wtorek, 21 kwietnia 2026

Szalony Kapelusznik



,, [...] w Europie i Ameryce aż do końca XIX wieku rtęć stosowano jako usztywniacz przy produkcji filcowych kapeluszy, które były w tej epoce bardzo popularne. Z tego powodu u osób pracujących w przemyśle kapeluszniczym często występowały objawy zatrucia rtęcią, takie jak: drgawki, zaburzenia umysłowe, pogorszenie pamięci i niekontrolowane zachowania. [...] Tworząc postać Szalonego Kapelusznika z Alicji w Krainie Czarów (1865), Lewis Carroll wzorował się na znanym sobie kapeluszniku, którego chorobę psychiczną niemal na pewno spowodowało zatrucie rtęcią'' - dr Stephen Juan ,,Zagadki mózgu. Tajemnice naszego niezwykłego i wspaniałego mózgu'' 



 

Kobieta z trzema mózgami

 



                                                    Ryc. za: DrShimiKang


,,Steve Martin w 1983 roku zagrał tytułową rolę w filmie Człowiek o dwóch mózgach. U pewnej kobiety z Chicago odkryto coś bardziej niesamowitego - trzy mózgi! Dwudziestojednoletnia Shirley Germaine była przekonana, że jest najzupełniej normalną osobą, dopóki przy okazji badań za pomocą rezonansu magnetycznego [...] nie okazało się, że ma trzy niewielkie, ale w pełni funkcjonalne mózgi. Nie wpływa to na życie Shirley i nie przeszkadza jej w pracy w piekarni'' - dr Stephen Juan ,,Zagadki mózgu. Tajemnice naszego niezwykłego i wspaniałego mózgu''



 

Wampirzyce - lesbijski w rzeczywistym świecie



 ,,Pani W. T. była lesbijką, która wierzyła, że jest wampirem - członkiem rodu nieumarłych. Przez lata unikała luster i światła słonecznego, żywiła się zaś wyłącznie krwią, którą zdobywała od rzeźników. Jej kochanka regularnie pozwalała jej też pić swoją krew, ale dla W. T. było to za mało. Z czasem obu paniom udało się pozyskać dla swego lesbijsko - wampirycznego kultu dwie wyznawczynie. Młode adeptki były przekonane, że W. T. ma nadnaturalną moc, potrafi na przykład znikać, aż zostają po niej tylko oczy kota zawieszone w powietrzu. Wyznawczynie kultu wierzyły również, że W. T., aby czynić takie 'cuda' potrzebuje 'mocy'. [...]'' - dr Stephen Juan ,,Zagadki mózgu. Tajemnice naszego niezwykłego i wspaniałego mózgu''



Carmilla wiecznie żywa! 

Einstein i telepatia

 


  ,,Albert Einstein wierzył, że telepatia - czyli przekazywanie myśli na odległość - jest możliwa. Próbował nawet opracować równanie opisujące telepatię w kategoriach matematycznych. Uważał, że siła sygnału telepatycznego słabnie wraz ze wzrostem odległości między nadawcą a odbiorcą, czyli dokładnie tak, jak dzieje się w przypadku fal radiowych i telewizyjnych'' - dr Stephen Juan ,,Zagadki mózgu. Tajemnice naszego niezwykłego i wspaniałego mózgu''



  Prawdziwe  bądź zmyślone wypowiedzi Einsteina często cytuje się w kontekście neurologii, polityki, coachingu itp. Tymczasem to, że Einstein był genialnym fizykiem nie znaczy wcale, że znał się na wszystkim! 

Oniricon cz. 1127

     Śniło mi się, że:



- francuski artysta stwierdził po wizycie w piekarni, że chleb jest niepotrzebny,



- byłem na jakiejś wycieczce, zamierzałem zamieścić na blogu numer telefonu do Anny ov Stipulovej, lecz po namyśle zrezygnowałem z tego,



- poleciałem na Cypr, gdzie obwołano mnie królem (bardzo słabo pamiętam szczegóły),



- dowiedziałem się, że Stepan Bandera mierzył zaledwie 160 wzrostu, swoją frustrację z powodu bycia karłem wyładowywał mordując Polaków,



- pisałem o symboli jing jang i jego wpływie na znak AURYN z ,,Niekończącej się historii'',



- letnią nocą byłem na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie, pod drzewami były rozstawione stoły biesiadne, zaś obsługa cmentarza rozpaliła Ognie Kapłanów i Faraonów na cześć starożytnych Egipcjan, nie piłem ani kropli alkoholu, dowiedziałem się za to, że obrzędową potrawą, podawaną podczas stypy w Grecji i Polsce jest szakszuka, czyli nadziewany ,,bakłażanoid'',



- rozmawiałem z Małgorzatą Nawrocką o Philipie Pullmanie, pochwaliłem jego talent literacki, dodając stanowczo, że przesłanie jego powieści jest całkowicie antychrześcijańskie, powiedziałem, że jestem takim krytykiem, który chciałby tylko chwalić,



- wypożyczyłem starą książkę dwóch amerykańskich autorów, kobiety i mężczyzny, napis na okładce głosił, że jest to science fiction, lecz mnie intuicja podpowiadała, że jest to fantasy, w książce było pełno strzelanin, wybuchów oraz młodych i starych kobiet chodzących po mieście w bikini,




- mieszkałem w rosyjskim mieście, zdziwiłem się, że walutę stanowiły ruble zamiast złotych, rozdawałem je wszystkim napotkanym po drodze żebrakom,



                                                    Ryc. za: Poezje krzyczane


-Andrzej Pilipiuk napisał na podstawie wiersza Bolesława Leśmiana opowiadanie, w którym Jakub Wędrowycz i Semen Korczaszko spotkali na polu bladą południcę, proponującą im taniec, opoje pokłócili się, który z nich zatańczy z południcą, ona zaś rozdwoiła się, aby mogli z nią tańczyć jednocześnie,



- byłem w Gwatemali, gdzie podziwiałem w dżungli piramidy Majów, na ich szczytach lądowały skrzydlate węże pokryte zielonymi piórami. 

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

,,Kos''

 

,,kos (Turdus merula) – pospolity ptak z rodzaju drozdów, o budowie typowej dla jego przedstawicieli. Ciało ma dł. ok. 25 cm i ciężar ok. 100 g. Samiec jest czarno upierzony i ma żółty dziób, samica jest brunatna. Zamieszkuje wszystkie typy lasów i parki miejskie, a nawet małe skrawki zieleni wśród zwartej zabudowy. Jego śpiew jest donośny i bardzo melodyjny. Populacja miejska nie odlatuje na zimę. Gniazda buduje na drzewach, krzewach, a także w szczelinach murów i innych zakamarkach. Żywi się dżdżownicami, ślimakami owadami oraz jagodami i owocami, a w miastach także odpadkami. Zasięg występowania obejmuje Europę, pn. - wsch. kraniec Afryki i korytarz biegnący od Azji Mniejszej po wsch. Chiny. W Polsce występuje od Bałtyku po kosodrzewiny’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom V Ją – Kr’’



 

W kwietniu 2026 r. przeczytałem amerykański horror ,,Kos’’ (ang. ,,Fazbear Frights # 6: Blackbird’’) tercetu Scotta Cawthona, Kelly Parry i Andrei Waggener z 2020 r. w polskim przekładzie Pauliny Wojnakowskiej z 2022 r.



Opisane w serii wydarzenia koncentrują się wokół Pizzerii i Salonu Gier Freddy’ego Fazbeara. Wcześniejszymi częściami cyklu były: ,,W pułapce’’, ,,Aport’’, ,,1: 36 w nocy’’, ,,Podejdź bliżej’’ i ,,Odwiedziny królika’’. Tomy od siódmego do jedenastego noszą tytuły: ,,Klify’’, ,,Słodka Angel’’, ,,Lalkarz’’, ,,Znajoma twarz’’ i ,,Prankster’’.

Bohaterami ,,Kosa’’ są współcześnie żyjący, młodzi Amerykanie; studenci Nole i Sam, pracujący nad amatorskim filmem grozy, sympatyczny chłopiec Jake, chory na raka mózgu i Toby, nastolatek obsesyjnie rywalizujący ze swoim starszym bratem, Connorem.



Tytułowy Kos był olbrzymim, czarnym ptakiem, karzącym bohatera filmu za jego dawne winy. Inspirację do stworzenia tej istoty stanowił kruk z wiersza E. A. Poe’go. W gimnazjum Nole dokuczał koleżance, Christine Wilber z powodu jej wyglądu i ubioru. Sam oburzył się, słuchając tych wspomnień, ponieważ sam kiedyś cierpiał prześladowania w szkole z powodu długich nóg. Po tej rozmowie Sam, przebrany za Kosa wpadł pod pociąg. Nole’a dręczyły wyrzuty sumienia oraz zjawa czarnego ptaszyska. Działo się tak do momentu aż odnalazł i przeprosił Christine Wilber. Dawna ofiara szkolnych prześladowań przebaczyła swoimi dręczycielowi. Później zaś Nole spotkał Sama żywego.


Simon był niewidzialnym przyjacielem śmiertelnie chorego Jake’a. Mieszkał w szafce i nocami rozmawiał z chłopcem o przyjemnych przeżyciach ,,prawdziwego Jake’a’’, który był zdrowy i cieszył się życiem. Simon mówił komputerowo zmienionym głosem Evana, ojca Jake’a. Evan był żołnierzem przebywającym na misji zagranicznej.




                                                        Ryc. za: Flaze135


Królik Bonnie był postacią z gry Zabawa w chowanego. Toby zamierzał za wszelką cenę wygrać, aby udowodnić bratu, że jest od niego lepszy. Oszukiwał w grze i w końcu ją zniszczył. Bonnie przybrał postać demonicznego cienia, który odtąd stale towarzyszył chłopcu.

Książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Choć nie mówi wprost o wierze w Boga, jej przesłanie (przebaczenie i współczucie dla cierpiących) można określić jako kryptochrześcijańskie.

Słoń i pizza


    
                                                                Ryc. za: ellenhenry


 ,,Pewien słoń w Afryce

Bardzo chciał być modny,

Zamówił więc pizzę,

Gdy się poczuł głodny.

Bo dziś takie trendy,

Że pizzę jeść trzeba,

A nie jakieś pędy,

Czy bochenki chleba.

Lecz gdy zjadł, wnet lico

Dziwnym blaskiem płonie,

Szepnął: jednak pizzą

Nie żywią się słonie.

Morał zatem przedni

Chętnie tu wyłożę:

To co lubią jedni

Drugim szkodzić może!''

- Tomasz Czajkowski ,,Słoń a pizza'' [w]: ,,Krokodyl w głowie i inne wiersze''



W latach 90 - tych XX wieku, kiedy byłem dzieckiem czytałem opowiadanie w katolickim czasopiśmie, ,,Promyku Jutrzenki'' o słoniu Teofilu. Afrykański trąbowiec, spędzający całe dnie przed telewizorem marzył o karierze aktora filmowego. W tym celu pozbawił się ciosów, dużych uszu i trąby, aby przypominać człowieka. Spotkał reżysera, ten jednak kazał mu iść precz. Potrzebował bowiem do filmu słonia, zaś Teofil wyglądał teraz jak bardzo brzydka, naga małpa.