czwartek, 6 lutego 2025

Andreas Kempe

 



,,Dla nas tylko, lecz nie dla ludzi ówczesnych zabawnym świadectwem ducha czasu jest wydane w Szwecji dzieło niejakiego Andrzeja Kempe Języki raju. Czytelnik mógł się dowiedzieć, że Pan Bóg mówił po szwedzku, praojciec Adam po duńsku, a Wąż - kusiciel syczał w języku paryskich papistów'' - Paweł Jasienica ,,Rzeczpospolita Obojga Narodów. Dzieje agonii'' 
 

    Andreas Kempe (1622 - 1689) był szwedzkim filozofem i filologiem. ,,Języki raju'' wydał w 1688 r. jako satyrę. 

wtorek, 4 lutego 2025

,,O wróżbiarstwie''

 

,,Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by […] uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych’’ - Pwt 18, 10 – 11

 


Marek Tuliusz Cyceron (106 p. n. e. - 43 p . n. e.) był rzymskim mówcą, filozofem, prawnikiem i politykiem. Napisał min. ,,Rozmowy tuskulańskie’’, ,,O starości’’, ,,O przyjaźni’’, ,,O naturze bogów’’, ,,O przeznaczeniu’’, ,,O państwie’’ i ,,O prawach’’. W swojej działalności bronił upadającej republiki rzymskiej, aż zginął zamordowany z rozkazu Marka Antoniusza. Przeszedł do historii jako wzór krasomówcy. Do dziś Włosi mianem ,,cicerone’’ określają przewodnika turystycznego.

W lutym 2025 r. przeczytałem jego pracę ,,O wróżbiarstwie’’ (łac. ,,De divinatione’’) w polskim przekładzie Wiktora Kornatowskiego z 1960 r. Dzieli się na dwie księgi i ma (bardzo popularną w starożytności) formę dialogu, toczącego się między Cyceronem a Kwintusem. W pierwszej księdze zostały przedstawione argumenty Kwintusa, zwolennika wróżbiarstwa, podczas gdy w drugiej przemawia sam Cyceron jako zdecydowany przeciwnik praktyk mantycznych.



Dla Kwintusa miarą wartości wróżbiarstwa była jego dawność i powszechność. Swoją drogą jest uzasadnienie pozamerytoryczne (łac. argumentum ad antiquitatem, czyli ,,argument do starości’’). Rozmaite techniki przewidywania przyszłości stosowali mieszkańcy Mezopotamii (Asyryjczycy i Chaldejczycy) oraz Azji Mniejszej (Licji, Pizydii i Pamfilii), Egipcjanie, Arabowie i Galowie (Kwintus osobiści gościł ich druida, Dywicjaka z plemienia z plemienia Eduów).



W Persji wróżbiarstwem zajmowali się magowie, stanowiący kastę kapłańską. Objaśnili sen króla Cyrusa, trzykrotnie próbującego pochwycić Słońce, leżące u jego stóp jako zapowiedź trzydziestu lata panowania.


Mitologia grecka podaje przykłady takich wróżbitów jak: Amfiaraos (miejsce, w którym pochłonęła go ziemia było otoczone kultem), trojańska księżniczka Kasandra (ukarana za odrzucenie miłości Apolla, tym, że nikt nie dawał wiary jej przepowiedniom) i Kalchas z ,,Iliady’’ Homera. Ten ostatni przepowiedział, że wojna wojna trojańska potrwa trzynaście lat, widząc jak trzynaście wróbli (matka wraz z pisklętami) zostało pożartych przez smoka – węża, który potem skamieniał. (Cyceron pyta czemu uwagę Kalchasa przykuły akurat zwyczajne wróble, zamiast najwyraźniej nadprzyrodzonego gada). W Delfach mieściła się wyrocznia Apolla, podczas gdy w Dodonie przemawiał sam Zeus. Grecy udawali się (w epoce hellenistycznej) również do egipskiej wyroczni Amona w oazie Siwa. Kiedy król Frygii, Midas (znany później z dotyku zamieniającego wszystko w złoto) był niemowlęciem, mrówki złożyły na jego ustach ziarna zbóż. Odczytano to jako zapowiedź jego przyszłego bogactwa. Z kolei kiedy niemowlęciem był Platon, na jego ustach usiadły pszczoły. Zapowiadało to z kolei, że z dziecięcia wyrośnie wielki filozof (motyw ten został wykorzystany w późniejszej, średniowiecznej legendzie o św. Ricie z Cascii).



Duży wpływ na wróżbiarskie praktyki Rzymian wywarli Etruskowie. W etruskim micie nauczycielem wiedzy tajemnej był mądry karzeł Tages (przypominający dziecko o twarzy starca), wyorany z ziemi przez rolnika.



Rzymianie posługiwali się Księgami Sybillińskimi, pilnie strzeżonym zbiorem przepowiedni, używanym w przypadku zagrożenia republiki. Kwintus przytoczył legendę o wróżbicie Attusie Nawiuszu. Ten młody pasterz świń ofiarował bogom największe winogrono w winnicy za pomoc w odnalezieniu zagubionego zwierzęcia.




Wróżbiarstwo firmowali swoim autorytetem tacy filozofowie jak Sokrates, Platon, stoicy i perypatetycy, podczas gdy przeciwni mu Panecjusz i Epikur (ten ostatni nie wierzący w żadne boskie interwencje). Kwintus uważał, że istnienie i okazjonalna skuteczność wróżb dowodzą istnienia bogów i i ich życzliwego stosunku do ludzi. Za szalbierstwo uważał jedynie kleromancję (wróżby z rzucanych losów), wywoływanie duchów, onejromancję (objaśnianie snów), usługi płatnych wróżbitów, augurów Marsów (jednego z plemion italskich), wiejskich haruspików, cyrkowych astrologów i kapłanów Izydy.

Praca zawiera przegląd ówczesnych praktyk mantycznych, z których część jest kultywowana również w naszych, rzekomo oświeconych czasach :(.



Astrologia wywodzi się z Babilonii i Egiptu. Słowo chaldejczyk (od mieszkańca Chaldei) było w starożytności synonimem astrologa. Cyceron zwrócił uwagę, że bliźnięta urodzone pod tym samym znakiem, mogą mieć zupełnie inne losy. Wiele wieków później ten sam argument powtórzył (z podaniem innych przykładów) św. Augustyn w traktacie ,,Państwo Boże’’.



Augurzy wróżyli z lotu, głosu i zachowania ptaków. Ta metoda cieszyła się popularnością w Azji Mniejszej, Arabii oraz wśród Etrusków. W Rzymie pierwszymi augurami byli już bracia Romulus i Remus. Romulus zabił brata podczas sporu o interpretację znaku wieszczego w postaci przelatującej chmary ptaków. Oznaką godności pierwszego, legendarnego króla Rzymu była jego augurska laska, której przypisywano odporność do ogień. Cyceron wskazywał na wymuszanie przez augurów korzystnych wyników wróżb poprzez karmienie wieszczych kur w taki sposób, aby ziarno wypadało im z dziobów, dając tym dobry znak.



Ceniony był również szał wieszczy (grec. mania) zesłany przez Apolla na wspomnianą już Kasandrę oraz na kapłankę, Pytię Delficką. Już grecki mówca, Demostenos zarzucił wykorzystywanie wyroczni delfickiej do celów politycznych, w tym wypadku na korzyść króla Filipa II Macedońskiego, dążącego do podboju całej Hellady. W czasach Cycerona miał miejsce spadek znaczenia wyroczni. Jej apologeci wyjaśniali to opowieścią o zaniku podziemnych oparów wprawiających Pytię w odmienny stan świadomości (szał wieszczy). Pomimo tej utraty prestiżu wyrocznia działała aż do czasów chrześcijańskiego cesarza Teodozjusza Wielkiego.



Haruspicy wróżyli z wnętrzności (zwłaszcza wątroby) zwierząt ofiarnych. Rzymianie przejęli tę praktykę od Etrusków. Wierzono w rzekome interwencje bogów usuwających narządy ofiar lub zmieniających ich kształt, aby tylko wróżba wypadła pomyślnie. Cyceron uważał takie opowieści za niedorzeczne.



Niepokój budziły również omeny; znaki wieszcze np. płód znaleziony w ciele mulicy (muły są bezpłodnymi hybrydami koni i osłów), narodziny dwugłowej dziewczynki (siostry syjamskie), pocące się posągi bogów, deszcz krwi lub kamieni.



Cyceron uważał sny za nie bardziej wiarygodne niż bełkot czy szaleńca.

Podstawę krytyki technik wróżbiarskich, przeprowadzonej przez rzymskiego filozofa stanowił brak logicznego związku między znakami wieszczymi a zjawiskami rzekomo przez nie zapowiadanymi. Błędne uznawano za nadprzyrodzone szereg zjawisk całkowicie naturalnych jak: węża owijającego się wokół drąga, szczury gryzące tarcze czy psotną małpę, która rozrzuciła losy w wyroczni w Dodonie. Cyceron uznał wróżby za zabobon, choć nie odrzucał samej religii rzymskiej (byłoby to zresztą niebezpieczne, o czym w późniejszych wiekach przekonali się chrześcijańscy męczennicy). Włoski pisarz i eseista, Roberto Calasso (1941 – 2021) stwierdził w książce ,,Zaślubiny Kadmosa z Harmonią’’, że to nie chrześcijaństwo, ale filozofia rozłożyła antyczne pogaństwo od środka (torując tym drogę Dobrej Nowinie).



Wiedźma Szalona Hettie z komiksu ,,Sandman’’ Neila Gaimana 1 wróżyła z lotu ptaków i nazywała siebie augurem. Jaki bezczelny wyrostek zrozumiał słowa augur jako ,,ogór’’ i zaśmiał się. Przyszło mu jednak pożałować…


1 Odsyłam do posta: ,,Zawiodłem się’’.

poniedziałek, 3 lutego 2025

Oniricon cz. 1092

         Śniło mi się, że:




- kiedy spotkałem na mieście Jelly Frucika, zapytałem go dlaczego dawał młodzieży zły przykład, podpalając sobie włosy na Tik Toku,



- wbrew swej woli zostałem wcielony do Batalionu Azow i pojechałem na Ukrainę, walczyć u boku Maryi Zajcawej, którą szczerze podziwiałem,




- w liceum miałem bardzo przykry dzień, blisko domu wpadłem pod tramwaj, lecz przeżyłem i nie odniosłem obrażeń, potem Świadkowie Jehowy zmusili mnie do chodzenia po plaży i szukania nieistniejących gatunków zająca i żuka, jakiś robotnik zarzucił mi zniszczenie książki i z biblioteki i radził ją odkupić, chłopcy wyciągali z mojego plecaka  zniszczone przybory szkolne, dowiedziałem się później, że ojciec jednego z nich nielegalnie handlował grzybami z Amazonii, przyszła Mama i obwiniała za moje przeżycia oglądanie filmu ,,Conan Barbarzyńca'' i czytanie książek o tym bohaterze, zaprzeczałem z płaczem, że książki o Conanie nie są niczemu winne, wreszcie dowiedziałem się, że pod nieobecność w szkole dostałem dwie jedynki w tym jedną z godziny wychowawczej, na domiar złego musiałem wrócić do szpitala psychiatrycznego,



- Putin jako dziecko chodził do szkoły w Cambridge w Wielkiej Brytanii gdzie polował na dinozaury,



- Knopp i Mörde z Czech, synowie germańskiego wojownika i dwóch wojowniczek, kontynuując zemstę swego zmarłego ojca, uratowali życie dwóm pięknym blondynkom,



- Nikołaj Gogol opisał jak car Aleksander I rozsiadł się na ołtarzu w unickiej cerkwi na Ukrainie, wcześniej postąpił tak car Piotr I w cerkwi ojców bazylianów w Wilnie,



- pojechałem na pielgrzymkę do Szwajcarii, byłem w hotelu razem z panią Casiyą ov Płutovą, która chciała zobaczyć agresywne psy, dostałem się windą do Vaduz, stolicy Liechtensteinu, trafiłem na konferencję, z której Andrzej Sapkowski uciekł, gdy został zapytany o Jarosława Kaczyńskiego, chciałem wyrazić pisarzowi uznanie za jego wiedzę o roli jaskółki w kulturze słowiańskiej, potem leżąc w hotelowym łóżku, rozmawiałem po polsku z Wernerem Kornerem, zwierzchnikiem mariawitów,




- na średniowiecznej liście Dziewięciu Godnych Rycerzy obok Achillesa, Hektora, Aleksandra Wielkiego i Nabuchodonozora znajdował się również Adolf Hitler, który miał rozłożystą brodę do kolan z powtykanymi w nią wiórkami tartego sera,



- Niemcy uważali Śląsk za ostatnią granicę Europy, za którą żyli Turcy i Tatarzy,



- nocą na chodniku leżeli całkiem nadzy Murzyni pogrążeni w letargu, zaś skinhead chodził między nimi z długim nożem i zabijał ich,



- Marta Lokje paliła kiedyś papierosy, które zapalał jej Jacek Piekara,



- Barbara Giertych, żona Romana Giertycha jest harpią uwiecznioną w godle Liechtensteinu. 

niedziela, 2 lutego 2025

,,Sprawy w Poictesme''

 


James Branch Cabell (1879 – 1958) był amerykańskim pisarzem fantasy, którego Andrzej Sapkowski w ,,Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini’’ wymienia wśród prekursorów gatunku. Zasłynął powieścią ,,Jurgen: A Comedy of Justice’’ z 1919 r., z której powodu wytoczono mu proces sądowy o szerzenie pornografii. Rozprawa tylko zwiększyła zainteresowanie czytelników tą książką.

W 2012 r. przeczytałem jego opowiadanie comic/ heroic fantasy ,,Sprawy w Poictesme’’ (ang. ,,Affairs in Poictesme’’) z cyklu ,,The Biography of the Life of Manuel’’ (1904 – 1922) w przekładzie Andrzeja Ziembickiego. Znalazłem je w antologii humorystycznej fantastyki Petera Haininga ,,Czarnoksiężnicy z Krainy Osobliwości’’ z 2007 roku.



Poictesme było fikcyjną, średniowieczną krainą, wzorowaną na XIII – wiecznej Prowansji 1. W opowiadaniu wzmiankowana jest również francuska rzeka Loara, biblijni Filistyni, rządzeni przez królową Stultycję (łac. stultus – głupi) i Hiperborejczycy z mitologii greckiej.



Głównym bohaterem był rycerz Manuel Zbawiciel. Zarówno hebrajskie imię Emanuel, znaczące ,,Bóg z nami’’, jak też określenia: Zbawiciel, Zbawca, chrześcijanie odnoszą do Jezusa Chrystusa. Nim Manuel został rycerzem, pracował jako świniarczyk. Nawiązuje to do mitologii celtyckiej, w której świnie i dziki należały do sfery pogańskiego sacrum. Celtowie szanowali świniopasów i przypisywali im magiczne moce. W poemacie ,,Senchas Fagbala Caisil’’ z VIII – X wieku wizje pasterzy świń Duirdiu i Cuirirana zostały uznane za potwierdzenie prawa do tronu irlandzkiego króla Cashela (Caisila). Sam św. Patryk jako niewolnik druida pasł jego świnie nim został apostołem Irlandii. Przypuszczam, że z tego legendarnego podłoża może też wyrastać baśń ,,Świniopas’’ Andersena 2. Tymczasem Manuel podróżował z ukochaną damą, imieniem Niafer. Zabił smoka La Feche i uwięził złego Groucha w bukłaku. Razem z Niafer wpadł na pomysł oswobodzenia Poictesme spod władzy Asmunda. Zwrócił się o pomoc do króla Ferdynanda, cudotwórcy, już za życia czczonego jako święty. (Historyczny św. Ferdynand III był królem Kastylii, żyjącym w latach 1201 – 1252). Manuel zdobył uznanie monarchy odróżniając pomarańczę od cytryny. Otrzymał w darze złotą zbroję oraz pomoc doświadczonego doradcy, diuka Tohil Vaca. Krwawa bitwa o Poictesme została przegrana z kretesem przez Manuela. Tohil Vac trafił do niewoli, gdzie z rozkazu Asmunda został uśmiercony (włożonym do odbytu) rozpalonym pogrzebaczem. W prawdziwej historii taki straszny los spotkał króla Anglii, Edwarda II (1284 – 1327).

Utwór parodiuje średniowieczne legendy podobnie jak np. ,,Jankes na dworze króla Artura’’ Marka Twaina.



1 Inną fikcyjną krainą w średniowiecznej Francji było Averoigne, wymyślone przez Clarka Ashtona Smitha. Zainteresowanych odsyłam do posta ,,Kroniki Averoigne’’.

2 Abstrahując od legend, wypasem świń zajmował się min. Francisco Pizarro (1474/ 1475/ 1478 - 1541) nim został konkwistadorem i zniszczył imperium Inków.

sobota, 1 lutego 2025

,,Reguła imion''

 

,,Imiona są magiczne, ale z bardzo konkretnymi obostrzeniami. Nie są magiczne, jak chciałaby to widzieć numerologia czy astrologia. Nie możemy przypisywać jakiegoś zespołu cech konkretnemu imieniu w oderwaniu od tej osoby. Nauka nie znajduje uzasadnienia dla takiego postrzegania imion. Magia imion w antropologii to naśladownictwo, podobieństwo i relacja. Najprostszym przykładem jest dziedziczenie imienia po przodkach. W wielu kulturach ta relacja była bardzo silna, do tego stopnia, że wierzono, że nowo narodzone dziecko jest inkarnacją swego przodka. Poprzez imię dziecko dziedziczyło cechy tej osoby i stawało się jej wcieleniem’’ - dr Magdalena Bulińska z Katedry Iberystyki Uniwersytetu Gdańskiego



W 2012 r. przeczytałem opowiadanie fantasy amerykańskiej pisarki Ursuli K. Le Guin (1929 – 2018) ,,Reguła imion’’ (ang. ,,The Rule of Names’’) z 1964 r. w przekładzie Zofii Uhrynowskiej – Hanasz. Znalazłem je w antologii Petera Haininga ,,Czarnoksiężnicy z Krainy Osobliwości’’ z 2007 r.




Akcja rozgrywa się na wyspie Sittin, której mieszkańcy utrzymywali się z rolnictwa. Była ona częścią niezwykle oryginalnego uniwersum, zwanego Ziemiomorzem (ang. Earthsea). Jego magia opierała się na mocy słów. Poznanie prawdziwego imienia osoby lub przedmiotu zapewniało władzę nad nim. Panujący na wyspie Sittin przesąd kazał witać się słowem ,,dzień’’ zamiast ,,dzień dobry’’, aby nie sprowadzić pecha.



Na wyspie mieszkał kiepski czarodziej nazywany panem Podgórskim. Jego prawdziwe imię brzmiało Yevead. Był niski, otyły i nie cieszył się poważaniem swojej społeczności.



Przybył do niego statkiem czarodziej Czarnobrody, król Pendoru, podający się za komiwojażera. Zamierzał odzyskać wielki szmaragd Inalkil, zrabowany przez wielkiego, czarnego smoka. Na oczach przerażonego wieśniaka nastąpił magiczny pojedynek. Czarnobrody zamienił się w czarnego tygrysa. Tymczasem Podgórski – Yevead przybierał kolejno postaci lwa i czarnego smoka. Czarodziej z Sittin zwyciężył i postanowił spędzić resztę życia jako smok.

Opowiadanie pokazuje, że pozory mylą. Święty, mędrzec czy bohater może kryć się w zwykłym człowieku tak jak potężny smok w ciele niepozornego i nieudolnego maga.

Oniricon cz. 1091

         Śniło mi się, że:



- w sklepie spożywczym prowadzonym przez francuskojęzycznych Rosjan kasjer oskarżył mnie o próbę kradzieży,



- Donald Trump przyłączy do USA: Kanadę, Grenlandię, Wyspy Owcze, Islandię, Wielką Brytanię, Irlandię, Australię, Nową Zelandię i Kamczatkę, nowe państwo zostanie nazwane Oceanią, zaś Trump koronuje się na cesarza - Nortona II, z jego rozkazu zdetronizowany Karol III zostanie publicznie wbity na pal, zaś na Disneyland i miasto Meksyk spadną bomby atomowe,



- flaga Armenii składa się z 12 poziomych pasów, miedzianych i niebieskich,



- stopa (miara długości) nazywa się po japońsku ,,penin'',



- zjadłem przed snem zapiekany makaron z czerwonym sosem i mielonym mięsem,



- polonistka Anna ov Scareyova pytała mnie w szkole dlaczego pisałem w wypracowaniu o patologiach takich jak narkoman leżący na klatce schodowej, powiedziałem wówczas, że taki obraz świata pokazywany jest w telewizyjnych ,,Wiadomościach'',



- zasmuciłem się gdy Juraj Červenák został lewakiem, zwalczającym premiera Roberta Fico, aby móc wprowadzić na Słowacji dyktaturę LGBT,



- olbrzymia dzierzba czarnoczelna schwytała w lesie nagiego chłopca i nabijała go żywcem  na bardzo długi cierń, aby później go zjeść,



- załoga ziemskiego statku kosmicznego przez wiele lat podróżowała po różnych planetach, w końcu wybuchł spór między kapitanem chcącym powrócić na Ziemię a komandorem, który pragnął zamieszkać w pozaziemskim mieście przypominającym Los Angeles,



- w Szczecinie znajduje się ,,Maryja'', białoruska szkoła baletowa dla dziewcząt nazwana na cześć Maryi Zajcawy, zatrudniony w niej polski trener odmówił, gdy proponowano mu pedofilię,



- powiedziałem, że część liberałów jest bliższych prawicy, a część lewicy, zarzuciłem Janesowi ov Calcium lewackie poglądy, podczas gdy Ravialus ov Simajdis, mój nauczyciel historii z liceum, również uważający się za liberała, bardzo szanował św. Jana Pawła II,



- wymyśliłem słowiańską księżniczkę imieniem Tsa - Tsa (Caca), władającą murzyńskim plemieniem, jej pierwowzorem była Mari Kruczkowa,



- kiedy Siergiej Ławrow poleciał na Maltę, został aresztowany i rozstrzelany jako terrorysta,



- w 2024 r. Mongołowie postrzelili wychodzącego z samolotu Putina, zakuli go w kajdanki i przekazali Amerykanom lub Ukraińcom,



- Leon H. zaczepiał kobiety kupujące na rynku i pokazywał im półmetrową chrupkę kukurydzianą,



- rozstrzelałem Dmitrija Pieskowa i innych bandytów z Kremla,



- kiedy wbiłem nóż w twarz Putina, okazało się, że była zrobiona z wosku.