sobota, 22 lipca 2023

Góry Księżycowe

 


,,Te drugie nieistniejące góry mają jeszcze dłuższą historię niż Kong - już w Geografii Ptolemeusza ze 150 roku naszej ery są wspominane jako miejsce, z którego bierze początek Nil, i pojawiają się tysiąc lat później w pracach arabskich uczonych, takich jak Muhammad al - Idrisi. W przeciwieństwie do łańcucha Kong, Góry Księżycowe są prawie stałym elementem na wczesnych mapach Afryki od początku szesnastego stulecia. Dopiero w drugiej połowie dziewiętnastego wieku, kiedy dwóch chorowitych i kłótliwych Angoli, John Hanning Speke  i Richard Francis Burton, zidentyfikowało Jezioro Wiktorii jako prawdziwe źródło Białego Nilu, Europejczycy w końcu doszli do przekonania, że może Góry Księżycowe tak naprawdę nie istnieją'' - Tom Phillips ,,Prawda. Krótka historia wciskania kitu''



O Górach Księżycowych można przeczytać w moim tekście ,,Kształt świata - traktat z czasów króla Bogdala'' dostępnym na tym blogu. 

,,Życie''

 

,,Suzo Henryk, słynny mistyk średniowieczny, (ok. 1300 – 1366), dominikanin, autor pism mistycznych, był przeorem klasztoru w Konstancji, potem wskutek podejrzenia o herezję usunięty, podróżował z kazaniami po Szwabji’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 16 Serbowie do Szkocja’’



W 2001 r. przygotowując się do przyjęcia sakramentu bierzmowania, przeczytałem ,,Życie’’, duchową autobiografię bł. Henryka Suzo. To trudne dzieło wywarło na mnie duże wrażenie.



Bł. Henryk Suzo (nazywany w swej książce Sługą) został beatyfikowany w 1831 r. przez papieża Grzegorza XVI. Jego wspomnienie przypada na 23 stycznia. Zaliczany jest do kręgu mistyków nadreńskich. Duży wpływ wywarło na niego nauczanie Mistrza Eckharta. Chociaż Suzo darzył go wielkim szacunkiem, jednocześnie wystrzegał się wykazywanych przez swego mistrza tendencji panteistycznych. Jego duchową córką (uczennicą) była niemiecka zakonnica, Elżbieta Stagl.

Suzo spotkał w swoich widzeniach anioły i biblijnego króla Salomona, słynnego z wielkiej mądrości (sam był czcicielem Mądrości Przedwiecznej). Kiedy zjadł mięso, ukazał mu się diabeł ze świdrem, grożący, że wywierci mu nim dziurę w policzku, zadając ból równy przyjemności zjedzenia zakazanego pokarmu. Innym razem miał wizję czekających nań cierpień jako róż zrzucanych mu przez Dzieciątko Jezus (opis tej wizji wykorzystałem przy pisaniu ,,Pawlaczycy’’). Mistyk bardzo kochał Maryję i przez wzgląd na Nią, okazywał szacunek kobietom (np. ustąpił z drogi staruszce). Jedząc owoce dzielił je na cztery części na cześć Trójcy Świętej i Maryi. ,,Życie’’ uczy, że droga do świętości przypomina zmagania na rycerskim turnieju i tak samo wymaga męstwa.

Przyszły błogosławiony napotykał liczne przeciwności. Był fałszywie oskarżany (np. o zatruwanie wody). Krzyżak uratował go przed utonięciem. Suzo kosztem swej reputacji opiekował się porzuconym dzieckiem, które uratował przed śmiercią z rąk wyrodnej matki.

Dla współczesnego czytelnika najtrudniejszymi fragmentami książki mogą być te mówiące o ekstremalnych umartwieniach. Suzo wyciął sobie nożem na piersi inicjały IHS. Na plecach nosił pod habitem drewniany krzyż z wystającymi gwoździami, który zadawał mu rany. Spał skrępowany i gryziony przez robactwo na starych drzwiach, zakładając jeszcze kolczaste rękawice, którymi ranił się podczas snu. Dręczony pragnieniem odmawiał sobie napoju, a także biczował się dyscypliną. Należy jednak zaznaczyć, że wymagał takich umartwień wyłącznie od siebie, nie zaś od innych, a ponadto stosował je tylko przez pewien czas (18 – 40 roku życia). Nikogo nie namawiam do kopiowania tych praktyk. Możliwe że owe drastyczne dla nas opisy mogły być wynikiem konwencji literackiej, bowiem do ówczesnych czytelników przemawiały opisy jak najskrajniejszej ascezy. Ponadto jak pisał Jacek Kowalski w książce ,,Średniowiecze. Obalanie mitów’’, surowość ówczesnej ascezy była reakcją na … wszechobecny erotyzm wdzierający się nawet do klasztorów.

Kłamca z Winsted




 ,, [Amerykański dziennikarz Louis T. Stone] Znany jako Kłamca z Winsted, od roku 1895  do śmierci w 1933 produkował stały strumień bredni, którym redaktorzy nie mogli się oprzeć.

    Oto garść co wybitniejszych wymysłów Stone'a, odnotowanych w 1940 roku przez profesora dziennikarstwa Curtisa D. MacDougalla: czerwono - biało - niebieskie jajko zniesione przez kurę w Dzień Niepodległości; drzewo rodzące pieczone jabłka; kot, który gwizdał Yankee Doodle; połknięty przez krowę zegarek, który po latach dokładnie wskazywał czas, ponieważ nakręcał go krowi oddech w żołądku; łysy, który wymalował sobie na głowie pająka, żeby odstraszać muchy'' - Tom Phillips ,,Prawda. Krótka historia wciskania kitu''


piątek, 21 lipca 2023

Oniricon cz. 930

         Śniło mi się, że:




- w polskich lasach żyje czarna wilczyca wieszcząca koniec wojny na Ukrainie,



- ucieszyłem się gdy powstały film animowany i sztuka teatralna na podstawie ,,Tatry'',



- polonistka Eva ov Tomas czciła słowiańskich bogów,



- starożytni Izraelici odparli najazd Inków i pozabijali wszystkie świnki morskie jako zwierzęta nieczyste,



- brytyjscy gwardziści noszą bermyce wypełnione piaskiem, aby wiatr nie zwiał im ich z głów,



- po przegranej Rosji w wojnie na Ukrainie, w Gruzji będą miały miejsce pokojowe protesty mające na celu odsunięcie od władzy partii Gruzińskie Marzenie, uwolnienie byłego prezydenta Mikheila Saakaszwilego i przystąpienie do NATO,



- istnieje francuski komiks fantasy ,,Leśny Lis'' o chłopcu z blond włosami, sierocie wychowanym w europejskim lesie przez zwierzęta,



- Czerwony Kapturek zaczerpnął siłę do zabicia wilka stąd, że chodził półnago,



- spotkałem kilku chłopców z Gruzji,



- pojechałem na działkę do cioci Ursuli ov Sienitiki, która pozwoliła mi zabrać do domu nową książkę Tony'ego Wolfa o smokach, Wolf przestrzegał przed opowiadaniem o bocianach przynoszących dzieci i opisał potwora z chorwackiego jeziora Mara,




- kiedy chodziłem do liceum moja klasa zbuntowała się przeciwko wychowawczyni i nie chciała pójść na spacer po lekcjach, Pavlas ov Sadić nakazał mi milczenie, ja zaś poszedłem w samych majtkach do Urzędu Miejskiego w Szczecinie, gdzie miał miejsce zjazd przebierańców min. w strojach brytyjskich gwardzistów w bermycach, przeprosiłem otyłą, angielską arystokratkę (użyłem słowa ,,sorry'' zamiast ,,excuse me''), człowiek przebrany za upiora próbował mnie przestraszyć, lecz powiedziałem mu, żeby ,,zcukrzał'', potem błąkając się po Szczecinie doszedłem do ciemnego pokoju, w którym kłóciłem się z Babcią,



- chciałem być macho, lecz psycholog, pan Michalus Avrilius ov Pinus powiedział mi, że machos porzucają swe płaczące i wykorzystywane kochanki,



- Lenin nosił brodę już jako dziecko,



- kiedy razem z Mamą spotkałem na ulicy Jenę ov Blackeyovą, Mama dwukrotnie nazwała ją ,,ślimaczkiem'', a ja prosiłem, aby nie mówiła o niej w ten sposób,



- św. Franciszek z Asyżu poprosił w karczmie o kawę z mlekiem, aby karczmarka mogła się przekonać, że mleko się zepsuło i trzeba je wylać,

- jakiś chłopiec spotkał chudego mężczyznę z głową marabuta, dotknął jego twardych, bosych stóp, które były pokryte niebieskimi i fioletowymi prążkami,




- po końcu świata chłopiec usługiwał dwóm mężczyznom z głowami marabutów,



- niosłem na rękach kocie noworodki, które były bezkształtne i pozbawione owłosienia, jeszcze tego samego dnia wyrosło im futerko, a ja szukałem dla nich mleka,



- zdenerwowany krzyczałem i rozlałem wodę na korytarzu, piękna sąsiadka z długimi, czarnymi włosami, ubrana w ciemnozieloną tunikę, miała do mnie pretensję, zamierzałem ją przeprosić bijąc czołem o podłogę jak prawdziwy mężczyzna. 

Legenda o św. Macaldusie



 ,,Natomiast w Irlandii w czasach świętego Patryka żył pewien złodziej imieniem Macaldus, który próbował oszukać świętego i zrobić z niego durnia. Potem jednak żałował za grzechy i obiecał odbyć każdą pokutę, jaka będzie właściwa. Patryk owinął go łańcuchem, który spiął kłódką, klucz wrzucił do rzeki, a Macaldusa wsadził do małej łódki i puścił z prądem. Kazał mu płynąć tam, gdzie Bóg zechce go posłać, i nosić łańcuch, dopóki klucz nie zostanie mu zwrócony. Łódka wypłynęła na morze i w końcu przybiła do brzegu wyspy Man, gdzie Macaldus zamieszkał w domu biskupa i wiódł świątobliwe życie. Aż pewnego dnia kucharka biskupa w rybie, którą czyściła ze zdziwieniem znalazła klucz... i Macaldus mógł wreszcie zdjąć łańcuch. W końcu sam został biskupem Man i uznawany jest za świętego'' - Terry Pratchett, Jacqueline Simpson ,,Folklor Świata Dysku''

czwartek, 20 lipca 2023

Oniricon cz. 929

         Śniło mi się, że:



- w lesie ujrzałem tańczące nimfy w sukniach barwy pomarańczowej, niebieskiej i zielonej,



- pochwaliłem się znajomością z polską ekspedientką potrafiąca liczyć po ukraińsku,





- jednym z Piastów był książę o długich, rudych włosach, obalony przez swoich poddanych, który znał królową Tatrę,



- Stanisław Szur powiedział, że Putin i Kadafi mieli tę samą haplogrupę krwi, ponieważ obaj pochodzili z biblijnego kraju Put, czyli Libii,



- po zwycięstwie Ukrainy nad Rosją, prezydent Andrzej Duda wbrew stanowisku Chin, przeforsował na konferencji pokojowej w Warszawie przyznanie niepodległości rosyjskim obwodom autonomicznym,



- w lesie spotkałem gromadkę pięknych, bosych dziewcząt w białych giezłach, które położyły się na trawie tworząc kołowrót,



- małżeństwo jechało pociągiem ze Szczecina na Wyspę Wielkanocną, w wagonie było ciemno i znajdowały się w nim dwa posągi moai,




- Bolesław Krzywousty odbył w młodości podróż do Indii i po powrocie do Polski opisał żyjące w nich olbrzymie marabuty,



- zatopiony kontynent Zelandia został stworzony wspólnym wysiłkiem bogini Gefjon i boga Mauiego,



- ujrzałem Małą Mi całkiem nagą,



- Stanisław Szur powiedział w Sejmie, że chciałby przebić osikowym kołkiem nagą Barbarę Kurdej - Szatan,



- istnieje powieść ,,Szczury polskie'' opowiadająca o chłopcu wychowującym się w kanale ściekowym razem ze szczurami, w książce tej w XVIII wieku szczury opuściły warszawskie kanały i zagryzły jakąś kobietę,



- pan młody obiecał przenieść pannę młodą przed próg, pod warunkiem, że będzie mógł zjeść jej nogi,

- kiedy umyłem podłogę, ktoś chciał ją napastować moim nasieniem,



- katolicy czczą św. Lelka Kozodoja, który przybiera ptasią postać,



- wieczorem spotkałem w ciemnym zaułku mężczyznę ubranego na szaro i granatowo, którego się przestraszyłem, później pomyślałem, że nie był on człowiekiem, ale złydnią,



- w szkolnej świetlicy otrzymałem w nagrodę od bibliotekarki lalkę przedstawiającą Hellę,

- w szkole katecheta, pan Andreus ov Leovishiner pracował w stołówce na korytarzu, na drugie śniadanie miałem kostkę sera żółtego,




- rosyjskie dzieci straszono Wróbelkiem Elemelkiem,



- istnieje kraina zwana Kargulanią, jest to słowiańska nazwa Australii,



- Igor Górewicz otworzył w bibliotece wilgotną książkę, z której zaczął wydobywać się dym, a następnie przyszli do niego Wolni Ciut Ludzie (Mac Nac Feegles) ze Świata Dysku,



- w Apokalipsie św. Jana został opisany rosyjski statek latający,




- powiedziałem księdzu, że chociaż ,,Kalevala'' zawiera autentyczne, średniowieczne zaklęcia pogańskich Finów, których katolik nie powinien stosować, zawiera też nadzieję z puszki Pandory zapisaną w kroplach wody,



- zapowiedzią końca wojny na Ukrainie będzie pojawienie się w rosyjskim sklepie czarnej szczurzycy z białymi plamkami przypominającymi gwiazdy,

- Putin mieszkał w Szczecinie, ukradłem mu nadpalony notes, w którym pisał o swej radości z powodu śmierci Lecha Kaczyńskiego. 

środa, 19 lipca 2023

Utrost



 ,,Znane są podobne opowieści o czasowych wyspach niedaleko brzegów Norwegii i Islandii. Jeśli ktoś chce, by na stałe zostały na powierzchni (bo nadają się na pastwiska), zanim zatoną, powinien rzucić na nie nóż albo płonącą pochodnię, albo zapaloną fajkę, ale nie jest to łatwe zadanie. W Norwegii największa i najpiękniejsza z takich wysp nazywa się Utrøst i zamieszkują ją łagodne istoty; pojawia się ludziom tylko wtedy, gdy ich życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo, a jej porty oferują im ratunek. Tym, którzy znajdą tam schronienie, szczęście sprzyja potem przez całe życie'' - Terry Pratchett, Jacqueline Simpson ,,Folklor Świata Dysku''