Potem znowu ukazał się Jezus nad Morzem Tyberiadzkim. [...]’’ - J 21,1






W 2006 r. czytając ,,Religię Słowian’’ Andrzeja Szyjewskiego 1 dowiedziałem się po raz pierwszy o utworze ,,O Morzu Tyberiadzkim’’ - rosyjskim apokryfie z XVI wieku łączącym wątki starotestamentalne, gnostyckie i prasłowiańskie (mit o dwóch demiurgach i wyłowieniu Ziemi z morza). W listopadzie 2019 r. przeczytałem rzeczony apokryf w przekładzie Agaty Kaweckiej zamieszczony na stronie: www.paleoslavica.uni.lodz.pl.
Jego akcja rozgrywa się w od stworzenia świata po czasy patriarchy Seta. Miejscem akcji jest tytułowe Morze Tyberiadzkie, czyli jezioro Genezaret pełniące rolę pierwotnego oceanu, Niebo, Eden, oraz okolice rzek Tygrysu i Eufratu.





Głównymi bohaterami tej dualistycznej opowieści są Bóg i Satanael, możliwe, że stanowiący echo słowiańskich bogów Peruna i Welesa. Imię Satanal pochodzi z pism bułgarskich gnostyków – bogomiłów. Końcówka ,,el’’ sugeruje boskość tej postaci. Apokryf opowiada o ich początkowej współpracy i późniejszej rywalizacji.






Bóg spotkał Satanaela pływającego po Morzu Tyberiadzkim pod postacią kaczki (motyw nurkującego Welesa – Diabła) i zlecił mu wyłowienie Ziemi z wody. Następnie obaj demiurgowie stworzyli dziewięć chórów anielskich z iskier wykrzesanych krzemieniem. Bóg stworzył anioły z krzemienia trzymanego w prawej ręce, zaś Satanael dokonał tego posługując się krzemieniem trzymanym lewą ręką. Później Satanael pod wpływem pychy zbuntował się przeciw Bogu i stał się Szatanem. Pokonał go św. Michał Archanioł, który zyskał potrzebną ku temu przedsięwzięciu moc po tym jak ostrzygł się na mnicha.






Bóg stworzył Adama z ziemi (ciało), kamienia (kości), słońca (oczy), obłoków (myśli), wiatru (oddech) i ognia (ciepło), zaś Ewę uczynił z jego żebra. Do upadku przywiódł ich wąż opętany po tym jak połknął Szatana pod postacią robaka. Wygnany z Raju Adam surowo pokutował przez ponad trzydzieści lat, aż uzyskał przebaczenie Boga. Niestety przez Szatana, który przedstawił mu się jako władca Ziemi podpisał cyrograf, na mocy którego dusze tak świętych jak i grzeszników szły po śmierci do piekła. Cyrograf został unieważniony dopiero dzięki ofierze Jezusa Chrystusa na krzyżu.






Adam i Ewa mieli synów Abla i Kaina. Szatan osobiście pokazał Kainowi kamień zdatny do zabicia brata. Kiedy Adam i Ewa opłakiwali śmierć potomka, dwie gołębice zesłane przez Boga pouczyły ich na własnym przykładzie jak należy go pogrzebać.





Po śmierci Abla, Adamowi i Ewie urodził się trzeci syn – Set. Udał się na wyprawę do Edenu po lek dla chorego ojca. Niestety został zwiedziony przez Szatana. Umarł znalazłszy gałązki rajskich drzew w wodach Tygrysu i Eufratu i trafił do piekła na mocy cyrografu.
Czytelników zainteresowanych podobną dawną fantastyką biblijną odsyłam do posta: ,,Apokryfy ‘Biblii’’ ;).



1 Odsyłam do posta: ,,Religia Słowian’’

niedziela, 3 listopada 2019

Modlitwa dziadowska







,,Święty Piłacie módl się za nami.
Święty Judasie i Kajfasie módl się za nami.
I ty święty Herodzie, królu w zydoskim narodzie, wszyscy święci i zydziaskowie, coście Pana nasego i wasego męcyli, módlcie się za nami teraz i w godzinę śmierci nasej. Amen!''
- Piotr Grochowski ,,Dziady. Rzecz o wędrownych żebrakach i ich pieśniach''






Ciekawe co kierowało twórcą tej kuriozalnej modlitwy? Ignorancja, chęć wyszydzenia oficjalnej religii, czy może ... przekonanie, że Jezus wybaczył swoim oprawcom i są oni teraz w Niebie? (Nasuwa mi to skojarzenia z apokryfem ,,Akta Piłata'' i jego oficjalnym kultem w Kościele etiopskim).