poniedziałek, 4 maja 2020

Etiopskie nietoperze wampiry






,, [...] przyrodnik i archeolog Byron de Prorok [...] podróżując w roku 1936 do południowej Etiopii, dotarł w rejon Lekempti. Tam od miejscowej ludności usłyszał o 'ptakach śmierci'. Poszukując tych stworzeń dotarł do jaskini zwanej przez miejscowych Jaskinią Diabła. Jaskinia, która w istocie okazała się systemem grot, rzeczywiście była zamieszkana przez nieznany gatunek drapieżnych nietoperzy. Do tego nietoperzy - wampirów. Stworzenia te napadały nocami na ludzi i wysysały z nich krew. Sam de Prorok miał okazję dokonać oględzin ran zadanych przez 'ptaki śmierci' oraz zbadać jedną z ich ofiar - wycieńczonego, umierającego z upływu krwi pasterza'' - Tadeusz Oszubski ,,Tajemnicze istoty''



Latająca kobieta z Wietnamu






,,W sierpniu 1969 roku, w okolicach głośnej wówczas dzięki korespondentom wojennym amerykańskiej bazy Da Nang w Wietnamie Południowym, strażnicy z marynarki USA ujrzeli 'kobietę -ptaka' o czarnych, skórzastych skrzydłach. Jeden ze świadków zajścia, Earl Morrison, żołnierz piechoty morskiej, wielokrotnie potwierdzał publicznie, że 'latająca kobieta' miała około 1,5 m wzrostu, a jej ciało porośnięte było czarną sierścią'' - Tadeusz Oszubski ,,Tajemnicze istoty''



Refleksja polityczna cz. 16







Widziałem dziś w Internecie kandydata na prezydenta Polski Szymona Hołownię, który rozpłakał się nad konstytucją (trzymaną zresztą do góry nogami) i ... chce mi się śmiać z niego ;). 




,,Potwory i krytycy''


,,Trylogia J. R. R. Tolkiena ‘Władca pierścieni’ nie wymaga reklamy. Ale czy wiece, co najwcześniejszym dziełem Tolkiena? A niektórzy twierdzą, że najważniejszym? Był to zbiór zatytułowany ‘Potwory i krytycy’. 
Nie brakuje w nim ani potworów i potworności. Ani krytyki wymierzonej w różnych krytyków i w to, co trzeba śmiało krytykować. Ani dowcipu. Ani zajadłości. Ani tego, co trzeba wiedzieć, żeby mieć jasny obraz wielu spraw i postaci, które nas otaczają: na przykład kultury i profesorstwa. Ale również tego, z czym i jak można i trzeba walczyć.

Gdzie są głębsze korzenie tego wszystkiego? W dawnej czy w dzisiejszej rzeczywistości? W historii czy w baśni? W prawdzie czy w kłamstwach? Mało kto przystępniej i ciekawiej otworzy nam oczy na wiele spraw niżeli J. R. R. Tolkien’’ - z blurbu.







W 2011 r. przeczytałem antologię tekstów J. R. R. Tolkiena zatytułowaną ,,Potwory i krytycy’' (ang. ,,The Monsters and The Critics’’). Jest to zbiór pięciu esejów (pierwotnie wygłaszanych jako wykłady okolicznościowe) pod redakcją syna pisarza, Christophera Tolkiena (1924 – 2020) w polskim przekładzie Roberta Stillera (1928 – 2016). Dwa końcowe eseje: ,,Zabawa w wymyślanie języków’’ i ,,Mowa pożegnalna’’ zostały pominięte w polskim wydaniu.
Oto co można znaleźć w książce:





- ,,Beowulf: potwory i krytycy’’, odczyt upamiętniający Sir Israela Gollancza, wygłoszony do Akademii Brytyjskiej 25 listopada 1936 r. Był to przełomowy tekst ukazujący literacką wartość staroangielskiego eposu o Beowulfie, który wcześniejsi badacze uważali za niepoważny z powodu wyeksponowania walk z potworami i umieszczenie aluzji do zdarzeń historycznych na dalszym planie. 1





- ,,O tłumaczeniu Beowulfa’’, jedyny artykuł w zbiorze nie będący odczytem. Głosił min., że przekładając epos o Beowulfie z języka staroangielskiego na współczesny angielski, nie należy przesadzać z archaizmami. 2






- ,,Pan Gawen i Zielony Rycerz’’; odczyt upamiętniający W. P. Kera wygłoszony 15 kwietnia 1953 r. na uniwersytecie w Glasgow. Jest to analiza arturiańskiego poematu z XIV wieku, podkreślająca jego chrześcijańską wymowę i wysokie standardy etyczne głównego bohatera. 3






- ,,O baśniach’’ - odczyt upamiętniający Andrew Langa, wygłoszony na Uniwersytecie St. Andrews 8 marca 1939 r. 4





- ,,Po angielsku i po walijsku’’; odczyt pamięci O’Donnella wygłoszony w Oksfordzie 21 października 1955 r. omawia historię koegzystencji języków walijskiego i angielskiego (inkrustując ją przykładami walijskich legend 5). Tolkien uważał walijski za bardzo piękny język (posłużył mu przy tworzeniu sindarinu – jednego z języków elfów) i krytykował angielską politykę na przestrzeni wieków zmierzającą do wynarodowienia Walijczyków.



1 Odsyłam do posta: ,,Beowulf’’.
2 Odsyłam do posta: ,,Beowulf oczami Tolkiena’’.
3 Odsyłam do posta: ,,Pan Gawen i Zielony Rycerz’’.
4 Odsyłam do posta: ,,O baśniach’’.
5 Odsyłam do postów: ,,Walijczycy w Niebie’’, ,,Poliglota’’ i ,,Legenda o Oksfordzie’’.

niedziela, 3 maja 2020

Legenda o Oksfordzie





,,Zapisano w opowieści o Lludd a Llefelys, jak to król Llud kazał zmierzyć wyspę na długość i na szerokość, i jej dokładny środek (bardzo słusznie) znalazł w Oksfordzie'' - J. R. R. Tolkien ,,Po angielsku i po walijsku'' [w]: J. R. R. Tolkien ,,Potwory i krytycy''



Poliglota



,, [...] w licznej gromadzie towarzyszącej w polowaniu Arturowi w Twrch Trwyth (czyli Kulwch i Olwen) był człowiek znający wszystkie języki; podano, iż nazywał się Gwrhyr Gwalstawt Ieithoed, czyli Gwrhyr Tłumacz Języków'' - J. R. R. Tolkien ,,Po angielsku i po walijsku'' [w]: J. R. R. Tolkien ,,Potwory i krytycy''






W jednej ze starych wersji książek Konrada T. Lewandowskiego o kotołaku Ksinie, główny bohater spotkał człowieka znającego wszystkie języki. Zastanawiam się czy jego pierwowzorem nie był czasem Gwrhyr.

,,Psie serce''


,,Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić – nie ugryzie cię. Na tym polega różnica między psem a człowiekiem’’ - Mark Twain (1835 – 1910).





W 2003 r. przeczytałem powieść science fiction Michaiła Bułhakowa ,,Psie serce’’ (ros. ,,Sobaczije sriedce’’) z 1925 r.
Akcja rozgrywa się w ZSRR w latach 20 – tych XX wieku.





Jednym z głównych bohaterów jest prof. Filip Filipowicz Preobrażeński – chirurg i eugenik (wówczas nie znano jeszcze prawdziwego, zbrodniczego oblicza pseudonauki jaką jest eugenika). Preobrażeński, wraz ze swym asystentem Iwanem Bormentalem stanowi przeciwieństwo dr. Moreau. 1 Nie kieruje nim demoniczna chęć rywalizacji z Bogiem, zdobycia sławy i pieniędzy, lecz ulżenia ludziom w cierpieniach. Ponadto unika zbędnego okrucieństwa, a swe operacje przeprowadza pod narkozą. Równocześnie, podobnie jak i sam Bułhakow, był to krytyk ponurej sowieckiej rzeczywistości np. mówił, że sowieckie gazety odbierają mu apetyt, kiełbasa krakowska nie nadaje się dla ludzi, oraz utyskiwał na brak miejsca do pracy spowodowany przymusowym dokwaterowaniem.





W jego ręce trafił bezdomny kundel Szarik. Profesor zamierzał go odmłodzić przeszczepiając mu ludzką przysadkę mózgową i jądra, co stanowi nawiązanie do głośnych wówczas prac Siergieja Woronowa, dziś uznanych za pseudonaukowe. 2 Niezamierzonym efektem była zamiana psa w człowieka. Niestety narządy do przeszczepu zostały pobrane od zmarłego lumpa i kryminalisty, co stanowi satyrę na porewolucyjny awans społeczny ludzi z marginesu. Nowy zwierzolud, niski i brzydki figurował w dokumentach jako Poligraf Poligrafowicz Szarikow. Cały czas rzucał przekleństwami i propagandowymi sloganami. Czytał wypożyczone z biblioteki listy Engelsa i Kautskiego, mordował koty i molestował seksualnie kobietę pracującą w administracji. Miarka się przebrała gdy jak na ,,homo sovietucus’’ napisał donos na profesora Preobrażeńskiego. Wówczas został przezeń z powrotem zamieniony operacyjnie w psa.
Powieść była prześladowana przez Sowietów. Już w 1926 r. bezpieka skonfiskowała Autorowi rękopis. W latach 60 – tych pojawiły się pierwsze przekłady w czasopismach niemieckich i brytyjskich. W ZSRR została w całości wydrukowana dopiero w 1989 r.




1 Odsyłam do posta: ,,Wyspa doktora Moreau’’.
2 Odsyłam do posta: ,,Siergiej Woronow i małpie jądra’’.