,,Muiron miał dziwny charakter. Śmiały i mężny na polu bitwy, w nocy okazywał się lękliwym i zabobonnym. Na dzień przed bitwą pod Dego, 13 kwietnia 1796 roku, przebywszy ponad 20 mil konno z rozkazami naczelnego wodza, mocno znużony Muiron położył się w ubraniu, aby być gotowym na każde zawołanie. Ledwie usnął, przyśniło mu się, że znajduje się na pobojowisku zasłanym trupami. Przed nim stał rycerz olbrzymiego wzrostu, uzbrojony od stóp do głowy. Poczęli ze sobą walczyć. Rycerz zamiast miecza miał kosę i siekł nią zapalczywie. Zranił Muirona w lewą skroń, po czym chwycili się za bary. W tym zmaganiu się zbroja rycerza odpadała częściami i Muiron ujrzał, że walczy ze szkieletem, który ciągle trzymając w ręce kosę wyprostował się niespodzianie i zakrzyknął grobowym głosem:
- Nie zwyciężyłem cię dzisiaj, lecz zabiorę najlepszych twych przyjaciół. Z tobą zaś zobaczę się za osiem miesięcy'' - Emil Marco de Saint - Hillaire ,,Historia Napoleona''
Jean - Baptiste Muiron (1774 - 1796) był adiutantem Napoleona.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz