sobota, 1 sierpnia 2015

Oniricon cz. 137

Śniło mi się, że:



- poślubiłem Jenę ov Blackeyovą i leżąc z nią w łóżku powiedziałem, że przypomina boginię Dianę, Jane - żonę Tarzana i inne piękne dziewice, lecz przewyższa je wszystkie,



- imię Nyarlathothep, Lovecraft wziął od średniowiecznego, polskiego satanisty, który miał haki zamiast rąk i w Anglii czy Szkocji znalazł azyl u miejscowego króla; odwdzięczył mu się, mordując jego syna, za co został skazany na rozerwanie końmi; pomyślałem, że w średniowieczu Adam ,,Nergal'' Darski zostałby spalony, chyba, że znalazłby możnego protektora,



- w książce ,,Strrraszna historia. XX wieku'' szukałem informacji o tyranozaurze (na wczesnych rekonstrukcjach miał oczy w nozdrzach),



- w 2015 r. kupiłem archiwalne numery ,,Zwierzaków''; w jednym z nich, w rubryce ,,Mój przyjaciel'' pokazano trzymane przez jakieś dziecko w domu 30 - centymetrowe, brązowe tarantule, których moja Mama się bała,
- byłem XVII - wieczną, polską szlachcianką, która odrzuciła zaloty rosyjskiego bojara, oraz chciała przemierzyć Rosję zimą w stroju kąpielowym,



- razem z Pavlasem ov Vidłarem pojechałem do współczesnej Rosji i znalazłem się na wsi z czasów cara Piotra I; tam poszedłem do toalety oddać mocz, lecz grupka dzieci podglądała mnie w wychodku, co mi się nie podobało,



- w moim domu zaroiło się od dużych pcheł zarażonych tularemią, skrzypłoczy, karaluchów i wielkich, kolorowych chrząszczy, których pełno było na podłodze i w łóżku, a ja nie chciałem ich zabijać,



- jadłem meksykańskie kotlety z pieczonych tarantuli, które mi smakowały, choć znalazłem w nich drobne, białe ząbki,



- wykładowca Uniwersytetu Szczecińskiego, pani Malkiesna ov Tesluka wyglądała jak Egipcjanka i powiedziała na wykładzie, że jest Izydą, co nie spodobało się Janu Bodakowskiemu, tłumaczyłem, że kolega Bodakowski uznał to za wypowiedź niechrześcijańską,



- czytałem w bibliotece album o ochronie żubrów w Austrii i tłumaczyłem jakiemuś nawiedzonemu mężczyźnie, że nie jest to fantastyka,
- byłem w chacie rodzimowierców z ,,Frondy'' i przez nieuwagę zniszczyłem makietę przedstawiającą obchody Nocy Kupały,
- w zbiorze opowiadań ,Dom'', Wujek Aloś z Elbląga powiedział: ,,Masz mój młotek'', Tata powiedział: ,,I mój pistolet'', Mama dodała: ,,I moje nożyczki'', Córka zaś rzekła: ,,I mój nożyk'' (scena parodiująca film ,,Władca Pierścieni''). 

czwartek, 30 lipca 2015

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. II

Zauważyłem, że mój wpis ,,Internetowe cuda na kiju'' zyskał sobie dużą popularność, a nawet otrzymał aż siedem komentarzy. Zachęcony tym postanowiłem opublikować kolejną porcję kuriozów internetowych zebranych z różnych zakątków sieci (osobiście polecam wielce zabawną i pouczającą stronę ,,Historyczne bzdury'' na Facebooku). Żeby było jasne, nie wierzę w przytoczone twierdzenia, zamieszczam je tu wyłącznie jako ciekawostkę kulturową :). Oto co znalazłem:




- W Gdyni znajduje się piramida będąca grobowcem nie kogo innego, ale samego … Króla Jahwe (rozumiem to jako próbę bluźnierczej euhemeryzacji biblijnego Boga). Gdy grobowiec zostanie przebadany, ma nastąpić ,,finisz'' religii katolickiej.





- Dariusz Kwiecień twierdzi, że w czasie II wojny światowej Niemcy zamieniali chirurgicznie więźniów obozów koncentracyjnych w … wilkołaki (może to być nawiązanie do powieści ,,Wyspa doktora Moreau'' G. H. Wellsa). Owe istoty jeszcze dziś można spotkać na terenie Gór Sowich w Polsce (sztolnie niemieckiego kompleksu Riese). Sam Kwiecień, w dzieciństwie wrzucony przez kolegów do studni, miał w niej rozmawiać z takim wilkołakiem. Ponadto jako wiarygodnych informatorów traktuje pijaków i chorych psychicznie (w 2005 r. w szpitalu psychiatrycznym siedziałem razem z pacjentką, która uważała się za kosmitkę; czy jej świadectwo też było wiarygodne? ;-).





- Pewien blogger twierdzi, że jest wilkołakiem – wilkiem uwięzionym w ludzkim ciele.




- Kubuś Puchatek demoralizuje dzieci, bo nie nosi majtek. Alternatywą wobec niego jest Miś Uszatek, który nosi spodnie (tak uznali radni gdzieś w Polsce).
- Żydzi poprzez Chazarów wywodzą się bezpośrednio od neandertalczyków, co tłumaczy ich rzekomą histerię i hipochondrię.




- Ziemia jest wklęsła, a ludzie żyją w jej wnętrzu, a nie na powierzchni.
- Jahwe jest demonem Jaszczurem.




- Najstarsza jest rasa aryjska, która przybyła na Ziemię z gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy 1,5 miliarda lat temu. Najlepiej rozwiniętą pod każdym względem rasą mają być Słowianie. (Już Paweł Jasienica w ,,Słowiańskim rodowodzie'' ostrzegał: ,,Od jakiejkolwiek ideologii słowiańskiej zachowaj nas, Panie''!)
- Współcześni rasiści używają wyzwiska ,,rasy błotne'' (przypomina to trochę zwrot ,,szlamy1'' z ,,Harry'ego Pottera'').
- Bohaterowie ,,Iliady'' byli Słowianami. Homer przetłumaczył na język grecki słowiańskie pieśni.
- Wandalowie założyli słowiańskie państwo w Hiszpanii.




- II RP nie miała dostępu do morza.




- ,,Dzieci z Bullerbyn'' propagują okultystyczną mantrę do obsuszanej kiełbasy (komentarz z portalu ,,Fronda pl.'').
- Rosjanie wygrali bitwę pod Grunwaldem w 1410 roku.




- ,, […] niezwyciężona Wanda, co miała broń porażającą promieniami słonecznymi […]''. Ktoś tu uważa Wandę za postać historyczną ;-).




- W bitwie pod Azincourt w 1415 r. łucznicy walczyli ze spodniami opuszczonymi do kostek.
- Sarmaci przybyli na ziemie polskie ze Skandynawii.
- W 2035 r. będzie po III wojnie światowej, a Polska stanie się jednym z najludniejszych krajów Europy.




- Angielscy Gwardziści Królewscy noszą bermyce, ponieważ jako kosmici mają nienaturalnie wydłużone głowy.



1 W cyklu ,,Harry Potter'' byli to mieszańcy czarodziejów z mugolami, bądź czarodzieje pochodzący z mugolskich rodzin jak np. Hermiona Granger.   

wtorek, 28 lipca 2015

Oniricon cz. 136

Śniło mi się, że:



- Randolph Carter nazywał się Richard Carter,



- byłem na wakacjach w Słowenii w pensjonacie gdzie przechowywano wizerunki polskich diabłów,



- turecki sprzedawca kebabów finansował uprawy maku w Afganistanie,



- w ,,National Geographic'' pisano o pelikanach brunatnych z Chile, których guano zamienia się w ląd stały,



- w szkole mieliśmy kilka lekcji poświęconych wikingom; pisałem wypracowania o nich i dostałem za nie piątki; potem napisałem niedbałe opowiadanie o wyprawie wikingów do Ameryki Północnej,



- długo spałem, aż obudziła mnie ciocia zamieniona w Morganę Le Fey; jak się obudziłem, ujrzałem księżniczkę zamienioną w kozę,
- proponowałem cioci Ursuli ov Sinitice, że będę publikował jej sny na blogu,



- jakiś człowiek, lub wampir chciał pić olej wypływający ze stygmatów Myrny Nazzour,
- w Odrze pływał nagi, fioletowy chłopiec Xolotlu mający głowę żaby lub ośmiornicy,
- w szkole nie podobało mi się, że Ravialus ov Rikłocic łapał mnie za genitalia,
- spędzałem wakacje w dworku szlacheckim gdzieś w Polsce; spotkałem tam dużo wielkich i groźnych psów, które jednak dały się pogłaskać.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Rola magii w mojej twórczości

,, […] Nie musimy się lękać ani zaklęć, ani czarów, ani uroków, ani innych złych mocy, gdyż jedna kropla Najświętszej Krwi, jedna cząsteczka Najświętszego Ciała zwycięża całe to zło. […]'' - o. Piotr Maria Lenart ,,Chwyć za broń...'' [w]: ,,Rycerz Niepokalanej'' październik 2013.

,,Kaszpirowski rozsiadł się jak basza
‘Ręce, które leczą’! – woła,
Śmieszy, tumani, przestrasza’’.




W mojej mitologii, jak to w literaturze fantasy jest dużo wzmianek o magii. Postaci pozytywne uprawiające magię to: dzik z Jeziora, Światłowida (zaczerpnąłem ją z baśni Antoniego Józefa Glińskiego, gdzie występowała jako matka królewny zaklętej w żabę), książę Siła (zaczerpnąłem go ze ,,Starej baśni’’ Ignacego Józefa Kraszewskiego), Wanda, Libusza i Merlin. Postaci negatywne: Baba, Vidma, Ciota (jest to staropolskie określenie czarownicy, homoseksualista zaś to ,,sodomita’’), Czerwony Wiaczesław Amosow, jego syn Czarny Ładysław Amosow, Smoczycha, Musulus (jego pierwowzorem był litewski czarownik Masiulis z ,,Doliny Issy’’ Czesława Miłosza), Baba Jaga i Mofez. Postaci dynamiczne: królowa Malkieš Lysarayata (jej pierwowzorem była caryca – czarownica z rosyjskiej baśni, która podstępem poślubiła Finista Sokoła Promienistego) i Danika z Vompierska. Wątki antymagiczne zawierają opowiadania: ,,Czarownice’’ (opowiadają min. o pierwszym w dziejach sabacie na szczycie Łysej Góry i o wiecznym potępieniu trzech pierwszych czarownic), ,,Królowa czarownica’’ (najpotężniejsza z czarownic porzuciła magię, zrozumiawszy, że jest to marność) i ,,Słowo Chrystolubca’’ (królowa Wanda uprawiając czary, została opętana, lecz św. Piotr wypędził z niej złego ducha).




Śniło mi się, że:

- istnieje zaklęcie: ,,Galapagosis seculare’’,
- pewna dziewczyna ruszając w obie strony palcami, chciała sobie wyczarować chleb,
- w Puszczy Amazońskiej żył zły szaman potrafiący przybierać postać białego człowieka o czarnych włosach, jaguarundi i kruka,
- pewna dziewczyna ujrzała czarodzieja, który miał dwie twarze.


Kuźma




Kuźma – słowiański czarnoksiężnik z początku ery dwunastej, doradca Gwoździka – króla Nareczników. Był władny podróżować w czasie i przestrzeni. Knuł przeciw herosowi Żmijowi Ognistemu Wilkowi, zazdrosny o królewnę Mesetnicę. Namawiał króla Gwoździka, aby ten obarczał bohatera niebezpiecznymi zadaniami, mającymi pozbawić go życia. Przez jeden z otwartych przez Kuźmę portali w czasie, z ery ósmej przedostało się dwóch złych królów Neurów: Jiwón i Stary Frëc, którzy zagryźli wielu ludzi, aż w końcu zginęli z ręki Tórza – giermka Żmija Ognistego Wilka. Nawet po śmierci króla Gwoździka, ślubie herosa z Mesetnicą i założeniu przez nich Królestwa Sogdiany w Azji, Kuźma nie przestał knuć na ich zgubę. Podróżując w czasie, w 1652 r. sprowadził erotyczne szaleństwo na mieszkańców Korczyna (zażegnane przez ojców bernardynów), zaś w 1812 r. w Moskwie razem z czarnoksiężnikiem Suworowem, zamęczył wziętego do rosyjskiej niewoli Żmija Ognistego Wilka, który pod pseudonimem Wachmistrz Boruta wziął udział w wyprawie Napoleona na carskie imperium, aby wyzwolić Polskę. 

niedziela, 26 lipca 2015

Oniricon cz. 135

Śniło mi się, że:



- pojechałem razem z dwoma polskimi księżmi do Iraku zajętego przez Państwo Islamskie i zobaczyłem tam kolorowo ubrane kobiety jadące samochodem terenowym,



- w jednym z numerów ,,Kwaka'' - przyrodniczego czasopisma czasopisma z lat 90 - tych XX wieku, był reportaż o Parku Narodowym Krugera w RPA, gdzie uznano książki George'a Macdonalda za lepsze od powieści anty - magicznych Małgorzaty Nawrockiej,



- w polskim elementarzu z lat 90 - tych XX wieku był rozdział o Liechtensteinie,
- odwiedził mnie w domu Lucasus ov Galarius,



- w jednym z opowiadań Lovecrafta jakaś kobieta badała kosmicznego potwora podobnego do kota (mógł to być kot z Saturna),
- Andrzej Duda jeździ po Polsce taksówką, a ja uznałem, że jako prezydent powinien mieć limuzynę,
- w okresie międzywojennym Polska graniczyła z Austrią, a granica polsko - słowacka przebiegała na rzece Ziucie,



- w mieście Pacynowie w Polsce, w parkowym jeziorze Szmaragdowe Oczko mieszkał wodnik Szuwarek razem ze swoim kochankiem - potworem z Loch Ness,
- w Eerie Indiana żyje cała kolonia nessie,



- królową rzeki Odry jest rusałka Odrzana, zaś rzeki Ziuty na Słowacji - rusałka Ziuta,



- stolicą Wolnego Miasta Gdańska było miasto Freihof,



- w Pacynowie mieszkają prof. Pimko vel Bladaczka i Ziuta Młodziakówna,
- wracałem wieczorem do domu tramwajem, a moje książki przechowywane w jakimś ośrodku miały dziurawe okładki, było mi przykro z tego powodu, a Babcia mówiła, żebym sprawił sobie nowe,



- w albumie ,,Ciekawostki z życia zwierząt'' pisałem, że myszy żyją zarówno w Licheniu, jak i w Liechtenstenie,



- oglądałem film fabularny o wojnie w Korei,
- Włodzimierz Stanimirski i jego syn Adam zjadali dresiarzy, aż przyjechało do Polski dwóch rosyjskich policjantów uzbrojonych w pistolety, aby ich zastrzelić; jednak Włodzimierz rzucił nożem i wytrącił policjantowi broń, zaś Adam pomodlił się do płanetników, a ci spuścili na drugiego policjanta grad,
- w Szczecinie część chodników należy do Polaków, a część do Rosjan,
- w lesie pisałem na małym listku usprawiedliwienie za czerpanie inspiracji z mitologii teozoficznej,



- w październiku neopoganie obchodzą Dzień Pogaństwa, kiedy to noszą miecze i wieńce na głowach,



- niektórzy ludzie widząc latające spodki wykonują salut rzymski,





- marzyłem o tym, by sklonować czarnego tygrysa szablozębnego z Afryki (jakiś uczony powiedział, że trzeba zrobić to teraz, w ,,nowym średniowieczu'', zanim ludzie zapomną jak się klonuje); razem z Babcią udałem się na miejsce klonowania gdzieś na jakiejś szczecińskiej ulicy, gdzie zdjąłem spodnie i skarpety, po czym położyłem się na brzuchy w jakimś kontenerze, aby można było ze mnie pobrać materiał genetyczny, potem poszedłem gdzieś razem ze szkolną wycieczką, lecz zgubiłem swój czerwony plecak. 

sobota, 25 lipca 2015

Żmij Ognisty Wilk i Sydonia von Borck




Sydonia von Borck – Podróżujący w czasie i przestrzeni słowiański heros Żmij Ognisty Wilk w XVI – wiecznym Szczecinie uratował przed spaleniem na stosie Sydonię von Borck i zabrał ją ze sobą w odległą przeszłość (era dwunasta) do słowiańskiego Królestwa Sogdiany w Azji. Przodkowie rzekomej czarownicy pochodzili z fenickiego miasta Sydonu, skąd wywodziło się jej imię. Sydonia potajemnie wyznawała katolicyzm, oficjalnie zakazany w luterańskim państwie Gryfitów. Nie uprawiała magii, choć na ścianie jej domostwa mieszkał leśny stwór Dziw – podobny do wielkiej, kudłatej i ciemnozielonej plamy pleśni. W Sogdianie podróżująca w czasie Sydonia przyczyniła się do przyjęcia chrztu przez królową Mesetnicę, żonę Żmija Ognistego Wilka.