czwartek, 14 grudnia 2023

Oniricon cz. 983

         Śniło mi się, że:



- Andrzej Sapkowski śmiał się ze mnie gdy nie umiałem poprawnie wymówić imienia czarodzieja Artauda de Terranovy,



- w Polsce żyją rzadko spotykane, różowe pelikany baba  z Rumunii, marabuty z Kenii i Tanzanii oraz ibisy czczone z Egiptu,



- Thorgal i Asterix przybyli do Moskwy, aby zabić Putina,



- w autobusie rozmawiałem z małym, jasnozielonym ptakiem przypominającym kosa, poprosiłem jego właściciela, aby mi go dał, wchodząc min. na profil Jacka Piekary na Twitterze, dowiedziałem się z Internetu, że ptak należał do gatunku zdób południowoamerykański,



- w jeziorze Rusałka w Parku Kasprowicza w Szczecinie podziwiałem pluskolce wielkości stołowych talerzy,



- ze zdziwieniem odkryłem w domowej biblioteczce ,,Sezon burz''  Andrzeja Sapkowskiego,



- w Parku Kasprowicza mówiłem Casiyi ov Blackeyovej, że wiele imion męskich kończy się na ,,a'', podobnie jak imiona żeńskie np. Kuba, Ilja, Kriszna, Śiwa, Brahma, Indra i Sawa, dodałem, że to ostatnie nosi zwierzchnik polskiego prawosławia, metropolita Sawa Hrycuniak, zaś imię Sawa wywodzi się od arabskiego słowa Saba czyli lew,



- kiedy włożyłem sobie do ucha zapaloną świecę Indian Hopi, zgodnie z przestrogą Mamy, pociekła z niego duża ilość krwi i natychmiast zakrzepła,



- w fantastycznym świecie żył złośliwy skrzat Michnik, który wyglądał jak Gargamel, lecz miał niebieską skórę i ubierał się na biało jak smerfy,



- Leszy był siwobrodym, rogatym czarodziejem w jasnej szacie, który bronił lasu przed siłami zła,

- jako dorosły człowiek wróciłem do liceum, gdzie na lekcji fizyki pisałem próbną maturę, nauczycielka Jolena ov Symetayak powiedziała mi, że ją oblałem, ponieważ napisałem, że jestem katolikiem, postanowiłem nie pisać na maturze tego co na blogu,



- w lesie mieszkała dziecięca księżniczka o brązowych włosach, ubrana w pomarańczową sukienkę, która zawsze chodziła boso,



- Szymon Hołownia, który zlał się w jedno z Andrzejem Dudą, ogłosił Jezusa Chrystusa Królem Polski i zakazał mordowania nienarodzonych dzieci, co spotkało się ze sprzeciwem ateistów, luteranów i satanistów,



- po latach spotkałem Annę ov Milvanę, którą uważałem za wcielenie słowiańskiego demona Kani, chciałem uciąć jej głowę i ułożyć ją między jej nogami, teraz pytała mnie obraźliwie czy wiem co to jest zamek i rycerze, potem spotkaliśmy siwobrodego czarodzieja, który otworzył w katedrze portal do świata wikingów,



- do LGBT należą lesbije, czyli mężczyźni lubiący kobiety,



- byłem na Wyspach Kanaryjskich, gdzie przy białym stoliku jadłem francuskie praliny kupione w ,,Biedronce'',



- rozmawiałem z prof. Aleksandrem Krawczukiem, który głaskał owczarka niemieckiego i nie odpowiedział mi jaką nagrodę otrzymałby w stanie wojennym,



- chciałem wprowadzić w Polsce katolicką monarchię i koronować Marię Sokołowską na królową,



- na kazaniu siwy ksiądz cytował Tolkiena, pokazał zdjęcia mumii kosmitów z Peru prezentowanych w meksykańskim Kongresie i chwalił kobietę na motorze, która zablokowała paradę LGBT, w czasie mszy jedliśmy ciasteczka w kształcie kobiet w bikini i miałem wątpliwości czy po ich zjedzeniu mogę przystąpić do komunii,



- zobaczyłem tekst napisany po czesku, w którym zamiast ,,š'' zostało użyte ,,sz'',



- Szymon Hołownia ma ciało zrobione z czarnej gumy do żucia, nie posiada kości i wije się w Sejmie jak wąż,



- mała dziewczynka przepowiedziała mi zatopienie Hiszpanii i Portugalii przez potop. 

środa, 13 grudnia 2023

,,Bandyci czasu''

 

,,Reklama, reklama

Pranie mózgu już od rana’’

- K. A. S. A. ,,Reklama’’ (fragment)

 

 


W grudniu 2023 r. obejrzałem brytyjski film comic fantasy ,,Bandyci czas’’ (ang. ,,Time Bandits’’) z 1981 r. w reżyserii Terry’ego Gilliama (ur. 1940).



W małym domku na przedmieściu gdzieś w Wielkiej Brytanii mieszkał chłopiec imieniem Kevin, który interesował się historią. Jego rodzice, Trevor i Dianne zaniedbywali wychowywanie syna, tracąc czas na oglądanie głupich reklam i teleturniejów.



Tytułowymi bandytami czasu była szóstka karłów: Randall, Fidgit, Strutter, Og, Wally i Vermin. Pełnili rolę demiurgów, którzy pod nadzorem Najwyższego (Boga) uczestniczyli w stwarzaniu świata. Narazili się na Boski gniew, tworząc czerwone drzewo mierzące 80 m wysokości. Później ukradli mapę z zaznaczonymi dziurami czasowymi, aby móc rabować w różnych epokach. Ich występek okazał się jednak wpisany w plan Najwyższego. Karły zabrały ze sobą Kevina na pełną przygód wyprawę do Lombardii w 1796 r. (bitwa pod Castiglione), średniowiecznej Anglii, starożytnej Grecji, w rejs po Atlantyku na pokładzie ,,Titanica’’ (1912 r.) oraz do Krainy Baśni.

Podczas tej podróży Kevin spotkał wiele postaci, które wcześniej znał tylko z książek.



Napoleon Bonaparte (1769 – 1821) 1 został ukazany jako dziecinny głupiec, prowadzący zbrodniczą wojnę. Do tego miał obsesję na punkcie swojego niskiego wzrostu. Ujęcie takie mogłoby nie spodobać się Waldemarowi Łysiakowi i innym bonapartystom, jednak jak wiemy, Anglicy nie lubią Napoleona.



Robin Hood 2, idol Kevina był idealistą, stojącym na czele okrutnej band. Odebrał karłom skarby skradzione Napoleonowi, w tym ,,Mona Lisę’’ i rozdał je biednym.



Agamemnon był odważnym i szlachetnym królem. Zabił w walce Minotaura (jak wiemy z mitologii greckiej czynu tego dokonał Tezeusz) i adoptował Kevina.



Piękna i Bestia (ogr imieniem Winston) wspólnie się zestarzeli. Pływali statkiem i żywili się ludzkim mięsem.



Kevin i karły napotkali również wynurzającego się z morza, olbrzyma, który niósł statek na głowie oraz Vincenta i Pansy, parę zakochanych w sobie podróżników w czasie.



Rolę antagonisty pełnił Pierwszy Rycerz Zła (szatan), uwięziony przez Najwyższego w Mrocznej Wieży w Krainie Baśni. Służyły mu głupie diabły Robert i Benson. Zamierzał odebrać karłom mapę, zniszczyć świat i stworzyć go po swojemu. Ogłupiał je za pomocą telewizji. Pokonał kowbojów, rycerzy, starożytnych łuczników, czołgistę i lotnika, sam jednak został zwyciężony przez Najwyższego.



Film zawiera celną krytykę konsumpcjonizmu niszczącego więzi rodzinne. Podczas pożaru rodzice Kevina martwili się o toster zamiast o swoje jedyne dziecko. Bóg, przed którym uciekały niesforne karły, okazał się dobry i wybaczający. Przyczyna zła na świecie tkwiła w wolnej woli Jego stworzeń. W oryginale nazywał się ,,Supreme Being'', czyli Najwyższa Istota (w czasie rewolucji francuskiej jakobini chcieli zastąpić chrześcijaństwo kultem bóstwa, noszącego właśnie to imię). Warto wiedzieć, że wbrew słowom filmowego Napoleona, imperium Aleksandra Wielkiego, nie rozciągało się ,,od Indii po Węgry’’, ale od Macedonii po Indie.



1 Odsyłam do postów: ,,Napoleon Bonaparte’’ i ,,Napoleon Bonaparte jako postać mityczna’’.

2 Odsyłam do posta: ,,Robin Hood’’.

wtorek, 12 grudnia 2023

Refleksja polityczna cz. 64




 To co teraz napiszę, wielu wyda się zapewne mało budujące. Odnoszę mianowicie wrażenie, że dialog jest przereklamowany. Przykładem mogą służyć Szymon Hołownia i Tomasz Terlikowski (patrz: artykuł ,,Tomasz Terlikowski, wilk w owczej skórze'' na katolickiej stronie ,,Apologetyka Info''), którzy brylując w lewackich mediach, nie tylko nie zdołali nawrócić lewaków, ale sami do nich dołączyli. Nie każdemu kto zaprasza do dyskusji, zależy na prawdzie. Dlatego pochwalam Andrzeja Pilipiuka za to, że konsekwentnie odmawia udzielania wywiadów ,,Gazecie Wyborczej''.




poniedziałek, 11 grudnia 2023

Refleksja polityczna cz. 63

 ,,Putinie, POtworze, uciekaj za morze,

Jak zając!

Bo jak się posypią guzy, pogubisz rajtuzy,

Zmykając!''



   Konia z rzędem temu, kto odgadnie, na czyim tekście wzorowałem się pisząc tę fraszkę ;).

Słowo POtwór nie jest tu żadną przesadą. Gdyby Tusk był patriotą i mężem stanu, za jakiego uważają go jego zwolennicy, zamiast robić ,,reset'', porozumiałby się ze śp. Lechem Kaczyńskim ponad podziałami, aby wspólnie powstrzymać zbrodniarza Putina...


Oniricon cz. 982

     Śniło mi się, że:



- bałem się, że z powodu haniebnej postawy metropolity Sawy, popierającego wojnę na Ukrainie, na Podlasiu będą miały miejsce pogromy prawosławnych, które Rosja wykorzysta jako pretekst do ataku na Polskę,



- byłem biologiem i odtworzyłem wymarły gatunek, gołębia wędrownego, nie przejmując się, że teraz gigantyczne stada tych ptaków zasypią ludzi swoimi odchodami na podobieństwo śniegu,



- na planecie Pterotyjandii oprócz dinozaurów żyją gołębie wędrowne i kuliki eskimoskie,






- zimą jechałem na wycieczkę busem przez las i cieszyłem się jak dziecko, że po odwilży znów spadł śnieg,



- byłem dumny z tego, że dawniej Tykocin i Białystok były miastami żydowskimi oraz z tego, iż Ludwik Zamenhof wynalazł esperanto,



- na Podlasiu blondynka urodziła dwóch chłopców; białego i czarnego, ojciec tego drugiego pochodził z Ghany, obaj chłopcy bardzo się zaprzyjaźnili,



- serbski bóg Trojan podróżował po Szczecinie w postaci młodzieńca w okularach razem ze swoją żoną Trają,



- jedną z bohaterek ,,Sagi o wiedźminie'' była czarodziejka Cynthia Everes,



- inna czarodziejka z ,,Sagi o wiedźminie'' nosiła na szyi srebrny model kabalistycznego Drzewa Życia,



- poszedłem do kawiarni gdzie jadłem chińskie słodycze, chciałem spalić taoistyczne kadzidełko od płomienia świecy, aby przestało być zagrożeniem duchowym, zżymałem się na Voytakusa ov Viernitisa, wierzącego w homeopatię i inne zabobony, następnie narysowałem kozę diamentową, której długie, czerwone rogi były zakończone dużymi diamentami,



- znalazłem w domu ulotkę z tekstem modlitwy ułożonej przez katolickiego mnicha z długą, szarą brodą, który opracował jogę chrześcijańską, początkowo jego pomysł mi się spodobał, ale później stwierdziłem, że to nie ja decyduję o tym co jest dobre, a co złe, kiedy to pomyślałem, idąc ulicą, zobaczyłem na witrynie sklepu wyszczerzoną, lśniącą od lakieru maskę czarno - zielonego diabła,




- ucieszyłem się kiedy znalazłem w domu swoje zaginione rysunki i opowiadania,



- powiedziałem, że język starokrasny przypomina trochę język niemiecki (,,sie'' znaczy ona, końcówka ,,en'' do liczby mnogiej), a także języki angielski i rosyjski,



- mówiłem o trudnościach z wydawaniem swoich książek z powodu poruszania przeze mnie takich kontrowersyjnych tematów jak krytyka LGBT i Putina, Żydzi, Murzyni, rak i masoneria,



- ukraiński wywiad wojskowy zabije Viktora Orbana, Leszka Sykulskiego, Sebastiana Pitonia, Wojciecha Olszańskiego i Marcina Osadowskiego (z myśli poprzedzających zaśnięcie),



- rozmawiałem z Lucasusem ov Santosem o tym czy katolicki fantasta może inspirować się teozoficznymi mitami o Atlantydzie i Lemurii, później zaś dostałem od niego na Mikołajki książkę Williama Scott - Elliota o Atlantydzie,



- Stanisław Szur przyszedł do lekarza i powiedział, że jego wątroba jest bez sensu (wymyślone na jawie). 

niedziela, 10 grudnia 2023

Oniricon cz. 981

         Śniło mi się, że:



- w Szczecinie znajduje się dom publiczny, w którym odbywają się nielegalne walki MMA kobiet, wstydziłem się, że napisałem tekst reklamujący ten burdel, zatrudniona tam prostytutka żałowała, że była naiwna i dała się nabrać ofercie pracy jako modelka, kiedy spotkała na ulicy swojego sutenera, poprosiła go o pozwolenie stoczenia walki w kąpielówkach zamiast nago, a ten niechętnie się zgodził, potem szła boso przez błoto i nie mogła znaleźć drogi do burdelu,



- Jerzy Urban mieszkał w Szczecinie,



- Jezus Chrystus miał lwi ogon,



- Baba Jaga przyleciała do Szwecji na zaproszenie skrzata, zwanego tomte, tymczasem w Bałtyku zanurkowała blondwłosa nimfa w zielonym kostiumie kąpielowym,



- latem byłem świadkiem jakiejś imprezy w przedszkolnym ogródku, podczas której młodzi ludzie prezentowali kraje swojego pochodzenia, zgorszyła mnie obecność blondynki trzymającej prostokąt w barwach rosyjskiej flagi, ponieważ Rosja prowadzi zbrodniczą wojnę na Ukrainie,



- byłem na jakiejś wycieczce do lasu, gdzie blady chłopak potrącił moją Mamę i po przebudzeniu wydał mi się podobny do gołyszka,



- z biblioteki na ul. Śląskiej w Szczecinie wypożyczyłem ,,Sydonię von Borcke'' Jacka Wijaczki i ,,Wróżby pogańskich Słowian'' Leszka Pawła Słupeckiego,




- wypożyczyłem ciekawą książkę pseudonaukową wydaną przez ,,Amber'', z której zamierzałem umieścić na blogu liczne cytaty,



- byłem nagim kosmitą niskiego wzrostu, miałem łysą głowę, niebieską, pomarszczoną skórę i stopy zakończone dwoma palcami, wszedłem do szczecińskiego domu na ul. Walecznych, gdzie lekarz zatrzymał mnie i chciał zadzwonić po ufologów, uciekłem mu i spotkałem idącego po schodach księdza w birecie,



- mnich i czarodziej Arnold  de Villanova został ogłoszony świętym,




- szczecinianie bali się olbrzymiej, szarej ośmiornicy grasującej w greckiej dzielnicy Kantaroi, Geralt powiedział o niej Yennefer, a ta sprawiła czarami, że głowonóg przyrósł mackami do chodnika,



- jako dorosły człowiek wróciłem do pierwszej klasy szkoły podstawowej, gdzie na lekcji WF - u układałem własny alfabet, aby pisać nim o królowej Elżbiecie II, zapomniałem wziąć planu lekcji i zdenerwowałem się, gdy zabłądziłem w przedszkolu, jakiś nauczyciel uczył mnie orientacji w terenie i pływania ,,jak Murzyn w Bugu lub w Morzu Śródziemnym'', aby zrobić ze mnie żołnierza, zobaczyłem na zielonej planszy kłamliwy tekst jakiegoś profesora napisany białymi literami, autor tekstu wychwalał migrantów na granicy z Białorusią jako patriotów broniących swych krajów,



- Magdalena Ogórek użyła intensywnie czerwonej szminki, odwiedziła w więzieniu swego męża należącego do SLD i znów stała się lewaczką,



- Chiny przeprowadzą nalot dywanowy na Teheran i zaatakują Koreę Północną za pomoc udzieloną Rosji, Amerykanie wkroczą do Iranu, gdzie będą walczyć z Pakistańczykami,



- w szkolnej świetlicy, która zlała się w jedno ze sklepem spożywczym, świetliczanka wyświetliła dzieciom film fabularny o Rasputinie, którego olbrzymia, ucięta głowa została zawieszona nad drzwiami domu księcia Feliksa Jusupowa i mówiła ludzkim głosem, oglądając film zauważyłem błąd jego twórców w postaci ławek w cerkwi, przypomniałem sobie, że pan Andreus ov Leovishiner uważał Rasputina za satanistę.