,,Uważano go tak dalece za animam naturaliter christianum [duszę z natury chrześcijańską - przyp. T. K.], że powstała nawet legenda, jakoby znane mu były ewangelie (podobnie jak na Zachodzie analogiczna legenda o korespondencji Seneki ze św. Pawłem)'' - Zofia Abramowiczówna ,,Wstęp'' [w]: Plutarch z Cheronei ,,Moralia. Wybór pism filozoficzno - popularnych''
wtorek, 8 kwietnia 2025
Legenda o Plutarchu
Mózgownica
W wymyślonym przeze mnie świecie przysmakiem półdzikich Massagetów, sąsiadów Hiperborejczyków była mózgownica, czyli zupa ze zwierzęcych mózgów (wydobywanych z czaszek już zabitych zwierząt). Najbardziej luksusowa wersja tej zupy wymagała użycia mózgów świni, krowy, konia, osła, psa, kota, królika, kury, gęsi, kaczki, indyka, gołębia, owcy i kozy. Należało je starannie wymieszać i ugotować, obficie przyprawiając solą, pieprzem, imbirem, gałką muszkatową, kwaśną śmietaną, a także wódką (lub koniakiem) i miodem. W jeszcze nie tak odległej przeszłości Massageci dodawali do swojej ulubionej zupy także mózgi skazańców i jeńców wojennych. Ponoć zwyczaj utrzymał się do dzisiaj w zapadłych prowincjach kaganatu. Jedzono ją z pajdą razowego chleba z masłem. Do wielkich miłośników tej zupy należał kagan Tumor Mózgowicz. Podróżnicy z Hiperborei i innych krajów uważali ją jednak za obrzydliwą. W massageckich ogrodach zoologicznych używa się surowej mózgownicy bez przypraw do karmienia drapieżnych chimisetów z Czarnych Królestw.
poniedziałek, 7 kwietnia 2025
,,Baba Jaga''. Polska odpowiedź na ,,Blair Witch Project''
W kwietniu 2025 r. obejrzałem na you tube polski krótkometrażowy horror ,,Baba Jaga’’ z 2022 r. w reżyserii Mateusza Przewrockiego. Był to pierwszy film z cyklu ,,Legendy Słowiańskie’’ Produkcji Troi.
W czasach nam współczesnych matka dwóch synów, ośmioklasisty Karola i dużo odeń młodszego Igora, zamieszkała z nimi w nieokreślonej, małej wsi gdzieś w Polsce. Cała trójka poszukiwała schronienia przed brutalnym mężem i ojcem. Miła sąsiadka poczęstowała ciasteczkami Igora i jego matkę. Karol zaprzyjaźnił się z miejscowymi rówieśnikami; Michałem, Anią i Oliwią. Opowiedzieli mu legendę o czarownicach z lasu, które wabiły dzieci słodyczami, a potem je mordowały. Tymczasem ojciec – brutal powrócił i uprowadził Igora.
Legenda o tajnej społeczności czarownic okazała się prawdziwa. Wszystkie były młode, nawet tytułowa Baba Jaga, której siostrą okazała się miła sąsiadka, częstująca słodyczami. Nocą odprawiały sabat przy ognisku, tańcząc w czarnych szatach. Wyrodny ojciec przyprowadził na sabat Igora i … koniec.
Zainteresowanym innymi filmami o Babie Jadze polecał swoje poprzednie wpisy: ,,Baba Jaga. Koszmar ciemnego lasu’’, ,,Królewna żabka’’, ,,O dzielnej Oleńce i jej braciszku’’, ,,Horror o Babie Jadze’’, ,,Legendy polskie. Jaga’’, ,,Ostatni bohater’’, ,,Sowiecka Narnia, czyli ‘Złotorogi jeleń’’, ,,Ogień, woda i miedziane trąby’’, ,,Baśń o Mrozie Czarodzieju’’ i ,,Gęsi Baby – Jagi’’.
niedziela, 6 kwietnia 2025
Oniricon cz. 1111
Śniło mi się, że:
- Jaś, brat Małgosi miał długi, lepki język,
- mówiłem do Pavlasa ov Vidłara po starokrasnemu, a jemu nie podobało się podobieństwo tego języka do rosyjskiego,
- mieszkałem wspólnie z Rafałem Dębskim i Jarosławem Grzędowiczem,
- pojmana do niewoli elfka pracowała w kopalni, zaś zły krasnolud o wytatuowanej twarzy bił ją batem,
- Ravialus ov Rikłocic postanowił, że przez resztę życia będzie chodził boso, również po rozpalonych pustyniach,
- na uczcie spotkałem króla Henryka Walezego w stroju baletnicy,
- kiedy pytałem panią Devanę ov Vendelevę o zdrowie jej synka, Garisa, dowiedziałem się, że chłopiec umarł,
- Kasia Babis uprawiała seks za pieniądze ze Sławomirem Mentzenem,
- diabły zamierzały wyhodować w Argentynie i innych krajach Ameryki Południowej odmianę groźnych dla ludzi, rudych wilków o srebrnych oczach oraz propagowały rewolucyjny kult Świętego Bandyty (Santo Bandito),
- mazatecka szamanka, Maria Sabina czciła Santo Bandito i w rozmowie z dziennikarzem podała fikcyjną liczbę, mutyliard,
- powiedziałem Voytakusowi ov Viernitisowi żeby nie darł na mnie mordy,
- Heser miał łysą głowę, żółtą twarz i długie, cienkie wąsy,
- na łące na wyspie Wolin spotkałem Igora Górewicza w stroju słowiańskiego woja, za nim szedł jego syn, Borek, trzymający włócznię i rozłożony, czerwony parasol,
- po latach przyjaźnie rozmawiałem z Voytakusem ov Viernitisem, wszystkie dawne urazy poszły w niepamięć,
- pisałem recenzję traktatu średniowiecznych, włoskich franciszkanów, w którym padło stwierdzenie, że diabła złości, gdy nazywa się go posłańcem, a nie bóstwem,
- w jakiejś powieści fantasy Maryja nosiła czarną szatę wyszywaną gwiazdami i odsyłała demony w mrok,
- byłem z Janesem ov Calcium na wycieczce w jakiejś małej miejscowości na polskim Wybrzeżu, przez okno naszego pokoju zobaczyłem przechodzącą sokolniczkę z białozorem, Janesa to nie interesowało, chciałem go zapytać czy oprócz kotów lubi jeszcze jakieś zwierzęta, Janes zapytał czy widziałem w oknie Wojownika i Czarodzieja, dwóch działaczy Młodzieży Wszechpolskiej, których nazwał moimi przyjaciółmi, zaprzeczyłem, że się z nimi przyjaźniłem i dodałem, że media kłamały o Młodzieży Wszechpolskiej i to kto inny hajlował.
sobota, 5 kwietnia 2025
O genitaliach
Przed laty już jako dorosły człowiek przeczytałem adresowane do dzieci książki ,,Wielka księga siusiaków'' i ,,Wielka księga cipek''. Pamiętam, że kiedy uczyłem się w szkole o rozmnażaniu człowieka, nauczycielki zabraniały uczniom używać na lekcji niemedycznych i wulgarnych określeń narządów płciowych. Do dziś uważam, że słusznie...
Ceremonie herbaciane
,,Buddyjska legenda twierdzi, że święty mąż Bodhidarma pewnego razu ze znużenia zasnął. Po zbudzeniu się uciął sobie powieki i rzucił je na ziemię. Z każdej powieki wyrósł krzew. Spróbował jego liści i znużenie minęło bez śladu. Od tego czasu sekta Zen upamiętnia ten cud ceremonią herbacianą’’ - Michał Rożek ,,Smakowitości obyczajowe’’
Rytuał parzenia herbaty jest ważnym elementem kultury japońskiej. Popularna dziś na całym świecie herbata znana była już w starożytnych Chinach, gdzie początkowo stosowano ją jako lekarstwo. Według legendy jako pierwszy czarkę herbaty wypił filozof Laozi, twórca taoizmu, poczęstowany nią przez swego ucznia, In Si. Inne taoistyczne przekazy mówią o tym napoju jako składniku eliksiru nieśmiertelności. Za panowania dynastii Tang (VIII wiek) poeta Lu Yu pozostawił szczegółowy opis ceremonii w ,,Świętej księdze herbaty’’. Pośmiertnie został uznany za boga herbaty. W XV wieku zwyczaj dotarł do Japonii wraz z buddyzmem zen, wywodzącym się z chińskiego buddyzmu czan. W tym niespokojnym okresie wewnętrznych walk feudałów, ceremonie herbaciane zapewniały estetyczną i duchową pociechę wynikającą z obcowania z pięknem i spokojem. Były odskocznią od brutalnego świata. Dawały też impuls do rozwoju sztuki (ceramiki, układania kwiatów). Historia przekazała imiona mistrzów ceremonii herbacianych: Juko (1422 – 1502), Rikyu (1521 – 1591), Oda Uraku (1552 – 1621), Furuta Oribe (1543 – 1615), Koetsu (1568 – 1637), Kobori Enshu (1579 – 1647) i Katagiri Sekishu (1605 – 1673). Rikyu został fałszywie oskarżony o zamiast otrucia feudała Taiko Hideyoshiego (1537 – 1598). Został przezeń skazany bez sprawiedliwego procesu na śmierć przez honorowe samobójstwo (seppuku). Można w tym zdarzeniu dostrzec pewne podobieństwo do śmierci greckiego filozofa Sokratesa. Europejskim odpowiednikiem japońskich ceremonii herbacianych są angielskie tea party.
Miejscem ceremonii był specjalny pawilon herbaciany; nietrwały, lecz zaprojektowany ściśle według zasad japońskiej estetyki. Należało wchodzić do niego bez broni i unikać wszelkich sporów. Sproszkowane liście herbaty zalewano źródlaną wodą, podgrzewaną w kociołku z wrzuconym doń kamieniem. Gotująca się woda miała imitować szemrzący strumyk.
Już św. Franciszek Ksawery (1506 – 1552) miał dobre stosunki ze szkołami parzenia herbaty, podobnie jak późniejsi katoliccy misjonarze. XVI – wieczny kupiec herbaciany, Ryokei Hibiya przeznaczył swój dom na kościół i troszczył się o chorych księży. W 2008 r. ks. Masachika Tarada z Kioto za zgodą swego biskupa włączył ceremonię herbacianą do Mszy Świętej (po kazaniu).
Opis ceremonii herbacianej znajduje się w ostatniej powieści fantasy Mai Lidii Kossakowskiej ,,Takeshi 3 Pałac Umarłych’’, której recenzję można przeczytać na moim blogu :).






























