piątek, 2 października 2026

,,Meleager''

 


W październiku 2026 r. przeczytałem ,,Meleagra’’, tragedię Stanisława Wyspiańskiego z 1899 r. Temat został zaczerpnięty z mitologii greckiej (łowy na dzika kalidońskiego). Zwraca uwagę niekonsekwencja w nazywaniu postaci. Wyspiański wykorzystał teonimy zarówno greckie (Zews, czyli Zeus) i rzymskie (Diana zamiast Artemidy).







Ryc. za: Greek Boston


Tytułowy bohater był synem Oineusa, króla Kalydonu i królowej Althei. Oineus ściągnął na swoje królestwo gniew Diany, pomijając ją przy składaniu ofiar. Narzędziem gniewu bogini był potężny odyniec, niszczący uprawy, groźny dla ludzi i zwierząt domowych. Meleager wziął udział w polowaniu razem z herosami: Tezejem (Tezeuszem), Jazonem, braćmi Kastorem i Polluxem (Polideukesem), Leartem (Leartesem), Pirithojem (Pejritoosem) oraz wujami – Toxejem (Tokseuszem) i Plexipem (Pleksyppusem). Zadurzył się w pięknej łowczyni, Atalancie, wychowanej w lesie i znienawidzonej przez Altheę. Atalanta śmiertelnie raniła dzika, zaś Melager dobił zwierzę. Królewicz przyznał ukochanej trofeum w postaci skóry odyńca i zabił w walce obu wujów, którzy sprzeciwili się jego decyzji. Wówczas zrozpaczona Althea spaliła głownię, od której, według przepowiedni było uzależnione życie jej syna. Meleager umarł palony wewnętrznym płomieniem, zgodnie z przepowiednią Parek (Mojr). Po śmierci syna Althea zabiła się z rozpaczy.



Stary król Oineus był słabym człowiekiem, podporządkowanym władczej i stanowczej królowej Althei. Poślubił ją, choć była poświęcona dziewiczej bogini. To właśnie była najgłębszą przyczyną gniewu Diany. Toxej i Plexip wychowali Meleagra, ucząc go walki i łowów. Pomimo to młody królewicz czuł do nich żal o ograniczanie jego wolności. Atalanta nie wierzyła w przepowiednię o związku głowni z życiem Meleagra. Królewicz dosłownie ją ubóstwiał, uznając za wcielenie Diany. Tymczasem Atalanta uciekła przerażona, gdy ciało Meleagra stało się gorące jak ogień. Morał jest taki, iż Meleager poniósł karę za podeptanie więzów rodzinnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz