Śniło mi się, że:
- po latach spotkałem na ulicy Pavlasa ov Vidłara, który śmiał się i rozmawiał przez telefon, chciałem go zapytać o zdrowie jego matki, tymczasem jakaś policjantka czepiała się Pavlasa, że mówił za głośno,
- czarny zygzak na grzbiecie żmii jest pozostałością prehistorycznych pasożytów, przypominających fioletowe frędzle,
- Mama powiedziała przez telefon, że redagując moją powieść ,,Pawlaczycę'' utknąłem na Ukrainie,
- ulicami współczesnego Szczecina galopował konno kapitan Febus de Chateaupers na czele żołnierzy tłumiących powstanie,
- zmartwiłem się, gdy Adamus ov Handristiacus powiedział mi, że nie wierzy, iż ,,Biblia'' została napisana pod wpływem Ducha Świętego, UWAGA: To tylko sen, nic takiego nie wydarzyło się,
- Satova jest nowym państwem w Afryce, które Donald Trump wyodrębnił z Somalii, jego flaga przedstawia krzyż św. Andrzeja ułożony ze srebrnych włóczni w polu jasnobłękitnym,
- mały chłopiec - niejadek polubił jedzenie, gdy poznał zdolnego i sympatycznego kucharza, znalazł na podłodze białe kulki mocy, których zjedzenie zapewniało zdolności paranormalne, jedną z nich zjadł pies imieniem Panda.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz