poniedziałek, 20 października 2025

Oniricon cz. 1072

     Śniło mi się, że:



- spotkałem na ulicy Malgasza, który zapytał mnie o zdanie na temat niedawnej rewolucji na Madagaskarze, wyraziłem nadzieję, że teraz będą tam przestrzegane prawa człowieka,



- dominikanin, o. Jacek Salij podszedł do mnie na ulicy i zmusił do udziału w rekolekcjach, które spodobały mi się, w ich trakcie jakaś kobieta złośliwie zaproponowała modlitwę za wampiry, za co została wyrzucona kopniakami z kaplicy,



- car Dodon był władcą starożytnych Daków, panującym na terenach dzisiejszej Mołdawii (z myśli poprzedzających zaśnięcie),



- żałowałem, że na początku XVII wieku Polacy nie zdołali zabić Kuźmy Minina i Dymitra Pożarskiego i podbić Rosji na stałe,



- w Dziwnowie nie chciałem spać z Xandrą w jednym pokoju, ponieważ nie jesteśmy małżeństwem,



- jakiś profesor twierdził, że Konfucjusz był Polakiem i nie znał języka chińskiego,



- w Szczecinie spotkałem na ulicy Aleistera Crowleya i Antona La Veya o twarzy pomalowanej na biało, chciałem ich zapytać o satanizm, aby móc przed nim ostrzegać,



- pytałem okultystów o ,,Harry'ego Pottera'', bo ks. Aleksander Posacki twierdził, że pierwowzorem małego czarodzieja był Aleister Crowley,



- idąc ulicą nazwałem w myśli Hitlera ,,tym, który przywrócił piece ofiarne'',

- Babcia patrzyła na płaski ekran zawieszony na ścianie, pokazujący film o Konfucjuszu i naśladowała ruchy filmowych postaci, co Mamie nie spodobało się,



- w powieści ,,Kraina Lovecrafta'' Matta Ruffa masoni pomogli prześladowanym Murzynom, bo zakaz przynależności do masonerii obejmuje katolików i prawosławnych nie zaś protestantów,

- polonista Jaroslavus ov Einkupis twierdził, że nie istnieje słowo fortel,



- w 2025 r. chodziłem do szkoły i MEN obniżyło mi ocenę z zachowania za otyłość, nauczycielka dała mi napisaną przez księdza książkę o odchudzaniu, zainteresował mnie komiksowy rozdział o dawnych Słowianach, wyżynających swoich pobratymców, który chciałem wpisać do bibliografii dla fantastów. 

niedziela, 19 października 2025

Lem o Teilhardzie de Chardin

 



,,Ewolucjonizm usiłował ostatnimi czasy wstrzyknąć myśli teologicznej Teilhard de Chardin […] zauważmy, że każda ewolucja zakłada substrat i otoczenie, a tym samym warunki procesu graniczne i brzegowe. Powiadać, że Dobro i Zło współistnieją, ponieważ inaczej wcale być nie może, i powoływać się przy tym na poglądowe obrazy z termodynamiki wzięte, jak to czyni Teilhard, jest dziecinadą. Powiada on, że jak silnik wytwarza spaliny, czyli jak pewne zmniejszenie entropii w jednym miejscu pociąga za sobą jej wzrost w innym, tak w bytowych procesach Zło występuje na prawach ‘spalin’, czyli tej entropii rosnącej. Lecz przemilczaną, jakkolwiek logicznie nieuchronną przesłanką takich twierdzeń jest sąd, że innego typu ewoluowania niż to, które faktycznie zachodzi, być nie mogło. Cóż za nonsens ze stanowiska teodycei, jeśli przecież podług niej Najwyższy wszystko stworzył, więc także i prawa, jakim wszelki proces ewolucyjny podlega! Dlaczego właściwie miał urządzić Kosmos ewolucyjnie niedoskonały, tylko taki, który jak nakręcana zabawka do mety, będzie się stopniowo w skrętach spirali ewolucyjnej przybliżać do swego doskonałego finału? Czy Pan Bóg jest to rodzaj olbrzymiego dziecka, nakręcającego kolejki mechaniczne i znajdującego uciechę w samym ich ruchu docelowym? Na dalsze przebadanie zbieżności (niewątpliwych!) między mistyką kosmopsychiczną Stapledona i teologicznym ewolucjonizmem Teilharda pozwolić sobie niestety nie możemy’’ - Stanisław Lem ,,Fantastyka i futurologia 2’’

sobota, 18 października 2025

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 131

 


1. We wrześniu 2025 r. łazik Perseverance sfotografował tzw. żółwia na Marsie. W rzeczywistości była to skała przypominająca powolnego gada, przykład zjawiska pareidolii.



2. Anna Monaro (1892 - ?), nazywana świecącą kobietą z Piranu, była głęboko religijną, włoską gospodynią domową. Stanowiła sensację lat 30 – tych XX wieku, opisywaną przez prasę włoską i brytyjską, ponieważ miała zdolność bioluminescencji. Nauka nie zdołała wyjaśnić tego fenomenu.



3. Kulamtu jest drzewem – ludojadem z Wenezueli, którego miejscowi Indianie używają do egzekucji skazańców. Informację tę znalazłem w artykule ,,Przerażająca roślina ‘ludożerca’ z Australii’’ na stronie ,,Innemedium’’. W rzeczywistości drzewo kulamtu pochodzi z powieści fantasy Lina Cartera i L. Sprague de Campa ,,Conan Bukanier’’ (1971, wyd. polskie 1995).



4. Na dnie jeziora Wdzydze w Polsce znajdują się bazy kosmitów; Hiad i Szaraków.



5. Okpe jest pancerną świnią z folkloru Argentyny i Chile. Osiąga rozmiary domu i ma czerwone oczy. Jest odporna na broń palną i białą. Zjada dzieci. Wabi je do siebie zapachem gotowanego mięsa, a następnie chwyta uprzężą z niezidentyfikowanego materiału. Odczuwa lęk przed wodą, zwłaszcza święconą. Zdaniem kryptozoologów pierwowzorem okpe mógł być glyptodon.



6. Waay Koot był olbrzymich, nocnym orłem z Jukatanu (Meksyk). Posiadał obsydianowe brzytwy na skrzydłach. Porywał i pożerał ludzi, aż został przez zastrzelony lub spalony na stosie. Przypuszcza się, że pierwowzorem tej mitycznej istoty mógł być puchacz.



7. Święty Mikołaj wszedł przez komin do domu. Wypił całe mleko, zjadł wszystkie ciastka i ukradł małemu chłopcu jego mamę (źródło: teledysk Mako na you tube).



8. Salvador Dali (1904 – 1989) wierzył, że jest swoim zmarłym bratem 1.



9. Ndalawo jest nieznanym nauce dzikim kotem z Ugandy. Przypomina czarno – szarego lamparta. Wydaje dźwięki przypominające śmiech. Żyje w stadach złożonych z 3 – 4 dorosłych osobników i młodych. Ndalawo są w stanie przepędzać lwy, likaony i hieny, same zaś boją się psów. Polują wyłącznie na ludzi, których potrafią ścigać w czasie ucieczki przez jeziora. Według legendy jeden myśliwy zdołał upolować ndalawo, lecz skóra zwierzęcia zaginęła.



10. Marco Polo (1254 – 1324) opisał rzekomo dinozaury, spotkane przez siebie w Chinach 2.

11. Na pograniczu Chin i Kazachstanu żyje podobno plamisty rosomak znany tylko z kazachskich legend.

12. Na bagnach Bajanbulak w Kazachstanie żyją jakoby nieznane nauce foki.



13. Frozen Charlotte była amerykańską lalką z lat 1850 – 1920. Wiąże się z nią legenda o próżnej dziewczynie, imieniem Charlotte, która zamarzła podczas jazdy na saniach. Nie chciała bowiem zakryć ładnej sukienki ciepłym okryciem.



14. Kuş dili jest gwiżdżącym językiem z Turcji, podobnych do głosu ptaków. 400 lat temu stworzyli go rolnicy do komunikowania się na duże odległości. Obecnie zanika z powodu upowszechniania się telefonów komórkowych. W 2017 r. został wpisany na listę Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.



15. Chińskie naczynie rytualne sprzed ponad 3500 lat, przedstawiające człowieka – smoka, współczesnym ludziom nasuwa skojarzenia ze Shrekiem.



16. W 2021 r. w USA ukazała się powieść fantasy ,,Morning Glory Milking Farm’’ C. M. Nascoty (brak polskiego przekładu). ,,Protagonistka zatrudnia się w firmie pozyskującej spermę minotaurów, w charakterze osoby doprowadzającej owe istoty do wytrysku (za jednym zamachem z osobnika można pozyskać 0,7 litra surowca, uroczo). W trakcie rozwoju fabuły kobieta zakochuje się z wzajemnością w mitycznym stworze poznanym w pracy’’ - fragment recenzji Beatrycze Nowickiej.



17. W VI wieku n. e. Aksum, królestwo znajdujące się na terenach dzisiejszej Etiopii, posiadało kolonie na południu Arabii (obecny Jemen).



18. Zdaniem afrocentryków murzyńscy królowie panowali niegdyś w Gruzji, Armenii i Czeczenii.



19. Innym pomysłem afrocentryków jest pochodzenie nazwy Szanghaju, miasta w Chinach od afrykańskiego imperium Songhaju (tereny dzisiejszych: Mali, Mauretanii, Burkina Faso, Gwinei, Senegalu, Beninu, Nigerii, Nigru i Wybrzeża Kości Słoniowej).



20. Znany od 2011 r. Człowiek – Modliszka z New Jersey mierzy 1 – 2 m wysokości. Jego ubarwienie jest opisywane jako zielone lub brązowe. Stwór unika obserwatorów. Zdaniem niektórych może być kosmitą.



21. Schuss – yucca (,,skacząca jukka’’) była rośliną z południowego zachodu USA. Dorastała do 6 m wysokości, rozkwitała i obumierała w ciągu kilku minut. Istnienie tej roślinnej kryptydy okazało się oszustwem Gustava Albrechta z 1952 r.



22. Elwetritsch jest fantastycznym zwierzęciem z Niemiec, kuzynem bazyliszka i kuroliszka. Przypomina kurę z porożem i gadzimi łuskami. Ci, którzy żartobliwym zapewnieniom o jego istnieniu, próbowali na próżno schwytać go do worka.



23. Zdaniem kryptozoologów na Wyspach Kerguelena (francuskim terytorium na Antarktydzie) żyją dzikie konie wielkości kucyków lub osłów. W 1840 r. brytyjski odkrywca, James Clark Ross (1800 – 1862) widział podobno na tym archipelagu ślady końskich kopyt, przy jednoczesnym braku szczątków rozbitego statku, przewożącego konie.



24. Narwal południowy jest nieznanym nauce waleniem, żyjącym u wybrzeży RPA i Antarktydy. Relacje o nim pochodzą z lat 1615, 1620 i 1892.



1 Odsyłam do posta: ,,DNA i Bóg’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Opisanie świata’’.

Oniricon cz. 1071

     Śniło mi się, że:



- kraby palmowe w krajach arabskich są groźne dla ludzi, Arabowie zabijają te skorupiaki i smażą je na maśle, na szczęście lądowe kraby z Polski nie atakują ludzi,



- czytałem powieść fantasy, którą wziąłem za ,,Palimpsest'' Catherynne M. Valente, dopiero po skończonej lekturze zorientowałem się, że była to powieść Michaela Moorcocka o Atlantydzie, z powodu tej pomyłki zaniepokoiłem się, że mam początki demencji starczej,



- w październiku 2025 r. pojechałem na krótką pielgrzymkę do Międzywodzia, uznałem po powrocie, że niewiele widziałem rzeczy, o których warto byłoby pisać,



- napisałem powieść ,,Foliarz'' o Stanisławie Szurze,



- Przemysław Czarnek bał się wielkiego, czarnego psa z czerwonymi oczami i czuł się szczęśliwy, że groźne zwierzę było uwiązane na łańcuchu, z powodu rad Czarnka, mały, czarny kundelek, całe życie spędzający na łańcuchu, wychudł tak bardzo, że przypominał chupacabrę,



- w jakiejś świątyni spotkałem młodą, pogańską kapłankę w stroju urszulanki,



- z samego rana rozgniewałem się, gdy stare książki, które oddałem do wypożyczalni, znów znalazły się w moim domu,



- kiedy wjeżdżałem do Wenecji, zobaczyłem kolorową bramę z wizerunkiem zakonnicy i napisem ,,Sancta Venezia'',



- w liceum rozmawiałem z polonistą, Jaroslavusem ov Einkupisem o odkryciu sejmurii w 1919 r., powiedziałem, że zwierzę to było kiedyś zaliczane zarówno do gadów jak i płazów, dziś zaś uznawane jest za płaza z powodu rozmnażania się w wodzie, jego odkrycie było ważne dla teorii ewolucji i paleontologii, choć zainteresować mogłoby jedynie pisarzy fantastów,



- dowodziłem, że jakiś biblijny antybohater, Kain lub Judasz był dziecinny,



- podając przykłady okrutnych kobiet, wymieniłem Lady Makbet, Elżbietę Batory, Marię Teresę, Katarzynę II, Ranavalonę I i Lizie Borden, dodałem, że fakt posiadania penisa nie czyni nikogo złym człowiekiem,



- powiedziałem, że moja fascynacja urodą Kleopatry zaczęła się w wieku przedszkolnym od obejrzenia filmu o niej z Liz Taylor, w jednej ze scen służąca chciała otruć królową, lecz sama umarła zmuszona do wypicia trucizny. 

piątek, 17 października 2025

,,Sindbad i Minotaur''

 

,,Przez labirynt – niepotrzebny już elementarz – wraca Tezeusz niosąc wielką, krwawą głowę Minotaura o wytrzeszczonych oczach, w których po raz pierwszy kiełkować zaczęła mądrość – jaką zwykło zsyłać doświadczenie’’ - Zbigniew Herbert ,,Historia Minotaura’’ (fragment)

 


 

W październiku 2025 r. obejrzałem australijski film fantasy ,,Sindbad i Minotaur’’ (ang. ,,Sinbad and the Minotaur’’) z 2011 r. w reżyserii Karla Zwicky’ego (ur. 1956). Inspiracje pochodzą z mitologii greckiej i ,,Baśni 1001 nocy’’, zaś akcja rozgrywa się w bardzo umownie potraktowanych starożytności i wczesnym średniowieczu.



Minos, król Krety (na filmie: wyspy nazwanej jego imieniem) został pokonany w bitwie morskiej przez wyspiarzy z Rodos. Skradł im złotą głowę Kolosa Rodyjskiego, posągu Heliosa, zaliczanego do siedmiu cudów świata.



Minotaur był synem Heliosa, boga Słońca (zamiast królowej Pazyfae i ofiarnego byka). Został przedstawiony jako monstrualny i nieśmiertelny byk (a nie jako człowiek z głową byka). Mógł być zabity jedynie przez innego boga. Jego potomstwem było plemię wyspiarzy, zamieniających się w żądne krwi, rogate potwory. Na czele kultu Minotaura stała jasnowłosa kapłanka Arianna, której imię nawiązuje do mitycznej Ariadny.



Do załogi Sindbada należał stary Grek, Nestor, dysponujący rozległą wiedzą. Jego mitycznym pierwowzorem był Nestor, król Pylos, uczestnik wojny trojańskiej, szanowany ze względu na sędziwy wiek.




Sindbad był arabskim awanturnikiem i poszukiwaczem skarbów. Zwraca uwagę, że on sam i jego załoga byli politeistami, spożywającymi zakazaną przez ,,Koran’’ wieprzowinę. Przypuszczam, że mogli oni czcić arabskich bogów z czasów przed islamskich. Sindbad ukradł starożytną ,,Kronikę Minosa’’ czarnoksiężnikowi i uwolnił z jego haremu dwie piękne niewolnice; Lunę i księżniczkę Tarę. Podczas gdy Luna uciekła Sindbadowi konno przy pierwszej okazji, Tara wzięła udział w jego wyprawie po złotą głowę Heliosa.



Antagonistą był okrutny czarownik Al – Jibar, łysy starzec o hipnotycznej mocy. Posiadał płaszcz mgły zapewniający niewidzialność. Dążył do władzy nad światem i zapewnienia sobie czci boskiej. Służył mu nieśmiertelny ludożerca.



Estetyka filmu przypomina produkcje fantasy klasy B z lat 80 – i 90 – tych XX wieku. Niektóre sceny są drastyczne (obfitość krwi). Zalety stanowią natomiast: negatywna ocena magii (bliska chrześcijaństwu), łaska Sindbada okazana pokonanej Ariannie i mądre słowa Tary: ,,Skarb nie musi być ze złota’’.