wtorek, 21 listopada 2023

Oniricon cz. 974

         Śniło mi się, że:



- pojechałem do Włoch na grzbiecie olbrzymiego pasikonika,



- meksykańscy Indianie przedstawiali Matkę Boską z Guadelupe jako wojowniczkę, walczącą konno z najazdem Hiszpanów, konie, których dosiadała Maryja miały przekłute kopyta,



- byłem Sindbadem Żeglarzem i miałem moc zamieniania dotykiem w srebro, widziałem demony podobne do kotów, które wybuchały po wejściu do basenu,


- pojechałem na wycieczkę samochodem do Lublina przez tereny Ukrainy nie objęte walkami, chciałem pokazać Ukraińcom znak wiktorii i życzyć im zwycięstwa w walce z najazdem Rosjan, zwiedzałem jakąś wystawę w pałacu i chciałem pójść do toalety, spodnie mi opadały i bałem się, że z tego powodu zostanę uznany za agenta Putina,



- imię Teresa pochodzi od Thora, podobnie jak Toruń,



- Egipcjanka przygotowała kąpiel dla Izydy,



- Thot skarcił Egipcjankę Minut, która chciała stać się boginią,

- byłem w jakimś ośrodku badawczym na Wałach Chrobrego w Szczecinie, gdzie po kryjomu jadłem wytrawne pieczywo, Pieter ov Petrux uważał, że naukowcy marnują dużo jedzenia,

- odbyłem służbę wojskową, która upłynęła mi bardzo przyjemnie i bez wysiłku, tymczasem jakiś facet zaczepił mnie w sklepie mówiąc, że widać, iż nie byłem w wojsku,



- miałem w domu książkę z serii ,,Tajemnice zwierząt'' zawierającą ilustracje dinozaurów w stylu Disneya,




- istnieje przejście podziemne łączące Estonię z Tajlandią,



- poseł Stanisław Szur życzył swoim wyborcom na Boże Narodzenie ,,abyście złapali bogatego zająca za jaja i żeby wam włożył bombę atomową pod choinkę'' (wymyślone na jawie),



- pisałem posta o rosyjskich pseudonaukowcach takich jak Lew Gumilow, który tłumaczył wędrówki ludów Wielkiego Stepu rozbłyskami na Słońcu,



- wyjaśniałem Janesowi ov Calcium o czym opowiada powieść ,,Troje szalbierzy '' Arthura Machena,





- na prośbę pana Tomasusa ov S. recytowałem po starokrasnemu wiersz o księżniczce Meihnie z Atlantydy (,,Mikalina ezen Atłantis''),

- mówiłem o Pieterze ov Petruxie, że szanuję transseksualistę jako człowieka, lecz nie szanuję transseksualizmu jako grzechu (na jawie też tak uważam). 

poniedziałek, 20 listopada 2023

Skaryfikacja

 

,,skaryfikacja, tatuaż bliznowy – ozdoba ciała powstała w wyniku nacięć skóry wykonanych według ustalonego wzoru. Wprowadzone do nacięć substancje (najczęściej popiół roślinny, ochra, żywica lub inne substancje roślinne) uniemożliwiają szybkie gojenie się ran, co powoduje przerost blizn w formie uwypukleń. S. była stosowana w obrzędach inicjacyjnych (Indianie Ameryki Pn.), niekiedy może być znakiem przynależności plemiennej (Sudan). Współcześnie spotykana jest na kontynencie afrykańskim. [...]’’ - ,,Encyklopedia biologiczna tom X Sj – Ti’’



Skaryfikacja (łac. scarificare – drapać, ang. scar – blizna) znana był już w neolicie. ,,Biblia’’ (Kpł. 19,28, Pwt 14,1) zakazuje tej praktyki, co zaważyło na unikaniu jej przez Żydów, chrześcijan, a także muzułmanów. Według świadectwa rzymskiego historyka Ammiana Marcelina, barbarzyńscy Hunowie nacinali sobie twarze.



Celem poddania się zabiegowi skaryfikacji było wykazanie się siłą i odwagą, zaznaczenie własnej przynależności plemiennej (przydatne podczas bitwy lub przy poszukiwaniu zaginionych bądź porwanych dzieci), ozdobienie swego ciała, lub przeciwnie; oszpecenie go w celu zniechęcenia porywaczy, a także zasygnalizowanie umiejętności kobiety do znoszenia bólu przy porodzie.

Obecnie zwyczaje te podtrzymują murzyńskie plemiona z Sudanu, Beninu, Etiopii, RPA, a także Papuasi i Aborygeni.



W Beninie wycina się dzieciom wzory na twarzach. Tradycja ta sięga XVIII – wiecznych walk plemiennych. Skaryfikacja może stanowić podziękę dla bogów za urodzenie dziecka, oznajmienie o chęci zamążpójścia (blizna puuwari wycinana na brzuchu), lub gwarancję bezpiecznego porodu (pionowe linie na pośladku). Obecnie te krwawe i bolesne tradycje zanikają min. z powodu większej znajomości znajomości zasad higieny.

Plemię Thembu z RPA wykonywało blizny na brzuchach dziewcząt za pomocą żyletki. Rany były odkażane … krowim łajnem, które uniemożliwiało dostęp bakteriom zawartym w powietrzu. Blizny miały formę guzków.



W Papui – Nowej Gwinei tubylcy znad rzeki Sepik uznają za swój totem krokodyla różańcowego. Stosowana przez nich skaryfikacja ma za zadanie upodobnić plecy chłopca do opancerzonego grzbietu krokodyla. W tym celu wykonuje się liczne nacięcia mierzące 2 cm, oraz wkłada okruchy cegieł pod skórę. Jest to, rzecz jasna, rytuał bardzo bolesny i często śmiertelny.




Nuerowie z Etiopii i Sudanu wykonują skaryfikację podczas inicjowania młodzieży obu płci. Dziewczynkom wycinają na czołach wzór z kropek, podczas gdy chłopcy otrzymują w tym samym miejscu sześć równoległych linii. Pierwsza linia oznacza dojrzałość.

W powieści Kornela Makuszyńskiego ,,Awantura o Basię’’ koleżanki tytułowej bohaterki, wzorem dawnych Rzymianek, wycięły sobie na skórze jej inicjał gdy pojechała szukać zaginionego ojca w Ameryce Południowej. W innej powieści tego samego Autora, ,,Szatanie z siódmej klasy’’, Adaś Cisowski, doznawszy zawodu miłosnego, wyciął sobie na ręce napis: ,,Zosia Górska – niech będzie przeklęta!’’.



Wreszcie w XXI wieku raper Popek (właśc. Paweł Ryszard Mikołajuw) zrobił sobie blizny na twarzy. Dla mnie jest to dowodem nie tyle męstwa, co głupoty i dawaniem złego przykładu młodym ludziom. Jeszcze przed pandemią spotkałem 17 – latka, który też chciał się pociąć, aby być jak Popek.




niedziela, 19 listopada 2023

Oniricon cz. 973

        Śniło mi się, że:



- piękna czarownica Maja Lidia miała długie, rude włosy, ubierała się na biało, była jednocześnie prostytutka i prolajferką oraz miała własne dzieci, została wymyślona przez Maję Lidię Kossakowską,



- mówiłem Martinusowie ov Lataxowi, że nie tylko katolicy bronią nienarodzonych dzieci, jako przykład podałem ateistę, Bogusława Wolniewicza i agnostyka, Jacka Piekarę,



- Jena ov Blackeyova zamieniła się w podziemną wróżkę, Holly Niedużą, przypięła sobie mechaniczne skrzydła ważki i poleciała do Irlandii,



- jedząc pielmieni miałem wyrzuty sumienia z powodu wojny na Ukrainie,



- Xena była Indonezyjką, zaś różne zabytki, takie jak Stonehenge powstały w wyniku jej przygód,



- królowa Tatra walczyła na Syberii z szarym potworem mającym żelazne pazury,



- widziałem na you tube jak król białych kanibali chciał pożreć jasnowłosą Xenę, kiedy mu uciekła, ścigał ją zamieniony w Conana, w końcu dopadł wojowniczkę, razem ze swoimi poddanymi zamienili się w Murzynów, ugotowali Xenę w kotle i ją zjedli, a potem mieli rozwolnienie,



- jakiś naukowiec udowodnił, że wino nie nadaje się do konserwowania drewna statków, a nawet przyspiesza jego rozkład,



- zamierzałem napisać posta o oględzinach zwłok kosmitów w meksykańskim Kongresie oraz o ludziach, którzy nie wierzą w istnienie pand wielkich,

- zapisywałem sny na dużej i cienkiej kartce niebieskiego papieru,



- zamierzałem napisać posty o boskim lwie Barongu z Bali, walczącym ze złą czarownicą oraz o uskrzydlonej klaczy z Tajlandii,





- w latach 90 - tych XX wieku pewna kobieta wydała w ,,Supernowej'' powieść fantasy o królowych Tatrze i Rucie, zdziwiłem się, że ktoś miał pomysł podobny do mojego,



- Tomasz Sidor założył stronę o foliarzach, na której pisał też o niektórych księżach,




- na stronie ,,Antyfoliarz'' skrytykowano Bartłomieja Grzegorza Salę, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,

- na stronie ,,Fronda pl.'' przeczytałem, że 30 lat temu Andrzej Sapkowski upił i zgwałcił podczas konwentu nastoletnią czytelniczkę, UWAGA: To tylko sen, nic takiego się nie wydarzyło,



- zaszedłem pieszo do Australii, a Aspir ov Rudox myślał, że południowy Pacyfik zamarzł,



- jakiś starszy pan powiedział, że choć denerwuje go Greta Thunberg, trzeba dbać o klimat,



- w studiu Karoliny Opolskiej biłem się z Katarzyną Puzyńską, która kiedyś była mężczyzną,



- w plejstocenie Pakistan był pokryty grubą warstwą śniegu i lodu co stanowiło karę bogów dla jego mieszkańców,



- niebieskooki błazen, ubrany na zielono zdobył uznanie na dworze, stroją śmieszne miny, a potem mądrze mówił,



- jako dorosły człowiek wróciłem do szkoły, w środę czekałem w świetlicy na polonistkę, z którą miałem mieć dwie lekcje,



- chodząc po Szczecinie walczyłem z pokusą kupienia sobie kebabu. 

sobota, 18 listopada 2023

Kobiety - żyrafy

 

,,Żyrafa ma śliczną głowę

i rzęsy kilometrowe,

i wdzięk ma jak baletnica,

więc każdy się nią zachwyca.

Zachwycaj się, lecz z daleka,

a z bliska przed nią uciekaj,

bo z bliska ta baletnica

jest wielka jak kamienica!’’

- wiersz Natalii Usenko lub Danuty Wawiłow, opublikowany w ,,Zwierzakach nr 4/ 1992’’



Kobiety – żyrafy same siebie siebie nazywają Kayan. Należą do plemienia Padaung, pochodzącego z birmańskiej prowincji Karen. Opuściły ojczystą Birmę, uchodząc przed reżimem wojskowym i osiedliły się w Tajlandii. Zgodnie z plemienną tradycją noszą na szyjach miedziane obręcze, ważące 5 – 6 kg, które zdają się je wydłużać. W rzeczywistości ma miejsce nie tyle wydłużenie szyi, co obniżenie obojczyków i deformacja klatki piersiowej. Deformacje te są trwałe i szkodliwe dla zdrowia (nie wszystko co jest starą tradycją jest dobre…). Obręcze utrudniają jedzenie, pozwalając na spożywanie niewielkich ilości ryżu. Kayan są w stanie pić tylko przez słomkę. Do tego dochodzą jeszcze trwałe przebarwienia skóry. Pierwszą obręcz zakłada się już pięcioletnim dziewczynką i regularnie kontynuuje się ten proces, aż do szesnastego roku życia. Kobiety te stanowią w Tajlandii atrakcję turystyczną. Zamieszkują (bez towarzystwa mężczyzn) wioski, zwane ,,ludzkimi zoo’’, gdzie pozują turystom do zdjęć. Dostają za to wynagrodzenie w postaci pieniędzy i żywności. Władze Tajlandii utrudniają im opuszczanie wiosek, aby nie tracić dochodów z turystyki. Jest to więc forma współczesnego niewolnictwa.



Istnieją liczne opowieści wyjaśniające powstanie tego zwyczaju. Jedne jako powód zakładania obręczy wskazują ochronę przed zębami tygrysów lub zniechęcanie mężczyzn z obcych plemion do porywania dziewcząt Padaung. Deformowanie szyi miało jakoby zagwarantować wierność małżeńską ze strony kobiety – żyrafy. Zdradzony mąż karał żonę zdejmując jej obręcz z szyi, ona zaś umierała w męczarniach. W rzeczywistości nieraz się już okazało, że zdjęcie obręczy nie powoduje wcale złamania szyi. Wreszcie obręcze są zakładane na cześć długoszyjej smoczycy, zwanej Naga. Mit głosi, że zniosła ona trzy jaja. Z dwóch pierwszych wykluli się Pyusawhti, pierwszy król Birmy i Wielki Cesarz Chin, zaś z trzeciego wysypały się wszystkie birmańskie rubiny.



W latach 90 – tych XX wieku Sydney Smith z Los Angeles (USA) rozpoczęła proces wydłużania swojej szyi tą samą metodą co birmańskie kobiety. Od dzieciństwa pragnęła bowiem wygląd jak jej ulubione zwierzę, żyrafa. W końcu pożałowała swej decyzji i poprosiła lekarzy o zdjęcie obręczy. O ile Kayan tłumaczy wpływ tradycji i to, że pokazywanie zdeformowanej szyi często jest dla nich jedynym sposobem na zapewnienie sobie środków do życia, to Amerykanka moim zdaniem postąpiła, delikatnie mówiąc, niezbyt mądrze.

piątek, 17 listopada 2023

Refleksja polityczna cz. 61




 Staram się pozostać normalnym, żyjąc w szalonym świecie. 




,,Artemis Fowl''

 

,,Nie będziesz kradł’’ - Wj 20, 15




Eoin Colfer (ur. 1965), były nauczyciel z Wexfordu jest irlandzkim, anglojęzycznym pisarzem książek dla młodzieży, autorem min. ,,Benny and Omar’’, ,,Going Potty’’ i ,,The Wish List’’.



Światowy rozgłos zapewnił mu cykl fantasy z elementami science fiction ,,Artemis Fowl’’. Składa się z następujących części: ,,Artemis Fowl’’ (2002), ,,Artemis Fowl: Arktyczna przygoda’’, ,,Artemis Fowl: Kod wieczności’’, ,,Artemis Fowl: Fortel wróżki’’, ,,Artemis Fowl: Zaginiona kolonia’’, ,,Artemis Fowl: Paradoks czasu’’, ,,Artemis Fowl: Kompleks Atlantydy’’ oraz ,,Artemis Fowl: The Last Guardian’’ (brak przekładu polskiego) oraz dodatków: ,,Kartoteka Artemisa Fowla’’ i komiksy ,,Artemis Fowl. The Graphic Novel’’. O sukcesie wydawniczym pierwszego tomu świadczy ok. 500 000 egzemplarzy sprzedanych w niespełna rok. W 2020 r. na ekrany kin wszedł film ,,Artemis Fowl’’ wytwórni Disneya, w reżyserii Kennetha Branagha (ur. 1960).

W listopadzie 2023 r. przeczytałem pierwszą część cyklu.




Akcja rozgrywa się w XXI wieku w Ho Szi Minh (Wietnam), Martina Franca (Włochy), okolicach Dublinu (Irlandia) oraz w świecie podziemnym zamieszkanym przez Mały Lud.



Tytułowym bohaterem, a właściwie antybohaterem był 12 – letni Artemis Fowl II, genialny przestępca ze starego rodu kryminalistów. Miał ciemne włosy, ciemnoniebieskie oczy i bladą cerę z powodu przesiadywania godzinami przy komputerze. Piekielnie inteligentny i bezwzględny, stawiał sobie za cel odzyskanie fortuny, którą jego ojciec stracił w potyczce z rosyjską mafią. Jego rozkazów słuchał wierny ochroniarz Butler, człowiek o niepospolitej sile i jego młodsza siostra, Julia. Butlerowie od stuleci służyli rodowi Fowlów. Na plus chłopca należy zapisać to, że czasami miewał wyrzuty sumienia, rozumiał konieczność ochrony przyrody (konkretnie: wielorybów) oraz kochał swą chorą psychicznie matkę, Angelinę i zaginionego ojca, Artemisa Fowla I.



Mały Lud mieszkający pod ziemią stanowi nawiązanie do irlandzkiego mitu o aes sidhe, potomkach rasy półbogów Tuatha De Danann, którzy wyparci przez ludzi, skryli się w ziemnych kopcach. Istniały liczne odmiany Małego Ludu: elfy, gnomy, chochliki, gremliny, gobliny (potrafiące tworzyć kule ognia), fauny (należał do nich zdolny informatyk, Ogierek, noszący foliową czapkę) oraz krasnale (należał do nich kleptoman, Mierzwa Grzebaczek). Te ostatnie drążyły tunele za pomocą potężnych szczęk i natychmiast defekowały przetrawioną glebę, co upodabniało je do dżdżownic. Z kolei trolle były tępymi, agresywnymi, a do tego jadowitymi zwierzętami, przypominającymi nieco małpy człekokształtne. Z Małego Ludu wywodził się również Święty Mikołaj. Rasa ta, wyparta przez ludzi do podziemnych kryjówek, żyła w wielkiej harmonii z naturą. Ogólnie Autor przedstawia ludzkość w niezbyt korzystnym świetle jako niszczycieli przyrody, których wróżki nazywają Błotnymi Ludźmi. Wróżki posiadały, rzecz jasna, zdolności magiczne, takie jak: tworzenie tarczy ochronnej, mesmeryzację i moc uzdrawiania (wróżka Holly uleczyła Angelinę Fowl z długoletniej choroby). Jednocześnie Mały Lud stworzył bardzo zaawansowaną technologię: komputery, wahadłowce, przypinane skrzydła w typie ważki lub kolibra, a nawet broń biologiczną, tzw. ,,płukankę’’. Niektóre z tych istot (np. komendant Juliusz Bulwa) paliły cuchnące cygara grzybowe. Jako wulgaryzmu używały słowa ,,d’arvit’’. Posiadały świętą księgę spisaną wierszem w języku gnomickim za pomocą pisma przypominającego egipskie hieroglify. Artemis ukradł i rozszyfrował ową księgę. Następnie porwał kapitan Holly Niedużą i zażądał od wróżek okupu w złocie. Swym postępkiem omal nie doprowadził do wybuchu wojny między obiema cywilizacjami.



Niektórzy uważają cykl o Artemisie Fowlu za nieodpowiedni dla młodych czytelników, chociaż tak naprawdę Autor wcale nie pochwala zła wyrządzanego przez protagonistę. Większą sympatię niż Artemis, budzi we mnie Holly Nieduża; odważna i szlachetna wróżka z sił specjalnych SKRZAT. Kapitan Holly nie wahała się zaryzykować swej kariery, broniąc ludzkich dzieci przed atakiem trolla, a także uzdrowiła matkę swego porywacza. Mimo, że sama Holly i jej rasa doznały zła od Błotnych Ludzi, nie pragnęła zemsty. Tym samym jej postawę można określić jako bardzo chrześcijańską ;).