,,Matką kamieni jest alatyr biały.
Czemu alatyr ma być matką wszystkich?
Na tym kamieniu, alatyrze białym,
Rozmowę toczył sam Pan Jezus Chrystus
Z całą dwunastką swoich apostołów;
Tu utwierdzali wiarę chrześcijańską,
Stąd rozsyłali tę księgę niebieską,
Na ziemię całą, w wszystkie świata strony;
Stąd ów alatyr pierwszy wśród kamieni''
- ,,Pieśń o niebieskiej księdze'' [w]: Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian''
czwartek, 15 listopada 2018
Alatyr
środa, 14 listopada 2018
Makarka, Makara, Indrik i mamut
,, [...] W innym miejscu Toporov wiąże Mokosz z Makarką, postacią z poleskich obrzędów zaklinania deszczu łączoną z wodą, śmiercią i służącym do wywoływania opadów makiem (w rosyjskich zagadkach mak zwano Makar Makarovič). Makarka (...) pochodzi od ie. * māk - 'mokry, moczyć', zaś rytualne czynności podczas wywoływania deszczu polegające na biciu, kłócenia źródła za pomocą kija i przyzywania Makarki pozwalają badaczowi na zestawienia imienia bitej, rozcieranej (mak!) mitycznej istoty
także z ie. * māk - 'miesić, gnieść, cisnąć' (...). Indyjskim odpowiednikiem Makarki, zdaniem Toporova (...), jest prawdopodobnie indyjski Makara (sind. mákara - 'morski potwór, krokodyl, rekin, delfin'), związany z bezkształtną, pierwotną substancją, macierzą, z której wyłaniają się wszystkie formy i do której powracają. Symbolizujące stwórczą potęgę pierwotnych wód monstrum jest przedstawiane zawsze z szeroko otwartą paszczą, z której wyłaniają się elementy fitomorficzne, perły lub postać ludzka.
[...]. Słowiańskim odpowiednikiem Makary jest, według Ivanova, tajemniczy Indrik, określany w Golubinnoj knige, 'matką wszystkich zwierząt' i lokalizowany w światowym morzu. Ivanov zestawia go, biorąc pod uwagę jego hybrydalną naturę (głowa i ogon konia, tułów ryby) z syberyjskim mamutem, zwierzęciem podwodnym lub podziemnym, reprezentującym Dolny Świat (u Ewenków rogata ryba, półryba - półzwierz z rybim
tułowiem i głową renifera itp.). Według Ewenków mamut wziął udział w kształtowaniu ziemi, wydobywając jej grudy spod wody. Jakuci zwali go 'wodnym bykiem' (Nieńcy 'ziemnym bykiem'), uważając za gospodarza mórz, dla Selkupów mamuty miały podtrzymywać na swych grzbietach ziemię, chroniąc wejście do świata zmarłych (...). W rocznym cyklu Makara Sankranti to zimowe solstycjum, zaś w zodiaku Makarze odpowiada znak Koziorożca (...), przedstawianego w tradycji śródziemnomorskiej jako półkozioł z ogonem ryby lub w kształcie muszli, którą można interpretować jako kreacyjne centrum, z którego wyłania się biokosmiczna energia. Znamienne, że w słowiańskiej tradycji mak (Makar Makarovič) należał do rytualnych pokarmów związanych z cyklem świąt zimowego solstycjum (...)'' - Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian'' (przypis 545 na stronach 214 - 215).
wtorek, 13 listopada 2018
Św. Wojciech w polskim folklorze
,,Kult św. Jerzego w Polsce nie osiągnął nigdy natężenia porównywalnego do popularności 'Jura' na Rusi. Stało się to zapewne za przyczyną lansowania już w zaraniu chrześcijaństwa w Polsce własnego świętego, pierwszego patrona państwa polskiego (...), św. Wojciecha [...]. Analizy żywotów i legend ludowych pokazują, że praski biskup, by rozpalać płomień wiary, głosił płomienne kazania, a dając upust swemu porywczemu usposobieniu, w gniewie stosował przemoc przeciw wrogom wiary, posługując się zaklęciem, ogniem lub rażąc gromem. W ikonografii jako władający gromem był przedstawiany z pękiem strzał gromowych, włócznią lub pałką. Jak przystało na odpowiednika Gromowładcy, uważany był także za tępiciela węży i żab. Święty poruszał się 'jak ogień', przemieszczając się konno w swych licznych podróżach, a niekiedy korzystając, jak Gromowładca, z dwukołowego wózka ciągniętego przez rozpędzone konie, aż mu się 'rozpalało' koło wózka. Obu świętym były poświęcone podobne lub identyczne przysłowia, wróżące urodzaj z uderzeniami wiosennego gromu. Kazania wygłaszał ze wzniesień lub głazów, łączony był, podobnie jak Gromowładca, z czwartkiem'' - Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian''
Maria Ognista i Jerzy Zielony: źródło inspiracji
,,W dzień św. Jerzego (23 kwietnia) w słowiańskiej Karyntii młodzież obnosiła ścięte drzewo, a przewodnikiem pochodu był Zielony Jerzy, młody chłopiec ustrojony w zielone gałęzie. Pochód kończył się zanurzeniem w sadzawce lub rzece Zielonego Jerzego, tzn. chłopca, lub wyobrażającej go kukły, z intencją wywołania deszczu. W dniach 23 - 24 kwietnia w Chorwacji obchodzono obrzęd stanowiący rodzaj kolędy z Zelenim Jurajem, młodzieńcem przystrojonym zielenią w stożkowatym nakryciu głowy, któremu towarzyszyła młodzież (...), zbierająca do koszy podarki otrzymane od gospodarzy nawiedzanych domów, które potem dzielono między uczestników obrzędu. Zielone gałęzie służące do przystrojenia Zielonego Jerzego zatykano w różnych miejscach, by chroniły przed piorunem. W obrzędowych pieśniach wraz z Jerzym pojawiała się Mara, ogn'ena Marija, której odpowiada bułg. Ognjana Marija, siostra Jerzego'' - Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian''
poniedziałek, 12 listopada 2018
Oniricon cz. 446
Śniło mi się, że:
- zacząłem pisać nowelę ,,Skarb pana Błyszczyńskiego'', w którym awanturnik z naszego świata nazwiskiem Redyk pojechał samochodem do świata fantastycznego, aby obrabować pana Błyszczyńskiego, przed maską samochodu stanął mały tyranozaur, a jego matka stała z tyłu i nadepnęła na samochód, pan Błyszczyński dobrowolnie dał pieniądze Redykowi, lecz po powrocie do naszego świata zamieniły się one w suche liście,
- Andrzej Sapkowski napisał scenariusz filmowy,
- muzułmańska fanatyczka napastowała lekarza mówiąc, że w krajach muzułmańskich konstytucja określa kiedy nienarodzone dziecko staje się człowiekiem i co można z nim zrobić po śmierci,
- razem z Janesem ov Calcium, który zamienił się w Niemca współczesnego Faustowi zszedłem do piwnicy będącej równocześnie kopalnią i narnijskimi zaświatami, usłyszałem głos sowy zwanej pućkaczem, każda z podziemnych krain odpowiadała jednemu kontynentowi, gdzie narnijski książę Tirian poszukiwał dusz poległych Narnijczyków, ostatnia z tych krain była skażona radioaktywnie i zamieszkiwały ją najstraszniejsze demony z wszystkich demonologii, zajrzeliśmy tam i spotkaliśmy olbrzymiego, czarnego kota, zaś na oświetlonym niesamowitymi światłami korytarzu, ujrzeliśmy obrazy przedstawiające starożytnych Egipcjan oddających cześć diabłom siedzącym na tronach, potem stałem się bohaterem jednej z powieści Małgorzaty Nawrockiej o Anharydach i uległem zgubnej fascynacji tym miejscem; diabeł wyciągał do mnie rękę, a ja zamierzałem tam wrócić, gdy już opuściliśmy piwnicę, Janes zamienił się w wielkiego, czarnego kota,
- modliłem się do Jeszui Ha - Nocri,
- pojechałem z księdzem proboszczem na pielgrzymkę; na grzbietach niedźwiedzi przemierzaliśmy pustynię, zaś na grzbietach jaków - góry; byliśmy w Mekce i w Lhasie, gdzie spotkaliśmy Dalajlamę; w tym ostatnim mieście zostałem przez pewną kobietę niesłusznie oskarżony o molestowanie seksualne,
- Twardowski był nad Loarą gdzie przygwoździł diabła nożem do ściany, a wtedy cień demona dał mu złote monety,
- byłem w jakimś ośrodku wypoczynkowym, widziałem jak po ulicach szły czarownice ubrane w pajęczynę razem z zakonnicami, święci latali bez skrzydeł i zamieniali się w niebieskie ptaki, by pomóc w nawróceniu panom Hienowi i Żlabkowi, potem ujrzałem naradę w Niebie - Trójcę Świętą i Maryję z Dzieciątkiem wszystkich ubranych na biało, potem wróciłem do ośrodka gdzie zwymiotowałem, a moje wymiociny były czerwone od lekarstw, przepraszałem za to sprzątaczkę, że ,,narozrabiałem'',
- uznałem, że Jakub Wędrowycz jest bardziej pozytywnym bohaterem niż niejeden ,,autorytet III RP, człowiek honoru o pięknym życiorysie'' (na jawie też tak uważam).
niedziela, 11 listopada 2018
Piosenka na 100 - lecie odzyskanie przez Polskę niepodległości
,,Ułani wojują, na Kresach szarżują,
Wszędzie już słychać donośny Białego Orła krzyk!
Polska zawsze wielka, zwycięska i wierna,
Jej historia zapiera nam dech!
Ref. Zobacz sam, jak Polska rozkwita tam i siam,
Nasz Paryż Północy cały świat już zna,
Polska to jest fajny kraj,
Polska to jest fajny kraj!
Abrakadabra, w Krakowie Żydówka urodziła diabła,
Sekretem jest przepis jak przetrwać kolejny najazd!
Ref. Zobacz sam, jak Polska rozkwita tam i siam,
Nasz Paryż Północy cały świat już zna,
Polska to jest fajny kraj,
Polska to jest fajny kraj!''
Pomysł na ten utwór przyszedł do mnie we śnie ;)
sobota, 10 listopada 2018
Złota gęś
,,Z NMP łączono łabędzia, zaś w polskim folklorze złota gęś jest łączona z obrazem morskiego kamienia:
Tam na morzu na kamieniu,
Złota gąska siedziała.
Oj, złota gąska siedziała,
I z siebie piórka zrzucała''
- Artur Kowalik ,,Kosmologia dawnych Słowian''
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















