wtorek, 21 stycznia 2025

Pseudonauka o gwałcie




,, [...] dzieło Randy'ego Thornhilla i Craiga T. Palmera A Natural History of Rape: Biological Bases of Sexual Coercion, w której na podstawie bardzo słabych dowodów, jak również licznych ekstrapolacji, autorzy twierdzą, że gwałt może być sposobem adaptacji samców, którym się nie powiodło w innych niż erotyczne dziedzinach życia (co oczywiście, jak sami autorzy starają się dopowiedzieć, nie usprawiedliwia moralnie ich działania). [...] Niezależnie od tego, jak bardzo niesmaczny jest ten pomysł z moralnego punktu widzenia, jest oczywiście doskonale zrozumiały z punktu widzenia biologii. W końcu dobrze udokumentowano, że 'gwałt' (zdefiniowany bardziej neutralnie jako wymuszony dostęp do samic) występuje u wielu gatunków zwierząt. Problem zaczyna się, gdy poszukujemy dowodów potwierdzających hipotezę doboru naturalnego w szczególnym przypadku ludzi. Przede wszystkim istnieją przekonujące dane, które pokazują, że w dzisiejszym społeczeństwie gwałt jako strategia reprodukcyjna się nie opłaca. Dzieje się tak z powodu istnienia zjawiska aborcji, a także dlatego, że ryzyko dla gwałciciela jest bardzo wysokie (jeśli go złapią, może zostać zamknięty na długi czas, co radyklanie zmniejszy jego szanse na przekazanie genów następnemu pokoleniu. [...] uciekanie się do scenariuszy plejstoceńskich  jest wypowiedzią z gatunku 'bo tak', których treść naukowa czy istotność jest bardzo nikła (nie oznacza to, że treść wypowiedzi jest kłamstwem, tylko że nie jest ona naukowo testowalna)'' - Massimo Pigliucci ,,Bujda na resorach. Jak odróżnić naukę od bredni''

 


 

poniedziałek, 20 stycznia 2025

Oniricon cz. 1086

         Śniło mi się, że:



- Anton La Vey napisał książkę o roli zwierząt w kulturze,




- Adam ,,Nergal'' Darski był moim ojcem, spotkałem go blisko swego domu i powiedziałem mu ,,cześć'', lecz nie chciałem, aby szedł ze mną dalej, z mojej brody wyrastał bardzo długi pęk włosów, który wyrwałem sobie,



- marynarz Popeye istniał naprawdę, jako dziecko pisał w wypracowaniu, że chciałby znieść niewolnictwo, zakazać picia alkoholu i palenia papierosów, nie podobało mi się nazywanie św. Jana Pawła II papajem, ponieważ uznałem to za obraźliwe zarówno dla Papieża jak i dla Popeye'a (na jawie też tak uważam),



- sztuczna inteligencja zapytano o to czy Severusa Snape'a powinien zagrać biały czy czarny aktor, odpowiedziała, że wystarczy głos lektorki,



- ciocia Ursula ov Sienitica nie wiedziała, że mamy obecnie XXI wiek, myślała, że żyjemy w X wieku, bo nie oglądała telewizji,



- latem na plaży były same dzieci w kolorowych koszulkach, świeciło różowe Słońce i z nieba płynęła hałaśliwa, japońska muzyka,



- Juliusz Słowacki (zmarły w 1864 r.) leżał chory w łóżku, odwiedził go Putin, poeta mówił do niego opryskliwie, bo nie wierzył w możliwość pojednania polsko - rosyjskiego,



- byłem na Islandii i widziałem skrimsla, czyli węża morskiego z głową foki,



- w amerykańskim lesie lub w Internecie widziałem indiańskiego skrzata pukwudgie pokrytego kolcami ursona, zastanawiałem się dlaczego wielu Polaków myli ursona z jeżozwierzem,



- święci w Niebie używają rzymskich pieniędzy; złotych aureusów i srebrnych sestercji,




- czytałem powieść fantasy o Gargirls, dziewczynach wywodzących się od gargulców, jedna z bohaterek zamieniła się w brązowego smoka,




- Jakub Wędrowycz i Stanisław Szur jedli razem pieczone nad ogniskiem dzieci, bo uważali to za lechicką tradycję,



- byłem z Ravialusem ov Rikłocicem, Xandrę i Pavlasem ov Vidłarem w lodziarni nad Bałtykiem, zamówiłem sobie bardzo długiego, kręconego i różowego loda owocowego na patyku, bojąc się, że zabraknie mi pieniędzy, kelnerki nosiły białe fartuszki co ktoś uznał za zbędne, w lodziarni wisiała przepowiednia o tym, że euro będzie się liczyło bardziej niż dolar amerykański, lecz nie wierzyłem w to,



- Fryderyk Chopin kazał sobie zmienić kolor krwi na czekoladowo - brązowy, aby poczuć się arystokratą, 



- Mama wypożyczyła z biblioteki i czytała z zainteresowaniem cykl książek Jacka Piekary w czerwonych okładkach, noszących tytuły: ,,Rzeź'', ,,Ból'', ,,Kat'' itp., też chciałem je przeczytać. 

niedziela, 19 stycznia 2025

Bioenergoterapia

 

,,Jego tłumaczka Maria Pieńkowska […] zaobserwowała, że po każdej jego wizycie […] zaczynały się rozłamy, jakieś problemy. Zło działało ewidentnie. Za trzecim razem skojarzyła to z jego osobą. Maria po prostu podeszła do niego i spytała, jakimi siłami uzdrawia. On odpowiedział, że przy pomocy duchów, przyznał, że są to demony’’ - Robert Tekieli ,,Bio złego energia’’ [w]: ,,Rycerz Niepokalanej 4/ 2010’’


,,KKK 2117 Wszystkie praktyki magii i czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. […] Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka’’ - ,,Katechizm Kościoła Katolickiego’’.



Bioenergoterapia jest metodą medycyny alternatywnej (niekonwencjonalnej) polegająca na przekazywaniu pacjentowi energii. W różnym miejscu i czasie owa energia nosiła takie nazwy jak: bioprądy, bioplazmy, energia witalna, biomagnetyzm, magnetyzm zwierzęcy, mana (w Oceanii), prana i kundalini (Indie), ki i chi (Chiny), orenda (Irokezi), gallama (Egipt), tumo (Tybet), na niektórzy uzdrowiciele utożsamiają ją błędnie z Duchem Świętym. W 1981 r. Pierwsze Sympozjum Radiestetów w Warszawie orzekło, że energia jest bardziej inteligentna niż człowiek. Potrafi przeniknąć każdą przeszkodę i pokonać każdą odległość. Bioenergoterapia ma więc podstawy synkretyczne i pseudonaukowe. Często łączy się z astrologią, numerologią i radiestezją 1. Bioenergoterapeuci wierzą również w istnienie aury, kolorowej poświaty wokół ludzi, zwierząt, roślin i przedmiotów, rzekomo rejestrowanej przez fotografię kirlianowską. Nawiasem mówiąc zdjęcia kirlianowskie są oszustwem. Efekt aury uzyskuje się przez dodatkowe źródło światła w aparacie fotograficznym. Poszczególne aury różnią się kolorem i jakością. Najwyżej ceniona jest aura biała, mniej zaś – pomarańczowa, fioletowa czy niebieska. Najniżej w tym rankingu wypada aura czerwona. W 1996 r. wyznaczono milion dolarów nagrody za udowodnienie istnienia aury. Nagroda dotąd nie została przyznana. Bioenergoterapeuci używają takich metod jak nakładanie rąk, uzdrawianie na odległość (poprzez zdjęcie), diagnozowanie za pomocą wahadełka a nawet dają pacjentom watkę nasączoną swoim oddechem. Część z nich oficjalnie nie neguje sensu istnienia akademickiej medycyny.


 


Zgłaszają się do nich ludzie często zdesperowani, szukający ostatniej deski ratunku. (Medycyna wciąż jeszcze nie potrafi wyleczyć wszystkich chorób…). Popyt na bioenergoterapię zwiększa również lęk przed akademicką medycyną (operacją, chemioterapią, leżeniem w szpitalu), postępujący brak zaufania do nauki (foliarstwo) oraz malejący autorytet lekarzy. Wpływa nań fatalny stan polskiej służby zdrowia oraz często podawane w mediach informacje o skandalach z udziałem lekarzy. Pacjent lekarza może spotkać się z brakiem empatii i wyniosłością, podczas gdy bioenergoterapeuta będzie go ,,bombardował miłością’’ tak jak ma to miejsce w sektach, Wielu żywi mylne przekonanie, że znachor w przeciwieństwie do lekarza będzie leczył za darmo oraz przedkłada dowody anegdotyczne nad wyniki badań.



Korzenie bioenergoterapii sięgają dawnego lecznictwa ludowego (znachorstwa). Jedną z najwcześniejszych form był mesmeryzm, metoda opracowana przez austriackiego lekarza, Franza Antona Mesmera (1734 - 1815) z wykorzystaniem rzekomego magnetyzmu zwierzęcego 2. W późniejszych latach powstały liczne teorie pseudonaukowe o istnieniu takich energii jak: orgon 3, eter 4, energia X, biograwitacja, biopole, siła odyczna itd. Boom na bioenergoterapię przypadł w Polsce na lata 80 – i 90 – te XX wieku. Ogromną popularnością cieszyli się wówczas Clive Harris (1943 – 2009) z Kanady lub Wielkiej Brytanii, Anatolij Kaszpirowski (ur. 1939) z Rosji 5 i Johannes Rongen (1933 – 2023) z Holandii, którzy ,,uzdrawiali’’ nawet w kościołach za wiedzą i zgodą hierarchów. Dopiero później wydało się, że Harris korzystał z mocy demonów. Przed Kaszpirowskim jako pierwsi ostrzegali duchowni prawosławni. Wśród znanych polskich bioenergoterapeutów byli Stanisław Nardelli (1928 – 1985) i Zbigniew Nowak (ur. 1945). Ich zawód jest oficjalnie zarejestrowany jako rzemiosło, choć jednocześnie polskie prawo zabrania leczenia osobom niebędącym lekarzami. Bioenergoterapeuci wydają własne, niszowe czasopisma; ,,Szamana’’ i ,,Uzdrawiacza’’. Posiadają też własne zrzeszenia takie jak Ogólnopolski Cech Bioenergoterapeutów, organizujące kursy dla przyszłych adeptów. W praktyce jednak bioenergoterapeuta może zostać przysłowiowy człowiek z ulicy, nie napotykając w swojej działalności żadnej kontroli ze strony państwa (prócz wymogu płacenia podatków).



Rzekome dobroczynne skutki bioenergoterapii polegają w rzeczywistości na sile sugestii i efekcie placebo. Korzystanie z niej grozi opóźnieniem podjęcia profesjonalnego leczenia lub nawet całkowitym zrezygnowaniem z niego. Badanie z 2014 r. nad grupa chorych na raka jelita grubego, korzystających z bioenergoterapii, wykazały brak poprawy ich kondycji psychofizycznej. Najczęściej jest to forma żerowania na ludzkim nieszczęściu. Chorzy nieraz są gotowi oddać oszustom ostatnie pieniądze. Marek Haslik z Nowego Sącza był znachorem, który swoimi radami przyczynił się do śmierci półrocznej Magdy, chorej na atopowe zapalenie skóry. Pozbawiona opieki medycznej dziewczynka była ,,leczona’’ ziołami drakońską dietę, ograniczoną do rozwodnionego mleka koziego, na które miała alergię. Policja odnotowała też przypadki wykorzystania seksualnego pacjentek przez bioenergoterapeutów. Przestępstwa tego dopuścili się 52 – latek z Wrześni i 62 – latek z Krakowa.



Obecnie Kościół ucząc się na niedawnych błędach, zwalcza bioenergoterapię jako praktykę okultystyczną, związaną z synkretyzmem New Age. Może ona prowadzić nawet do opętania.


,,Pamiętam, że kiedy do pewnej parafii przybył słynny uzdrowiciel Clive Harris, po wejściu do kościoła i wyborze miejsca na swój seans kazał zabrać Najświętszy Sakrament z głównego ołtarza, ponieważ Jego obecność przeszkadzała mu w ‘gromadzeniu energii’. Można by zapytać, kim jest osoba, która nie potrafi uzdrawiać w obecności Jezusa Chrystusa?’’ - Lidia Dudkiewicz w rozmowie z Czesławem Ryszką ,,Od magii do opętania’’ [w]: ,,Niedziela’’ z 13 grudnia 2004 r.



24 listopada 1984 r. Kaszpirowski, tak chętnie przedstawiający siebie jako racjonalnego naukowca, czytał w telewizji … podręcznik czarnej magii.



1 Odsyłam do postów: ,,Astrologia’’, ,,Numerologia’’ i ,,Radiestezja’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Mesmeryzm’’.

3 Odsyłam do posta: ,,Orgon’’.

4 Odsyłam do posta: ,,Eter’’.

5 Odsyłam do posta: ,,Anatolij Kaszpirowski’’.

sobota, 18 stycznia 2025

Internetowe ,,cuda na kiju'' cz. 101

 


1. Rosyjski fizyk jądrowy, Siergiej Kapica (1928 - 2012) opowiedział następująca anegdotę: ,,My, fizycy jądrowi, wczasowaliśmy się nad Morzem Czarnym. Wzięliśmy kilka butelek wina z takim plastikowym korkiem, który trzeba ściąć nożem, a noża nie mieliśmy. Pomógł nam jakiś menelowaty facet: podgrzał korek ogniem zapałki i powiedział nam: ‘Trzeba było się fizyki uczyć!’’



2. Shrek jest czerwony (błędna odpowiedź uczestnika teleturnieju ,,Jeden z dziesięciu’’).



3. W 2024 r. japoński aktor Junichi Okada widział jakoby w Narze jelenia wielkości autobusu (nawet plejstoceński megaceros, zwany jeleniem olbrzymim, nie osiągał aż tak znacznych rozmiarów). Okada twierdzi też, że w Japonii żyją jelenie wielkości łosi.



4. Quinkana była wymarłym krokodylem lądowym z Australii. Żyła 25 mln – 10 000 lat temu. Jej nazwa pochodzi od ducha z wierzeń aborygeńskiego plemienia Guga – Yalanji. Zdaniem kryptozoologów mogła przetrwać do dzisiaj.




                                        Fot. za: Guro Johansen


5. Norweski pisarz i muzyk, Anders Bortne (ur. 1973) od 16 lat nie może zasnąć. Szczerze mu współczuję :(.



6. Orange Eyes jest odmianą Wielkiej Stopy z Mansfield w stanie Ohio (USA). Wyróżnia się pomarańczowymi oczami. Spotkania z tym małpoludem miały miejsce w latach 1959 (ponoć zaatakował wówczas dwójkę nastolatków), 1963 i 1991. W 1969 r. urządzono polowanie na tę kryptydę z kijami bejsbolowymi.



7. Yeti nosi w Kirgistanie nazwę albarsty. Według miejscowych legend zjada dzikie kozy i gryzonie. Potrafi zabić wilka, do czego jednak rzadko dochodzi. Przeważnie yeti i wilki nie wchodzą sobie w drogę. Brak szczątków yeti tłumaczy się posiadaniem przez nie tajnych cmentarzy w górach (podobnie jak w przypadku mamutów). Na początku XX wieku pasterz odkrył przypadkiem jaskinię pełną kości yeti. Szybko się oddalił i nigdy już tam nie wracał, aby nie rozgniewać małpoludów. W 2016 r. poczta Kirgistanu wyemitowała serię znaczków z yeti.



8. Mitli, inaczej kot Fawcetta jest nieznanym nauce drapieżnikiem z Boliwii. Opisał go angielski podróżnik, Percy Fawcett (1867 - 1925), poszukiwacz zaginionego miasta Z. Mitli jest pokryty czarnym futrem i przypomina nieco psa. Zoolog Jeremy Mallinson (1937 - 2021) uważał go za melanistyczną odmianę jaguarundi.



9. Warrigal jest kryptydą z Australii, znana od 1889 r. Przypomina grzywiastego lwa z wystającymi kłami.



10. W 2003 r. w Malawi przerażenie budziła tzw. bestia terroru. Podobne do hieny i prawdopodobnie wściekłe, zwierzę masakrowało całe wioski. Ofiary bestii terroru miały zmiażdżone czaszki, zjedzone wnętrzności i genitalia. Traciły ręce, nogi, oczy i uszy. Pewna kobieta została pozbawiona nosa i ust.



11. Senator Waldemar Witkowski (Lewica) bredzi, że PRL hołubiła prywatną inicjatywą, a zwłaszcza badylarzy (źródło: wpis Rafała Dębskiego na Facebooku z 17 stycznia 2025). W rzeczywistości było zupełnie inaczej. Władze PRL – u utrudniały jak mogły działalność prywatnym przedsiębiorcom z przyczyn ideologicznych.


 


12. W Brazylii rośnie nieznane nauce drzewo zjadające małpy. Pierwszą relację o nim zostawił Candido Mariano da Silva Rondon (1865 - 1958). Roślina wabi małpy zapachem, a potem chwyta je liśćmi.



13. Zdaniem kryptozoologów u wybrzeży Seszeli i archipelagu Czagos żyje nieznana nauce foka, mniszka indyjska. Mierzy 3,2 m długości, a jej waga dochodzi do 400 kg. Istnienie takiego zwierzęcia jest biologicznie możliwe o czym świadczą takie ciepłolubne gatunki fok jak mniszka śródziemnomorska, hawajska i wymarła – karaibska.



14. Egopantis był dużą małpą z głową aligatora, żyjąca w stanie Massachusetts (USA). Pod koniec XVIII wieku zastrzelił go z muszkietu kapitan Natkaniel Smith, który wybrał się na ryby. Wypreparowana głowa egopantisa do dziś zdobi ścianę restauracji ,,Bull Run’’ w Shirley.



15. Komendant Marek Papała (1959 - 1998), Andrzej Kolikowski ,,Pershing’’ (1954 – 1999) i Jeremiasz Barański ,,Baranina’’ (1945 - 2003) żyją do dziś na Bałkanach.



16. Czarny Demon (hiszp. El Demonio Negro) jest olbrzymim, czarnym rekinem, grasującym u wybrzeży półwyspu Baja California w Meksyku. Mierzy 6 – 18 m długości. Pierwsza wzmianki o nim pochodzą z 2008 r. Występuje w filmie ,,Czarny demon’’ (2023). Bywa identyfikowany z megalodonem.



17. Czarny dywan jest kryptydą zamieszkującą dno oceanu. Uważa się go za kolonię mikroorganizmów, gigantycznego szkarłupnia lub ukwiał. Posiada cienkie czułki uzbrojone w parzydełka i wydaje dźwięk ,,bloop’’. Odżywia się filtrując plankton z wody. Informacje o nim pojawiły się po raz pierwszy na forum 4chan.



18. Skrimsl jest potworem morskim z Islandii, znanym od XVI wieku. Przypomina pozbawioną płetw fokę z garbatym lub podzielonym na segmenty ciałem.




19. Bai – xiong są nieznanymi nauce białymi niedźwiedziami z Chin, Japonii, Sachalinu, Himalajów i Tajwanu.



20. Japońska chupacabra pojawiła się po raz pierwszy w relacji Senno Knife, żony mangaki (rysownika mangi). W 2017 r. poszukiwał jej bezskutecznie kryptozoolog Takeshi Nakazama. Stworzenie jest niebiesko – zielone i skacze. Jego pierwowzorem mógł być ushiuchibo, yokai atakujący krowy.



21. Indyjska chupacabra, grasująca w Kerali nosi takie miejscowe nazwy jak raktha athika i ajratha jeevi. Zabija kozy i kurczaki, wypijając z nich krew. Rzekomo została schwytana w 2016 r. W rzeczywistości zamknięte w klatce zwierzę okazało się cywetą, która straciła futro z powodu świerzbu.



22. W mitologii azteckiej ahuizotl był wodnym drapieżnikiem. Wyróżniał się ogonem zakończonym dłonią. Wierzono, że pożarci przez niego ludzie trafiali do raju. Zdaniem kryptozoologów ahuizotl jest nieznanym nauce gatunkiem wydry żyjącym w Meksyku.



23. Nie ma bieguna południowego. Są tylko dwa bieguny północne. Twierdzi tak: @kwarantanna2671.



24. Pytanie: ,,W jakich krajach Ameryki Łacińskiej mówi się po łacinie?’’ Odpowiedź: ,,Nie wiem gdzie jest Ameryka Łacińska, więc pewnie takiej nie ma’’. Źródło: ,,Matura To Bzdura’’.



25. W Boże Narodzenie 2024 r. papież Franciszek otworzył jakoby magiczny portal w Watykanie.



26. Mormoni z Minnesoty (USA) pomylili w wydawanym przez siebie biuletynie młodego Obiego Wan Kenobiego z Jezusem.



27. Modelka Lily Phillips z Wielkiej Brytanii chwali się, że w ciągu jednego dnia uprawiała seks z 101 mężczyznami. Choć było to dla niej ciężkie przeżycie, zamierza podnieść sobie poprzeczkę i oddać się 1000 kochanków. Takie ,,wyczyny’’ są grzeszne, głęboko patologiczne i nikogo nie zachęcam do ich naśladowania.