Polityka to brudna gra, w której pionkami są niewinni ludzie...
Śniło mi się, że:
- odwiedził mnie Pavlas ov Vidłar ze swoim ojcem, ten ostatni był bardzo miły i trudno było mi uwierzyć, że jest złym człowiekiem jak opowiadał jego syn,
- Mama dała mi w prezencie kilka książek min. mój zaginiony rękopis ,,Palany, krainy turów'', który zamierzałem opublikować w odcinkach na blogu,
- Ferdynand Kiepski uwolnił z zamurowanej dyskoteki jasnowłosą boginię, która nazywała się Freja,
- Żyd ze wsi Pawlaczyca praktykował magię i wierzył w wielu bogów,
- Amerykanie przyjęli Gruzję do NATO i zagrozili Rosji wojną, jeśli napadnie na ten kraj,
- przeniosłem się w czasie do XX wieku i chodziłem po wielkim, starym domu stojącym samotnie wśród syberyjskiej tajgi, spotkałem w nim Putina obnażonego do pasa i grającego na fortepianie,
- szedłem wieczorem przez Wały Chrobrego w Szczecinie, jadłem ciasto pokryte zieloną pleśnią i spotkałem kilku rzymskich legionistów,
- rozmawiając z Janesem ov Calcium dowiedziałem się, że Islandczycy jedzą cukierki z chrobotka reniferowego,
- Paweł Zych i Witold Vargas napisali i zilustrowali w serii ,,Legendarz'' książkę o mitologii greckiej, w której Artemida została przedstawiona z rudymi włosami,
- młoda superbohaterka Medycyna była Ukrainką i miała niebieską skórę i granatowe włosy,
- Dubravka Ugrešić całe życie chodziła boso, a jej brązowe włosy sięgały ziemi,
- Amerykanie wyzwolili Laos i Kambodżę spod władzy Francuzów,
- pisałem posta o wielkopostnej pieśni ,,Dies irae'', szczególnie podobały mi się słowa: ,,teste David cum Sybilla'', ponieważ pogańska wróżka Sybila też miała swój udział w dziele Zbawienia, dodałem, że Kosmas z Pragi pisząc o Libuszy przepowiadającej narodziny Chrystusa, wzorował się właśnie na Sybili,
- Jacek Piekara był przebrany za diabła, lecz nie miał czapki z rogami i żałował, że Moskwa nie została zniszczona przez wojnę domową,
- opowiadałem nauczycielowi języka angielskiego, że starożytni Rzymianie nazywali pierwszych chrześcijan ateistami i oskarżali ich o składanie ofiar z ludzi, skąd wzięły początek obecne skandale pedofilskie w Watykanie, kiedy o tym mówiłem, zamieniłem się w siwego starca,
- Stephenie Meyer pisała w ,,Sadze Zmierzch'', że woda mineralna jest niezdrowa,
- byłem wampirem Edwardem Cullenem i zalecałem się do niechętnej mi Belli Swan, opowiadając jej o łososiu zakochanym w bieliku, który go schwytał, a ona uśmiechnęła się do mnie,
- Alexandrus ov Coceleise wyznał mi, że jego matka mordowała nienarodzone dzieci, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,
- założycielką Wielkiej Lechii była słowiańska królowa Lechia,
- czarodziej przyglądał się walce dwóch byków; białego i czarnego,
- w wieku przedszkolnym oglądałem film o Bolesławie Krzywoustym, wyświetlany z rzutnika na prześcieradle zawieszonym na drzwiach.
,,Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’’ - Wj 20, 16
Paul Ingram (ur. 1959) był zastępcą szeryfa w miasteczku Olympia w hrabstwie Thurston w stanie Waszyngton (USA), powszechnie szanowanym obywatelem, członkiem Partii Republikańskiej i wyznawcą charyzmatycznego Kościoła Żywej Wody. Pochodził z rodziny katolickiej. Przez pewien czas uczył się w seminarium duchownym, zanim poznał swą przyszłą żonę, Sandy. Miał z nią piątkę dzieci: Erickę, Julie, Chada, Paula Rossa i Marka. Rodzina Ingramów prowadziła samowystarczalne gospodarstwo rolne, w którym hodowano kozy, krowy i króliki. Wieczorami Ingram grał z kolegami z pracy w pokera w piwnicy, gdzie wstawił lodówkę z piwem. Z pozoru była to szczęśliwa, tradycyjna rodzina.
Przełom nastąpił w 1988 r. kiedy córki Ingrama, starsza Ericka i młoda Julie oskarżyły ojca o wykorzystywanie seksualne. Przesłuchania Ingrama i jego rodziny ujawniały coraz bardziej drastyczne szczegóły. Szybko pojawiły się mrożące krew w żyłach zeznania o rzekomych rytuałach satanistycznych. W gospodarstwie Ingramów miały się nocami odbywać czarne msze za stodołą. Uczestniczyła w nich kapłanka w bieli oraz ludzie noszący rogate nakrycia głowy. W czasie obrzędów zanoszono monotonne śpiewy, składano ofiary z noworodków i abortowanych płodów. Uprawiano seks ze zwierzętami. Sama żona miała być zgwałcona przez policyjne psy. Uczestnicy orgii oddawali mocz i kał na gwałcone przez siebie dzieci. Kiedy Chad Ingram miał koszmary o siadającej na nim czarownicy i małych ludzikach, które po nim chodziły, śledczy na siłę dopatrywali się w tych snach wypartych przeżyć seksualnych.
W rezultacie rodzina Ingramów rozpadła się. Paul Ingram trafił do więzienia, z którego wyszedł dopiero w 2003 r. Za rzekomy współudział skazano na więzienie 20 niewinnych ludzi (min. Jima Rabiego, kolegę Ingrama). Tymczasem badania lekarskie i przekopanie farmy Ingramów przez antropologów, nie potwierdziły prawdziwości zeznań rzekomych ofiar.
Choć jako katolik jestem daleki od wszelkiej apologii satanizmu, muszę przyznać, że Ingram został skazany niesłusznie, a jego sprawa ma analogię do procesów czarownic z Salem z XVII wieku. Zeznania Ingrama i jego rodziny okazały się konfabulacjami. Paul Ingram był człowiekiem niezwykle podatnym na sugestię i hipnozę, niezdolnym do sprzeciwiania się zwierzchnikom. Dzieci wychowywał surowo i nie okazywał im czułości, przez co miały żal do niego i próbowały się odegrać (szczególnie Erica, chcąca zwrócić na siebie uwagę dorosłych). Negatywną rolę w utwierdzaniu wiary w urojenia odegrali pastor John Bratun (egzorcyzmował Ingrama każąc mu wymiotować do kosza na śmieci) i charyzmatyczka, Karla Franko, która swoimi wizjami zachęciła Erickę do donoszenia na ojca, a także popularne wówczas książki ,,Michelle Remembers’’ Michelle Smith i Larence’a Pozdera (zawierająca fałszywą relację o doznaniu przemocy rytualnej) i ,,The Courage the Heal’’ Ellen Bass i Laury Davis (zachęcająca do rzucania oszczerstw). Śledczy sugerowali odpowiedzi przesłuchiwanym osobom, wierząc w zjawisko wypartych wspomnień, które ofiara powinna sobie przypomnieć. Przypadek Ingramów potwierdza tezę o możliwości wmówienia podatnemu na to człowiekowi fałszywych wspomnień.
W latach 80 i 90 XX wieku wielu Amerykanów panicznie obawiało się przemocy rytualnej ze strony sekt satanistycznych. Było więcej podobnych przypadków, kiedy to dorośli ludzie dawali bezkrytycznie wiarę fantazjom małych dzieci np. o szkolnej wycieczce autobusem na cmentarz, rozkopywaniu grobów oraz orgii nagich księży i zakonnic.
Śniło mi się, że:
- nad Odrą zobaczyłem pelikana, którego porównywałem do pteranodona,
- Tatra walczyła z Białą Dziewczyną (Niña Blanca) i połamała jej kości,
- Wednesday Addams była Ukrainką i cieszyła się, że ma czarne włosy i niebieskie oczy jak królowa Tatra,
- kiedy powiedziałem rosyjskiemu lekarzowi, że czytałem ,,Mistrza i Małgorzatę'' dziewięć razy, ten zamienił się w Czarnomora,
- zawstydziłem się tego, że w kościele piłem sok z marchwi i poplamiłem ławkę, postanowiłem więcej tego nie robić,
- Kościej rządził w Brukseli i porwał kąpiącego się nago w rzece Czcibora Górewicza, aby zamknąć go w swoim haremie,
- stara, zachodnioeuropejska Żydówka poprosiła młodą, polską czarownicę o wódkę, lecz ta sama ją wypiła,
- na konwencie Neil Gaiman rozpiął mi rozporek,
- w szkolnej świetlicy mały chłopiec rozpiął mi rozporek, na co zareagowałem gniewem i śmiechem, a potem wymyśliłem historię o tym jak poseł Stanisław Szur rozpiął w Sejmie rozporek dziennikarzowi Piotrowi Kraśce,
- po latach ukazał się nowy numer ,,Zwierzaków'', a w artykuł o niemieckiej Atlantydzie na Bałtyku,
- w II RP dwóch policjantów rozmawiało o wizycie Wolanda w Moskwie, jeden z nich pytał się dlaczego diabły nie uprowadziły ze sobą Stalina,
- poseł Stanisław Szur domagał się dla Polaków prawa do jedzenia mięsa dinozaurów,
- spotkałem na ulicy swoją byłą nauczycielkę historii, panią Annę ov Scayapakovą i pochwaliłem się, że napisano o mnie i moich książkach w internetowej ,,Encyklopedii fantastyki''
- zmartwiłem się gdy Mama powiedziała, że nie lubi dr Jakopasa ov Misharta, zarzuciła mu, że się ,,łajdaczy'' i chciała złożyć na niego skargę, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie stało,
- spotkałem australijskiego naukowca, który pracował nad sklonowaniem wilka workowatego,
- pojechałem do cioci Joleny i wujka Markusa ov Küjvis, gdzie miałem się kąpać, lecz zamiast do łazienki poszedłem do gorącego źródła, a potem na weekend pojechałem na rekolekcje,
- nocą spotkałem w zamglonym lesie zmarłą Aaricię, żonę Thorgala,
- Bartłomiej Grzegorz Sala napisał w trzeciej części ,,Księgi smoków świata'' o Michaile Bułhakowie,
- oglądałem w TV reklamę, w której pojawiły się nagie czarownice z Tajlandii, spodobała mi się, choć nie pamiętam co zachwalała, podobała mi się również filipińska reklama tuńczyka, w której wystąpił mananaggal (miejscowa odmiana wampira),
- Marcin Osadowski narzekał na polskich żołnierzy,
- w czasie kampanii wyborczej oglądałem razem z Mamą wygłupy różnych komitetów, z których każdy miał własny namiot, w końcu i tak zagłosowaliśmy na PiS,
- spotkałem Tadeusza Zyska, który wstąpił do PiS - u i życzyłem mu wytrwałości w walce o wolną Polskę,
- jakaś czarnowłosa kobieta dźgała nożem białego królika.
W latach 30 – tych XX wieku francuska archeolog, geolog, paleobotanik i etnograf w jednej osobie, Madeleine Colani (1866 – 1943) odkryła w Laosie tysiące olbrzymich, kamiennych urn, zwanych też amforami. Uznaje się je za dzieło bliżej nieznane grupy językowej mon – khmer datowane na wieki VI p . n. e. - IX n. e. Ich przeznaczenie jest nieznane. Mogły służyć do pochówku zmarłych lub do magazynowania żywności i wody. Teren, na którym się znajdują jest bardzo niebezpieczny z powodu licznych niewypałów z okresu wojnie w Laosie (1954 – 1975).
W laotańskiej legendzie król olbrzymów Khun Cheung pokonał w bitwie okrutnego Chao Angka. Chcąc uczcić swoje zwycięstwo kazał wykuć owe dzbany, potrzebne do warzenia ryżowej wódki lao lao.
9 października 1929 r. niemiecki teolog Gustav Adolf Deismann w czasie prac prowadzonych w bibliotece pałacu Topkapi w Stambule odkrył mapę z 1513 r. narysowaną na pergaminie ze skóry gazeli.
Orientalista Paul Kehle ustalił, że jej autorem był turecki korsarz Piri Reis (1465/ 1470 – 1553). Sam Piri Reis przyznawał, że korzystał ze starszych map min. tej należącej do Krzysztofa Kolumba (,,niewiernego Colombo’’). Szacuje się, że oparł swoją pracę na ok. 20 mapach, w tym greckich (autorstwa Ptolemeusza), arabskich i portugalskich. Dane mógł też uzyskać od hiszpańskiego marynarza wziętego do tureckiej niewoli.
Mapa przedstawia zachodnie wybrzeże Europy, północ Afryki, Brazylię (Amazonka została zaznaczona dwukrotnie), Azory, Wyspy Kanaryjskie, legendarną wyspę Antilię, a podobno też … Ziemię Królowej Maud na Antarktydzie (kontynencie odkrytym dopiero w XIX wieku). To ostatnie twierdzenie jest kwestionowane przez naukę. Na mapie brakuje przylądka Horn i Cieśniny Drake’a, a także – pokrywy lodowej na Antarktydzie, co bywa tłumaczone ówczesnym cieplejszym klimatem. W rzeczywistości powierzchnia Antarktydy była ostatnio wolna od lodu 34 mln lat temu, a nie w czasach historycznych! Rzekoma ,,Antarktyda’’ to w raczej mityczny ląd Terra Australis Incognita, stanowiący przeciwwagę dla mas lądowych znajdujących się na północy, którego istnienie postulował już Ptolemeusz. Nie miał natomiast dokładnej wiedzy o linii brzegowej Ameryki Północnej. Piri Reis nawiązał też do średniowiecznej legendy o podróżach św. Brendana, którego ukazał na grzbiecie wieloryba.
Z mapą wiążą się liczne teorie spiskowe. Jedni (np. Charles Hapgood) widzą w niej dowód na istnienie zaginionej, zaawansowanej cywilizacji, której przedstawiciele podróżowali między oboma biegunami. Zdaniem Grahama Hancocka mityczna Atlantyda mieściła się właśnie na Antarktydzie, zaś mapa Piri Reisa ma być jakoby mapą lotniczą sprzed 20 000 lat. Inni twierdzą, że turecki admirał korzystał z wiedzy uzyskanej od kosmitów (Erich von Däniken) lub Chińczyków, którzy rzekomo odkryli Antarktydę (Gavin Menzies 1).
1 Zainteresowanych pseudonaukowymi teoriami Menziesa odsyłam do postów: ,,Czy Chińczycy odkryli Amerykę?’’ oraz ,,Chińczycy i renesans’’.