poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Templariusze


,,Ja – rycerz dumny świętego Grala
[duch mój się dotąd ogniami spala]
Różany ogród bożych tajemnic -
[dziś uroczysko mogilnych ciemnic]
Ja – com Chrystusa wynosił z grobu
[oto stygmaty na rękach obu] -
Ja i me gwiazdy cicho spadamy -
jak lilie zżęte w grobowe jamy,
Morze się pieni, ryczy jak lew -
nade mną stadko znużonych mew’’
- Tadeusz Miciński ,,Templariusz’’ (fragment)

,,Templarjusze (łac. Fratres militiae templi), zakon rycerski zał. 1119 przez Hugona de Payens i innych rycerzy franc. celem obrony pielgrzymów w Ziemi Świętej, wziął swą nazwę od miejsca zamieszkania na gruzach świątyni Salomona. Strój zakonny T. stanowił biały płaszcz z czerwonym krzyżem. Na czele zakonu stał w. mistrz, z głosem doradczym kapituła generalna. Po zniszczeniu państewek chrześcijańskich w Syrji przez Turków przeniósł się 1291 Zakon na Cypr, później do Francji. Podejrzewanych o oddawanie czci djabłu i t. p. sprawy, oskarżył Filip IV., król. franc. t. o herezję, polecił ich 1307 uwięzić, papież Klemens V. zniósł 1312 zakon, król franc. skonfiskował jego dobra, zaś rycerzy zakonnych razem z w. mistrzem Jakóbem de Molay skazał 1314 sąd inkwizycyjny na śmierć na stosie. - W Polsce mieli T. swą siedzibę w Zagościu nad Nidą i Żukowie’’ - ,,Encyklopedia Powszechna Wydawnictwa Gutenberga tom 17 Szkocka literatura do Victor’’







Od średniowiecza aż po XXI wiek templariusze byli i są bohaterami licznych legend i teorii spiskowych.






- Do ich zguby przyczyniły się oszczercze zarzuty o kult demona Bafometa wyobrażanego pod postacią potwornej głowy (znalazło to odbicie w powieści ,,Ta straszna siła’’ C. S. Lewisa, gdzie opętani naukowcy czcili ściętą głowę mordercy Alcassana). Imię Bafomet może pochodzić od Mahometa, św. Jana Chrzciciela (któremu jak wiadomo ścięto głowę), Behemota (uważa tak Stanisław Krajski), bądź od alchemicznego określenia ,,farbiarz księżyca’’. Templariusze mieli ponadto profanować krzyż i oddawać się perwersjom seksualnym (homoseksualizm, całowanie mistrza w pępek, pośladki i genitalia).
- W jednej z teorii zakon sam się rozwiązał. Miała to być zastosowania przez ostatniego wielkiego mistrza Jakuba de Molaya metoda oczyszczenia zakonu. W wyniku prześladowań mieli się ostać jedynie najbardziej ideowi rycerze.
- Po rozwiązaniu zakonu, ostatni templariusze mieli uciec do Szkocji, gdzie rzekomo założyli masonerię rytu szkockiego.
- Inni prowadzili zakonspirowaną działalność we Francji, gdzie rzekomo zakon miał odpowiadać za wybuch rewolucji francuskiej. Śmierć Ludwika XVI na gilotynie byłaby w takim ujęciu zemstą za doprowadzenie zakonu do skazania przez Filipa Pięknego.







- Zakon słynął z bogactwa, a jego ukrytych skarbów poszukiwano min. w Gisors we Francji. Z kolei w rozsławionej przez powieść ,,Kod Leonarda Da Vinci’’ Dana Browna opartej na pseudonaukowej pracy Michaela Baigenta, Richarda Leigha i Henry’ego Lincolna ,,Święty Graal, Święta Krew’’ małej francuskiej miejscowości Rennes – le – Château templariusze rzekomo strzegą zagrażającego zniszczeniem chrześcijaństwa sekretu: rzekomej linii dynastycznej potomków Jezusa Chrystusa i św. Marii Magdaleny.






- Templariuszom przypisywano na wyrost wiele umiejętności i osiągnięć. Według kręgów masońskich stworzyli styl gotycki, za pomocą alchemii zamieniali srebro w złoto, z pomocą niemieckich górników wydobywali we Francji radioaktywny uran i wykorzystywali go do trucia swoich wrogów (Klemens V zmarł na biegunką, zaś Filip Piękny w wyniku upadku z konia), oraz jakoby ułożyli przepowiednie przypisywane Nostradamusowi. W rzeczywistości nie należeli wcale do elit intelektualnych ówczesnego świata.
- Ponoć nad długo przed Kolumbem mieli dopłynąć do Ameryki Północnej i Południowej. W tej ostatniej posiadali kopalnie srebra. (Odsyłam do posta: ,,Templariusze w Ameryce Południowej?’’).
- Wreszcie w średniowiecznych legendach arturiańskich mieli sprawować pieczę nad Świętym Graalem.






Legenda otaczająca omawiany zakon rycerski zainspirowała takich pisarzy fantastów jak: Anna Borkowska, autorka książki,,Bożek templariuszy’’. Pojawiają się oni też w powieści ,,Wykonawcy Bożego zamysłu’’ Zorana Krušvara.







Zainteresowanych historią i legendą zakonu odsyłam do pracy Martina Bauera ,,Templariusze. Mity i rzeczywistość’’.

Preadamici






,,Poligenistów cechowała wiara, że ludzie różnych ras nie wywodzili się z tego samego pnia, lecz z wielu różnych gatunków pierwotnych. Ich przeciwnikami byli monogeniści (tacy jak Buffon), którzy uznawali jedność gatunku.
   Prekursorami oświeceniowych poligenistów byli preadamici. Pojawili się początkowo wśród Żydów we wczesnym średniowieczu, następnie w świecie muzułmańskim, w X wieku, i w wreszcie w chrześcijańskim, w XIV wieku. Wierzyli, że ludzie istnieli już przed Adamem i Ewą. W XVI wieku wiarę tę głosili Paracelsus i Giordano Bruno. Według tego ostatniego Adam był przodkiem jedynie Żydów, którzy stawali się w ten sposób najmłodszym, a nie jak dotąd najstarszym z ludów. W XVIII wieku preadamityzm nie zanikł do końca. Zasadniczo ustąpił jednak nowszemu wcieleniu tej samej idei, jakim był poligenizm. W ówczesnej Francji działał szczególnie jeden poligenista bardzo niebezpieczny, gdyż niezwykle wpływowy. Był nim Wolter'' -
Kamil Popowicz ,,Lamarkizm społeczny a rasizm i eugenika we Francji''








Poligenizm występuje również w utworach R. E. Howarda, w których biali ludzie pochodzili od białych małp żyjących na Północy, zaś Murzyni - od czarnych małp z Południa.

niedziela, 7 kwietnia 2019

Robaki spermatyczne






,,Szkoła animalkulistów [...] wpisywała się w długą tradycję przypisującą mężczyźnie główną rolę w płodzeniu potomstwa. Jedynym godnym uwagi aspektem nowej teorii było postrzeganie w niej plemników jako pasożytów, 'robaków spermatycznych' (vers spermatiques), tym tylko różniących się od na przykład tasiemca, że żyły one z organizmem nosiciela w symbiozie i były niezbędne dla jego reprodukcji. Koncepcja, według której człowiek miał rodzić się z robaka, przypomina nieco narodziny motyla z poczwarki; był to kolejny problem pasjonujący przyrodników tej epoki'' - Kamil Popowicz ,,Lamarkizm społeczny a rasizm i eugenika we Francji''





W dzieciństwie myślałem podobnie ;). 

Preformacja






,, [Nicolas] Malebranche [...] zaproponował w swym sztandarowym dziele De la recherche  de la verité (1674 - 1675) teorię preformacji. Teoria ta (która miała się utrzymać aż do końca XVIII wieku) głosiła, że w komórce płciowej (gamecie), a więc w plemniku lub jaju, znajdował się całkowicie ukształtowany, zminiaturyzowany osobnik, stworzony przez Boga. Nie koniec na tym. Ów zminiaturyzowany osobnik z komórki płciowej miał własne narządy rozrodcze (gonady), w nich komórki płciowe (gamety), w każdej z tych komórek znajdował się zaś zminiaturyzowany osobnik, który posiadał narządy rozrodcze, w nich komórki płciowe... i tak w nieskończoność. Taki ciąg coraz mniejszych istot, z których już pierwsza była niewidoczna nawet pod mikroskopem, mógł przyprawić o zawrót głowy. Malebranche uzasadniał to jednak, odwołując się do samego Kartezjusza i do jego wizji nieograniczonej podzielności materii.'' - Kamil Popowicz ,,Lamarkizm społeczny a rasizm i eugenika we Francji''



Magnes zamiast nasienia






,, [William] Harvey stworzył własną teorię dziedziczenia, by zastąpić teorię Arystotelesa. Uznał, że nasienie w ogóle nie istniało. Mężczyzna nie przekazywał kobiecie żadnych płynów ustrojowych, a jedynie wpływał na nią w podobny sposób, w jaki magnes wpływa na żelazo. Odpowiednio 'namagnetyzowana' kobieta rodziła dziecko podobne do mężczyzny, który wywarł na nią swój 'magnetyczny' wpływ. Teoria ta może dzisiaj wydawać się absurdalna i dziwić, że wyszła spod pióra skądinąd autentycznie wielkiego uczonego i odkrywcy. W istocie dość dobrze pasowała ona do kolorytu epoki, która poza tym fascynowała się alchemią i astrologią'' - Kamil Popowicz ,,Lamarkizm społeczny a rasizm i eugenika we Francji''

sobota, 6 kwietnia 2019

Oniricon cz. 482

Śniło mi się, że:

- razem z całą rodziną pojechałem na działkę, gdzie się wszyscy kłócili,






- spałem na poduszce wypełnionej pierzem nanuqsaurusa,
- powiedziałem o Sławomirze, że to iż taka fajna, inteligentna i urocza dziewczyna nie chce iść do Nieba, nie znaczy, że i ja mam sobie zmarnować życie,
- nos oddzielił się od reszty twarzy, wyrosły mu nóżki i poszedł sobie,






- w warszawskiej szkole miały miejsce targi żywności, w jednej z sal zgromadzili się zwolennicy aborcji, a prolajferzy rzucali w nich tortami, uznałem, że fajnie byłoby oberwać tortem, potem jechałem samochodem razem z panią Carolinianią ov (nazwiska nie znam), widzieliśmy ulicę przypominającą Aleję Fontann w Szczecinie, lecz była ładniejsza, mówiłem, że Kraków podoba mi się bardziej niż Warszawa, potem jakaś pani była zgorszona, że czytam pornograficzne czasopismo ,,Detektyw'', lecz powiedziałem, iż go nie czytam,






- chciałem przejść na christian wicca, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,






- Mieczysław ,,Rój'' Dziemieszkiewicz opowiadał swojej narzeczonej o różnych gatunkach myszy i owadożernych,
- pytałem pana Martinusa ov Simcassa czy zgorszyłyby go obozy koncentracyjne w ,,Świecie według Kiepskich'',







- dzwoniłem do Jacka Piekary pytając czy wierzy w Boga, ale nie odpowiedział,







- żółw jaszczurowaty był wykorzystywany do ratowania innych zwierząt min. krabów, które z upodobaniem chwytał przednimi łapami,
- na Słowacji w równoległym świecie sprzedawano produkty spożywcze (piwo, bułki itd.) oznaczone głowami czarnych zwierząt (wilk, dzik, niedźwiedź itd.). zaś książki o świecie bez magii (np. ,,Krzyżacy'' Henryka Sienkiewicza) były tam traktowane jak fantastyka,
- widziałem obóz koncentracyjny dla pedofilów, zaś Polacy i Niemcy walczyli przeciwko wspólnemu wrogowi,






- pomyślałem, że PiS w przeciwieństwie do sanacji jest zbyt łagodny, by zamykać opozycję totalną w Berezie Kartuskiej gdzie jej miejsce,






- lalka Slappy, której imię pochodziło od słowa ,,sleep'' - spać, porwała niemowlę,






- napisałem na blogu ,,Refleksję o paleniu książek'',
- powiedziałem Pavlasowi ov Vidłarowi, że gdyby PiS był jak sanacja  to by zamknął w Berezie Kartuskiej, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,






- rozmawiałem z Michaelem Moorcockiem,







- spotkałem znajomą pana Martinusa ov Simcassa; blondynkę w okularach, która przeczytała ,,Tatrę'', lecz jej nie zrozumiała, bo nie znała się na mitologii słowiańskiej,
- byłem na bałtyckiej plaży pokrytej dużymi, niebieskimi kamieniami, Mateusz Morawiecki zapewniał, że woda w Bałtyku jest krystalicznie czysta, lecz mnie trudno było w to uwierzyć, potem chciałem zabić kraba wełnistoszczypcego,
- w jakimś ośrodku wypoczynkowym prysznic miał postać wielkiego słonia z białej porcelany,
- słowo ,,kanalia'' znaczyło początkowo ,,kopiącego kanały'',
- ujrzałem srokonia (konia z głową, nogami, skrzydłami i ogonem sroki),






- w zakończeniu książki ,,Herby, legendy, dawne mity'' autor pisał, że w Afryce nikt na nas nie czeka, że dzieci są tam biedne i potrzebują nie turystów, ale pieniędzy,






- Marta Lokje, żona Jacka Piekary jest astrologiem,






- ułożyłem wiersz o białym niedźwiadku ze Smorgonia, zakochanym w Pszczółce Mai, który w czasach PRL - u nie chciał uczestniczyć w święcie 1 Maja i śpiewał: ,,Pszczółka Maja fruwa tu i tam, komusze święto niepotrzebne nam'',






- w pierwszych latach III RP stare komunistki domagały się zachowania święta 1 Maja,
- w Polsce robotnicy nie czytają książek i tylko Pilipiuk piszący o pracy i rzemiośle mógłby ich zainteresować. 

,,Pterodaktyl''


,, […] Pierwszy Pterodactylus został opisany w roku 1784. Uważano wtedy, że chodzi o zwierzę morskie, ale wielki przyrodnik francuski Georges Cuvier wykazał, że jest to gad latający. [...]’’ - Michel Cuisin ,,Tajemnice zwierząt. Prehistoria’’






W wieku przedszkolnym wymyśliłem sobie niewidzialnego przyjaciela. Był nim mały pterodaktyl z planety Pterotyjandii, który mi rzekomo wszędzie towarzyszył. W klasie czwartej kiedy na języku polskim omawialiśmy ,,Pinokia’’ Carla Collodiego, pod wpływem owej lektury wymyśliłem historyjkę o pterodaktylu – zabawce, który poszukiwał chłopca, który go zgubił. Przeszkadzały mu w tym Wilk i Piżmak wzorowane na Lisie i Kocie. W końcu zabawka została zamieniona przez wróżkę w prawdziwego pterodaktyla i zamieszkała na prehistorycznej planecie Pterotyjandii.