wtorek, 11 marca 2025

Maria Sabina

 

,, […] Moja dusza wyszła z ciała i wyruszyła w świat, którego nie znałam, o którym jedynie słyszałam. To był świat podobny do naszego, pełen gór, lasów i rzek. Ale były też inne rzeczy – piękne domy, świątynie, złote pałace. Była tam też moja siostra, która przyszła ze mną, i grzyby, które na mnie czekały – grzyby w postaci dzieci albo karzełków ubranych jak pajace, dzieci z trąbkami, dzieci, które śpiewały i tańczyły, dzieci czułe jak kwiaty. I grzyby mówiły, a ja rozmawiałam z nimi, płacząc. [...]’’ - relacja Marii Sabiny, cyt. za: Andrzej Szyjewski ,,Szamanizm’’ 1 

 

 


Maria Sabina Magdalena Garcia (1894 – 1985) była mazatecką szamanką (curandero) z wioski Huantla de Jimenez w Meksyku. Jej mężem był Sergio Martinez (do 1914 r.), uczestnik rewolucji meksykańskiej. Miała z nim syna imieniem Catarino i dwie córki; Vivianę i Apolonię. Niemiecki badacz, Norman Ohler uważa ją za oszustkę 2.



Wchodziła w trans poprzez zażywanie grzybów halucynogennych (łysiczki meksykańskiej). Były to święte grzyby Mazateków, określających je jako ,,teonanacatl’’ (ciało bogów). Maria Sabina nazywała je z kolei nixti – santo (świętymi dziećmi). Twierdziła, że grzyby objawiły jej sekrety zapisane w wielkiej Księdze. Pod ich wpływem miała wizje duchów, Słońca, Księżyca, ginących ludzi i ich zabójców, skradzionych koni, ukrytych starożytnych miast, Boga i całego Kosmosu. W późniejszych latach pozytywnie oceniała preparaty zawierające pozyskiwaną z grzybów psylocybinę.



W 1953 r. została ,,odkryta’’ przez małżeństwo amerykańskich mykologów – amatorów: Gordona i Valentinę Wassonów. Podczas gdy Valentina Pavlovna Wasson (1901 – 1958), Rosjanka z pochodzenia i miłośniczka grzybobrania 3 była z zawodu pediatrą, podczas gdy Robert Gordon Wasson (1898 – 1986) zajmował stanowisko wiceprezesa J. P. Morgan Banku. Maria Sabina zgodziła się zdradzić szamańskie sekrety w zamian za wygórowaną zapłatę złożoną ze 100 pesos, kurczaka, dwóch kurzych jaj, indyczego jaja, kadzidła z kopalu, dwóch świec z wosku pszczelego, dwóch piór papugi i kilku arkuszy papieru. W czasie ,,rytuału’’ przy ognisku szamanka śpiewała ludowe pieśni w indiańskim języku, jej córki tańczyły, zaś Wasson zażył porcję halucynogennych grzybów. 13 maja 1957 r. na łamach ,,Life’’ ukazał się jego mocno podkoloryzowany artykuł ,,Seeking the magic mushroom’’. Wasson początkowo chciał chronić tożsamość Marii Sabiny i dlatego w artykule z 1957 r. nazywał ją Evą. Później jednak w książce ,,Russia, Mushrooms and History’’ ujawnił jej personalia i miejsce pobytu. W rezultacie Huantla de Jimenez do dziś jest mekką zwolenników halucynogenów. Do szamanki zjeżdżali tłumnie hipisi. Jeśli wierzyć legendom miejskim, odwiedzały ją również takie sławy jak: pisarz Aldous Huxley (1894 – 1963) 4 oraz muzycy: Bob Dylan (ur. 1941), John Lennon (1940 – 1980) i Keith Richards (ur. 1943). Meksykańska policja podejrzewała szamankę o handel narkotykami, zaś w latach 1967 – 1977 armia blokowała dojazd do Huatla de Jimenez. W 1976 r. ukazała się książka Alvaro Estrady ,,Vida de Maria Sabina: la sabia de los honges’’. Wreszcie zniecierpliwieni sąsiedzi Marii Sabiny spalili jej chatę za złamanie tajemnic mazateckiego kultu i spowodowanie najazdu turystów, zakłócających spokój w wiosce. Zmarła w nędzy



Uspokajam, że nikogo nie namawiam do jej naśladowania.



1 Odsyłam do posta: ,,Szamanizm’’.

2 Norman Ohler ,,Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików’’.

3 Zbieranie grzybów odgrywa ważną rolę w kulturze rosyjskiej o czym świadczy choćby nazwisko romantycznego poety, Aleksandra Gribojedowa. Zapalonym grzybiarzem był Włodzimierz Lenin. Istnieje nawet fińskie przysłowie: ,,Hałasuje jak Rosjanin na grzybach’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Nowy wspaniały świat’’.

Oniricon cz. 1102

     Śniło mi się, że:



- w książce ,,Na sawannach'' z serii ,,Tajemnice zwierząt'' był rozdział o antylopie gnu,



- Pieter ov Petrux urwał sobie penisa, który zamienił się w sztylet i próbował mnie nim zabić za odmowę uznania go za kobietę,



- dziewczynka powiedziała na balu do dorosłej kobiety, całej ubranej na zielono, że wygląda jak pasikonik,



- Oskar Szafarowicz jest Ormianinem, pochodzi od Safarusa, syna mitycznego herosa Gajka, jego były nauczyciel powiedział, że Szafarowicz został ,,wyznawcą Kaczyńskiego'', bo nie umie samodzielnie myśleć,



- Konrad T. Lewandowski opublikował średniowieczny tekst arabskiego myśliciela o potrzebie szacunku dla matki zamiast liter używając mrówek faraona,



- na you tube Kasia Babis przebrała się za Kazimierę Szczukę i znów rugała Andrzeja Pilipiuka, mówiąc, że feministka, Edyta Bieniek jest Chrystusem,



- ucieszyłem się widząc na ulicy mrówki niosące dużą gałąź, rower lub hulajnogę,



- kiedy w moim domu zalęgły się mrówki faraona, ułożyłem żart o blondynce, zamierzającej użyć mrówkojada do pozbycia się mrówek faraona z domu,



- Neil Gaiman miał na sobie ciemnożółtą, nakrapianą koszulkę i czarny płaszcz, na szyi nosił żelazny wisior w dziwnym kształcie, zapewniał mnie, że jest niewinny przemocy seksualnej wobec kobiet, po czym otworzył paczkę ,,Bake Rolls'',



- zobaczyłem w Internecie zdjęcie Jeny ov Blackeyovej i jej siostry, Casiyi, Jena została wiedźmą, a ja modliłem się o jej nawrócenie,



- zapytałem Magdalenę Ogórek, której twarz pokrywały pryszcze o ormiańskie pochodzenie Oskara Szafarowicza, lecz nie potrafiła mi odpowiedzieć,



- czytałem internetowy dziennik 11 - letniej neopoganki, która używała swojej krwi z miesiączki do malowania obrazów, przedstawiających min. łososie,



- w rzece Murray w Australii żyją dwa gatunki gawiali: gawial australijski i krokodyl gawialowy, ten ostatni jest znacznie większy, a jego ubarwienie jest białe w ciemnozielone łaty,



- w Indiach księżniczka Kutaruka z Czarnogóry walczyła z uzurpatorem o Zetę i Prewalitanę,



- w ZSRR zwiedzałem wioskę karłów, którzy nosili stroje z wszystkich epok i żyli z dala od ,,dobrodziejstw'' komunizmu. 

poniedziałek, 10 marca 2025

Allen Ginsberg

 



,, [...] wpływowy poeta beatowy Allen Ginsberg [...] zafascynowany magicznymi grzybami rozebrał się i postanowił naga skakać po ulicach Bostonu, aby wszystkim przekazać radosną nowinę. 'Nauczymy ludzi, jak przestać nienawidzić', mówił rozentuzjazmowany i ogłaszał: 'Rozpoczynamy ruch na rzecz pokoju i miłości'. Kiedy Leary go powstrzymywał, ponieważ za zewnątrz była zima, Ginsberg skoczył do najbliższego aparatu z zamiarem zatelefonowania do amerykańskiego prezydenta, pierwszego sekretarza KPZR i Mao Tse - tunga. Ponieważ nie udało mu się dotrzeć do decydentów, zadzwonił z łóżka do swojego kolegi Jacka Keroucka, autora kultowej powieści W drodze. Ten musiał mu obiecać, że w przyszłości zamiast speedem [amfetaminą - przyp. T. K.] zajmie się psychodelikami'' - Norman Ohler ,,Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików''



 

    Allen Ginsberg (1926 - 1997) napisał min. ,,Skowyt i inne wiersze'' (1984), ,,Kadysz i inne wiersze'' (1992), ,,Utwory poetyckie'' (1984) i ,,Znajomych z tego świata'' (1992). Trzeba przyznać, że Amerykanin narozrabiał po grzybach jak pijany zając.

,,Prasłowiańskie źródła nowszej poezji polskiej''

 

,,Płomień rozgryzie malowane dzieje,

Skarby mieczowi spustoszą złodzieje,

Pieśń ujdzie cało...’’

- Adam Mickiewicz ,,Konrad Wallenrod’’



W 2008 r. przeczytałem pracę dr. Jolanty Krzysztoforskiej – Doschek ,,Prasłowiańskie źródła nowszej poezji polskiej’’ z 2000 r. Stanowi próbę rekonstrukcji zaginionego mitu pogańskich Słowian na podstawie folkloru Słowiańszczyzny zachodniej, wschodniej i południowej. Przesłankę do podjęcia tej próby stanowiły podobne wątki (np. ekstatyczny taniec w dziurawych butach) i rymy (hoditi – roditi, rosa – bosa), świadomie, bądź w sposób niezamierzony powielane w wierszach polskich poetów z XIX – XX wieku. Autorka wykorzystała prace etnograficzne Oskara Kolberga (1814 - 1890), Zygmunta Glogera (1845 - 1910), Joanny i Ryszarda Tomickich (,,Drzewo życia. Ludowa wizja świata i człowieka’’), Władimira Toporowa (1928 - 2005) i Wiaczesława Iwanowa (1929 - 2017) oraz Radoslava Katičicia (1930 - 2019) z Chorwacji.




Poddana analizie pod kątem występowania motywów prasłowiańskich została twórczość takich poetów jak: Bolesław Leśmian (1877 - 1937)1, Maria Pawlikowska – Jasnorzewska (1891 - 1945), Teofil Lenartowicz (1822 - 1893), Tytus Czyżewski (1880 - 1945), Jan Kasprowicz (1860 - 1926), Kazimierz Przerwa – Tetmajer (1865 - 1940), Ernest Bryll (1935 - 2024), Seweryn Goszczyński (1801 - 1876), Wincenty Pol (1807 - 1872), Stanisław Młodożeniec (1895 - 1959), Jan Bolesław Ożóg (1913 - 1991), Tadeusz Nowak (1930 - 1991), Jalu Kurek (1904 - 1983), Emil Zegadłowicz (1888 - 1941) i Anatol Stern (1899 - 1968).



Na gałęzi Drzewa Świata (zwykle dębu) siedział mityczny ptak, nazywany zazwyczaj pawiem lub rajskim ptakiem 2. Rosła też na nim złota rzęsa (frędzle), używana przez złotnika do wyrobu weselnego kubka. Jabłko, odgrywające ważną rolę również w kulturach innych niż słowiańska (np. chrześcijańskiej, greckiej, skandynawskiej i celtyckiej) było symbolem płodności. Typowo słowiański jest powtarzający się motyw toczonego jabłka. Wybrankiem dziewczyny zostawał młodzieniec, któremu udawało się złapać owoc (,,komu jabłko, temu dziewczyna’’ - mówiło przysłowie chorwackie).



Bohaterem jest młody bóg płodności (połabski Jarowit i ruski Jaryło). Jedzie na ,,zielonym’’ (tzw. siwym) koniu przez lasy i błota. Ma szablę i futrzaną czapkę. Cechami tego bóstwa zostali obdarzeni tacy bohaterowie folkloru jak:



a) Zielony Jerzy – postać z chorwackich obrzędów wiosennych 3.



b) XVIII – wieczny słowacki zbójnik, Juraj Janosik, nadludzko silny obrońca prostego ludu. Wyrywał potężne drzewa i gołymi rękami pokonał niedźwiedzia. W wierszu Ernesta Brylla kiedy jako niemowlę po raz pierwszy oddał mocz, austriaccy żandarmi odpłynęli do Wiednia. Został zamęczony z powodu zdradzieckiej kochanki 4.

c) ,,Król’’ Grzela – charyzmatyczny przywódca buntu XIX – wiecznych, zakopiańskich górników. Zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Pamięć o nim przechowały pieśni starej Magdy.



d) Jan (Johannes) – dobroczynny olbrzym z pieśni Bałtów (kulturowo najbliższych Słowianom) nosił wysoką czapkę tak jak Janosik.



Celem zalotów była bogini Mara. Przebywała zamknięta w ogrodzie lub chodziła boso po pokrytej rosą łące. Porównywano ją do kukułki lub zwierząt futerkowych (łasicy, kuny, gronostaja, bobra). Zwracam uwagę, że w ,,Opowieściach z Wilżyńskiej Doliny’’ Anny Brzezińskiej występowała kobieta imieniem Gronostaj. Bogini miała dziewięciu braci – złotników, którzy wykuli złoty klucz, aby otworzyć bramę ogrodu. Związek junaka i dziewczyny był kazirodczy, ponieważ narzeczona okazała się siostrą swego wybranka 5. Po ślubie Mara (jako bogini śmierci) zamordowała męża z pomocą swej matki i siostry.

Choć przedstawione w książce tezy są dyskusyjne (tak jak każda inna próba rekonstrukcji mitologii słowiańskiej), może ona dostarczyć wielu cennych inspiracji twórcom fantasy 6.



1 Odsyłam do posta: ,,Bolesław Leśmian – arcypolski piewca Niesamowitej Słowiańszczyzny’’.

2 Należy tu odróżnić mitologiczne rajskie ptaki od ich zoologicznych odpowiedników z Nowej Gwinei, noszących tą samą nazwę.

3 Odsyłam do posta: ,,Maria Ognista i Jerzy Zielony: źródło inspiracji’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Księga karpackich zbójników’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Bratek w mitologii słowiańskiej’’.

6 Polecam również wpis: ,,Herby, legendy, dawne mity’’. Jest to recenzja książki, której autorzy (Marek Derwich i Marek Cetwiński) podjęli próbę odtworzenia mitologii słowiańskiej na podstawie polskich legend heraldycznych.

niedziela, 9 marca 2025

Sporysz i artyści



,,Sporysz powodował także straszne halucynacje. Obrazy Hieronima Boscha czy Kuszenie św. Antoniego Joosa van Craesbeecka świadczą o pojawianiu się takich epidemii: eksplodujące czaszki, z których uciekają koszmary, dziwnie zmutowane owady wpełzające do ust, lubieżne, nagie, hybrydowe stworzenia w dziwacznych krajobrazach, oddzielone stopy i dziwnie powykręcane ręce - toksyczny, szalony świat'' - Norman Ohler ,,Odurzeni. Naziści, CIA i sekretna historia psychodelików'' 



 

Oniricon cz. 1101

     Śniło mi się, że:





- zgodziłem się gdy w czasie kolędy ksiądz zaproponował mi, żebym razem z nim odwiedził parafian  w ich mieszkaniach i je święcił,



- do mojego pokoju wleciała rudawka malajska, którą chciałem złapać i wyrzucić na zewnątrz, przypomniałem sobie, że nietoperze te zagrały w filmie ,,Volkodav'', oraz że występują naturalnie w Azji, Afryce i Australii,






- w najbliższych latach nad światem zapanuje oś USA - Rosja - Chiny - Korea Północna, Chiny zajmą Mongolię i Wietnam zaś Korea Północna podbije Japonię,



- w morzu pływał wal szary z głową żaby, zastanawiałem się czy jest ssakiem czy płazem,



- kiedy Patrycja Volny skarżyła mi się, że jej ojciec, Jacek Kaczmarski rozsmarował jej ziemniaki na twarzy gdy była dzieckiem, odpowiedziałem, że sam chętnie bym jej to zrobił, bo jest lewaczką,



- Mokosza powiedziała do dziewczyny: ,,Jako Zima (Morana) zabijam, a jako Wiosna (Vesna) przywracam do życia'',



- w marcu 2025 r. w Szczecinie miały miejsce śnieżyce,



- młodzieniec wszedł do pokoju pełnego fioletowych piór,




- żeńskie imię Razura oznacza ,,słońce wojny'', pochodzi bowiem od Ra, egipskiego boga Słońca i Aszura, asyryjskiego boga wojny,



- młoda Rosjanka została nałożnicą Putina, leżąc z nim nago w łóżku, zastanawiała się dlaczego jest taki niski,



- Ukraińcy przeprowadzą zamach na Siergieja Łukjanienkę za jego udział w tworzeniu propagandowego komiksu, usprawiedliwiającego najazd Rosji na ich kraj,



- dziwiłem się niskiemu wzrostowi Wołodymyra Zełeńskiego,



- zobaczyłem czarnowłosego chłopaka, którego jedynym odzieniem był boa z czarnych piór,



- Aleksander Baron, partner Kasi Nast był producentem czekolady ,,Baron'', reklamowanej w latach 90 - tych XX wieku w polskiej telewizji,



- młody mężczyzna uważał siebie za jedną z klaczy Diomedesa, żywiących się ludzkim mięsem i uwięzioną w ciele człowieka (z myśli poprzedzających zaśnięcie),



- w rozmowie z Natalią Turską powiedziałem, że jako katolik uznaję swoją religię za jedyną prawdziwą, powiedziałem jednak, że nie uważam rodzimowierców za ludzi złych czy głupich, ani też nie zamierzam ich krzywdzić,







- byłem z Jackiem Komudą w jakimś ni to więzieniu, ni to pensjonacie, pisarz beształ zatrudnioną w nim kobietę, pochwaliłem go, że kłóci się jak prawdziwy polski szlachcic i wyraziłem chęć przeczytania jego najnowszej książki o upadku Rzeczpospolitej Obojga Narodów.