piątek, 18 listopada 2016

Zwierzęta synantropijne

Zwierzęta synantropijne to takie dzikie zwierzęta, które związały swój los z człowiekiem. Żyją one w ludzkich wsiach, miastach, obejściach, a nawet w mieszkaniach. Wybierają te tereny w poszukiwaniu pokarmu i schronienia. Obecnie proces synantropizacji obejmuje więcej gatunków i przebiega coraz szybciej.
Pierwotniaki: ameby i pantofelki żyją w słodkich wodach stojących, w tym w studniach, stawach hodowlanych, kałużach i wszelkich innych zbiornikach wodnych. W Indiach ameby czynią wodę pitną trującą dla ludzi z wyjątkiem Hindusów, którzy uodpornili się na te pierwotniaki.







Pasożytujący na człowieku rzęsistek pochwowy jest często sprawcą bezpłodności. Można się nim zarazić poprzez używanie wspólnego ręcznika 1.
Gąbki czasem przyczepiają się do statków.
Trudno zaliczyć do zwierząt synantropijnych szkarłupnie. W pewnym sensie są takimi rozgwiazdy, dla których hodowle ostryg są źródłem pokarmu. Ostrygi zabezpiecza się przed nimi, układając w kratowanych pudełkach i pilnie się ich strzeże.
Do synantropijnych parzydełkowców można zaliczyć ukwiały, które przyczepiają się do dna statków.
Z pierścienic prowadzących taki tryb życia należy wymienić dżdżownice, żyjące w ogrodach i szkółkach leśnych, oraz wazonkowce zasiedlające doniczki.







Podobny co gąbki i ukwiały tryb życia prowadzą należące do skorupiaków pąkla i kaczenice. Nazwa tych ostatnich wzięła się stąd, że kiedyś ludzie uważali, że gęś bernikla obrożna (błędnie nazwana kaczką) rośnie na tych skorupiakach. Tak naprawdę obydwa zwierzęta nie mają ze sobą nic wspólnego.
Jedyną gromadą bezkręgowców na wielką skalę prowadzących synantropijny tryb życia są owady. Wiele ich gatunków żyje w mieszkaniach. Wśród nich żyją przedstawiciele motyli, mole w dwóch gatunkach:







- mól odzieżowy – żywiący się tkaninami naturalnymi,
- mól spożywczy – żywiący się produktami mącznymi.
Latem zwabione światłem lampy przylatują do mieszkań ćmy. Wiele gatunków motyli spędza zimę w rzadko odwiedzanych zakamarkach domu np. na strychu.






Zwabiony mnogością zboża i jego przetworów, domy i ich obejścia odwiedza wołek zbożowy – synantropijny chrząszcz.






Bardzo znane owady synantropijne to karaluchy, których w gospodarstwie domowym żyją dwa gatunki: karaluch i prusak 2. Ten ostatni ma smuklejszy tułów i odwłok. Dawniej zwany był: persakiem, szwabem, szwedem, francuzem i moskalem. Obydwa gatunki karaluchów, zwanych też karaczanami (od tureckiego słowa oznaczającego ,,czarne robactwo'') są niewybredne. Jedzą pokarm ludzi, padlinę, odpadki spożywcze, mogą nawet pić atrament. Oczywiście to ostatnie nie jest ich typowym pokarmem, ale piją go z braku innego pożywienia.






Dobrze przystosowane do synantropijnego trybu życia są pluskwy (pluskwiaki) i rybiki cukrowe (szczeciogonki).






Nazwa tych ostatnich wzięła się stąd, że ich włosowate wyrostki ogonowe przypominają rybi ogon. Ciała tych owadów są spłaszczone co ułatwia im wciskanie się do szpar w podłodze, lub w ścianach.
Jedynym synantropijnym szarańczakiem jest świerszcz domowy.






Kiedy klimat się ociepla, w mieszkaniach pojawia się coraz więcej much. Czasem tylko wlatują, ale zdarza im się, że gdy mają dogodne warunki rozmnażają się w domu. Gatunki much synantropijnych: mucha domowa, mucha mięsna, lucilia, muszka owocowa.






Spokrewnione z muchami komary również żyją blisko ludzi. Jako miejsce do reprodukcji wystarczy im nawet porzucona szklanka wypełniona deszczówką.






Mrówka faraona pochodzi prawdopodobnie z Indii, skąd została zawleczona do Europy. Obecnie mrówki te są pospolite na całym świecie. Ich ubarwienie jest czerwone. Żywią się tym co ludzie i padliną owadów.






Siedziby ludzkie upodobały sobie pchły i wszy. Synantropijny tryb życia prowadzą takie pchły jak: kocia, ptasia, ludzka i szczurza. Ta ostatnia, pasożytująca na szczurach jest bardzo niebezpieczna ponieważ przenosi bakterie dżumy, która w średniowieczu zabijała nawet całe wsie.
Dużo jest również pajęczaków w otoczeniu człowieka.
W krajach o śródziemnomorskim, lub tropikalnym klimacie w przydomowych ogródkach można znaleźć skorpiony.






We wszystkich osadach ludzkich, nawet stacjach polarników można spotkać mikroskopijne pajęczaki – roztocza. Ich środowiskiem naturalnym jest kurz i brud. Żywią się min. złuszczonym naskórkiem człowieka.






Pająki synantropijne to: pająk domowy, kątnik domowy mały i nie mający polskiej nazwy Pholcus phalangioides.









Skolopendry żyją w Azji, Afryce i w obydwu Amerykach. Czasami osiedlają się w ludzkich mieszkaniach. Polują tam na owady, pająki, a nawet myszy.






W warzywnikach można spotkać przeróżne gatunki ślimaków – z muszlą jak i nagich. Wśród tych ostatnich znajdują się znienawidzone przez ogrodników pomrowy, które wyrządzają szkody w płodach rolnych.







Niewiele jest ryb synantropijnych. Do takich należy min. tzw. ,,chwast rybny'' – niewielkie, niesmaczne ryby zjadające ikrę ryb szlachetnych. Do chwastu rybnego należą płoć i sumik karłowaty.






Na wybrzeżach morskich można spotkać rekiny np. żarłacz ludojad i wiele innych. Wielu ludzi na sam widok półksiężycowej płetwy grzbietowej rekina ucieka na brzeg. Tymczasem nie wszystkie gatunki tych ryb przebywających w morskich wodach przybrzeżnych są niebezpieczne. W celu ochrony plaż przed rekinami są one grodzone sieciami. Jest to szkodliwe nie tylko dla wszystkich gatunków rekinów, ale duszą się w nich i inne zwierzęta morskie, gdy sieć się urwie.






Żaby, ropuchy i kumaki są niewybredne w wyborze środowiska. Na wsiach w pobliżu siedzib ludzkich zamieszkują kałuże i rowy często w pobliżu zabudowań. Ropuchy często zimują w piwnicach. Są one pożyteczne dla rolnictwa, ponieważ zjadają wiele szkodliwych owadów i ślimaków.
Znacznie więcej jest żyjących w bliskim sąsiedztwie człowieka gadów, ale tylko w ciepłym klimacie.







W Europie Południowej, Azji Południowo – Wschodniej i Afryce Północnej żółwie greckie można spotkać w przydomowych ogródkach.






Gekon pospolity posunął się jeszcze dalej. Zamieszkuje nie tylko ogrody, ale i obejścia, toalety, piwnice, strychy, a nawet pokoje! Najchętniej przebywa w pobliżu lampy, ponieważ jej światło przyciąga owady, które stanowią jego pokarm. Na Cyprze gekony są tak pospolite jak u nas myszy.
Synantropijne węże żyją w tropikalnych rejonach Azji Południowej i Południowo – Wschodniej. Zamieszkują tam wszelkie możliwe kryjówki.
Bardzo liczne są w omawianej grupie ptaki.





Najbardziej znane z nich to wróble, które z ,,pomocą'' człowieka opanowały wszystkie kontynenty z wyjątkiem Antarktydy.







Kosy żyjące w miastach w przeciwieństwie do swoich leśnych krewniaków nie odlatują na zimę.
Pospolite w miastach są również: kawki, sroki, gawrony i wrony.






W Ameryce Południowej częstym gościem zabudowań jest garncarz rdzawy.
Zarówno na wsiach jak i w miastach pospolite są jaskółki – oknówka i dymówka gnieżdżące się pod okapami dachów.
Wielki sukces w otoczeniu człowieka osiągnęły gołębie.






Do nielicznych ptaków drapieżnych prowadzących synantropijny tryb życia należy pustułka.






Sowy prowadzące taki tryb życia np. płomykówka zasiedlają głównie stare dzwonnice i strychy.
Rozmaite gatunki mew gnieżdżą się nie tylko w miastach portowych, ale i towarzyszą statkom rybacki. Żywią się tam odpadkami wyrzucanymi za burtę przez marynarzy.
Pospolity bocian biały często gnieździ się na kominach.
Ptaki gnieżdżą się również na lotniskach, gdzie stwarzają niebezpieczeństwo dla samolotów.
Istnieje dużo synantropijnych ssaków.
Z torbaczy są to w Nowym Świecie oposy. Natomiast w Australii zaliczają się do nich pałanka kuzu i jamraj. Obfitość pożywienia przyciąga również kanguroszczury.







Łożyskowce synantropijne reprezentowane przez gryzonie to nie tylko myszy i szczury. Zimą wiejskie domy przyciągają swoich sezonowych lokatorów w postaci: polników, nornic, oraz jedynego (poza kretem i jeżem) synantropijnego ssaka owadożernego - zębiełka białawego. Jest on mięsożercą polującym nawet na myszy. Zdarza się, że podkrada ludziom pożywienie.
Rozmaite gatunki nietoperzy również są synantropijne.
W 1996 r. zdarzyło się, że samotny dzik osiedlił się w Parku Żeromskiego w Szczecinie! Powinno to budzić tym większe zdziwienie, że park ten nie jest połączony z lasem.
Lis rudy zasiedla wsie i peryferia miast, wilk tymczasem odwiedza wysypiska śmieci.
Jedynym kotowatym prowadzącym synantropijny tryb życia jest lampart.




1 Obecnie pierwotniaków nie zalicza się już do zwierząt






2 W Polsce żyje jeszcze trzeci gatunek – karaluch amerykański zwany przybyszką.   

czwartek, 17 listopada 2016

Jeszcze o Sabbataju Cwi







,,Legenda przywłaszczyła sobie w Gazie i Smyrnie i zaczęła dodawać do nich cuda. Wielkie kamienie spadły z nieba na chrześcijańskie kościoły, meczet turecki w Aleppo pochłonęła ziemia, ciemność i mgła spowiły górę Syjon, gdzie pojawił się Sabbataj Cwi obok Eliasza i Michała. Dziesięć plemion Izraela, zagubionych na pustyni w pradawnych czasach, pojawiło się na granicy Arabii, zdobywając Mekkę i zagrażając Gazie. Nikt nie rozumiał ich języka; uzbrojone w miecze, łuki, strzały, włócznie, dowodzone były przez ascetę rozumiejącego wszystkie języki. Turcy nie potrafili stawić im czoła; miecze i muszkiety, skierowane na dziesięć plemion, obracały się w przeciwną stronę i zabijały ich. Wielki Wezyr włożył królewską koronę na głowę Sabbataja Cwi, pozwolił mu jechać na koniu po swojej prawicy i szykował się do zaatakowania Rosjan i Polaków. W Jerozolimie niewidzialne ręce odbudowały Świątynię'' - Pietro Citati ,,Światło nocy. Wielkie mity w historii ludzkości''




Sabbataj Cwi






,, [...] Wkrótce on, Sabbataj Cwi, jedynie dzięki pieśniom i hymnom pochwalnym, bez broni i rozlewu krwi, miał odebrać władzę tureckiemu sułtanowi. Jak w Apokalipsie przyszłość czekają jeszcze straszliwe wstrząsy: bunt sułtana, oszukanego przez swoich doradców, mesjańskie cierpienia, udręki, rzezie... W końcu Sabbataj powróci na brzeg rzeki Sambatyon, na niebiańskim lwie;będzie trzymał w cuglach siedmiogłowego smoka, rażąc wrogów ogniem, buchającym z jego ust. Wszyscy królowie, wszystkie narody pokłonią mu się do ziemi. Wygnani połączą się. Odtworzony czas Jeruzalem zstąpi z nieba. [...]'' - Pietro Citati ,,Światło nocy. Wielkie mity w historii ludzkości''

Zoologia

Zoologia jest działem biologii zajmującym się zwierzętami. W jej ramach wyróżniamy:






- entomologię (owady),







- mylakozoologię (mięczaki),






- ichtiologię (ryby),






- herpetologię (płazy i gady),






- ornitologię (ptaki),






- mammalogię (ssaki),






- paleontologię (zwierzęta kopalne),
- etologię (zachowania zwierząt),
- zoopsychologię (psychika zwierząt),
- zoogeografia (zasiedlenie Ziemi przez zwierzęta).
O zoologię ,,zahaczają'': bionika, anatomia, parazytologia i ekologia. Po tym krótkim ,,zapoznaniu'' spotka się Czytelnik z opisem ich części.







Mikroskop wydający się nowoczesnym przyrządem naukowym ma stary rodowód. Działa za pomocą dwóch soczewek, które powiększają oglądany obraz. Został wynaleziony w XVII wieku przez holenderskiego naukowca Antona van Leevenhouk. Wraz z wynalazkiem mikroskopu pojawiła się protozoologia; nauka o pierwotniakach, obecnie zaliczanych do królestwa Protista razem z glonami i śluzoroślami.
Słowo ,,entomologia'' wzięło się z greckiego ,,entomos'' – owad i ,,logos'' – nauka. Dobrze znane pchły i wszy przez długi czas były podawane za przykład samorództwa; wierzono, że powstają z brudu. Dopiero od wynalezienia mikroskopu przekonano się, że wykluwają się z jajek. Dobrze znane pszczoły miodne przez wiele lat skrywały rozmaite tajemnice przed ludźmi. Dzięki badaniom księdza Jana Dzierżonia poznaliśmy podział społeczeństwa na kasty u tych owadów. Francuski uczony Rene Reumur na podstawie obserwacji szerszeni odkrył przydatność drewna do produkcji papieru. Opisał on również samotne pszczoły; miesierki. W 1855 r. naukowcy po raz pierwszy zdobyli motyla, którego nazwali paź Wiktorii. Przez wiele lat bano się skorków; uważano, że wchodzą przez ucho do głowy człowieka i wyjadają mózg. Strach przed tym owadem uwydatnił się w jego rosyjskiej nazwie ,,uchowiertka''. Tak naprawdę skorek dla człowieka jest niegroźny. Zjawisko metamorfozy owadów zostało odkryte w XVII wieku przez Marię Sybillę Merien i opisane w książce ,,Metamorfoza owadów z Surinamu''.






Mylakozoologia jest działem poświęconym mięczakom. Odkrycie małży z gatunku Yoldia arctica w skałach osadowych Bałtyku, świadczy, że w czwartorzędzie na jego wybrzeżach panował chłodniejszy klimat. Występowanie w Bałtyku amerykańskich małży, piaskołazów Mya jest poczytywane za dowód, że Wikingowie jako pierwsi z Europejczyków dopłynęli do Nowego Świata. Głowonogi również budziły strach człowieka. Stały się podstawą do wymyślenia morskich potworów. Napady ośmiornic na ludzi były opisane przez Victora Hugo w ,,Pracownikach morza'' i Juliusza Verne'a w ,, 20 000 mil podwodnej żeglugi''. Wbrew tym wyobrażeniom, żadne głowonogi nie napadają ludzi, a wiele z nich jest za to cenionych ze względów kulinarnych.








Natomiast ichtiologia jest poświęcona rybom. Nazwa to pochodzi od greckiego ,,ichtios'' – ryba. Nawiasem mówiąc, przedrostek ,,ichtio'' znajduje się w nazwach najstarszego płaza świata – ichtiostegi i kopalnego gada morskiego – ichtiozaura. Przełomowym wydarzeniem dla ichtiologii było złowienie w wodach Kanału Mozambickiego żywej latimerii. Na początku XX wieku uważano tę rybę za wymarłą. Ostatnie wątpliwości naukowców rozwiało porównanie latimerii z jej kopalną krewniaczką; undiną. Tę jedyną żyjącą przedstawicielkę ryb trzonopłetwych opisał J. L. B. Smith.







Wyraz herpetologia, oznaczający naukę o płazach i gadach wywodzi się od słowa ,,herpo'' – czołgać się. Wzięło się to stąd, że przez całe wieki nie odróżniano tych dwóch gromad. Terminy ,,gad'' i ,,płaz'' występowały naprzemiennie, zwłaszcza w mowie potocznej. Do wspólnego wora pakowali je Arystoteles i Linneusz, a Włodzimierz Juszczak uporządkował w tomie ,,Małych Słowników Zoologicznych'' hasła ich dotyczące w porządku alfabetycznym, wskutek czego grzebiuszka (płaz) i grzechotnik (gad) znalazły się obok siebie! ,, … a niekiedy plusk wody uderzonej ogonem krokodyla. Dużo tych strasznych płazów napłynęło z południa, aż pod Chartum'' – pisze Henryk Sienkiewicz w ,,W pustyni i w puszczy'' nazywając krokodyle płazami (naprawdę należą do gadów). Obydwie gromady rozdzielono w XIX wieku nadając im łacińskie nazwy Reptilia (gady) i Amphibia (płazy). Największym płazem świata jest salamandra olbrzymia odkryta przez F. von Siebolda i przywieziona do Zoo w Amsterdamie.






Nauka o ptakach to ornitologia (,,ornis'' – ptak). W Polsce najwybitniejszym ornitologiem był Jan Sokołowski. Przez wiele lat wyzwanie dla nauki stanowiły wędrówki ptaków. Opowiadano o nich niesamowite historie np. w Polsce wierzono, że jaskółki zimują w jeziorach! W XIX wieku tajemnica została rozwiązana przez Duńczyka, Christiana Mortensena, z zawodu nauczyciela, z zamiłowania ornitologa. Mortensen zakładał im metalowe obrączki na nogi.







Mammalogia (teriologia) jest nauką o ssakach. Najstarszą znaną ludziom grupą ssaków były łożyskowce. Na początku XVI wieku żeglarz Pinzon przywiózł z Brazylii do Europy oposa – pierwszego odkrytego torbacza. Opos wywołał sensację – nawet król i królowa Hiszpanii wkładali palce do torby, aby sprawdzić czy rzeczywiście wewnątrz są młode! Rozwój badań nad torbaczami nastąpił jednak od chwili odkrycia Australii. Czasami źle była pojmowana ich klasyfikacja np. kangury skalne były uważane za małpy! Wombaty zostały odkryte przez rozbitków ze statku ,,Sydney Cow''. Wchodząca w skład mammalogii nauka o psie domowym (,,canis'' – pies) jest domeną Międzynarodowego Związku Kynologicznego, zajmującego się rejestrem ras psów należących do krajów, które znajdują się w związku. Dodatkowo wiedzę o poszczególnych gatunkach ssaków poszerzają księgi rodowodowe prowadzone dla żubrów, pigmejek i krów domowych rasy szkockiej. Najpóźniej poznane ssaki w dziejach nauki to stekowce: dziobaki i kolczatki. Dziwaczny wygląd dziobaka określił George Bernard Shaw słowami: ,,Na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, że to zwierzę jest sfałszowane''.






Natomiast paleontologia opisuje zwierzęta kopalne, czyli te żyjące przed wynalezieniem pisma. Jej pionierem był francuski uczony Georges Cuvier. Obecnie paleontologia jest nauką silnie rozbudowaną, wykopaliska paleontologiczne są organizowane przez liczne muzea. […].
Bionika jest działem biologii zajmującej się szukaniem wzorów i ulepszaniem wynalazków na podstawie obserwacji żywych organizmów. Jako przykład może służyć fakt, że pewien amerykański uczony umieścił na śmigłach wentylatora haczyki, aby go wyciszyć. Na tej samej zasadzie działają lotki sów.
Terminem anatomia określamy naukę o budowie ciał żywych organizmów. Wchodzi w skład zoologii, medycyny i botaniki.
Parazytologia bada wpływ pasożytów na zdrowie człowieka.
Ekologia (w konotacji do zoologii) bada wpływ zwierząt ich środowisko naturalne i środowiska na zwierzęta.







Najstarszej w dziejach nauki klasyfikacji zwierząt dokonał już Arystoteles, który podzielił je na dwie grupy:
- ,,czerwonokrwiste'' (kręgowce, pierścienice),
- ,,bezkrwiste'' (bezkręgowce).






Z kolei rzymski uczony Pliniusz Starszy podzielił je na lądowe, wodne i latające. Kierując się jego zasadami, XVI – wieczny polski encyklopedysta Stefan Falmierz zaklasyfikował nietoperza do ptaków.






Równie problematyczna jest historia klasyfikacji hipopotamów. Słowo ,,hipopotam'' oznacza po grecku ,,koń rzeczny''. Żyjący w XVI wieku polski podróżnik książę Mikołaj Radziwiłł porównywał go do żubra i dziwił się, że nie ma rogów. Obecnie wiemy, że hipopotamy stanowią rodzinę ssaków parzystokopytnych spokrewnionych ze świniowatymi.






Klasyfikacja została zmodernizowana w XVIII wieku przez szwedzkiego przyrodnika Karola Linneusza. Swoją nowoczesną (stosowaną do dziś) klasyfikację opierał na pokrewieństwie. Do nomenklatury wprowadził następujące terminy: cesarstwo (obecnie nieużywany), królestwo, typ (gąbki, parzydełkowce, żebropławy, płazińce, obleńce, pierścienice, mięczaki, stawonogi, szkarłupnie, strunowce), podtyp, gromada (w botanice: klasa), rząd, rodzina i gatunek.
W szkole podstawowej, dziecko zaznajamia się z zoologią już w I klasie, ucząc się na środowisku o psie, kocie, o dokarmianiu zimą. W klasie IV już na lekcjach biologii poznaje się rolę zwierząt w ekologii i ich przystosowania do poszczególnych środowisk. W starszych klasach poznaje się wszystkie typy zwierząt z wyjątkiem gąbek i szkarłupni. Natomiast w klasie V na języku polskim poznaje się symbole reprezentowane przez zwierzęta. Tak było za moich czasów ;).
Zoologia jest nauką bardzo starą. Już ludzie pierwotni gromadzili o zwierzętach dane anatomiczne (efekt uboczny ćwiartowania ich zwłok) i poznawali ich zwyczaje. Ówczesny człowiek znał wyłącznie zwierzęta żyjące w najbliższej okolicy.
W starożytności bardziej się rozwinęła. Zostały wówczas napisane dwie książki: ,,Zoologia'' Arystotelesa i ,,Historia naturalna'' Pliniusza Starszego, które aż do XVI wieku były prawdziwą ,,biblią'' dla przyrodników.







Najazdy barbarzyńców i rozwój kultury średniowiecznej powstrzymały rozwój zoologii. Mimo tego, mnisi francuscy hodujący w klasztorach króliki, opisywali te ssaki w specjalnych katalogach. Pisano wtedy również bestiariusze. Były to dzieła moralizatorskie, stawiające zwierzęta za wzór do naśladowania grzesznym ludziom.






Do polepszenia się sytuacji zoologii na tle innych nauk przyczynił się renesans, czyli odrodzenie. Pierwszym dziełem zoologicznym z tego okresu jest napisana przez Konrada Gesnera ,,Historia animalium'' z 1551 roku. Do rozwoju zoologii przyczyniły się również odkrycia geograficzne.
Do odkryć naukowych z dziedziny zoologii poczynionych w XVII wieku można zaliczyć również odkrycie metamorfozy i pierwsze księgi rodowodowe ogarów polskich.
Na XVIII wiek przypada w historii kultury europejskiej okres zwany oświeceniem. Do najwybitniejszych przyrodników oświecenia należał wspomniany już Karol Linneusz (Karl von Linne). Jego zasługi uwydatniły się w przysłowiu: ,,Bóg stworzył, Linneusz uporządkował''. Przede wszystkim ułożył schemat nadawania 2 – 3 – członowych nazw łacińskich, stosowanych na całym świecie.







Innym uczonym tego okresu był francuski paleontolog, baron Georges Cuvier. Żył na przełomie XVIII i XIX wieku. Odkrył pterodaktyla, kopalnego oposa i zaliczył mozazaura do gadów. Zgromadził duże zbiory anatomiczne.






XIX wiek był świadkiem odkrycia dinozaurów. Ich odkrywcą stał się brytyjski lekarz Gideon Mantell. Z kolei Mary Anning odkryła ichtiozaura w 1811 r. w wieku 12 lat. Jednak sława pierwszej kobiety – paleontologa spadła na Mignon Talbot, która w 1911 r. odkryła podokozaura. Termin ,,dinozaury'' został wymyślony przez Richarda Owena w 1841 r. Znaczy on ,,straszne jaszczury''.







W XIX wieku została utworzona przez brytyjskiego zoologa Alfreda Russella Wallace'a nowa nauka – zoogeografia, która zajmuje się badaniem zasiedlania Ziemi przez zwierzęta. Wyróżnia następujące krainy:
- paleoarktyczną,
- neoarktyczną,
- orientalną,
- etiopską,
- australijską.






Wallace i jego przyjaciel Henry Bates opisali wiele gatunków zwierząt.






Wielki przełom w naukach przyrodniczych wprowadziła teoria ewolucji Karola Darwina. Na początku swej 5 – letniej podróży na statku ,,Beagle'' odkrył makrauchenię.






W 1900 r. na Syberii dwaj myśliwi polujący na łosie odkryli zamarznięte ciało mamuta. Późniejszemu znalezisku, młodemu osobnikowi nadano imię Dima. Obecnie znajduje się w muzeum w Sankt Petersburgu. W tym samym roku w Kongo odkryto nadrzewną żabę pokrytą wyrostkami przypominającymi sierść!
Ponieważ niektóre obszary Ziemi są trudne do zbadania i ciągle nie wiemy wszystkiego o zwierzętach, można bez kozery powiedzieć, że zoologia jest tematem niewyczerpanym. […].







Nauka ta jest wielce popularna, poświęcono jej liczne publikacje. Z dziedziny zoologii napisano wiele książek (Wydawnictwo Dolnośląskie drukowało całą serię książek zoologicznych z cyklu ,,Tajemnice zwierząt''). W rozmaitych czasopismach jako atrakcję podaje się dane z życia zwierząt. Niektóre czasopisma zajmują się wyłącznie zoologią np. ,,Zwierzaki'', ,,Dinozaury! Odkryj olbrzymy prehistorycznego świata'' i ,,Świat dzikich zwierząt''. W telewizji emitowany był magazyn państwa Gucwińskich ,,Z kamerą wśród zwierząt'', a nawet istnieje specjalny kanał telewizyjny ,,Animal Planet'' poświęcony zwierzętom. Filmy przyrodnicze ,,Mikrokosmos'' z dziedziny entomologii i późniejszy ,,Makrokosmos'' popularyzujący ornitologię weszły na ekrany kin.