środa, 24 czerwca 2026

Mitologia Azteków

 

,,Dowiedział się […] nawet o mniej znanym groźnym bogu Huitzilopochtli, którego niegdyś wielce poważali meksykańscy Aztekowie. I akurat wtedy, kiedy Berlioz opowiadał poecie o tym, jak Aztekowie lepili z ciasta figurki Huitzilopochtli, w alei ukazał się pierwszy człowiek’’ - Michaił Bułhakow ,,Mistrz i Małgorzata’’

 



Aztekowie byli najmłodszą z cywilizacji prekolumbijskich w Meksyku 1, założoną w XIII wieku n. e. Stworzyli rozległe imperium ze stolicą w Tenochitlan, dzisiejszym mieście Meksyk (hiszp. Ciudad de Mexico). Narzędziem terroru wobec podbitych ludów były krwawe ofiary z ludzi. Z ich powodu Aztekowie zdobyli złą sławę. Posiadali pismo obrazkowe i kalendarz. Uprawiali kukurydzę, kakao, pomidory, dynie, fasolę i bawełnę, hodowali zaś indyki oraz psy. Choć znali złoto i srebro, za najcenniejszy uważali kryształ górski. Broń i rytualne sztylety ofiarne sporządzali z czarnego szkła wulkanicznego, zwanego obsydianem. Nie używali natomiast koło ani żelaza. W XVI wieku zostali podbici przez Hernana Cortesa (1485 – 1547) 2, wodza hiszpańskich konkwistadorów. Potomkami Azteków są meksykańscy Indianie Nahuatl.



Chronologia wyróżniała pięć er. Podczas każdej z nich świeciło inne słońce, które następnie gasło. Każdemu słońcu patronowało inne bóstwo.

Słońce Cztery Jaguar świeciło za panowania boga Tetzatlipoki. Świat zamieszkiwała wówczas rasa gigantów, które zostały zjedzone przez jaguary.

Cztery Wiatr i bóg Quetzalcoatl. Huragan zniszczył ludziom domy, a oni sami zamienili się w małpy.

Cztery Deszcz i bóg Tlaloc. Cywilizację zniszczył ogień z nieba.

Cztery Woda i bogini Chalchiuhtlicue. Świat został zniszczony w jeden dzień przez potop. Ocaleli tylko Tata (mężczyzna) i Nene (kobieta) ukryci w wydrążonym pniu cyprysa. Po potopie piekli złowioną rybę, za co Tetzatlipoca ukarał ich zamianą w psy.

Słońce Ruchu/ Cztery Ruch i solarny bóg Tonatiuh. W obecnej erze ofiary z krwi (nakłuwanie ciała kolcami kaktusa, wyrywanie żyjącym jeńcom wojennym serc) jest niezbędne dla powstrzymanie końca świata.



Ciała niebieskie powstały dzięki spaleniu się bogów w ofiarnym ognisku. Odważny Nanahuatl, który jako pierwszy skoczył w ogień stał się Słońcem. Wahający się z początku Tecciztecatl zamienił się w Księżyc, zaś pozostali bogowie – w gwiazdy.

Ludzie zostali stworzeni z trupich kości z poprzednich epok. Quetzalcoatl wyniósł je z Mictlanu, krainy zmarłych i ożywił ofiarą ze swojej krwi.

Azteckie zaświaty składały się z czterech krain. Dostanie się do każdej z nich było uzależnione od rodzaju śmierci.




                                                        Ryc. za: Leanbh Pearson 


Wspomniany wyżej Mictlan był ponurą, ciemną i cuchnącą krainą zmarłych ze starości i chorób.




                                                        Ryc. za: FabulaHub


Tlalocan, wodny raj boga Tlaloca był przeznaczony dla topielców, zabitych piorunem, a także karłów i garbatych.



Xochapatlan stanowił raj przedwcześnie zmarłych dzieci. Rosło w nim drzewo z owocami pełnymi matczynego mleka.



Tonatiuh Lluiccac był podzielonym na dwie części, męską i żeńską rajem boga Huitzilopochtli i bogini Cihuacoatl Quilaztli. Trafiały do niego dusze złożonych w ofierze i wojowników poległych na polach bitew. Towarzyszyli Słońcu w wędrówce po niebie i zamieniali się w kolibry i motyle. Kobiety zmarłe w połogu stawały się boginiami (cihuateteo).



Aztekowie byli politeistami. W miarę rozrostu imperium przejmowali kult bóstw podbitych ludów. (W Starym Świecie czynili tak Rzymianie). Ci sami bogowie byli czczeni pod różnymi imionami i postaciami.



Na czele panteonu stał Ometeotl (Dwoisty Bóg), stwórca świata i dawca kukurydzy. Był istotą zarówno męską jak i żeńska, podobnie jak inkaski Wirakocza 3. Modlono się do niego i pisano poezje na jego cześć. Nie posiadał jednak świątyń, świąt ani ofiar.



Quetzalcoatl (Pierzasty Wąż), przez Majów nazywany Kukulkanem przypominał wyglądem smoka. Był bogiem wiatru i planety Wenus (Gwiazdy Porannej). Nauczył uprawy kukurydzy, rzemiosła, sztuk pięknych a także postów i rytualnego upuszczania sobie krwi. Był przeciwnikiem ofiar z ludzi. Wolał od nich pióra kwezali i motyle. Został wygnany w wyniku spisku Tetzatlipoki. Wrogi bóg skompromitował Quetzalcoatla, podsuwając mu alkohol. Quetzalcoatl odpłynął na wschód na tratwie z węży, lecz miał powrócić w przyszłości. Na przestrzeni wieków z Quetzalcoatlem utożsamiano: św. Tomasza Apostoła, Hernana Cortesa, żeglarzy z Atlantydy, Fenicji, Kartaginy, Egiptu, Grecji i Rzymu, św. Brendana z Clonfert 4, walijskiego księcia Madoca 5, wikingów, Jezusa Chrystusa (zdaniem niektórych mormonów), cesarza Maksymiliana I Habsburga (1832 – 1867) 6, kosmitów a nawet Conana. Imieniem Pierzastego Węża paleontolodzy nazwali pterozaura o 10 – metrowej rozpiętości skrzydeł.



Ryc. za: GiantCicada



Xolotl, brat i współpracownik Quetzalcoatla był także bogiem planety Wenus. Przedstawiany był w postaci nagiego psa. Strzegł Mictlanu co upodabnia go do greckiego Cerbera i skandynawskiego Garma.



Tetzcatlipoca (Dymiące Zwierciadło) był okrutnym i podstępnym bogiem nocy i wojowników. Jego święte zwierzę stanowił jaguar. Posiadał magiczne lustro z obsydianu, pozwalające mu widzieć zdarzenia odległe w czasie i przestrzeni. Stracił stopę w walce z potwornym krokodylem Cipactli (odpowiednikiem Zipacny z mitologii Majów). Zdobył względu córki Huemaca, króla Tollanu. Księżniczka pokochała gdy przybył do jej kraju jako całkowicie nagi sprzedawca papryczek.



Xipe Totec, bóg urodzaju został obdarty ze skóry. Symbolizowało to kolbę kukurydzy oczyszczoną z zakrywających ją liści. Poświęconych mu ludzi też obdzierano ze skóry. Z tego powodu w czasach konkwisty był utożsamiany z męczennikiem, św. Bartłomiejem Apostołem.



Xiuhtecutli był młodym bogiem ognia. Służył mu ognisty wąż Xiuhteotl. Jako Huehueteotl (Stary Bóg) był władcą czasu. W tej drugiej postaci był zgarbiony i pokryty zmarszczkami, zaś na głowie nosił naczynie z żarem. Składano mu ofiary z młodzieńców przypalanych żywcem i następnie pozbawianych serc.



Huitzilopochtli (Koliber z Południa) był bogiem wojny. Jego matka, bogini Coatlicue urodziła go zapłodniona przez kłębek piór. Po urodzeniu się, Huitzilopochtli z pomocą ognistego węża Xiuhcoatla zabił wrogie mu rodzeństwo; braci Centon Huitzuachua i siostrę Coyolxcauhqui. Roztaczał opiekę nad tułającymi się 10 lat Aztekami. Zesłał im jako swój znak orła siedzącego na kaktusie i pożerającego węża. Oni zaś założyli w tym miejscu stołeczny Tenochitlan. Legendę tę upamiętnia godło Meksyku.



Toci (Nasza Babka) była córką władcy ludu Calhua i deifikowaną żoną wodza Azteków. Jej ojciec przyjął Azteków po opuszczeniu przez nich mitycznej praojczyzny Aztlanu (przez niektórych utożsamianego z Atlantydą) 7. Z woli boga Huitzilopochtli zginęła złożona w ofierze i obdarta ze skóry. Władca Calhua wypędził precz morderców swojej córki, aż ci osiedli nad jeziorem Texcoco.



Mixcoatl (Wąż Chmur) był bogiem myśliwych i Drogi Mlecznej oraz dawcą ognia. Upolował dwugłowego jelenia i złożył Słońcu w ofierze swoich 400 starszych braci – gwiazdy.



Tlaloc (Ten, Który Jest Zrobiony z Ziemi) był bogiem deszczu i burzy. Lubił płacz dzieci składanych mu w ofierze (magia sympatyczna).



Chalchiuhtlicue (Ta w Jadeitowej Spódnicy), żona Tlaloca była boginią wody i patronką narodzin.




                                                    Xilonen za: Mythlok




Aztekowie czcili dwie boginie kukurydzy: Xilonen (młodej) i Chicomecoatl (dojrzałej).



Męskim bóstwem tego ważnego prekolumbijskiego zboża był natomiast Centeotl. Miał żółtą skórę i nosił na głowie kolby kukurydzy. Urodził się w mitycznej krainie Tomoanchan w dniu stworzenia naszego świata. Jego darem były wszystkie rośliny uprawne.



                                                        Ryc. za: Nikolay Todorov


Xochipilli był bogiem kwiatów, tańca, śpiewu, muzyki, malarstwa i gry w piłkę. Według niepewnych informacji patronował również homoseksualistom.



,,Małpi Bóg, Ozomatli był ważną postacią w mitologiach Azteków i Majów. Tu przedstawiony jest w swym aspekcie bóstwa patronującego sztuce pisarskiej. Jako sługa Xochipili (Księcia Kwiatów), Małpi Bóg występował również jako posłaniec między bogami a ludźmi’’ - Norman Bancroft Hunt ,,Bogowie i mity Azteków’’



 

Xochiquetzal (Ukwiecony Kwezal) była piękną boginią kwiatów, miłości i przyjemności. Porwał ją Tetzcatlipoca, któremu się spodobała.




                                                            Ryc. za: yog - blogsoth


Coatlicue (Ta w Wężowej Spódnicy) była przerażającą boginią Ziemi. Przedstawiano ją z dwiema wężowymi głowami, pazurami jaguara, żywymi wężami wijącymi się wokół bioder oraz naszyjnikiem z ludzkich serc, dłoni i czaszek. Zamieszkiwała Aztlan. Lękali się jej posłowie Montezumy I (1398 - 1469). W 1803 r. przejęty zgrozą i wstrętem niemiecki podróżnik Alexander von Humboldt (1769 – 1859) kazał zakopać jej dopiero co wydobyty z ziemi posąg.



Tlazolteotl (Bogini Nieczystości) zajmowała się medycyną (leczyła min. choroby weneryczne), łaźniami parowymi, Księżycem i tkactwem. Na powyższej ilustracji Eduarda Urbana Merina bogini Tlazolteotl ratuje współczesne dziecko cierpiące na padaczkę. 




                                                    Ryc. za: The Oracle's Archives


Mayahuel była boginią agawy i wytwarzanego z niej napoju alkoholowego pulque. Przedstawiano ja jako kobietę wyrastającą z agawy. Nauczyła ludzi zbierać sok z tej rośliny. Będąc także boginią płodności i macierzyństwa była opisywana metaforycznie jako kobieta o 400 piersiach. (Analogia do Artemidy Efeskiej). Jej atrybuty stanowiły żółw i grzechotnik. 





Mictlanteculti i Mictecacihuatl byli władcami Mictlanu, azteckiego Hadesu. Bóg śmierci był wyobrażany jako kościotrup w pióropuszu z sowich piór i naszyjniku z ludzkich oczu.


Demonologia





Ryc. za: GM Binder

Ahuizotl (,,męczydusza’’) był wodnym drapieżnikiem z ogonem zakończonym dłonią. Potrafił grać na flecie. Topił ludzi, którym zjadał następnie tylko oczy i paznokcie. Jego ofiary trafiały do Tlalocanu, wodnego raju. Zdaniem kryptozoologów może to być nieznany gatunek wydry. Nie należy mylić go z Ahuizotlem (? - 1502), dawnym władcą Azteków.



Quinametzin były rasą olbrzymów. Zbudowały min. Teotihuacan i Wielką Piramidę Cholula. Nieliczne miały przeżyć do XVI wieku i toczyć walki z konkwistadorami. W 1995 r. w Romita w Meksyku odkryto ludzkie szkielety mierzące do 2,10 m wysokości z czaszkami w kształcie żarówek i i płaskostopiem. Mitycznym Quinametzin przypisywano większe wymiary.




                                                            Ryc. za: note 


Oprócz zacytowanego na początku Bułhakowa do mitologii azteckiej nawiązali również tacy pisarze fantaści jak: H. R. Haggard (powieść historyczna ,,Córka Montezumy’’), Robert Silverberg (,,The Gate of Worlds’’), H. P. Lovecraft (opowiadanie ,,Klątwa Yiga’’) 8, R. E. Howard (,,Wysłańcy Walhalli’’) 9, Jacek Inglot (,,Inquisitor. Zemsta Tetzcatlipoki oraz inne opowieści’’), Maja Lidia Kossakowska (,,Zbieracz burz tom 2’’ i ,,Bramy Światłości tom 2’’) 10, Wojciech Zembaty (dylogia ,,Głodne słońce’’) i Michał Gołkowski (trylogia ,,Świat we krwi’’). Należy również wymienić film ,,Aztecki tyranozaur’’ 11 i serial ,,Zaginiony Świat’’ (wątek synkretycznej sekty Christeków) 12. Mój pierwszy kontakt z mitologią aztecką nastąpił w wieku przedszkolnym, kiedy oglądałem dobranockę ,,Indiańskie opowieści upierzonego węża’’. Quetzalcoatl stał się wówczas pierwowzorem wymyślonego przeze mnie stwora imieniem Bag – Dag 13.



1 Polecam też wpisy: ,,Majowie’’ i ,,Olmekowie’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Legenda o Cortezie’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Mitologia Inków’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Św. Brendan – celtycki Sindbad’’, ,,Jeszcze o św. Brendanie’’, ,,Św. Brendan i Tim Severin’’, ,,Ziarnko prawdy w legendzie o św. Brendanie’’ i ,,Wyspa św. Brendana’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Celtycki odkrywca Alabamy’’.

6 Ten ostatni wątek wierzeniowy opisał szczegółowo Bartłomiej Grzegorz Sala w czwartym tomie godnej polecenia ,,Księdze smoków świata’.

7 Odsyłam do posta: ,,Meksykańska Atlantyda’’.

8 Odsyłam do posta: ,,H. P. Lovecraft i mitologia Cthulhu’’.

9 Odsyłam do posta: ,,Wysłańcy Walhalli’’.

10 Odsyłam do postów: ,,Zbieracz burz tomy I – II’’ i ,,Bramy Światłości tom 2’’.

11 Odsyłam do posta: ,,Aztecki tyranozaur’’.

12 Odsyłam do posta: ,,Zaginiony Świat (serial)’’.

13 Odsyłam do posta: ,,Bag – Dag, Dusiciel i Butogłowy’’.

wtorek, 23 czerwca 2026

Pedro Linares i alebrijes

 



,, [...] w 1930 roku artysta Pedro Linares zachorował ciężko i zapadł w malignę. We śnie trafił w zaświaty. Bał się, ale tylko do momentu, kiedy u jego boku pojawiły się osioł, kogut i lew, wykrzykujące: alebrije, alebrije, alebrije! Człowiek poczuł się nagle bezpieczny i zrozumiał, że nie umrze ani nie będzie więcej chorował. Wtedy zobaczył, że zwierzęta nie są zwyczajne, ale bajecznie kolorowe. Osioł unosił się na skrzydłach motyla, kogut miał rogi byka, a lew głowę orła. 

    Kiedy Linares się wybudził, zaczął tworzyć portrety zwierząt z zaświatów. [...]''

 - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci''




                                            Obie powyższe ilustracje za: Dos Brujas


    Pedro Linares (1906 - 1992) był rzeźbiarzem, tworzącym swoje prace z papier - mâché. Alebrijes są noszone w czasie parad z okazji meksykańskiego Dnia Zmarłych. Przyznaję, że wiele stworów z mojej twórczości zaczerpnąłem z własnych snów ;). 




Oniricon cz. 1149

     Śniło mi się, że:



- powiedziałem, że o. Tadeusz Rydzyk nie boi się seryjnego samobójcy, gdyby seryjny samobójca go zabił, Kościół ogłosiłby Rydzyka męczennikiem za wiarę,



- zdziwiłem się gdy Andrzej Sapkowski wspomniał o swoim spotkaniu z rosyjskim pisarzem Jurem Pielewinem - Bułyczowem kilka lat po agresji Rosji na Ukrainę,




- Stanisław Szur powiedział, że Hubert i Rupert są imionami słowiańskimi, pierwsze z nich oznacza hubę, a drugie - rupieć (wymyślone na jawie),



- Jean Raspail był pseudonimem dwóch indyjskich autorów, którzy pisali o futurologii i zatopionych miastach na dnie oceanu, byłem mile zaskoczony, że miałem te książki w domu,




                                            Ryc. za: Samantha Goodman


- w Meksyku ziarna czerwonej fasoli potrafią śpiewać,



- byłem w Moskwie, gdzie odmówiłem picia wódki, moimi gospodarzami było bogate małżeństwo, mieli dzieci i olbrzymiego, czarno - białego borzoja, podejrzewałem, że byli oligarchami, którzy popierali reżim Putina, wieczorem spodziewałem się, że przylecą ukraińskie drony, lecz nic takiego się nie stało, cały czas mówiłem po polsku, na pożegnanie zamierzałem powiedzieć ,,spasiba i pożausta'',



                                                    Ryc. za: Dobry Humor 


- będąc dzieckiem skłamałem w szkolnej świetlicy, że mój ojciec jest strażakiem, koledzy byli tym zachwyceni i stale wypytywali mnie o niego,

- 1 maja dwie ubeczki w białych koszulach z czerwonymi fontaziami zostały zastrzelone przez Żołnierzy Wyklętych w czasie ich ataku na więzienie,



                                                             Ryc. za: zerokool


- zawiodłem się, gdy Julia Tymoszenko zwróciła Order Orła Białego, solidaryzując się z Wołodymyrem Zełeńskim, łudziłem się, że chociaż ona zachowa się przyzwoicie, UWAGA: w rzeczywistości Tymoszenko nie była odznaczona przez Polaków,



                                                        Ryc. za: Michael Long 


- Andrus Kivirähk wykorzystał w powieści ,,Człowiek, który znał mowę węży'' ludowe legendy estońskie o siwapitekach, które miały szczątkowe ogony, pożerały porwane dzieci i nie chciały nosić ubrań. 

poniedziałek, 22 czerwca 2026

Czy Aborygeni byli uznawani za zwierzęta?

 

,,Aborygeni to wyjątkowa kultura i przez swoją odmienność ciężko doświadczona w ostatnim czasie. Wedle popularnej, choć nieprawdziwej opowieści jeszcze w latach 60. XX wieku figurowali w australijskich rejestrach fauny i flory. Pełnię praw uzyskali dopiero w 1967 roku’’ - Grzegorz Kapla ,,Oblicza śmierci’’



Popularna legenda miejska mówi o rzekomej ,,Ustawie o florze i faunie’’ (ang. Flora and Fauna Act). Na jej mocy Aborygeni i wyspiarze z Cieśniny Torresa byli oficjalnie uznawani za zwierzęta a nie ludzi. Szczyt popularności pogłoska zdobyła w 2007 r., kiedy pisali o niej w mediach społecznościowych min. Linda Burney, Stan Grant, Mark Colvin, Charlie Pickering i Shareena Clanton. Prawdopodobnie nieświadomie powielali w dobrej wierze mocno zakorzenioną dezinformację. W rzeczywistości ta haniebna ustawa nie została nigdy uchwalona. Co więcej w 1911 r. Aborygeni zostali uwzględnieni w pierwszym powszechnych spisie ludności w Australii. Niestety w niczym nie zmienia to faktu, że w ciągu swojej historii Aborygeni doznali od białych Australijczyków wielu krzywd w postaci zabijania ich i odbierania im dzieci . 1



1 Zainteresowanym wierzeniami Aborygenów polecam wpis: ,,Oko krokodyla’’.

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 162

 


1. Słoń Zombi z memu jest różowy i wysysa ludzkie mózgi trąbą.



2. Kto przynosi prezenty na Boże Narodzenie w Polsce? - Pan Paprykarz (zachodniopomorskie), Święty Fałubez (lubuskie), Liczyrzepa (dolnośląskie), Neptun (pomorskie), Kopernik (kujawsko – pomorskie), Grażyna Kulczyk (wielkopolskie), Opera Leśna (śląskie), Dziadek Elbląg (warmińsko – mazurskie), Kurier DHL (mazowieckie), Diabeł Boruta (łódzkie), Duch z Hałdy (górnośląskie), Zenek Martyniuk (podlaskie), Kazimierz znad Wisły (lubelskie), Baba Jaga (świętokrzyskie), Szewczyk Dratewka (małopolskie) i niedźwiedź brunatny (podkarpackie). Jest to żart Starego Dzidziutkowa na Instagramie.



3. Król gnu z Masai Mara w Kenii jest kryptydą wymyśloną przez Pawła Libowskiego na Facebooku. To potężne zwierzę z rogami skierowany w inną stronę niż zwykłe gnu jest według afrykańskich legend władcą wszystkich antylop z tego rodzaju (liczącego trzy gatunki). Nawet lwy boją się atakować króla gnu. Zwierzęta te mogą być reliktowymi populacjami wymarłego Rusingoryx z plejstocenu.



4. Włochate bawoły z japońskie wyspy Hokkaido są kolejną fantazją Pawła Libowskiego. Te zimnolubne ssaki nie mają naturalnych wrogów oprócz niedźwiedzi. Zostały odkryte przez rolnika. Mogą to być ostatnie bizony olbrzymie, zwane też prażubrami.




                                                                        Ryc. za: Amazing Ancient World


5. Anjing Ajak jest gigantycznym wilkołakiem z indonezyjskiej wyspy Jawy. Pożera ludzi, których zabija kłami i pazurami. Tę podstępną i zdradliwą istotę można uśmiercić za pomocą kuli wystrzelonej w głowę lub serce.



6. Salawa (,,straszny wilk’’) jest nieznanym nauce, dzikim psem z Egiptu. Kryptozoolodzy przypuszczają, że w starożytności mógł stać się pierwowzorem zwierzęcia Seta z mitologii egipskiej. Relacje o nim pochodzą z lat 60 – tych XX wieku, kwietnia 1997 r. i 2009 r. Jest groźny dla ludzi. Z drapieżnikiem tym mylono hienę i ponoć także fenka. W australijskim serialu ,,Animal X’’ (1997 - 2004) salawa wysoko skacze, a jej ciało jest odporne na spalenia po uprzednim oblaniu benzyną.



7. Śląscy separatyści chwalą się, że 29 września 1562 r. Ferdynand I Habsburg (1503 – 1564), cesarz rzymski i król Czech nadał ,,Zrzizeni’’, rzekomą konstytucję Śląska, dużą wcześniejszą niż polska Konstytucja 3 Maja (1791). W rzeczywistości dokument ten nie był konstytucją państwową, ale ordynacją ziemską dla Śląska, będącego wówczas częścią Czech.



8. Robert Bernatowicz, popularny ostatnio foliarz – celebryta twierdzi, że duch malarza Zdzisława Beksińskiego (1929 – 2005) 1 opętał małoletniego syna piosenkarki, Ani Orthodox. Tragicznie zmarły artysta uczynił chłopca swoim wcieleniem.



9. Wojciech Cejrowski powiedział w wywiadzie na kanale Żurnalisty, że … Ziemia jest płaska 2. ,,To płaskoziemcy mają poparcie w Piśmie Świętym, a nie ci, co glob uważają, że jest okrągły’’ (0 : 05). Pracownik Microsoftu, pracujący nad Google Maps powiedział rzekomo, że ,,nie ma takiej możliwości, by Ziemia była kulą’’ (1 : 00). Osobiście przykro mi obserwować postępujący upadek Cejrowskiego, który kiedyś ciekawie opowiadał o swoich podróżach :(.




                                                            Fot. za: Demagog.sk


10. Peter Magyar, nowy premier Węgier upiekł rzekomo szczeniaka w piekarniku. Znany z sympatii do zwierząt Jarosław Kaczyński upierał się, że to prawda, lecz w końcu przeprosił. Zdarzenie opisała Judit Varga, była żona Magyara w książce ,,16 lat z potworem’’. Sęk w tym, że książka ta w rzeczywistości … nie istnieje.



11. Jezus Chrystus uzdrawiał rzekomo za pomocą marihuany. Ta bluźniercza teza amerykańskiego mitologa, prof. Carla Antona Paula Rucka (ur. 1935) cieszy się popularnością wśród zwolenników legalizacji narkotyków. Ruck umniejsza wpływy Starego Testamentu na powstanie chrześcijaństwa, traktując je jako pogański kult mistery. Powyżej: rastafariańskie wyobrażenie Jezusa ze strony ,,Sakshi Zion’’ 3.



12. Loab jest internetową kryptydą, wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Jej istnienie ogłosiła w 2022 r. szwedzka artystka Steph Maj Swanson. Loab przypomina przerażającego mężczyznę z długimi włosami i czerwoną twarzą. Poświęcone mu materiały prezentują również wizerunki poćwiartowanych kobiet i dzieci.




                                                                Ryc. za: 1001


13. Crungus, kolejna kryptyda AI jest włochatym, humanoidalnym potworem. Odkrył go brytyjski komik Guy Kelly. Pierwowzorami stwora był Krampus 4, orkowie i kanadyjski muzyk heavymetalowy Oderus Urungus (właśc. Dave Brockie, 1963 – 2014).



14. W chińskiej prowincji Yunnan rośnie halucynogenny grzyb Lanmaoa asiatica. Profesor, który zjadł niedogotowaną potrawę z tych grzybów, ujrzał malutkich żołnierzy, maszerujących po restauracyjnym stole. (Źródło: film Dawida Sołtana na you tube).



15. Amerykańscy, protestanccy kreacjoniści twierdzą, że Antarktyda została opisana w ,,Biblii’’ jako ,,skarbce śniegu’’ i ,,spichlerze gradu’’ (Hi 38, 22 – 23).



16. Niuhi jest nieznanym nauce potworem morskim z Wyspy Wielkanocnej (Chile), Markizów (Polinezja Francuska), Wysp Cooka (Nowa Zelandia) i Isla Solas y Gómez (Chile). Należy do waleni lub gadów. Jego przednie, chwytne kończyny są wydłużone i szponiastymi palcami. Mierzy ok 9 m długości. Posiada posiada ostre zęby i gładką, ciemnoniebieską skórę. Poluje w parach, głównie na ryby. Razem z niuhi pływają symbiotyczne, pasiaste ryby zwane pilotami. Ostatnie relacje o spotkaniu z niuhi pochodzą z 1993 r. Zdaniem kryptozoologów może to być bazylozaur, wąż morski, krokodyl różańcowy, mozazaur, talatozuch lub pliozaur 5.




                                                Fot. za: War Relics Croatia 


17. Poskok jest legendarnym, skaczącym wężem z Chorwacji, Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry. Dysponuje jadem i mierzy 60 – 90 cm długości. Potrafi skoczyć na wysokość 2 metrów. Herpetolodzy przypuszczają, że jego pierwowzorem mogły być niejadowite węże biczowe lub żmije.



1 Odsyłam do posta: ,,Zdzisław Beksiński’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Płaska Ziemia’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Mitologia rastafarian’’ i ,,Jamajski mit o marihuanie’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Krampus. Duch Świąt’’ i ,,Einspieler’’.

5 Zainteresowanym potworami morskimi z Oceanii polecam wpis ,,Migo – potwór z Nowej Brytanii’’.

niedziela, 21 czerwca 2026

,,Wojownicy dawnej Japonii i inne opowiadania''

 

,,Samuraj (jap. ‘strażnik’), w Japonsji lennicy daimyów (l. pojed. daimyo), uprzywilejowana kasta arystokratyczna czasów feudalnych, posiadająca prawa noszenia dwóch mieczów i piastowania wszystkich urzędów wojskowych i obywatelskich, podczas gdy handel i przemysł był im zakazany (...)’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 15 Rewir do Serbja’’



 

W czerwcu 2026 r. przeczytałem książkę Yei T. Ozaki ,,Wojownicy dawnej Japonii i inne opowiadania’’ (ang. ,,Warriors of old Japan and other stories’’) z 1909 r., której akcja rozgrywa się w średniowieczu.




                                                Fot. za: Library of Congress


Yei Theodora Kate Ozaki (1870 – 1932) była japońską pisarką i tłumaczką, urodzoną i mieszkającą w Wielkiej Brytanii. W języku polskim dostępne są także jej trzytomowe ,,Baśnie japońskie’’ i ,,Kochankowie dawnej Japonii’’.




                                                            Ryc. za: Tozai


Samuraje często są porównywani do europejskich rycerzy. Kluczowe dla tej kasty wojowników były takie wartości jak honor, odwaga, wierność, miłość i szacunek dla rodziców, obrona skrzywdzonych i gościnność. Honor ceniono bardziej niż życie. Sankcjonowało to rytualne samobójstwa seppuku, popełnione poprzez rozcięcie sobie brzucha mieczem. (Dla porównania: w chrześcijaństwie samobójstwo jest grzechem ciężkim). Surowa etykieta dworska zabraniała publicznego wyrażania uczuć. Dozwoloną formę ich ekspresji stanowiła poezja. Zubożały samuraj Sano spalił swoje ukochane drzewka bonsai; śliwę, wiśnię i i sosnę, aby ogrzać gościa, regenta Tokiyoriego. Inną uniwersalną cnotą dawnych Japończyków była wdzięczność za doznane dobro. Niektóre z zamieszczonych w zbiorze opowieści mówią o mówią o możliwości przemiany negatywnego bohatera w postać pozytywną. Dotyczyło to mnicha – rozbójnika Benkeia, złodzieja Kakamadary oraz leniwego i bezczelnego Monogusy Taro.




                                                                    Ryc. za: Ievgen Melamud


Autorka, pisząca z myślą o czytelnikach zachodnich, napomknęła też jednak o okrucieństwie w zamierzchłej przeszłości kraju jej przodków. Średniowieczną Japonię rozdzierały krwawe walki zwaśnionych feudałów. Yoshitsume, prześladowany przez możny ród Tairów, wywarł zemstę, w której zginęły również kobiety i dzieci. Ówczesny samuraj otrzymawszy nowy miecz, szedł z nim na rozstaje dróg. ,,Chrzcił’’ swój oręż we krwi pierwszego napotkanego człowieka. Niektórzy bonzowie (buddyjscy mnisi) parali się rozbojem. Benkei, uzbrojony w glewię bonza, wyróżniający się straszliwym wzrostem i siłą, napadał przechodniów i kolekcjonował zdobyte w walce miecze. Pokonany przez Yoshistsune został jego wiernym i oddanym sługą. Podczas ostatniej podróży Yoshistsune założył imperium w głębi Azji. Przeszedł do historii jako krwawy, mongolski zdobywca, Czyngis – chan (1155/ 1162 – 1227) 1. Panowie feudalni i samuraje mogli karać śmiercią osoby niżej stojące w hierarchii, jeśli te nie okazywały im szacunku. Monogusa Tarō, przymierający głodem żebrak był zbyt dumny i leniwy, żeby pracować. Mógł zostać legalnie zabity za obrazę gubernatora prowincji, któremu kazał podnieść upuszczoną przez siebie kulką ryżową. Na szczęście znany z łagodności urzędnik miłosiernie darował mu życie. Zapewnił nawet zuchwalcowi żywność, sake i pracę w stolicy. (Wyborca Konfederacji nazwałby to socjalizmem ;). Dzięki temu leń zmienił się jednak w pracowitego i cnotliwego obywatela z talentem poetyckim. Cesarscy genealodzy ustalili, że był zaginionym synem arystokraty.




                                               Ryc. za: RoyalArtist 91


Oprócz bohaterskich mężczyzn w książce występują też niemniej dzielne kobiety. Tokiwa, matka Yoshistsune została zmuszona do poślubienia Kiyonoriego z wrogiego rodu Tairów, okrutnie prześladującego jej bliskich. Był to jedyny sposób jakim ocalić życie matce i swojemu dziecku, późniejszemu mścicielowi. Uważana za sierotę Shiragiku (,,Biała Chryzantema’’) wytrwale poszukiwała ojca i brata. Miseczką nazywano księżniczkę z miską zakrywającą głowę. Naczynie nałożyła jej umierająca matka, kobieta wielkiej dobroci i łagodności, aby chronić urodziwą córkę przed chcącymi ją skrzywdzić. Miseczka była prześladowana przez macochę, która oszczerstwem nakłoniła ojca do wypędzenia jej z domu. Długo żyła w nędzy i poniewierce, uważana przez ludzi za kalekę i wzgardzona z tego powodu. Znalazła pracę jako służąca. Naczynie pękła a jego odłamki zamieniły się w klejnoty, gdy Miseczka znalazła kochającego ją młodego mężczyznę z dobrego domu. Postać tę można porównać do Oślej Skórki z francuskiej baśni 2.



Japońscy bohaterowie spotykali nieraz na swojej drodze yokai czyli istoty nadprzyrodzone 3.



Oni, odpowiednik zarówno diabłów jak też ogrów mieszkały na wyspie i wyróżniały się przerażającym wyglądem. Łucznik i siłacz, Hachirō Tametomo pokonał je w walce, uzbrojony w pień sosny i został ich władcą. Ten sam bohater zmusił także ducha ospy w postaci 30 – centymetrowego ludzika, pływające na słomianej macie do porzucenia zamiaru wywołania epidemii.



Yorimasa zabił potwora zwanego nue. Była to hybryda rozmiarów konia, z głową małpy, tułowiem i pazurami tygrysa, ptasimi skrzydłami (w wersji podanej przez Autorkę), ogonem węża i smoczymi łuskami. Nue można uznać za japoński odpowiednik greckiej Chimery lub Sfinksa.



Tengu wyróżniały się czerwoną skórą, długimi nosami i kruczymi skrzydłami. Były dobrymi szermierzami. Król tengu zaproponował wytrenować w walce mieczem młodego Ushiwakę w uznaniu dla jego męstwa. Imię Ushiwaka nosił w młodości sam Yoshistsune.



Tairowie, którzy utonęli w oceanie podczas bitwy z Yoshistsune zamienili się w yurei, duchy zmarłych 4. W wierzeniach japońskich granica między yokai (stworem), yurei (duchem) oraz kami (bóstwem) bywa bardzo cienka.




                                                         Ryc. za: Eddie Liu


Shutendōji był królem ludożerczych demonów (oni) z góry Oe. Oni więziły porwane kobiety, aby je pożreć. Samuraj Raikō z drużyną dostali się na Oe w przebraniu mnichów. Zabili demony po spiciu ich winem i uwolnili branki.



W potworów pokonanych przez Raikō był także pająk – demon (tsuchi – gumo?). Przybierał postać młodzieńca, niosącego lekarstwa i walczył siecią z pajęczyny. Na pamiątkę tej walki miecz bohatera otrzymał nazwę Kumokiri (Siepacz Pająków).



1 Odsyłam do posta: ,,Czyngis – chan był Japończykiem’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Księżniczka w oślej skórze’’.

3 Odsyłam do postów: ,,Bestiariusz japoński. Yokai’’.

4 Odsyłam do postów: ,,Yurei’’ i ,,Bestiariusz japoński 2. Yurei’’.