,, (?) Hiszpańska ekspedycja wojskowa, która obecnie pdo (sic!, powinno być: pod) kierownictwem gen. Prado przeprowadza regulację granicy w hiszpańskiej Gwinei, donosi, że wielka banda gorylów splądrowała pod Otocho kilka wsi i uprowadziła stamtąd kobiety, trzymane obecnie w gęstych dżunglach. Wrzaski tych kobiet uwiedzionych przez małpy, słychać doskonale we wsi. Wysłano oddziały wojskowe przeciw gorylom'' - autor nieznany ,,Napad gorylów na kobiety'' [w]: ,,Ilustrowany Kuryer Codzienny'' z 1926 r.
Dawna Gwinea Hiszpańska (godło powyżej) jest dziś niepodległą Gwineą Równikową. Obecnie wiemy, że goryle nie porywają kobiet ani dzieci, ale w pierwszej połowie XX wieku nie było to takie oczywiste. Przykładowo Henryk Sienkiewicz opisał w powieści ,,W pustyni i w puszczy'' jak goryl porwał małego Murzynka Nasibu. Ilja Iwanow, Jörg Lanz von Liebenfels i Stanisław Szukalski z całą powagą pisali o hybrydach ludzi z wielkimi małpami.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz