czwartek, 5 maja 2022

Oniricon cz. 816

             Śniło mi się, że:



- grupka Francuzów poszła do synagogi, aby zachęcić nagich Żydów do ćwiczenia jogi, udało im się zachęcić Murzynki w białych bikini, lecz nadbiegli Żydzi w samych skarpetkach i zapędzili swoje białe żony z powrotem do synagogi,



- Budda był Rosjaninem i miał łysą głowę pokrytą bliznami,



- zamierzałem napisać posta o historii Szwajcarii, która zdecydowała o wysłaniu pikinierów na pomoc Ukrainie,


- szwajcarski film ,,Heidi'' został uznany za ciekawszy niż produkcje o prezydentach Francji,



- jakaś kobieta pisała, że jej przodkiem był grenlandzki Żyd wyglądający jak ichtiostega,



- szukałem w Internecie zdjęcia kobiety w bikini na tle czołgu,

- pojechałem z księdzem proboszczem do Indii lub do Indonezji, ksiądz zamierzał odprawić Mszę Świętą w miejscowej katedrze, a ja zdziwiłem się, że zna język angielski,



- mówiłem, że w historii Polski było bardzo niewielu złych duchownych katolickich takich jak: biskup Jan Muskata, legat papieski Antonio Possevino kolaborujący z Iwanem Groźnym oraz księża patrioci,

- powiedziałem, że w XIX wieku ani Wielka Brytania ani Rosja nie miały prawa do Afganistanu, oraz, że kraj ten był wolny tylko pod amerykańską okupacją,



- w Hiszpanii wyświetlano w kinach film animowany na podstawie rosyjskiej baśni o spinozaurze,



- Maryja zamieniła się w kozę i prosiła mnie ludzkim głosem, abym Jej nie zjadał,



- poszedłem do biblioteki na ul. Śląskiej w Szczecinie, aby wypożyczyć min. ,,Mistrza i Małgorzatę'', lecz zabłądziłem w bibliotece i nie mogłem znaleźć książek,




- w Czechach poszedłem na piwo z Rafałem Dębskim i grupką młodzieży, dziewczyna mająca krótkie, rude włosy powiedziała, że jestem upośledzony, sama zaś uważała się za czarownicę, w telewizorze ujrzałem człowieka o całkowicie białej skórze, długich, czarnych włosach i czterech oczach, który ostrzegał przed jakimś niebezpieczeństwem,

- poszedłem do szkoły w różowym swetrze i podzieliłem się napojem ze spragnioną koleżanką,

- spotkałem kobietę, która żyła już 120 lat,



- rok 2010, kiedy to Czesław Białczyński wydał ,,Księgę ruty'' należy jeszcze do XX wieku,



- w czasie I wojny światowej car Mikołaj II walczył ze skrzydlatymi wężami przybyłymi z Kosmosu, a także za sprawą przyciągania magnetycznego połączył się z cesarzem Wilhelmem II,



- myślałem, że książę Czesław Biały (Czesław Białczyński) potrafił zamieniać ludzi w zwierzęta, na swoim blogu przedstawił biskupa Barana jako czerwonego barana, oraz pisał o swoich psach, kotach i rybkach akwariowych,



- pojechałem na pielgrzymkę autokarową z księdzem mitratem Światosławem Szewczukiem, który odprawiał Mszę Świętą w odwiedzanych kościołach i zakładał wówczas mitrę,



- kiedy esbecy wrzucili ciało bł. Jerzego Popiełuszki do Wisły, sfotografowali rzekę i wyretuszowali ze zdjęcia widok łodzi, zawiadomiłem wówczas tramwaj milicyjny i uznałem, że wszyscy mieszkańcy Inowrocławia, którzy byli wówczas bierni, powinni zostać osadzeni w areszcie domowym,



- Czesław Białczyński nazwał na swym blogu Jezusa Chrystusa Baranem, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- oprócz Trzech Króli do stajenki betlejemskiej udała się królowa Teofona nosząca fioletową suknię,



- w kawiarni w jednym z nadmorskich miast w Polsce awanturowali się dwaj Serbowie; Cedo i karzeł Gagi, powiedziałem im, że mam nadzieję, iż wstydzą się tego, że parę lat temu śpiewali na cześć zbrodniarza (Putina),


- Donald Tusk zabronił Polonii estońskiej  wywieszać polska flagę z okazji miesięcznic smoleńskich. 

środa, 4 maja 2022

,,Południca''

 

,,Zostawione bez opieki dzieci południca chowała do przepastnego wora i wynosiła do lasu, zabijała je do razu lub zakopywała żywcem pod miedzą’’ - Paweł Zych, Witold Vargas ,,Bestiariusz słowiański. Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach’’


 

W maju 2022 r. obejrzałem czeski horror ,,Południcę’’ (tytuł oryginału: ,,Polednice’’) z 2016 r. w reżyserii Jiriego Sadka. Inspiracji do nakręcenia filmu dostarczyła ballada Karela Jaromira Erbena (1811 – 1870). 1

Akcja rozgrywa się w XXI wieku w Krasnej Wsi w Czechach, latem podczas suszy i zaćmienia Słońca.



Głównymi bohaterkami są Eliszka, wdowa po Tomaszu Skale i jej mała córeczka, Anetka, które przyjechały zamieszkać na wsi. Matka okłamywała córkę, że jej ojciec powróci z podróży. Kiedy Anetka dowiedziała się prawdy, straciła zaufanie i szacunek do matki. Tymczasem Eliszka poczęła popadać w obłęd. Bojąc się, że jej córka zostanie zabrana przez południcę, zaryglowała drzwi zaciemniła okno. Anetka coraz bardziej bojąc się matki, uciekła z domu. Na szczęście w czasie zaćmienia doszło do przeprosin za kłamstwo i pojednania matki i córki.




Mit o południcy uległ racjonalizacji. Była nią stara, obłąkana kobieta, Aneżka. Niegdyś udusiła ona swego małego synka, Honzę i trafiła za to do szpitala psychiatrycznego. Wierzyła, że jej dziecko zabiła południca. Aneżka wędrowała po polach i budziła strach dzieci, choć tak naprawdę chciała strzec je przed demonem. Zginęła wpadając pod kombajn.

,,Południca’’ to wysokiej klasy film opowiadający o sile miłości i przebaczenia.



1 Na podstawie poezji Erbena powstał również świetny film fantasy ,,Kytice’’, którego recenzję można przeczytać na tym blogu ;).

wtorek, 3 maja 2022

,,Ostatni Wiking''

 

,,Jaką rolę odegrali Normanowie w powstaniu państwa wczesnopiastowskiego? Dyskusja toczy się od wieków. Mieszko był wikingiem, a przybysze z północy stworzyli państwo polskie – to najbardziej skrajna teoria. Najnowsze badania temu zaprzeczają. - Pierwsza fala wikingów zatrzymała się na wybrzeżu – podkreśla archeolog, dr hab. Błażej Stanisławski. - Natomiast Skandynawowie drugiej fali pojawili się, gdy państwo polskie już istniało – przekonuje’’ - Joanna Orłowska – Stanisławska ,,Wikingowie króla Piasta. Nieczyste interesy Słowian i Skandynawów’’ [w]: ,,National Geographic Polska’’ z 3 października 2019

 


W maju 2022 r. obejrzałem polski film comic fantasy ,,Ostatni Wiking’’ z 2019 r. w reżyserii Łukasza Jedynastego (ur. 1981). Inspiracji do jego stworzenia dostarczyła zarzucona już teoria o normańskich początkach Polski, popularny serial ,,Wikingowie’’ (pojawiają się postaci Ragnara Lodbroka i Lagerty), trylogia ,,Władca Pierścieni’’ J. R. R. Tolkiena oraz mitologie germańska i słowiańska.

Akcja rozgrywa się w 966 r. w fikcyjnej, wikińskiej osadzie Angerborg na Mazurach, będących częścią państwa Mieszka I, które rozciągało się jakoby od Bałtyku po Morze Czarne. Od razu zaznaczam, że materia historyczna została potraktowana bardzo umownie, z przymrużeniem oka.



Na filmie widzimy jak Mieszko I zalecał się do Dobrawy. Oddalił już siedem swych poprzednich żon – poganek i obiecał przyjąć chrzest. Mimo to wciąż był przywiązany do wiary pogańskiej (skandynawskiej). Misjonarz podburzał go do tępienia Wikingów, ukazanych jako lud pokojowy i – zgodnie z utartym, lecz błędnym wyobrażeniem – noszący rogate hełmy. Religia bohaterów filmu była synkretyczna; łącząca elementy pogańskie ze świeżo wprowadzonym chrześcijaństwem. Przejawy owego synkretyzmu, takie jak stwierdzenie, że Jezus był synem Odyna i bratem Mahometa czy pieśń ,,Rogurodzica’’ zamiast ,,Bogurodzicy’’ mogą razić osoby wierzące.




Głównymi bohaterami są bracia, mazurscy Wikingowie, Einar i Gunnar. Za pomocą rzekomej włóczni Odyna, zwanej Gugnir, zabili olbrzymiego i jak wierzono – nieśmiertelnego sandacza, aby pomścić połkniętego przezeń psa. W trzewiach ryby znaleźli magiczny Pierścień Mocy, sporządzony przez krasnoludy na rozkaz Trygława, boga mieszkającego na ziemiach byłej Jugosławii (nawiązanie do góry Triglav w Słowenii). Thor polecił obu braciom zniszczenie pierścienia w ogniu Diabelskiej Góry (nawiązanie do Orodruiny w Mordorze). Zmiennokształtny Loki (potrafiący przybierać postać kozy) poradził im jednak, że wystarczy, aby wrzucili klejnot do jeziora.



Oprócz wspomnianego już potwornego sandacza (nawiązanie do mazurskich legend o Rybim Królu), Thora, Lokiego i Trygława, zostały ukazane też takie istoty fantastyczne jak: strzyga (miała postać rudowłosej kobiety o odrażającej twarzy, a jej przysmak stanowiły odbyty), utopiec (miał wielkie zęby i poruszał się po lądzie), wojownicze krasnoludy z Rastaborga, trzy ostatnie elfy z Giżycka, królik – ludojad i kleszczołak. Ten ostatni był hybrydą kleszcza i wilkołaka i wymiotował na samą wzmiankę o maśle.

Zainteresowanych filmami Łukasza Jedynastego, odsyłam do posta ,,Twoja stara. Baśń’’.

poniedziałek, 2 maja 2022

Kościane bizony - ludożercy

 


,,Liczne plemiona myśliwskie Ameryki Północnej opowiadają, że u zarania dziejów bizony były groźnymi zwierzętami i że były one 'całe z kości': nie tylko były niejadalne dla ludzi, lecz ich pożerały. [...] Zdarzyło się - powiada mit - że pewien bizon zakochał się w dziewczynie i chciał ją pojąć za żonę. Dziewczyna ta była jedyną przedstawicielką  swej płci we wspólnocie mężczyzn, począł ją bowiem pewien mężczyzna z ukłucia przez krzew kolczasty. [...] Mimo czułości, jaką żywili dla swej córki, i mimo lęku, jakim napawał ich bizon, mężczyźni uznali za słuszne zgodzić się na owe małżeństwo, zebrali przeto podarunki, z których każdy miał zastępować jedną część ciała bizona: pióropusz miał stać się kręgosłupem, kołczan z wydry - skórą na piersi, tkana płachta - brzuchem, kołczan zakończony w szpic - żołądkiem, mokasyny - nerkami, łuk - bokami itd. W ten sposób wyliczono prawie czterdzieści odpowiedników'' - Claude Lévi - Strauss ,,Myśl nieoswojona''

Legendy o indiańskich klanach

 


,,Opowiadają, że ludzie z klanu szopa żywili się rybami i dzikimi owocami, zaś ludzie pumy żyli w górach, unikali i bardzo się bali wody, a żywili się głównie mięsem dzikich zwierząt. Ludzie z klanu dzikiego kota spali w dzień, a polowali w nocy, byli bowiem obdarzeni wzrokiem przenikającym ciemności; niezbyt się interesowali kobietami. Ludzie ptaka budzili się przed świtem: 'podobni byli do ptaków w tym, że jedni nie krępowali drugich... każdy miał własny, odrębny rodzaj umysłowości, podobnie jak wiele jest gatunków ptaków'. Mówiono o nich, że są poligamiczni, niezbyt pracowici, lubią wygodnie żyć i mają liczne potomstwo. 


    Ludzie czerwonego lisa parali się zawodowo kradzieżą, byli rozkochani w niezależności; żyli w głębi puszczy. [...]'' - Claude Lévi - Strauss ,,Myśl nieoswojona''



 


Jamy w wierzeniach Dobu z Nowej Gwinei



 ,, [...] jamy są osobami: 'mają one dzieci, jak kobiety...', nocą zaś przechadzają się - czeka się ich powrotu, by zacząć zbiór. Wynika stąd reguła, że nie wolno ich zrywać zbyt wcześnie rano: jamy mogły jeszcze nie wrócić; wynika stąd również przekonanie, że szczęśliwy hodowca jest czarownikiem, który umie namówić jamy swego sąsiada, by przeniosły się do jego ogrodu, a człowiek, który zbiera bogaty plon, uważany jest za złodzieja, któremu się udało'' - Claude Lévi - Strauss ,,Myśl nieoswojona''

niedziela, 1 maja 2022

Leki pochodzenia zwierzęcego w ludowej medycynie syberyjskiej



 ,, [...] połykanie pająków i białych pędraków (Itelmeni i Jakuci - bezpłodność); tłuszcz czarnego chrząszcza (Osetyjczycy - wodowstręt); zgnieciony karaluch, żółć kury (ludność z okolic Surgut - wrzód i ruptura); moczone czerwie (Jakuci - reumatyzm); żółć szczupaka (Buriaci - choroby oczu); śliz, rak połykane żywcem (ludy syberyjskie - epilepsja i wszelkie choroby); dotykanie dziobu dzięcioła, krwi dzięcioła, wdychanie nosem proszku z ususzonego dzięcioła, picie jajek ptaka kuksza (Jakuci - odpowiednio: ból zębów, skrofuły, choroby włosów, gruźlica); krew kuropatwy, pot koński (Ojraci - ruptura, brodawki); rosół z gołębia (Buriaci - kaszel); proszek z utłuczonych łapek ptaka tilegus (Kazachowie - ugryzienie przez wściekłego psa); wysuszony nietoperz zawieszony na szyi (ludy ałtajskie - gorączka); wkraplanie wody uzyskanej z sopla lodu zwisającego z gniazda ptaka remiza (Ojraci - choroby oczu). U samych tylko Buriatów, i to jedynie w odniesieniu do niedźwiedzia, stwierdzono, że mięso tego zwierzęcia ma siedem różnych wariantów zastosowania w terapeutyce, krew niedźwiedzia ma ich pięć, tłuszcz - dziewięć, mózg - dwanaście, żółć - siedemnaście, a futro - dwa. Zamarznięte ekskrementy niedźwiedzi zbierane przez Kalarów z końcem pory zimowej mają przeciwdziałać obstrukcji.'' - Claude Lévi - Strauss ,,Myśl nieoswojona''